Polska » Opinie » Lech Wałęsa ma prawo czuć się zmęczony

Lech Wałęsa ma prawo czuć się zmęczony

Data dodania: 2010-08-30 07:40:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-30 09:31:22

Polska

Arlena Sokalska

25KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Lech Wałęsa ma prawo czuć się zmęczony

W sierpniu 1980 r. rodzice zaprowadzili mnie w okolice oflagowanej i strajkującej Stoczni Szczecińskiej. Tłumaczyli, co to oznacza i co tam się dzieje. I czuję dumę, że mogłam być dziecięcym świadkiem tamtych ważnych wydarzeń. Dlatego było mi po ludzku przykro, gdy okazało się, że Lech Wałęsa jednak nie weźmie udziału w szczecińskich obchodach rocznicy Solidarności. Podobnie rozczarowanych było tysiące działaczy Solidarności, jak choćby Andrzej Milczanowski, który podkreślał, że jest człowiekiem Wałęsy, ale nie podoba mu się ta decyzja.

A ja, mimo rozczarowania nieobecnością Lecha Wałęsy, rozumiem go. Słowa, które napisał na blogu, są po ludzku poruszające. "No i znowu nie chcę, ale muszę. Wy wszyscy zawsze możecie, a ja prawie zawsze muszę" - napisał w sobotę. A wczoraj dodał: "Gdy było to ważne, dałem z siebie wszystko. Jednak po 30 latach wielkiego osobistego wysiłku jestem dziś po prostu potwornie zmęczony. I właśnie dlatego nie jestem w stanie brać czynnego udziału w wielu spotkaniach i uroczystościach.
∨ Czytaj dalej
(...) Zmęczenie materiału robi swoje, więc proszę nie mówić, że jestem zadufany czy że kogoś nie szanuję, bo nie o to tu chodzi" - dodał. Tak, zgadzam się, nie o to tu chodzi. Lech Wałęsa bywa irytujący, bywa, że ma nadmierne mniemanie o swoich zasługach. Ale też nie sposób mu ich odmówić. Nie sposób odmówić mu tego, że stał się ikoną Solidarności nie tylko dla wielu w Polsce, ale też na świecie. Opowiadał kiedyś pewien podróżnik, że gdy przybył do zapomnianej przez Boga i ludzi wioski w Afryce, tubylcy krzyczeli do niego "Licz Waliza". Początkowo nie rozumiał, dlaczego powinien pilnować swojego dobytku. Dopiero potem mu wytłumaczono, że mieszkańcy pozdrawiają go jedynym polskim słowem, jakie znają, i brzmi ono "Lech Wałęsa".
Solidarność traktuje Wałęsę instrumentalnie. Teraz potrzebuje jego obecności, by podnieść rangę obchodów, choć wcześniej go wygwizdała
Ale tak się złożyło w ostatnich latach, że na więcej szacunku może on liczyć za granicą niż w Polsce. A w Polsce często bywa traktowany instrumentalnie. Również przez Solidarność, która teraz potrzebuje jego udziału w obchodach rocznicowych, bo to podnosi ich rangę. Tę samą Solidarność, której członkowie wygwizdywali Wałęsę, również pod pomnikiem Poległych Stoczniowców. Tę samą, której działacze w ubiegłym roku zniszczyli obchody 4 czerwca, zapowiadając manifestację w miejscu, gdzie mieliśmy razem z gośćmi z zagranicy świętować wielki polski sukces, obalenie komunizmu. Obchody w końcu się odbyły w Krakowie i miały znacznie skromniejszy wymiar. Dzięki tej nowej Solidarności popierającej jedną opcję polityczną i opluwającej Wałęsę.

Dlatego nie dziwi mnie jego wczorajszy gest - złożenie kwiatów przed pomnikiem Poległych Stoczniowców tylko w towarzystwie premiera Tuska. Na szczęście towarzyszyły temu brawa, a nie gwizdy.

Ale gwizdy w postaci słów i tak za swoją samotność w świętowaniu otrzymał. Choćby na blogu modnego ostatnio europosła Marka Migalskiego. Mógł przeczytać tam o sobie, że zachowuje się jak warchoł oraz - tu cytat: "Brońmy tamtego Wałęsy przed nim samym obecnie. Brońmy ikonę polskości przed Bolkiem". Ja mam do pana Marka Migalskiego tylko jedno pytanie. Czy kiedykolwiek w życiu naprawdę coś tak musiał jak Lech Wałęsa?


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Pomroczność zmęczeniowa ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

123456789 (gość), 30.08.10, 12:00:44

Wstydu niema !!! To Jan Paweł II apelował:"...proszę was abyście się nie znużyli i nie
zniechęcili! Proszę was..." ; tak po ludzku to można czuć się zmęczonym, ale afiszowanie się z tym na
internetowych blogach to jest świństwo i rozsiewanie chorób. Każdy ma prawo zachorować, ale jest
świństwem plucie i kichanie ludziom w twarze !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lech Wałęsa ma prawo czuć się zmęczony

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sylvester (gość), 30.08.10, 11:47:38

Do BM i james ! Zagranicą (uchodźca) żyję od 1964 r. i urodzenie Solidarności obserwowałem i przeżywałem z reportaży TV zachodnich. Dziwi mnie brak właściwego kąta spojrzenia na wydarzenia z przed 30 lat ?
Jak Wałęsę na rękach nieśli z okrzykiem Lechu, Lechu to ci, co go nieśli + ci wokół niego ( dr. i dr hab.) nie spodziewali się tego sukcesu? Wyglądało, że znaleźli tanią ofiarę ? Tymczasem Lech wytrzymał i historia potoczyła się inaczej. Dzisiaj jest dla mnie jasne, że ci dr. + dr hab. mszczą się za własne sprzed 30 lat tchórzostwo.
Lech Wałęsa jest i pozostanie Ikoną !!! w polskiej historii. Dziwi mnie co stało się polskim szacunkiem i honorem, że warchołom daje się tak bezczelne pole do popisu ?
Nadzieja leży w młodym pokoleniu ?
Z zagranicy - pyra.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mały , wielki człowiek

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wojtek z Gdyni (gość), 30.08.10, 11:31:11

Dwa razy na Wałęse głosowałem. Z pewnością powtótrzyłbym to jeszcze raz. Mazowiecki byłby słabym prezydentem a Kwaśniewski w swojej I kadencji chronił tylko swoich z SLD.
Mamy jakieś dziwne przekonanie , że ludzie sie nie zmieniają oraz, że przeszłe chwalebne uczynki mogą byc usprawiedliwieniem obecnych głupich zachowań. Bartoszewski kiedys człowiek odważny i wzór na stare lata oszalał. Kutz - kiedyś wybitny reżyser - teraz kabotyn i prowokator.
Wałęsa - kiedyś to nazwisko otwierało drzwi nawet w waszyngtońskim gabinecie owalnym. Z pewnościa Polska nawet za czasów słabej prezydentury wiele mu zawdzięcza . Ale to nie może być tak abysmy nie pamietali jego przewin. Należy pamietać , że jak tylko mógł szybko zapomniał o wielu tych szarych członkach Solidarności tych , którzy byli lani na komisariatach a o których Wolna Europa nie mówiła bo zajmowała sie liderami związku (to Lech Kaczyński ich honorował, nadawał odznaczenia pokazując dla następnych pokoleń, że warto być odważnym tak na codzień - to dlatego zwiazek szczerze opłakiwał L. Kaczyńskiego) . Ani Solidarność ani zwykli robotnicy Wałęsy za czasów prezydentury oraz przez nastepne lata nie interesowali. Jak tylko mógł to pożyczył i nie oddał dokumenty na swój temat (Rada przy IPN niejednogłośnie stosunkiem 3 do 2 głosów przyznała mu za czasów Kieresa status pokrzywdzonego). Absolwentowi historii , któremu sie chciało (który odważył się - gdzie jest Prof. Friszke) jako jedynemu napisać biografię Wałęsy utrudnił do tego stopnie życie , że ten musiał zasuwać w Tesco w magazynie (Swoją droga magisterka na 500 stron to jest wynik mistrzowski. Wiem coś o tym bo sam historię studiowałem). A wydawca książki , wybitny historyk był niezapraszany na niektóre sympozja naukowe. Stał sie nietrendy.
Tak jest. To jest druga twarz Wałęsy. Buc, arogant i człowiek ogarnięty manią wielkości. Człowiek, który budowie własnego wizerunku podporządkuje wszystko i odda wszystko (kto kogo uczył - Wałęsa Tuska czy Tusk Wałęsę - nie wiem?).
Ja już nie pamiętam starego Wałęsy (chociaż do dzisiaj przechowuje tarnsparent z wiecu wyborczego z Gdyni z roku 1991). Ja będę pamiętał człowieka , dla którego satysfakcji rozwalono IPN oraz człowieka , którego gdy go poproszono wyzywał urzędującego Prezydenta. A także gdy jeszcze nic nie było wiadomo (do dzisiaj nie wiadomo) wypisywał na swoim blogu, że winny katastrofy jest L. Kczyński , który kazał lądować pilotom w Smoleńsku. Dla mnie Wałęsa bohater nie zginął gdy wyszło na jaw , że kiedyś był agentem tylko gdy nie potrafił znieść tego, że to wyszło na jaw.
Wałęsa - Mały, wielki człowiek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Choroba dypolmatyczna

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BM (gość), 30.08.10, 11:01:51

W tym roku nie wypada temu rozdętemu EGO uprawiać ulubiony sport czyli pluć na Kaczyńskich i Walentynowicz. Żal mi człowieka który nie zrozumiał wszyscy by mu przebaczyli gorsze kartki w życiorysu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brońmy Wałęsę przed samym sobą.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

james (gość), 30.08.10, 09:48:40

Migalski ma niestety rację kiedy piszę, że "Wałęsy trzeba bronić przed samym sobą". Dla przypomnienia, to w 2000 roku Lech Wałęsa w wyborach prezydenckich uzyskał ok. 1%. Zdaję się, że Andrzej Lepper nigdy nie miał gorszego wyniku wyborczego pomimo, że startował trzykrotnie.

To nie przypadek, że Wałęsa jest ceniony bardziej za granicą niż w Polsce. Powód jest prozaiczny, na zachodzie oceniany jest z perspektywy wydarzeń sierpniowych, w Polsce za całokształt, razem ze wszystkimi wadami.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.