Polska » Sport » Stare wraca, czyli szczyt bezczelności

Stare wraca, czyli szczyt bezczelności

Data dodania: 2010-08-30 09:58:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-30 09:59:25

Polska

Jan Tomaszewski

15KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Stare wraca, czyli szczyt bezczelności

Kiedy z mediów dowiedziałem się, że do wyścigu (po tragicznie zmarłym pod Smoleńskiem Piotrze Nurowskim) do fotela prezesa PKOl wystartowali: Adam Giersz, Aleksander Kwaśniewski i Mirosław Drzewiecki, to natychmiast przypomniały mi się minione - miałem nadzieję, że bezpowrotnie - czasy, kiedy to szefowie prestiżowych organizacji sportowych byli przez sekretarzy partyjnych (na zebrania sprawozdawczo-wyborcze) przynoszeni w teczkach. I oczywiście wybierani jednogłośnie.

Jako członek rodziny olimpijskiej ostro protestuję przeciwko wymienionym kandydatom. Uważam bowiem, że w dobie demokracji (nawet przy założeniu, że żyjemy w dzikim kraju) szefem PKOl powinien zostać zasłużony i utytułowany były reprezentant, który byłby rozpoznawany na całym świecie, a ludzi takich w naszym kraju nie brakuje.

Obawiam się jednak, że mój protest pozostanie w sferze niespełnionych marzeń, bowiem, jak wynika z dotychczasowych rządów jedynie słusznej koalicji, wszystkie najważniejsze i prestiżowe funkcje w kraju są obsadzane swoimi.
∨ Czytaj dalej
W związku z powyższym przypomnę kilka (godnych medali) osiągnięć - nie tylko sportowych - doborowego tercetu.

Jeśli chodzi o "klasycznego niemotę" - praktycznie nic nie może zrobić z patologią w polskiej skopanej - Adama Giersza, to największym jego sukcesem (oprócz uczestnictwa w czterostronnej komisji, która nadzorowała poczęcie obecnego Latolandu) jest nieprzyznanie (wzorem swego poprzednika Miro D.) bardzo cennych nagród szefom spółki Euro 2012, za dotychczasową TFUrczą pracę, którą kontrolerzy NIK-u kilkanaście dni temu określili jako wysoce niegospodarną.

Z kolei Aleksander Kwaśniewski, który w kampanii prezydenckiej poparł odpowiedniego - oczywiście zwycięskiego - kandydata, w przeszłości cierpiał na "tajemniczą chorobę azjatycką", której symptomy obserwowaliśmy na Cmentarzu Orląt we Lwowie, podczas prelekcji na uniwersytecie ukraińskim (słuchacze nazwali go luzakiem) oraz podczas publicznego wygłaszania najsłynniejszego w historii polskiej polityki apelu do… psa Saby i jego pana, by nie szli tą drogą.

Trzeciego do brydża najlepiej zarekomendował anonimowy (dobrze znający słynnego hazardzistę) kolega partyjny, który filozoficznie wypalił: dla Mirka byłoby to idealne rozwiązanie.

Dla Mira rzeczywiście idealne, natomiast dla nas - rodziny olimpijskiej - fatalne, by nie powiedzieć po prostu skandaliczne. Bowiem okazuje się, że kto kompromituje się w rządzie i polityce, może z powodzeniem pełnić zaszczytną funkcję prezesa PKOl.

Niestety, jak wróble ćwierkają, szefem ruchu olimpijskiego zostanie były prezydent. W związku z tym mam nadzieję, że na Walnym Zgromadzeniu PKOl Aleksander Kwaśniewski przedstawi pisemną opinię konsylium lekarskiego o całkowitym wyleczeniu (nie mylić z zaleczeniem) choroby, która złośliwie atakowała jego stawy, szczególnie kolanowe.



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Kolesie od żłobu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GAMA (gość), 30.08.10, 19:14:08

Bezczelność mafii PO-SLD przekracza ludzkie pojęcie.
Trzeba jednak przyznać, że trójka jest fenomenalnie dobrana. Wszyscy mają jednakowy "profil ideowy".

odpowiedzi (0)

skomentuj

To jest mierzwa III RP.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maja (gość), 30.08.10, 10:41:53

.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bd (gość), 30.08.10, 10:25:10

Zdanie członka PRON-u w okresie stanu wojennego jest dla nas najwyższym nakazem.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.