Polska » Opinie » Związek Śniadka ma prawo do

Związek Śniadka ma prawo do sztandarów dawnej Solidarności

Data dodania: 2010-08-30 21:18:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-31 07:40:13

Polska

Piotr Zaremba

43KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Związek Śniadka ma prawo do  sztandarów dawnej Solidarności

(© Polskapresse)

Lech Wałęsa obwieścił, że pozwoli obecnej Solidarności, aby dogorywała. Ten pogardliwy ton jej dawnego lidera współbrzmi z tym, co przy okazji trzydziestej rocznicy Sierpnia'80 pisze i mówi o obecnym związku Janusza Śniadka większość opiniotwórczych elit.

"Co widać? Syndykalną nomenklaturę, dżilasowską nową klasę, dobrze odżywionych związkowych urzędasów popsutych przywilejami i gwarancjami nietykalności, gnuśnych beneficjentów karnawału 1980. Dzisiejsza Solidarność zmieniła się w karykaturę tej sprzed 30 lat. Tamta była wielka, jednocząca, spontaniczna i pluralistyczna, ta jest skarlała, dzieląca, wyrachowana i jednorodnie katolicko-narodowa" - to przykładowo tyrada Jarosława Kurskiego, wicenaczelnego "Gazety Wyborczej", otwierająca blok tekstów o solidarnościowym dziedzictwie w weekendowym wydaniu tego dziennika.

Czy dzisiejsza Solidarność mogłaby być wielka, jednocząca i pluralistyczna?
∨ Czytaj dalej
Mogła być taka jako ogromny obóz skupiający wszystkie możliwe rewindykacje i pretensje skierowane pod adresem komunistycznego państwa - kontrolera całego życia społecznego i w dużej mierze jedynego pracodawcy. Mieć żal do dzisiejszej Solidarności, że jest jednym z wielu podmiotów o własnej specyficznej tożsamości, która raczej dzieli, niż łączy, to mieć żal o to, że mamy demokrację i wolny rynek. Czyli w gruncie rzeczy powielać schemat Andrzeja Gwiazdy i Anny Walentynowicz, którzy - gdy wsłuchać się uważnie w ich pretensje - poza rewindykacjami antykomunistycznymi mieli zawsze żal do obecnej polityki, także do obecnej Solidarności, o wyrzeczenie się wielkiej utopii, która możliwa była wtedy, ale niemożliwa jest teraz.

Myślę, że takiej ułudy akurat Kurski nie wyznaje. I że dobrze pamięta, jak było. Pamięta na przykład ten strumień działaczy związku wszystkich orientacji, ale na początku również tej bliskiej Kurskiemu, którzy jak Zbigniew Bujak czy nieco później Władysław Frasyniuk wysiedli ze związkowego tramwaju na przystanku "normalna demokratyczna polityka". To była część normalności, nawet jeśli warto dyskutować o czasie i formie poszczególnych rozstań. Po co więc nagle to oglądanie się wstecz, już nie z żalem, ale ze szlochem po rozlanym mleku? Wałęsa był liderem narodowego powstania, ale też roszczeniowego związku. Dziś potrzebny jest związek

Po prostu środowisku politycznemu Kurskiego potrzebny jest poręczny bat na organizację, która sympatyzuje z PiS. Partią, której "Wyborcza" nie lubi. "Związek, który - przylepiając się do jednej partii politycznej - stał się widomym znakiem skarlenia i degradacji wspaniałego logo" - wydaje wyrok naczelny "Wprost" Tomasz Lis.

I znowu, wygrażać normalności, dlatego że odstaje od naszego interesu, jest zajęciem mało roztropnym. Na całym świecie związki garną się do ugrupowań, które są im bliższe programowo. Niekiedy to same partie kreowały swoje związki, gdzie indziej centrale związkowe wybierały sobie formacje - jak AFL i CIO demokratów w latach 30. w USA. Były to na ogół ugrupowania lewicowe. W Polsce funkcję społeczną reprezentowania nieuprzywilejowanych próbuje pełnić w większym stopniu PiS niż PO. "Wyborcza" czy Lis zajmują na ogól stanowisko niechętne związkowym aspiracjom. A jednocześnie chcieliby, aby sam związek był bliski "wszystkim", a więc i im. To dopiero byłaby patologia.
« 1 2

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

xtNAcCPY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

FoCimKFsRwAPfxs (gość), 06.09.10, 02:52:23

FvL9Fy rclcjhihusbf, [url=http://baecrefbkvka.com/]baecrefbkvka[/url], [link=http://ieubbmczysnv.com/]ieubbmczysnv[/link], http://edlrdvgudyhj.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

xtNAcCPY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

FoCimKFsRwAPfxs (gość), 06.09.10, 02:52:18

FvL9Fy rclcjhihusbf, [url=http://baecrefbkvka.com/]baecrefbkvka[/url], [link=http://ieubbmczysnv.com/]ieubbmczysnv[/link], http://edlrdvgudyhj.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dziękuję za odwagę redaktorze

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jolanta (gość), 02.09.10, 18:10:15

Należy Pan do nielicznych dziennikarzy,którzy mają odwagę pisać prawdę,nie padając na kolana przed "jedynie słuszną siłą narodu"

odpowiedzi (0)

skomentuj

tomek, epupecki - jak dzieci

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 01.09.10, 15:54:04

czyli 99.229.50. Znowu te ubeckie numery . Znowu z tego samego kompa do siebie piszesz? To jest schizofrenia lub ubecka nadgorliwość. Ale czego się nie robi dla szmalu, prawda ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

solidarność

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zdzisiek (gość), 01.09.10, 06:48:05

kaczyński w ciepłych słowach coś tam powiedział i zaczęło się kamarylla esbecka w telewizorniach się odezwała

odpowiedzi (0)

skomentuj

Upadek

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mela (gość), 01.09.10, 00:02:50

Pan Zaremba jest żywym przykładem upadku pewnych wartości. Dziennikarz powinien być bezstronny. Pan Zaremba wlazł w tyłek Kaczyńskiemu jak wytrawny gej swoją apologetyką na miarę literatury stalinowskiej. Pan Zaremba należy do związków zawodowych? Nie? To niech się nie wypowiada. Byłam w "S" w 1980 i jestem teraz. Bo to jedyna polisa ubezpieczeniowa dla budżetówki.
Kolejna sprawa - uprawia "przemysł nienawiści" zarówno wobec rządzących jak i kolegów po fachu. A co będzie, jak któryś z obiektów jego nagonek umrze, zginie tragicznie? Jak Lech K.? Jak się wtedy zachowa???
Straciłam do Zaremby resztke szacunku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dzieki redaktorze Zaremba

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

toro (gość), 31.08.10, 23:01:27

zgadzam sie calkowicie z tym co pan napisal

odpowiedzi (0)

skomentuj

WSPANIALA KOBIETA

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Epupecki (gość), 31.08.10, 21:19:51

Jarosław Gomułka dostał po łbie.
Pani Krzywonos przypomniała prawdziwą Solidarność, z którą Śniadek nie ma nic wspólnego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

lucyna

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tomek (gość), 31.08.10, 21:17:33

Odważna dzielna kobieta. Jedna nie bała się obnażyć obłudy tego koszmarnego małego człowieka. Z Solidarności została Śniadkowi tylko nazwa. Dzisiejsza Solidarność to polityczna, socjalistyczna bojówka PiS

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ciekawi mnie, dlaczego red. ZAREMBA, nie dotknal tematu, afery SKOKOWEJ,

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Emma (gość), 31.08.10, 20:11:24

AFER ''S'', parasol ochronny nie wypalil, p. prezydent KOMOROWSKI, nie bedzie ochranial aferzystow,ale oni juz przygotowuja sobie alibi- to co juz sie dzieje i bedzie dzialo wokol niekt. osob, a liczba jest niemala, to bedzie obwieszczone ,ze to ZEMSTA za Smolensk i WYSTAPIENIE KACZYNSKIEGO i SNIADKO -GUZIKIEWICZA. Jedno trzeba przyznac, ze udalo sie tej sekcie podzielic Polske i Polakow,a teraz nawet KOSCIOL .

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 4 5 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.