Polska » Pieniądze » Polska gospodarka po raz kolejny pozytywnie zaskoczyła...

Polska gospodarka po raz kolejny pozytywnie zaskoczyła ekspertów

Data dodania: 2010-08-31 08:10:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-31 08:10:43

Polska

Joanna Pieńczykowska

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Polska gospodarka znów pozytywnie zaskoczyła. - W drugim kwartale br. PKB wzrósł o 3,5 proc. - poinformował wczoraj Główny Urząd Statystyczny. Oznacza to, że polska gospodarka znów rozwijała się szybciej niż w pierwszym kwartale, kiedy to wzrost PKB wyniósł 3 proc. Tempo to okazało się wyższe, niż spodziewali się analitycy, których prognozy oscylowały wokół 3,2 proc.

- Głównym motorem wzrostu okazała się konsumpcja, która wzrosła bardziej, niż oczekiwano: z 2,2 proc. w pierwszym kwartale do 3 proc. - mówi Dariusz Winek, dyrektor działu analiz BGŻ. - Również utrzymało się wysokie tempo eksportu, co zawdzięczamy silniejszemu wzrostowi gospodarczemu w Niemczech - dodaje prof. Krzysztof Rybiński z SGH. Ponieważ jednak w II kwartale import rósł szybciej niż eksport, ostatecznie wkład handlu zagranicznego w polski PKB był ujemny.
∨ Czytaj dalej
Ekonomiści spodziewają się, że w kolejnych miesiącach import nadal będzie rósł szybciej niż eksport.

3 proc. wzrostu PKB w 2010 r. prawie pewne
Dobre dane ucieszyły ministra finansów Jacka Rostowskiego. - Możemy być pewni, że w tym roku PKB wzrośnie o 3 proc. - ocenił wczoraj Jacek Rostowski. Optymizm ten podziela większość ekonomistów, choć prognozy bardzo się różnią. Główny ekonomista Noble Banku Radosław Cholewiński wzrost PKB w III i IV kwartale powinien sięgnąć odpowiednio 3,7 proc. i 3,9 proc., a w całym roku 3,5 proc. Członek Rady Polityki Pieniężnej Anna Zielińska-Głębocka uważa nawet, że możliwy jest nawet wzrost o 3,8 proc. Ale już Krzysztof Rybiński ocenia, że w II półroczu wzrost utrzyma się na poziomie ok. 3 proc.

Świat na beczce prochu
Te duże dysproporcje w prognozach wiążą się z bardzo dużą niepewnością co do rozwoju sytuacji na świecie. Dane napływające z innych krajów są tak rozbieżne, że ekonomiści mają olbrzymie trudności z przewidzeniem rozwoju sytuacji w najbliższych miesiącach, a cóż dopiero mówić o sytuacji w przyszłych latach. Niepokojące dane nadchodzą bowiem w ostatnich tygodniach z USA, zwłaszcza z tamtejszego rynku pracy, a także z rynku nieruchomości. Także w wielu krajach Unii pojawiły się w miesiącach wakacyjnych oznaki nadchodzącego spowolnienia. - Coraz bardziej uwiarygodniają się prognozy, że linia dynamiki wychodzenia z kryzysu może przyjąć kształt litery V - mówi prof. Rybiński.

A Polska gospodarka w dużej mierze pozostaje zależna od sytuacji w innych krajach. - Spowolnienie w Stanach Zjednoczonych czy Azji musi się przełożyć na spowolnienie w Niemczech, a to z kolei nie pozostanie bez wpływu na sytuację w Polsce, gdyż Niemcy są głównym partnerem handlowym Polski - uważa ekonomista ING Banku Grzegorz Ogonek.

Na szczęście jednak w Niemczech w II kwartale wzrost okazał się także wyższy, niż prognozowano - wyniósł 4,1 proc. r./r. (ekonomiści spodziewali się 3,7 proc.). - Niemcy w II kwartale mieli najwyższy wzrost od zjednoczenia, ale cały czas utrzymuje się niepewność. Przyszły rok to wielki znak zapytania - zaznacza ekonomista BZ WBK Piotr Bielski.

Szansą są inwestycje

Analitycy zgodnie podkreślają, że na szczęście dla polskiej gospodarki w przyszłym roku wzrost gospodarczy podtrzymywać będzie bardzo wysoki poziom inwestycji infrastrukturalnych dotowanych z programów Unii Europejskiej. - Polskiej gospodarce sprzyja fakt, że w przyszłym roku, przed Euro 2012, wydatki inwestycyjne się skumulują - uważa prof. Krzysztof Rybiński. To pozwoli utrzymać nam dodatni wzrost gospodarczy, nawet jeśli zrealizuje się negatywny scenariusz i świat znów pogrąży się w kryzysie.
- Okupimy to wysokim wzrostem zadłużenia, już teraz bardzo gwałtownie rośnie zadłużenie samorządów - przyznaje Winek.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Karlos (gość), 01.09.10, 18:54:59

Nie jestem do końca przekonany ale nie chcę już więcej czasu tracić na marnych lokatach. Zacząłem się rozglądać właśnie za tfi. Ale myślę że będzie to coś z mniejszym ryzykiem.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pinta (gość), 01.09.10, 08:55:06

tfi przynajmniej za ciebie będzie wszystkiego pilnowało, ja też już od roku z noble współpracuję i sobię cenię

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pinta (gość), 01.09.10, 08:54:32

tfi przynajmniej za ciebie będzie wszystkiego pilnowało, ja też już od roku z noble współpracuję i sobię cenię

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

staszek (gość), 31.08.10, 18:35:28

Jestem tego samego zdania - najlepiej oprzeć się o notowania małych i średnich spółek na GWP. Tam należy szukać zysku. Ja tak naprawdę dopiero zaczynam swoją przygodę z funduszem, ale już czuję, że warto było. Moim partnerem i zarazem doradcą w tym zakresie jest NobleFunds TFI. Uważam , że najlepiej szukać sprawdzonych towarzystw wówczas ryzyko jest zminimalizowane a zarządzanie profesjonalne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

inwestycje

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

alex (gość), 31.08.10, 17:01:15

Najwyzszy czas zainwestowac w ramach funduszy opartych o notowania małych i średnich spółek na GPW, nie ma co sie oszukiwac ze zle chwile na takie inwestycje juz minely, a wiadomo ze czym szybciej sie zainwestuje tym zysk bedzie wyzszy

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.