Data dodania: 2010-08-24 15:41:27 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-24 20:12:58
Urzędnicy w Łodzi próbują walczyć z ulicznym handlem. Zgodnie z zapowiedziami, we wtorek w obstawie straży miejskiej, rozpoczęli usuwanie handlarzy z kartonowymi pudłami. Nie wszędzie się to udało.
Irys (gość), 13.09.10, 12:32:31
Jak widać ze strony urzedników panuje bezprawie. Urzędnicy powołują się jedynie na gadane a nie pisane prawo. Nigdzie i w żadnym prawie nie jest zapisane ze w danym miejscu nie można prowadzić handlu. Jeżeli jest inaczej to niech wskażą konkretny paragraf. Nie wskażą bo takiego nie ma a jeżeli nie ma to ich działania są bezprawne Na taki handel to nawet za PRL nie trzeba było mieć zezwolenia. Prawda jest taka ze urzędnikowi przyznaje się rację tylko dlatego że jest urzędnikiem. Urzędnik nie jest po to by tworzyć prawo jakie mu się żywnie podoba ale wykonywać zapisane prawo. Tymczasem urzędnicy wiedząc o tym ze są bezkarni w przypadkach łamania prawa robią co im się żywnie podoba okradając przy tym obywateli. Urzędnik jednym kiwnięciem palca łamie komuś życie tymczasem naprawienie szkody trwa wiele lat i zdrowia a przy tym urzędnik za nic nie odpowiada. To jest nasza wolna,niepodległa i sprawiedliwa Polska.
odpowiedzi (0)
skomentujprzestraszony (gość), 25.08.10, 10:13:36
Jak mozna nie dopuscic do zabrania krzyza w stolicy ikilkudziesieciu mundurowych nie dalo rady,to teraz ,,,mozna,,wszystko .Prawo jakie by nie bylo nalezaloby przestrzegac.Widac ze wszedzie tak,ale nie w Polsce.Oczywiscie zal mi ludzi zarabiajacych na zycie,ale mozna by im udostepnic miejsca do handlu jak np.na Zgierskiej na terenie prywatnym!!Oczywiscie niech placa odpowiednie oplaty.A tak osmiesza sie urzad i mundurowych !!No i zacheca sie do anarchii...
odpowiedzi (0)
skomentujMiRy (gość), 25.08.10, 09:48:31
Nie nazywajmy ich pogardliwie "Pudlarzami"
Wprawdzie bez zezwolenia ale prowadzą oni działalność gospodarczą.
Na taką działalność jest silne zapotrzebowanie tej części kupujących której nigdy nie będzie stać na zakupy droższych towarów. Zamiast szarpać tych ludzi i zabierać im ich towary władze powinny umożliwić im sprzedaż zgodnie z prawem tak aby miasto miało coś z tego i sprzedający a ceny nie poszły zbytnio w górę.
Jeżeli w Polsce jest zgoda na dopalacze po zażyciu których jak pisała prasa były wypadki śmiertelne to tym bardziej powinno się pomóc tym ludziom.
Sprawa ma się trochę inaczej jeśli okazałoby się że cała akcja została nakręcona przez właścicieli okolicznych sklepów, którzy wykorzystali władze i przepisy do zmiażdżenia tej lichej przecież konkurencji .
W takim przypadku można by na to spojrzeć jak na naruszenie zasady o wolnej konkurencji (podstawy kapitalizmu) przez wykorzystanie obowiązujących przepisów gdzie egzekutorem był strażnik miejski opłacany przez podatników.
W ten sposób właściciele sklepów pozbyli się konkurencji nie wydając ani złotówki.
Władze powinny być przychylne tej formie działalności w taki sposób aby ta była zgodna z prawem i aby do kasy miejskiej napływały z tego tytułu jakieś pieniądze.
To jest właściwy kierunek a nie groźby i machanie maczugą
MiRy
odpowiedzi (0)
skomentujkarton (gość), 25.08.10, 06:17:19
To zwycięża demokracja a przegrywa dyktatura urzędników w wydaniu peło. Dziury w chodnikach że nogi można połamać i to im nie przeszkadza ale pudlarze im przeszkadzają. Jeżeli złamię nogę lub skręcę w kostce to przez dziurę w chodniku a nie przez pudlarzy. Narzędzia w garść i do roboty panowie urzędnicy.
odpowiedzi (0)
skomentujOlek (gość), 25.08.10, 00:16:11
Dla mnie Ty jesteś Łodzianinie (mieszkańców miast pisze się małą literą, nie wiesz), jak to ładnie okreslasz, lumpem, a nie miejskich strażnik - bo nie potrafisz dobrać słow. Chociaż i tak największe kuriozum to jest, gdy 2 strażników wygodnie plaszczy tyłki w wozie i gapi się na tyłki swoich koleżanek akurat spacerujących-patrolujących ulicę.
odpowiedzi (0)
skomentujGołodupiec (gość), 25.08.10, 00:12:55
A ja jestem przeciw handlarzom i tymi, którzy wspierają ich. To nieestetyczne, takie publiczne macanie staników. Stańmy się łodzianami na poziomie, nie kupujmy czegokolwiek i gdziekolwiek. Bądźmy ludźmi z klasą, a nie wyznawcami miernoty i tandety. Nie róbcie z Łodzi trzeciego świata, Europejskiej Stolicy Kartoniarzy.
odpowiedzi (0)
skomentujŁodzianin (gość), 24.08.10, 21:23:47
Zgroza, darmozjady atakują ludzi, którzy chcą pracować. Mieszkam koło stadionu Widzewa i co tydzień widzę jak lumpy ze straży miejskiej atakują emerytki sprzedające marchewkę, nie zwracając uwagi na bandytów mieniących się kibicami, którzy np. rzygają pod stadionem. A tzw. włodarze miasta, ludzie bogaci, bo nakradli, zachowują się jak ludzie z innej planety. Łodzianie, napiszmy wreszcie o aferałach, pisowcach, którzy z miastem nie mają nic wspólnego, lecz chcą zaistnieć. Precz z tzw. władzami, które dbają tylko o swoją kiejdę, lekceważąc biednych łodzian. Wstyd, panowie i panie, nie wiadomo skąd, którzy mają pensje z podatków łodzian!!!
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.