Polska » Opinie » Bujak: Rozumiem zdenerwowanie działaczy "S"

Bujak: Rozumiem zdenerwowanie działaczy "S"

Data dodania: 2010-09-02 08:24:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-02 08:24:25

10KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ze Zbigniewem Bujakiem, współzałożycielem "S", rozmawia Anna Wolska

Jak Pan ocenia obchody 30. rocznicy Solidarności?
Doskonale rozumiem zdenerwowanie działaczy "S". Wiedząc o tym, w jaki sposób są - w dosłownym znaczeniu - zaorywane zakłady, historyczne miejsca narodzin Solidarności, chyba łat_wo sobie wyobrazić, w jakich nastrojach mogą być ludzie, którzy w tych zakładach pracowali, którzy dziś te załogi reprezentują. Skoro przedstawiciele kolejnych rządów solidarnościowych przyjeżdżają w miejsca, które niestety już poupadały, to trudno się dziwić, że delegaci obecnej Solidarności przyjmują ich gwizdami.
∨ Czytaj dalej


Pana zdaniem ta reakcja w czasie tak ważnej uroczystości była do przewidzenia?
W tych gwizdach jest z całą pewnością mocny wyraz nastrojów i oceny. Z góry było wiadomo, że jeśli uroczystości obchodów odbędą się w takim zestawie osób, to wynikną z tego napięcia. Rocznica to jednak nie czas na wywoływanie publicznych awantur. Z tego powodu nie wziąłem udziału w tych uroczystościach. Można było spróbować tego uniknąć.

Co Pan myśli o wystąpieniu pani Henryki Krzywonos?

Jeżeli się już jest na miejscu, gdzie doświadcza się tego tupania i gwizdów, to oczywiste, że należy zabrać głos. Znam osobiście tych wszystkich ludzi. Znam panią Krzywonos, Lisa, Borusewicza. W Polsce tak wielkich ludzi o tak silnych charakterach jest bardzo mało. Było oczywiste, że ktoś z nich zareaguje. Potrafili być zdecydowani, potrafili ostro zareagować w stokroć trudniejszych sytuacjach.
Na tej uroczystości zabrakło pewnej delikatności. Będąc w tym historycznym miejscu, i to w 30. rocznicę "S", trzeba poczuć jakąś współodpowiedzialność za to, co się stało ze stoczniami.

W takim razie co należy zmienić w przyszłości w obchodach Solidarności?

Solidarność jest wydarzeniem godnym nie tylko wielkich utworów muzycznych, koncertów, filmów, wielkich poetyckich strof. Jest też warta, a nawet śmiało mogę powiedzieć, że wymaga naukowych, analitycznych badań. Każdy element tego wydarzenia powinien być z różnych stron badany i szeroko opisany.

Z tym jednak u nas ciężko.
Kto się zajmuje badaniem fenomenu Solidarności? Tak naprawdę to tylko Amerykanie. Dzięki tym badaniom można oceniać skuteczność innych tego typu ruchów, np. pomarańczowej rewolucji. Polska nauka w ogóle nie jest zainteresowana badaniami nad zjawiskiem "S". Jedyną instytucją, która w tym kierunku cokolwiek robi, jest - pamiętając o wszystkich kontrowersjach - Instytut Pamięci Narodowej.

Jak Pan ocenia dzisiejszą Solidarność w stosunku do tej sprzed 30 lat?
Trzydzieści lat temu, wśród dziesięciu milionów członków ponad milion to aktywni działacze. Byli wśród nich lekarze, nauczyciele, robotnicy i naukowcy. Regularnie się spotykali, prowadzili dyskusje o tym, jak zreformować swoją dziedzinę życia. Ludzie ci zajmowali się reformowaniem państwa we wszystkich jego aspektach. Było to czymś, co intelektualnie pobudzało, napędzało i przyciągało najlepsze oraz najcenniejsze umysły. Dlaczego nic po tym nie zostało dzisiaj, bo nikt w okresie III Rzeczypospolitej nie dał im szansy. W dzisiejszej Polsce reformy narzuca się autorytarnie, a to - wobec solidarnościowego doświadczenia - fatalny błąd.

Czy należy w takim razie odebrać sztandar Solidarności?
Z całą pewnością nie. W którymś momencie, przynajmniej mam taką cichą nadzieję, pojawi się wreszcie w "S" młode pokolenie. Proszę zwrócić uwagę, że ja, Frasyniuk, Lis - mając po 36, 37 lat - stwierdziliśmy, że jesteśmy już na przewodzenie temu ruchowi za starzy, i ustąpiliśmy młodym. I gdzie tam ci młodzi? Gospodarka zmienia się tak szybko, że potrzeba do tego nowoczesnych, świeżych umysłów.

Czy obchody Solidarności powinny mieć charakter państwowy?
Tak, jak najbardziej. Z pełnym namysłem podpisałem się pod tym oświadczeniem. Przede wszystkim dlatego, że to pozwoli oderwać obchody od symbolicznych, ale zaoranych miejsc i przywrócić obchodom wymiar, którym Solidarność była, wymiar ruchu obywatelskiego, który przywraca wolność obywatelom i reformuje kraj.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Dzisiaj z perspektywy czasu wyraźnie widać kto brał udział ....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 06.09.10, 15:17:51

Dzisiaj z perspektywy czasu 30 i 20 lat, wyraźnie widać kto brał udział wraz z zbrodniarzami i bandytami Kiszczakiem i Jaruzelskim w „reżyserce” spektaklu pt.III R.P.,oraz wylansował i „namaścił” przewodniczącego Lejbe vel Wałęsa,tej tak zwanej Solidarności. Ostatni Zjazd Solidarności i „gorzka” prawda jaką musieli wysłuchać premier i prezydent z lizy…mi typu pp.Mazowiecki i Borusiewicz,nie mówiąc o „powitaniu” wymienionych przez Uczestników Zjazdu.Okropnie obrażeni postanowili w swoim stylu „zgnoić” Przewodniczącego Solidarności p.Śniadka,nie uległego wobec P.O. i Thuzka (nie)rządu.Atak frontalny przypuściły żydzi Frasyniuki,Michniki,Mazowieckie i wielu innych,wspierani przez Gocłowskich,Żydzińskich czy Piorunków.To już trudno nazwać skandalem,to już otwarta wojna b.członków Solidarności z Solitarnością na czele z p.Śniadkiem. Gdzie ta solidarność ludzka?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Solidarność trzeba odzyskać dla Polaków p. Śniadek!!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 06.09.10, 09:52:57

Żydostwo z polskimi obywatelstwami to uzurpatorzy ! Od 1989 roku do dzisiaj Polską rządzi mniejszość żydowska, przywleczona na sowieckich czołgach i bagnetach zza Donu, czyli także zbrodniarze, oprawcy z NKWD, Śmierszy,(pozostało ich w Polsce 4 tysiące), zasilili potem oraz ich pomiot UB, IW - WSW - WSI, SB, oraz ich pomiot już w trzecim pokoleniu, ok. 400 tys, tzw. litwaków czyli biedoty żydowskiej z której wywodzi się Bronek Maria Szczynukowicz ksywa Komorowski, stąd jego ps. w WSI tw. Litwin, zamieszkała w Polsce z polskim obywatelstwem, nadanym im w Moskwie na rozkaz Stalina, którego Frasyniuk jest typowym przedstawicielem. W sierpniu 1981 roku banda zakonspirowanych żydów zamieszkałych w Polsce, których wspierał operacyjnie i finansowo Mossad, CIA i Moskwa, przejęła w sierpniu 1981 roku władzę w NSZZ Solidarność jako tzw. "doradcy" NSZZ Solidarność, a potem ci żydzi "wygryźli" oraz zniszczyli narodowców polskich z NSZZ Solidarność. Gdy zgraja żydów z polskimi obywatelstwami pojawiła się pod koniec sierpnia 1980 roku w Gdańsku, to natychmiast zrobili rzecznikiem prasowym NSZZ Solidarność żyda Davida Warszawskiego vel Geberta, który teraz pisze paszkwile na Polaków w żydowskim szmatławcu Gazeta Wyborcza.Potem po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, działacze NSZZ Solidarność byli internowani, ale dziwnym trafem nieomal wszystkich działaczy z narodowego skrzydła NSZZ Solidarność pozamykano w obskurnych normalnych więzieniach z których wcześniej wypuszczono więzionych zwykłych kryminalistów, dla których wymyślono "amnestie". Natomiast, po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 roku "działaczy" pochodzenia żydowskiego "internowano" w ośrodkach wypoczynkowych MSW, gdzie ci żydzi z polskimi obywatelstwami na tym "internowaniu" byli jak na wczasach wypoczynkowych, oglądali kolorową telewizję w swoich pokojach, grali siatkówkę, spali całymi dniami, grali w karty, chlali wódkę dostarczaną im przez ludzi bandyty Kiszczaka, na koszt podatnika z papierosami włącznie, oraz dziwkami by im się, nie nudziło, przykładem przygłup, prymityw i pospolity złodziej tw.Bolek Leiba Khone ksywa Wałęsa, który także polował i chlał z Kiszczakiem w Arłamowie, dostarczano im prasę polska i zagraniczną i post-komuna z PZPR z nimi negocjowała o wspólnym przeprowadzeniu "transformacji ustrojowej" z PRL-u w mafijno-gangsterską III RP, w której rządzeniu tzn. rozkradaniu majątku państwowego PRL-u miała by uczestniczyć także tzw. "dysydenci żydowscy" i ta żydo-bolszewia, która zamaskowała się oraz uchowała w PZPR po 1968 roku. Ortodoksyjne żydostwo zamieszkałe w Polsce z polskimi obywatelstwami, które wcisnęło się do NSZZ Solidarność z takimi potworkami jak Dikman ksywa Mazowiecki, prof. od paryskich prostytutek Berele Lewartow ksywa "Gieremek", Kuroń, Frasyniuk, Szechter ksywa Michnik potem negocjowali z kryminalistami PZPR-mi popijając razem koszerna wódkę, aby tych narodowców z narodowego skrzydła NSZZ Solidarność, którzy byli internowani ale w obskurnych normalnych więzieniach, wygnać na zagraniczną banicję z Polski jak to było za czasów Bieruta. Chodziło o to tym żydom "dysydentom" jak Geremkom, Kuroniom, Michnikom, Wałęsom czy Frasyniukom lub Mazowieckim ... itp. aby oni nie byli konkurentami dla żydów, którzy wkręcili się w NSZZ Solidarność, aby w przyszłości stać się władzą w Polsce czyli tej mafijno-żydowskiej III RP, w której rozkrada się, majątek poprzednich czy nawet wiekowych pokoleń etnicznych Polaków. W wiezieniach MSW gdzie wieziono narodowców, torturowano ich, straszono zabiciem, którym wciskano na siłę paszporty z prawem jednokrotnego przekroczenia granicy PRL-u, bez prawa powrotu do Polski. W ten to sposób w latach 1981-1985 wygnano ponad 20 tysięcy najbardziej aktywnych działaczy ze skrzydła NARODOWEGO POLSKIEGO NSZZ Solidarność. Ta zbrodnia wyganiania Polaków z Kraju i udziału w tym procederze żydów takich jak Frasyniuk do dzisiaj nie jest rozliczona !!!Ten proceder jest dalej tajemnicą tej obecnej władzy żydo-gangsterów rządzących dalej w tej gangsterskiej III RP !!! Dlatego że Kiszczak razem z Jaruzelskim zgodzili się wygnać na banicję NARODOWCÓW etnicznych Polaków PATRIOTÓW, ale nie ruszali żydów z obywatelstwem polskim, którzy szykowali się, do podzielenia władzy z żydo-bolszewikami z PZPR, dlatego żyd Michnik nazwał Kiszczaka "człowiekiem honoru" i żydostwo, które zorganizowało swój SABAT "okrągłostołowy" dogadali się się, miedzy sobą aby w tej III RP wspólnie razem nie dopuszczać do władzy kogokolwiek z ugrupowań POLSKICH NARODOWYCH. Takim to sposobem mniejszość żydowska zamieszkała w Polsce, ale która wcisnęła się bokami w NSZZ Solidarność, wcześniej była działaczami w żydowskim KOR po 1989 roku przejęła przemocą władzę w tej żydo-mafijnej III RP i do dzisiaj jej kurczowo się, trzyma pod szyldem PO. Śniadek, Guzikiewicz z obecnej "solidarności" jest bardziej po stronie skrzydła narodowego NSZZ Solidarność więc żydostwo jak Frasyniuk czy jemu podobni uzurpatorzy i pospolici złodzieje, którzy udają że nie wiedzą, że strajki w 1980 roku rozpoczęły się, na Lubelszczyźnie a nie w Gdańsku, na Pomorzu i tam faktycznie wśród Polaków narodziła się, koncepcja powołania WZZ, czyli niezależnych związków zawodowych NSZZ Solidarność, a uzurpatorzy pochodzenia żydowskiego tacy jak Frasyniuk, etc, jak zwykle kłamią, że NSZZ Solidarność stworzyli żydzi z polskim obywatelstwem zamieszkali w w Polsce.Takie Frasyniuki czy Tuski, Hajki Waltzowe, etc, lub Bagsiki jak jeżdżą ciągle do swoich do Izraela to opowiadają, że ty "my żydzi" oswobodziliśmy Polskę i cały blok wschodni od żydo-bolszewickiego sowietyzmu, który budowali ich ojcowie żydo-komuniści stalinowcy po 1944 roku w PRL-u czy ZSRR.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dziecinada OO.krytykow

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rjk (gość), 03.09.10, 17:53:37

na pytanie co zrobil Bujak,jest prosta odpowiedz.To,ze mozecie publicznie takie pytania zadawac.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prezes GUC.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

.JaC (gość), 03.09.10, 15:45:54

Bujak był założycielem antykościelnego ROAD (pod pachę z Geremkiem, Michnikiem i im podobnymi), coś jak dzisiejsze SLD (wielu jesli nie wiekszość ROADowców wstąpiła do SDPl).
Bujaka zrobili kiedyś m.in. prezesem Głównego Urzedu Ceł, plus minus po niejakim Ireneuszu Sekule.
Później nadzielili Bujaka wartymi 6 milionów (nowych!!) złotych akcjami Agory.
"Swoim" zginąć nie dadzą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przypominam

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Autorytet Moralny (gość), 02.09.10, 14:15:59

Bohater wywiadu w wydawnictwie postkomunistycznym przepraszał za Solidarność, a na aukcji Kiszczakowej sprzedał legitymację związkową.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zabrakło notki...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fankan (gość), 02.09.10, 11:55:42

...o dzisiejszym Bujaku. Co robił przez te lata, gdy odszedł i co robi aktualnie. To ważne by ocenić jego uwagi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Panie Bujak - jest pan zdanie, że emeryci i renciści

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

panda (gość), 02.09.10, 11:00:33

...nadal powinni składac się na dopłaty do statków budowanych w polskich stoczniach, bo nieudacznicy drogo budują ! Jak długo jeszcze biedni Polacy będą dokładać do zakładów państwowych przynoszących straty !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Panie Bujak - jest pan zdanie, że emeryci i renciści

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

panda (gość), 02.09.10, 11:00:20

...nadal powinni składac się na dopłaty do statków budowanych w polskich stoczniach, bo nieudacznicy drogo budują ! Jak długo jeszcze biedni Polacy będą dokładać do zakładów państwowych przynoszących straty !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.