Data dodania: 2010-09-02 15:37:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 07:46:31
(© PAP/Tomasz Gzell)
Prokuratorzy wojskowi dotarli do filmu, który może pomóc zidentyfikować głosy w kabinie prezydenckiego tupolewa. Film ten nakręciła jedna ze stacji telewizyjnych. Prokuratorzy nie chcieli ujawnić szczegółów, zapowiedzieli jednak, że wkrótce zwrócą się do stacji o udostępnienie materiału.
glon (gość), 03.09.10, 13:53:11
co tak POloneza wodzi. Ile jeszcze takich nowinek? Przecież Wajda kilka dni PO katastrofie puścił bąka o zapachu cebulowo-czosnkowym i ten smród jeszcze nie zniknął. Pani Heniu Krzywonos Pani tyle zrobiła dla POlszy i Korniszona to niech Pani zdejmie zaPOcone reformy i przekaże je rzundowi. Będzie nowy zapach - wędzonego szprota i może wreszcie te PO7reformy ruszą z kopyta.
odpowiedzi (0)
skomentujChłop Polski (gość), 03.09.10, 10:37:37
Odp. do kokpitu wlazł Lech Kaczyński i powyrywał kable aparatury nawigacyjnej.Pomagał mu gen. Błasik-stąd jego ręka znalazła się w trumnie Prezydenta.
Kiedy ci łajdacy przestaną mataczyć i poniżać godność Narodu Polskiego ? Ta wizyta została przygotowana nie przez kogo innego jak przez (ponoć Polski) Rząd. Nikt do taj pory nie poniósł odpowiedzialności .Jedyne na co stać rządzących to na inicjowaniu kolejnych intryg. Duch Pinoczeta wkradł się Polskie obyczaje ?
odpowiedzi (0)
skomentujpolo (gość), 03.09.10, 08:53:16
do kabiny pilotów. Wybór jest duży, na pokładzie było 96 osób.
Może barany wyborcze zdecydują? Proponuję sondaż:
Kto Twoim zdaniem był piątą osobom w kabinie?
- kot Prezydenta,
- brat Prezydenta
- Prezydent.
Ponieważ godzinę po katastrofie Moskwa ogłosiła kim była ta osoba, barany wyborcze nie powinny mieć problemów z wskazaniem jedynie słusznej odpowiedzi.
PS.
Dla ułatwienia dodam:
- nie był to kot,
- i nie był to brat.
odpowiedzi (0)
skomentujWidukind (gość), 02.09.10, 20:50:08
A co to za piwo, chyba nie od dr. Kulczyka, bo on piwa nie produkuje lecz coś piwodalekopodobnego. Polecam Radebergera , Krombachera ew. Budweisera z dołu lodówki. Przyznam tu że najlepiej to mnie smakuje piwo tylko z butelki i to wprost z butelki- żadnych pośredników. Uważam ze po wykupie dużych polskich browarów przez zachodnie firmy te piwa zeszło na psy. Przykładem Okocim i Żywiec.
odpowiedzi (0)
skomentujWidukind (gość), 02.09.10, 20:44:05
Tak się nieraz zastanawiam skąd ten , jak piszesz, motłoch ? Przecież fakt że Rosjanie nie chcą oddać wraku świadczy wprost że się tego oddania po prostu boją. A dlaczego ? Analogia jest oczywista : będą ukrywać prawdę jak długo jest to możliwe, dokładnie tak jak to zrobili z Katyniem. Nie rozstrzygając ostatecznie sprawy : B 737 spadł w podobnych okolicznościach na betonowy pas i zginęła jedna osoba a pancerny Tu spadł na bagno i wszyscy zginęli. Komu chce wcisnąć kit POZPR i Rosjanie ? Najlepszego życzę.
odpowiedzi (0)
skomentujPW (gość), 02.09.10, 20:23:39
Warszawa, rok 2020. Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej zwiedza stolicę.
- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez wiele lat była nazywana
Krakowskim Przedmieściem mówi pani nauczycielka.
- Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!
- Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczyńskiego,
tylko Prezydenta Kaczyńskiego.
- Psze pani, a co to za budynek?
- To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej był to Pałac Prezydencki.
Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?
- Kogoś tu ukrzyżowali?
- Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
- No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kaczyńskiego, ostatnio mieliśmy lekcje
o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
- Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
- Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci
pana prezydenta, aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać.
Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
- Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa siatka,
która jest pod wysokim napięciem. To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
- A ten mniejszy krzyż to skąd?
- Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.
- Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
- Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk?
- Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.
- Ja nie widziałem.
- Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami Wielkiego Męża Stanu - misje zagraniczne
Lecha Kaczyńskiego?
- Nie, bo byłem wtedy chory.
- A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu
berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
- Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z zewnątrz, też jest co oglądać.
- Ooo, a co to są za tablice?
- To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką przeszedł w czasie swojego życia.
- Stacja 7" Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi " - fajne !
- A patrzcie tu: "Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany"!
- No już starczy, musimy iść dalej .mamy jeszcze tyle do zobaczenie w Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
- Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
- A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
- To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczyńskiego.
Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!
- No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta,
ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale...
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.