Polska » Fakty » Kraj » Łódź: Trzy metry dalej i handlują legalnie. Pudlarze...

Łódź: Trzy metry dalej i handlują legalnie. Pudlarze przechytrzyli urzędników

Data dodania: 2010-09-02 10:36:39 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-02 16:27:13

Dziennik Łódzki

Agnieszka Jasińska

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódź: Trzy metry dalej i handlują legalnie. Pudlarze przechytrzyli urzędników

Tym razem urzędnicy "wzięli się" za pudlarzy z pl. Barlickiego. (© Jakub Pokora)

Wojna łódzkiego magistratu z pudlarzami trwa. W środę urzędnicy w asyście strażników miejskich zaatakowali m.in. handlarzy sprzedających na placu Barlickiego. Okazuje się jednak, że wystarczy przesunąć się o trzy metry, by handel stał się legalny.

- Podeszli do nas, rozdali kartki z wykazem legalnych miejsc do handlowania i kazali spakować towar. Zapytaliśmy, dlaczego. Usłyszeliśmy, że stoimy w nielegalnym miejscu i zaraz nam skonfiskują pudła. My na to, że to jest przecież targowisko. Pokazano nam wtedy, że targowisko jest trzy metry dalej. No więc przesunęliśmy towar o te trzy metry. Urzędnicy popatrzyli i pojechali. Odjechał też pudełkowóz. Natomiast straż miejska wypisała nam po 100 zł mandatu i też pojechała- opowiadają handlarze. - Co mamy robić? W ten sposób zarabiamy na życie.

Jedna z handlarek żaliła się, że wczoraj pięcioro dzieci rozpoczęło rok szkolny i pudełkowa sprzedaż to jej sposób na życie.
∨ Czytaj dalej


- Każdemu dziecku trzeba kupić podręczniki, zeszyty, długopisy. Skąd mam wziąć na to pieniądze? Handel to moje jedyne źródło dochodu - opowiadała. - Nie wynajmę sobie boksu na placu Barlickiego. Nie stać mnie. Kosztuje 1 tys. zł miesięcznie, a ja na czysto zarabiam niewiele ponad 800 zł miesięcznie.

Pudła przeniesione o trzy metry dalej już nikomu nie przeszkadzały. Dlatego po odjeździe urzędników i straży miejskiej handel trwał w najlepsze. Z kartonów można było kupić m.in. trampki, chusty i skarpetki. Na brak kupujących handlarze nie narzekali.

Wojnę z pudlarzami łódzki magistrat rozpoczął w ubiegły wtorek. Wzoruje się na Warszawie. W stolicy urzędnicy działają na podstawie artykułu 343 kodeksu cywilnego, według którego urzędnik miejski jako właściciel terenu ma prawo przywrócić na nim stan sprzed nielegalnego zajęcia przez handlarza. O ile jednak w stolicy dla handlujących pobłażania nie ma, o tyle w Łodzi urzędnicy w starciu z agresywnymi handlarkami nie radzą sobie najlepiej. Największą porażkę ponieśli na nielegalnym targowisku u zbiegu ul. Tatrzańskiej i Dąbrowskiego. Tam handlarki położyły się na swoich pudłach i uniemożliwiły konfiskatę towaru. Doszło przy tym do rękoczynów i szarpaniny. W tym tygodniu straż miejska stawia codziennie rano w tym miejscu radiowóz, który uniemożliwia handlarzom rozłożenie pudeł. Ci jednak przenieśli się na drugą stronę ulicy. I tam handlują w najlepsze. Oczywiście nielegalnie.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Pudła...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

don (gość), 03.09.10, 18:05:43

... mogłyby być kolorowe i pewnie bardziej cieszyłyby oczy urzędasom, którzy nie dadza kasy dzieciom handlującym kobiet na życie; pytanie do strażników miejskich-kto bardziej szkodzi społeczeństwu- te panie czy sprzedający dopalacze ? Czemu nie zabierzecie towaru i nie ukaracie handlujacych dopalaczami-nie uzyjecie siły wobec nich jak wobec kobiet?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pudła...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

don (gość), 03.09.10, 18:05:11

... mogłyby być kolorowe i pewnie bardziej cieszyłyby oczy urzędasom, którzy nie dadza kasy dzieciom handlującym kobiet na życie; pytanie do strażników miejskich-kto bardziej szkodzi społeczeństwu- te panie czy sprzedający dopalacze ? Czemu nie zabierzecie towaru i nie ukaracie handlujacych dopalaczami-nie uzyjecie siły wobec nich jak wobec kobiet?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pudlarze

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

agamemnon (gość), 03.09.10, 08:25:17

jestem w stanie zrozumiec tych ludzi ,że to ich jedyne żródło utrzymania ,ale zobaczcie ,to oni chodza do opieki po pieniadze na wyprawki ,dzieci jeźdza na kolonie ,obozy ,maja darmowe obiady w szkołach i wszystko im sie od państwa należy ,a człowiek tak jak ja dlaego ,że pracuje legalnie to nic nie ma ...nie stac go na kolonie dla dzieci ,nawet zasiłku rodzinnego nie dostaje i na wyprawke musiałam wydac 650 zł i nikt nie pyta sie czy mam ....a oni bo wszystko dostaja ,więc skoro każdy ma byc równy wobec siebie ,to niech pracuja legalnie ,płaca ZUS-y ,podatki i wtedy moge im wsółczuc jak im barakuje ,a tak nie potrafie ,bo tez pracuje i moge liczyc tylko na siebie wię cniech i oni będa uczciwi wobec nas ...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pudlarze

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rys (gość), 03.09.10, 05:32:20

Urzędnicy chyba zapomnieli ze w ubiegłym roku weszła zmieniona ustawa i nawet na trawniku w srodku miasta mozna sobie zrobić grilla z tym że grill wydziela zapachy natomiast handel z pudełek raczej nie. Działania urzedników są więc bezprawne na podstawie przepisów ktore nie istnieją.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Trollu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 02.09.10, 20:34:13

Czy Ty czytałeś ten artykuł rozumnie ? Obawiam się że nie , niestety. To przeczytaj od początku do końca i zapamiętaj fragment o 3 m. Obawiam się że nadal możesz nie zrozumieć. Polak z małej litery, o czasy, o ludzie !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Re: Historia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

troll (gość), 02.09.10, 20:09:17

oczywiście masz rację, polska policja absolutnie nie powinna represjonować polskich obywateli. co z tego że handlują w miejscu, gdzie jest to zabronione? to przecież polacy, im wolno. tak se myślę, że pójde i sasiadowy wytłukę szybę kamieniem, bo go nie lubię. oczywiście dobrzy polscy policjanci nic mi nie zrobią, bo jestem polakiem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Historia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 02.09.10, 16:53:28

Zatoczyła krzywe koło : Drzymała codziennie przestawiał swój wóz i policja pruska dała mu spokój bo to było zgodne z prawem pruskim. Obecnie przestawia się kartony i policja , ponoć polska , też uznaje że jest to zgodne z prawem. Tyle że wtedy to były czasy pod pruskim zaborem a teraz ponoć Polacy są na swoim i rządzą w swoim państwie czyli nie ma ucisku , jest demokracja. Można zwariować.

odpowiedzi (0)

skomentuj

pudlarze

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianin (gość), 02.09.10, 12:35:31

Straż Miejska jest mało skuteczna .

odpowiedzi (0)

skomentuj

o co ta walka?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

łodzianka (gość), 02.09.10, 11:08:13

Jestem zadowolona, że mogę kupić tanie rzeczy u handlarzy z pudeł. Nie stać mnie na kupno ubrań ze sklepu z niebotyczną marżą. I wiem, że Ci ludzie nie podbijają sztucznie cen, tylko próbują zarobić na skromne życie. Rozumiem to i mam szacunek dla tych handlarzy. Gdyby mieli możliwość podjęcia innej dochodowej pracy, na pewno nie staliby na mrozie i deszczu, żeby uciułać 800zł...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.