Polska » Fakty » Kraj » "Obrońcy krzyża" zapowiadają serię pielgrzymek pod Pałac...

"Obrońcy krzyża" zapowiadają serię pielgrzymek pod Pałac Prezydencki

Data dodania: 2010-08-30 16:11:38 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-30 18:06:20

38KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
"Obrońcy krzyża" zapowiadają serię pielgrzymek pod Pałac Prezydencki

(© PAP)

Pielgrzymi z całej Polski już wkrótce zaczną pojawiać się pod Pałacem Prezydenckim. W ten sposób Społeczny Komitet Obrony Krzyża chce wymusić na Kancelarii Prezydenta rozpoczęcie rozmów dotyczących budowy pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej.

Pierwsi pielgrzymi dotrą na Krakowskie Przedmieście już w przyszłym tygodniu. Na początek do Warszawy wyruszą pątnicy z Krosna, Tarnowa, Nowgo Sącza i Olsztyna. Każdego dnia w stolicy mają pojawiać się nowi pielgrzymi. "Obrońcy krzyża" zapowiadają, że akcja potrwa do momentu, gdy Kancelaria Prezydenta podejmie rozmowy, których efektem byłoby porozumienie ws. budowy pomnika poświęconego pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej.
∨ Czytaj dalej


10 września, pięć miesięcy od katastrofy, do stolicy ma dotrzeć pielgrzymka ogólnopolska. Pątnicy będą mieli ze sobą świece oraz biało-czerwone wstążki.

Osoby zaangażowane w protest w obronie krzyża, by wywrzeć presję na Kancelarię Prezydenta, chcą także poprosić o wstawiennictwo Benedykta XVI. Pielgrzymka do Watykanu wyrusza w poniedziałek. Przedstawiciele Komitetu Obrony Krzyża chcą spotkać się osobiście z papieżem, a jeżeli okaże się to niemożliwe, przekażą swoje postulaty poprzez watykańskich urzędników.

Źródło: gazeta.pl

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

do d. Silberstein itd.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 30.08.10, 18:32:32

Zabolało śmieciu, oj zabolało i miało takich mętów spod budki jak Ty zaboleć. Czyli robota wykonana.

odpowiedzi (0)

skomentuj

cóż za obłęd

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ed (gość), 30.08.10, 18:23:19

pielgrzymuje się do sanktuariów. Może warto stworzyć Komitet wyniesienia na ołtarze Kaczyńskiego i jego czarownicy?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Trochę historii, tej nie uczonej na lekcjach.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 30.08.10, 17:48:39

Trochę historii - Żydzi a niepodległość Polski - Żydzi przyjęli upadek Polski pod koniec wieku XVIII z zadowoleniem lub wręcz obojętnie. Nie zmienia tego fakt, że niewielka ich część wzięła udział w Insurekcji Kościuszkowskiej. W ogóle - i jest to zjawisko zauważalne od 200 lat - hasła rewolucyjne były im bliskie. Może dlatego początkowo wiązali duże nadzieje z "postrewolucyjnym" Napoleonem, lecz gdy ten po ustanowieniu Cesarstwa wydał dekret zawieszający żydów w wykonywaniu praw politycznych, zwrócili się, przeciwko niemu. Jest to o tyle ważne, że w tym okresie Napoleon tworzy Księstwo Warszawskie, które - idąc śladem cesarza Francuzów - również wstrzymuje polityczne równouprawnienie żydów. Nic też dziwnego, że izraelici kierują swoją sympatię w stronę Rosji, a podczas kampanii moskiewskiej roku 1812 - przynajmniej na Litwie - jawnie jej sprzyjają. Zauważył to sam car, wyrażając uznanie kahałom za gorliwą i wierną służbę żydowskich deputatów w Kwaterze Głównej, gdzie pełnili funkcje gospodarcze i oczywiście wywiadowcze. W Królestwie Kongresowym przed wybuchem powstania toczyła się, ostra polemika wokół kwestii żydowskiej (bardzo nieprzychylny starozakonnym był m.in. Stanisław Staszic - nie tylko on jeden) wszelako wybuch nieszczęsnej insurekcji w Warszawie został powitany z dużym zadowoleniem przez niemałą część żydów. W rewolucyjnych działaniach w listopadzie 1830 roku wyróżnili się, m.in. uczniowie Szkoły Rabinów wchodzący w skład akademickiej gwardii narodowej. Później było już gorzej. W czasie regularnej wojny polsko-rosyjskiej roku 1831 żydzi byli bierni. Próby zasymilowanych konwertytów (gen. Jakub Lewiński, Jan Czyński) przeciągnięcia ich na polską stronę spełzły na niczym. Polacy twierdzili nawet, że żydzi pragnęli jedynie rewolucji, a gdy generał Józef Chłopicki zdusił ją niemal w zarodku, sprawa polska przestała ich interesować. Apogeum zbliżenia polsko-żydowskiego stały się, wydarzenia poprzedzające Powstanie Styczniowe. Przyczynił się, do tego niewątpliwie (i nieumyślnie) hrabia Wielopolski, który wyjednał dla żydów prawa polityczne w maju 1861 roku. I stała się, rzecz niesłychana. Wyemancypowani żydzi, bynajmniej nie zawsze asymilatorzy, poczęli uczestniczyć niemal we wszystkich patriotycznych manifestacjach organizowanych w roku 1861. W tej najsłynniejszej zakończonej śmiercią 5 ludzi wielu żydów ucierpiało od kul. Po manifestacji w składzie delegacji, która udała się, do namiestnika Gorczakowa by żądać zadośćuczynienia za przelaną krew, znajdował się, rabin Majzels - ortodoksyjny żyd, ale i sympatyk formacji rewolucyjnych, autor sławnego, zapewne oddającego istotę rzeczy kalamburu: "Die Juden haben keine Rechte". Dobrym i tragicznym zarazem przykładem polsko-żydowskiej solidarności był również pogrzeb sybiraka, ks. Stobnickiego. Za trumną szli pospołu katolicy i żydzi. Tłum powracający z żałobnych uroczystości połączył się, z manifestantami na placu Zamkowym. Doszło do szarży kozaków. Zginęli Polacy i żydzi, w tym młody izraelita wznoszący ponad głowy zebranych chrześcijański krzyż. Po powstaniu relacje polsko-żydowskie ulegały stałemu pogorszeniu. Narastała niechęć i wrogość żydów do prób odzyskania przez ich katolickich sąsiadów niepodległości. Niektórzy z nich zostali oczadzeni ideologią socjalistyczną i komunistyczną, w których widzieli szansę na wyzwolenie społeczne i narodowe. Ich ojczyzną po roku 1917 stanie się, sowiecka Rosja. Inni przeszli na pozycje żydowskiego nacjonalizmu (syjonizmu), widząc przyszłość w budowie siedziby narodowej w Palestynie. Natomiast tradycjonalistyczni chasydzi, jak to oni, żyli we własnym, religijno-mistycznym świecie. Pod koniec wieku XIX pojawiają się, nadto żydzi-litwacy( z nich to wywodzi się, "nasz" "chrabia' Szczynukowicz ksywa Komorowski jak wielu innych, obecnie "polaków") wyrzuceni, często brutalnie, z Rosji właściwej. Pomimo tego to oni właśnie, lojalnie i gorliwie współpracując z carską administracją w nowych miejscach osiedlenia na ziemiach polskich, staną się, zdecydowanymi - żeby nie powiedzieć fanatycznymi - wrogami polskich dążeń niepodległościowych. Jest wreszcie stosunkowo wąska grupa zasymilowanych żydów, których można już uważać za Polaków [PRZYPIS: 1:Zakończoną sukcesem okazała się, konwersja (masowa, kilkudziesięciotysięczna!) żydowskiej sekty Frankistów w drugiej połowie wieku XVIII. Ludzie ci wtopili się, w polskie rody szlacheckie i bezwarunkowo stali się, Polakami - nierzadko prawdziwymi patriotami. Zdaje się, że z tej sekty wywodzi się, zasłużona dla Polski familia Jeziorańskich, protoplaści "kuriera z Warszawy".:]. Niechęć przeważającej części żydów do polskich dążeń niepodległościowych, pogłębiona nadto pojawieniem się, naturalnej i zrozumiałej reakcji w postaci obozu wszechpolskiego, tego prawdziwego budziciela polskości w szerokich masach ludowych, skutkuje określonymi akcjami politycznymi, deklaracjami i zakulisowymi naciskami na forum międzynarodowym. Jeden z pierwszych tego typu śladów odnajdujemy w roku 1906, gdy carska Rosja - przymuszona okolicznościami- rozważała koncepcję autonomii dla Polaków w "Kongresówce". Na odbytym w tym samym czasie III Ogólnorosyjskim Zjeździe Syjonistycznym w Helsinkach (Finlandia stanowiła w tym czasie prawdziwie autonomiczną część Rosji) przyjęto program, iż na wypadek autonomii dla Polski żydzi w Królestwie zażądają pełnego równouprawnienia, stosownych praw dla żargonu (jidysz) i języka hebrajskiego w szkołach i życiu publicznym. Wściekła propaganda antypolska nasila się, podczas Wielkiej Wojny i po jej zakończeniu. Światowe żydostwo sprzeciwia się, idei powstania niepodległej Rzeczypospolitej, a gdy to okazuje się niemożliwe zakulisowo działa na rzecz nieuszczuplania niemieckiego stanu posiadania w byłym zaborze pruskim[PRZYPIS:2:Twórca polskiego sukcesu podczas Konferencji Pokojowej kończącej I Wojnę Światową - Roman Dmowski (najwybitniejszy polityk polski XX wieku) podczas jej trwania musiał nie tylko staczać boje z Anglikami, ale i "Anonimowym Mocarstwem". Zacytujmy w tym miejscu fragment wspomnień z tejże Konferencji sekretarza generalnego polskiej delegacji - Stanisława Kozickiego: "Prawa Polski do ziem b. zaboru pruskiego były oczywiste, interes Państw Sprzymierzonych wskazywał niezbicie, że te ziemie powinny były być Polsce zwrócone. Do 19 marca (1919 roku - DR) sprawy w Paryżu szły zupełnie pomyślnie /.../ Niespodziewanie po posiedzeniu Rady Najwyższej 19 marca premier angielski Lloyd George podniósł, że do Polski przyłączono zbyt dużo Niemców /.../ Jednocześnie ujawniają się, jakieś tajemnicze wpływy działające przeciw Polsce i przeciw Delegacji polskiej. Warto przypomnieć, że w końcu marca przybyli z Ameryki delegaci ŻYDÓW AMERYKAŃSKICH (podkreślenie moje), którzy mieli dostęp bezpośredni do prezydenta Wilsona i złożyli mu zaraz po przybyciu obszerny drukowany memoriał, w którym dużo miejsca poświęcono Polsce i napastowano gwałtownie stronnictwa narodowe polskie za rzekome prześladowanie żydów. Wynikiem akcji zakulisowej, wytrwałej i konsekwentnej, było zepsucie pierwotnych wytrwałą pracą Komitetu Narodowego i pierwszych miesięcy istnienia Delegacji zdobytych pozycji, tudzież dążenie do odsunięcia Polski od morza i do odmówienia jej od razu Górnego Śląska. Nie zdołano dojść tak daleko, lecz utworzono wolne miasto Gdańsk, zwężono ów dostęp, to jest Polski ku morzu i wprowadzono plebiscyt na Górnym Śląsku.„ (St. Kozicki, Konferencja Pokojowa i podpisanie Traktatu, "Myśl Polska", 1 lipca 1969).:]. Oskarża wreszcie Polaków o organizowanie antyżydowskich pogromów, nie dbając przy tym o realia geograficzne i zwykłą ludzką uczciwość. Żydowski antypolonizm, bezczelny i głupi zarazem, jest faktem. To nie tylko II wojna światowa, Kielce i rok 1968, ale i przedstawione powyżej fakty. Całość układa się, w ponad wiekowy ciąg kłamstw, przeinaczeń i półprawd na temat Polski i narodowego charakteru Polaków. Nie zakładajmy jednak własnych "lig antydefamacyjnych". Bądźmy mądrzejsi i roztropniejsi od żydowskich nienawistników. Prawda obroni się, sama Polacy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ten w mundurku?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

D. Silberstein (gość), 30.08.10, 17:45:43

Waffen SS?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Powołajcie się na prawicowe żródła

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PIS-du-kind (gość), 30.08.10, 17:43:56

"Nowy Kurier Warszawski", "Mein Kampf", "Protokoły mędrców..." itd.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 30.08.10, 16:22:23

powołuje się na agorowe źródło gazeta. pl ! Następnym razem powołajcie się na Radio Erewań , Izwiestia, Komsomolskaja Prawda ....

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 4

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.