czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Opinie » Artykuł

Arłukowicz: Ruch Palikota to temat zastępczy, służący autopromocji

Arłukowicz: Ruch Palikota to temat zastępczy, służący autopromocji

(© Fot. Bartłomiej Ryży/Polskapresse)

Polska

2010-08-22 22:27:53, aktualizacja: 2010-08-23 14:51:33

- Palikot jest specjalistą od emocji, ale nie gromadzi ludzi wokół konkretnej idei. Patrzę na to z przymrużeniem oka - mówi Bartosz Arłukowicz, poseł SLD, w rozmowie z Irminą Rozmus.

Czemu Palikot tworzy ruch?
Palikot jest specjalistą od emocji. Tym ruchem chce pokazać, że ciągle jest w centrum uwagi. Używa do tego różnych metod.

Ruch służy autopromocji?
Tak. To jeden ze sposobów na autopromocję. Palikot nie gromadzi ludzi wokół jakiejś konkretnej idei. Dlatego patrzę na to na razie z przymrużeniem oka, ale też jestem przekonany, że sprzeciw społeczny wobec kultury politycznej budowanej w oparciu o krzyż i podziały z lat 90. narasta. Sam także odczuwam potrzebę zmian na polskiej scenie politycznej. Patrząc z tego punktu widzenia, rozumiem ludzi, którzy coraz głośniej mówią dotychczasowej polityce "dość".
∨ Czytaj dalej
Reklama


A może Palikot w przyszłości naprawdę chce utworzyć własną partię polityczną?
Nie sądzę. Od ruchów, które mają na celu wywoływać emocje, do partii politycznej bardzo daleka droga. Chyba że poseł Palikot przedstawi projekt państwa i konkretny program.

A jak ocenia Pan szanse tego ruchu? Podobno na jesiennym kongresie założycielskim pojawi się nawet 5 tysięcy osób.
To tylko zapowiedzi. Poczekajmy na fakty. Nie sądzę, by Janusz Palikot chciał opuścić Platformę Obywatelską. On raczej próbuje wzmocnić swoją pozycję w niej. W mojej ocenie Palikot zagalopował się nieco w ostatnich miesiącach i teraz chce pokazać, że ma społeczne wsparcie. On często mówi prawdę, ale sposób, w jaki ją prezentuje, powoduje, że ta prawda gdzieś się rozmywa i ginie.
strona: 1 z 3 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (22)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

A co tam nowego

Tylko PIS (gość) 24.08.10, 19:55:21

panie pośle w temacie wibratorów?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Do pislamu

Sybirak (gość) 24.08.10, 12:05:00

Pleć pleciugo byle długo, a dostaniesz się do pislamu bardzo prędko.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Oto cała prawda o dewiancie

Władysław (gość) 23.08.10, 21:52:49

Janusz Palikot: W 2007 r. czekałem na wynik wyborów, a po wygranej wiedziałem, że moim celem jest osłanianie Tuska, że jako premier musi mieć wolne ręce do rządzenia. Awanturę z PiS wziąłem na siebie. Jako polityk nie miałem żadnych skrupułów. Już lepiej, żeby dziennikarze ciskali gromy na mnie niż na Rostowskiego. Rostowski niech ma komfort pracy w tym czasie, kiedy ja ściągam na siebie ogień artyleryjski. Świadomie wybieram takie momenty, aby kłopot swojej partii wziąć na klatę.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

do solar

troll (gość) 23.08.10, 21:15:45

przestań pić bo opowiadasz takie głupoty że najstarsi Gruzini takich debilizmów nie pamiętają.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Arłukowicz bohater z agenta

solar (gość) 23.08.10, 20:42:40

Szanowny panie Arłukowicz, różnica pomiędzy Palikotem a Arłukowiczem jest taka, że Plikot mówi prawdę, a pan mówi to co panu w danej chwili pasuje. Oglądałem niedawno wywiad jaki przeprowadziła z panem pani Janina Paradowska, w którym wypadł pan jak piany we mgle. Dzień póżniej w innym wywiadzie trzymał pan fason, bo dziennikarz był z niższej pólki. Uważam, że jeżeli chodzi o inteligencjęi eurydycję to jednak pan,panu Palikotowi nie dorasta...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

to palant

troll (gość) 23.08.10, 19:04:31

całą gębą.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

"Magister historii" Szczynukowicz ksywa Komorowski

dr mikrobiolog Barbara P. (gość) 23.08.10, 18:11:59

"Magister historii" Szczynukowicz ksywa Komorowski - Komorowski "świetnie wykształcony historyk !" wg "prof" Nałęcza . Jak to usłyszałam, to padłam ze śmiechu . Facet , który napisał magisterkę w 11 dni łącznie z korektą kaszalota by była zrozumiana i przepisywaniem przez teścia, sam to dumnie publicznie ogłosił studentom na UW, i bronił w czasach komuny , gdzie obowiązywał jedynie słuszny "trynd" w tym historyczny . Temat "pracy" mgr Szczynukowa ksywa Komorowski: Leciało to jakoś tak: "Zakres swobody stron w zakresie kształtowania stosunku pracy" - a w środku kwestie w stylu: "wyzysk klasy robotniczej" czy też "walka klasowa proletariatu". Jednym słowem komuna pełną gębą! "Komorowski", tj. Szczynukowicz wygrał wśród "Polaków" na Białorusi i w Moskwie. Wynika to z faktu, że głosowali tam na niego ludzie, którzy osobiście znali jego dziadka Szczynukowicza i dawni koledzy z NKWD. Warto "propagować" treść tej "pracy". Niech elektorat tego pana wie jakiego to bojownika - rodem z PRL- sobie wybrał. I teraz wiem dlaczego p. Nałęcz słówkiem o "dokonaniach naukowych" swego przyszłego pryncypała nie wspomina.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Arłukowicz

babka (gość) 23.08.10, 16:53:52

Cokolwiek powie i napisze p.Arłukowicz ma dla mnie wartość ZEROWĄ. Odpowiednik B.Kępy nie zasługuje na uwagę;chamstwo i prostactwo w wypowiedziach,zachowaniu i wygladzie. I to ma byc lekarz? Jako lewicowiec w życiu nie zagłosuje na Napierdalskiego i Arłukowiczo-podobnych /do pisu idzcie chłopy/.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

"Genetyczni Polacy" odkrywają a raczej już odkryli karty

WP (gość) 23.08.10, 14:04:41

"Genetyczni Polacy" odkrywają a raczej już odkryli karty - I nie chodzi mi tutaj o jakichś nawiedzonych sfrustrowanych ludzi a o tych, których większość narodu polskiego ogłupiona medialnym bełkotem wybrała i dała władzę. A to moi drodzy oznacza, że jesteście judaszami. Tak nie pomyliłem się – wyborcy Platformy Obywatelskiej to judasze, którzy przyczyniają się do likwidacji naszej Ojczyzny. I nie obchodzi mnie, co sobie ktokolwiek pomyśli o mnie, szczególnie nie interesują mnie, co pomyślą sobie ci, którzy świetnie potrafią oszukiwać samych siebie. Gówno mnie to obchodzi i tyle. Ale obchodzi mnie to, co zrobią i co pomyślą wszyscy ci, którzy uwierzyli w obiecanki wyborcze Platformy i z pełną wiarą i radością w sercu poszli do urn by zagłosować na zdrajców. Tak nie pomyliłem się, bo Platforma to zdrajcy i sprzedawczyki Polski. Po dojściu do władzy mieli tak naprawdę tylko jeden cel, tym celem było zrealizowanie tego, czego nie mogli zrealizować po wyborach w 2005 roku, sprzedać, co się da a właściwie sprzedać to, co podoba się naczalstwu, którego marionetkami jest cała wierszyczka Platformy Obywatelskiej. Przyjrzyjcie się działaniom Platformy od wyborów w 2007 roku, czy cokolwiek robiła tak skrupulatnie i sumiennie jak to, co zamierza teraz zrobić, czyli sprywatyzować ponad 700 firm będących resztką majątku narodowego. Nie nic prócz prywatyzacji nie robiono z takim namaszczeniem. Wiele spraw będących wielkimi problemami społecznymi rząd i posłowie koalicyjni potraktowali jak powietrze. Co prawda coś tam mówiono, o czymś rozmawiano, ale wszystko skończyło się na tym, na czym się rozpoczęło. A idzie mi głównie o problemy służby zdrowia, szkolnictwa, emerytów i rencistów. Problemy innych grup zawodowych, że wspomnieć tu celników i policję – wszystkich olano, po prostu potraktowano jak śmieci, a ich problemy i medialny bełkot o tych problemach był parawanem, za którym przygotowywano smycz dla Polski i Polaków. Tak smycz a może jeszcze i kaganiec, czy może jeszcze coś gorszego, bo Tusk z Pawlakiem i ich agenturalna banda chce sprzedać wszystkie Polskie firmy energetyczne i gazownicze. A przecież wiadomo, kto to kupi, kupią to ruskie i niemieckie podstawione spec służby i poprzez to uzależnią nas od wszystkiego. Będziemy musieli być posłuszni, bo jak nie to ... . Trudno jest sobie wyobrazić, co będzie, ale pewne jest, że zależni będziemy już we wszystkim od tych, którzy przez wieki byli ciemiężycielami Polskiego Narodu. Pisałem już niejednokrotnie, że kilka lat temu mój znajomy, który po studiach zamieszkał w Niemczech, a pracuje tam zajmując wysokie dyrektorskie stanowisko w olbrzymim, międzynarodowym koncernie, jest szanowanym fachowcem, radzą się i zasięgają od niego opinii politycy z wielu niemieckich partii oraz urzędnicy najwyższych szczebli. Znudziło mu się jednak, zatęsknił za Polską i zaczął oficjalnie mówić o powrocie do Polski na stałe. I co się stało? A to, że teraz tamci zaczęli mu doradzać – znaczy odradzać mówiąc, że niech nie robi głupstw, że tutaj ma szansę na jeszcze większą karierę, a gdyby przyjął obywatelstwo to nawet stanowisko w rządzie. A tam w Polsce, tam to nie warto, w Polsce tak naprawdę ma być ograniczona produkcja do minimum, Polska ma być europejskim zapleczem usługowym i siłą roboczą dla Unii Europejskiej. Jestem pewien, że o tym wiem nie tylko ja, sprawę tę znają na pewno, co "wyżsi" politycy, oni już dawno się na to zgodzili popierając i promując oszukańczą propagandę przed naszym wstąpieniem do Unii Europejskiej. To oni, można to tak nazwać, sprzedali Polskę za garść srebrników. A teraz rząd idzie za ciosem pozwalając na to byśmy tracili i jedynie tracili na naszym wejściu do Unii Europejskiej. Mało tego pomaga wszystkim, kto tylko ma na to chęć zawłaszczyć Polskę i polski Naród. A największą chrapkę na to mają Niemcy, którzy niejednokrotnie już próbowali to zrobić starając się zrealizować marzenie Bismarcka o „Wielkiej Rzeszy” – nie udało się Niemcom świetnie realizuje to Tusk ze swoim rządem i koalicjantami, a prowizja za to prawdopodobnie będzie wysoka. Ludzie przebudźcie się, szczególnie jednak wołam do tych zasiadających w poselskich ławach, przebudźcie się i pokażcie że jesteście Polakami z krwi i kości a nie marionetkami sterowanymi poprzez agentów rozmieszczonych w waszych ugrupowaniach i sterujących wami. Przebudźcie się i nie pozwólcie na zniweczenie tego za co ginęli i oddawali krew nasi przodkowie, nie zakładajcie ponownie kajdan i chomąt na naszą Ojczyznę, niech nasze dzieci żyją w takiej Polsce jaką wymarzyli sobie nasi przodkowie, nie trzeba dużo aby to osiągnąć, dokładnie tyle samo ile musicie zrobić aby otrzymać li tylko garść srebrników.


0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wieści z Leminggradu

WP (gość) 23.08.10, 13:49:08

Wieści z Leminggradu - „Janusz Palikot twierdzi, że śp. Lech Kaczyński ma krew na rękach”, „Janusz Palikot krytykuje Donalda Tuska”, „Janusz Palikot chwali Donalda Tuska”, „Janusz Palikot wizytował statek UFO pod Biłgorajem” – słyszymy ciągle w przekazach „medialnych metropolii”. Teraz dowiadujemy się, że Palikot tworzy swoją partię. Jej sekretarzem generalnym zostanie pewnie Zbigniew S pseudonim „Niemiec” a rzecznikiem prasowym Jarosław Kuźniar. Chociaż nie, dobiorą sobie jakąś panienkę z TVN, po co im smętny Kuźniar, ze swoimi przyciężkimi dowcipami o Kaczyńskim. Tylko Palikot będzie musiał uważać, żeby ta rzeczniczka nie wpadła w łapy tego „Niemca”, wszak wiemy co on lubi robić z k…. no, powiedzmy z „panienkami”. Ale nie chciałem referować kolejnego odcinka serialu „Janusz Palikot” (koprodukowanego zgodnie przez TVN i TVP) tylko zauważyć, że PiS - owi taki własny Palikot też by się bardzo przydał. Wręcz byłby „na wagę złota”. W 2005 roku rolę taką pełnił Jacek Kurski (i kampania była wygrana!), ale został przesunięty na odcinek europejski. Więc mamy wakat… A co takim pisowskim Palikotem można by robić. Odpowiem cytatem z klasyki: „Tym Palikotem otwieramy oczy i uszy wszystkim niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i ton nie jest nasze ostatnie słowo! […] Po co nam ten Palikot? No właśnie, nikt nie wie po co, dlatego nikt nie będzie pytał”. A po co PiS - owi taki własny Palikot? Do wygrywania wyborów! To właśnie Janusz S pseudonim „Gumowy Kutas” wygrał Bronkowi prezydenturę, a nie żadne Wajdy, Maje Komorowskie czy inne Buce, znaczy się Kuce. Tylko Janusz S.! Te złogi michnikowskie, które robiły za „komitet honorowy” mogły tylko, co najwyżej, przyciągnąć samych siebie i trochę emerytów ze ZBOWiD - u. Ale to „świński ryj” zagwarantował głosy „metropolii”! Oczywiście piszę truizmy, wszyscy o tym wiemy, tym bardziej zastanawia mnie czemu PiS nadal nie stworzył swojego Palikota. Taki pisowski Palikot mógłby się nazywać, dajmy na to, Eustachy Walipies, i co dzień, zgodnie ze wskazaniami Eryka Mistewicza, zalewać media konferencjami, na których lałby maksymalną ilość „narracji”. Narracja za narracją, tak aby elektorat nie nadążał z myśleniem. Mógłby walić na tych konferencjach wszystko – tak jak oryginał z PO. Przykładowe niusy z wysokobudżetowych redakcji: „Walipies oskarża prezydenta Komorowskiego o tragiczną śmierć swych kolegów z PO w katastrofie pod Smoleńskiem!” (to w końcu marszałek sejmu prosił w oficjalnym dokumencie Lecha Kaczyńskiego o zabranie delegacji sejmowych na uroczystości katyńskie!). „Komorowski ma krew na rękach i wcale nie chodzi o gen. Bora – Komorowskiego!”, „Generał Janicki, szef BOR rżnie głupa – krzyczy Walipies”, „To całe śledztwo to pic na wodę i fotomontaż – panie Klich idź se pan na piwo!” itp. itd. Oczywiście, że medialne metropolie za takie wypowiedzi atakowały by Jarosława Kaczyńskiego i przynaglały do usunięcia Walipiesa (czy Walipsa?) z szeregów PiS. Taki Walipies to nie to samo co Palikot, który jest kryty przez Tuska i „zaprzyjaźnione telewizje”. Ale zawsze odciążyłby prezesa od konieczności atakowania tego bajzlu zwanego III RP i dostarczył widowni przedstawienia, a o to przecież chodzi! Tak więc apeluję do szefostwa PiS – stwórzcie swojego Palikota jak najszybciej! (Tacy upeerowcy to mają przynajmniej swojego Korwina…) Wolnorynkowe wykształciuchy (a propos UPR) myślą, że uda im się pokonać rządzący Polską postsowiecki układ gadką o podatkach. Krzyż Smoleński to dla nich „awantura ciemnogrodu”, „woda na młyn określonych sił” itd. Podatki, podatki i jeszcze raz podatki, otworzą oczy lemigom i pokierują ich sympatie w stronę „prawdziwej prawicy”. Tymczasem lemingi krzyczą głośno na placach i ulicach: „Zapłacimy 100% VAT – u byle ten dureń Kaczor więcej nie rządził!”. „Zapłacimy podatek katastralny tak wysoki jak sobie zażyczą wspaniały Vincent Rostowski z Michałem Bonim, byleby nie oglądać gęby Kaczora!”. „Wykastrujemy się i zjemy to co nam obcięto, żeby już nigdy…” itd. Rozumiem, że „prawdziwa prawica” żeby wygrać licytację z POstkomuną musi mocno zaangażować się, w nielubienie Kaczora, żeby zdobyć jakąkolwiek sympatię lemingów. Ale czy dacie radę chłopaki? Czeski Instytut Badań nad Systemami Totalitarnymi (czy jakoś tak) uhonorował Ryszarda Siwca, który dokonał samospalenia w proteście przeciw agresji na Czechosłowację w 68 r. (przypominam lemingom maturzystom). Piękne i wzruszające, że Czesi pamiętają o tej postaci. I przykre i oburzające jest to, że w Polsce to nie Siwiec i jemu podobni są honorowani tylko taki gen. Jaruzelski, który wysyłał przeciw Czechom wojska. To właśnie obrazuję skalę upadku naszego kraju. A właściwie nie upadku, po 1989 r. przecież nasz kraj z niczego się nie podniósł. Oczywiście dla lemingów i wykształciuchów, nawet tych z „prawdziwej wolnorynkowej prawicy”, taki Siwiec to frajer. Dla jednych bo zamiast się napić i mieć „fun” walczył o pewne idee, dla drugich, że za mało poświęcał czasu kwestiom podatkowym. Gdyby się spalił w proteście przeciwko domiarowi z urzędu finansów, no to jeszcze miałoby sens. Ale ginąc za jakąś suwerenność? Głupota! Jak z tym krzyżem. Żołnierze z rozwiązanej WSI skarżą się, że są dyskryminowani. Jak geje i lesbijki. Może powinni w związku z tym organizować jakieś parady? To miałoby swój urok – idzie tłumek byłych wojskowych ubeków z transparentami „Wolność Równość Tolerancja” oraz „Nie chcemy już sprzedawać marchewki – pozwólcie nam znów handlować bronią!” a na trybunach honorowych machają im Jaruzelski, Kiszczak i Bronek w asyście Jacka Michałowskiego trzymającego pod pachą okolicznościową tablicę w gotowości do jej zawieszenia. Tymczasem WSIoki chcą dalej państwowych stanowisk i pensyjek. No cóż, nie dziwę się. Po wykonaniu tak żmudnej operacji, jak operacja „Smoleńsk 2010”, potwierdzili swoją skuteczność. Chyba, że to Ruskie wszystko same…Oj, myślozbrodnia! Tak czy siak Bronek (i inni) może mieć z nimi problem. Tak jak Hitler ze swoim SA, czyli (przypomnijmy maturzystom) byłymi wojskowymi, którzy najęli się mu jako oprychy do brudnej roboty. Hitler postanowił rozwiązać problem SA… wyrzynając jej dowódców. Ciekawe co zrobi Bronek?... Czy ma takie swoje „długie noże”? Chyba że użyje na nich lemingów – ustawi stado tak, żeby stratowało WSIoków na amen. Może po to Palikot organizuje swoją partię?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 3 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama