Polska » Opinie » Arłukowicz: Ruch Palikota to temat zastępczy, służący...

Arłukowicz: Ruch Palikota to temat zastępczy, służący autopromocji

Data dodania: 2010-08-22 22:27:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-23 14:51:33

22KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Arłukowicz: Ruch Palikota to temat zastępczy, służący autopromocji

(© Fot. Bartłomiej Ryży/Polskapresse)

- Palikot jest specjalistą od emocji, ale nie gromadzi ludzi wokół konkretnej idei. Patrzę na to z przymrużeniem oka - mówi Bartosz Arłukowicz, poseł SLD, w rozmowie z Irminą Rozmus.

Czemu Palikot tworzy ruch?
Palikot jest specjalistą od emocji. Tym ruchem chce pokazać, że ciągle jest w centrum uwagi. Używa do tego różnych metod.

Ruch służy autopromocji?
Tak. To jeden ze sposobów na autopromocję. Palikot nie gromadzi ludzi wokół jakiejś konkretnej idei. Dlatego patrzę na to na razie z przymrużeniem oka, ale też jestem przekonany, że sprzeciw społeczny wobec kultury politycznej budowanej w oparciu o krzyż i podziały z lat 90. narasta. Sam także odczuwam potrzebę zmian na polskiej scenie politycznej. Patrząc z tego punktu widzenia, rozumiem ludzi, którzy coraz głośniej mówią dotychczasowej polityce "dość".
∨ Czytaj dalej


A może Palikot w przyszłości naprawdę chce utworzyć własną partię polityczną?
Nie sądzę. Od ruchów, które mają na celu wywoływać emocje, do partii politycznej bardzo daleka droga. Chyba że poseł Palikot przedstawi projekt państwa i konkretny program.

A jak ocenia Pan szanse tego ruchu? Podobno na jesiennym kongresie założycielskim pojawi się nawet 5 tysięcy osób.
To tylko zapowiedzi. Poczekajmy na fakty. Nie sądzę, by Janusz Palikot chciał opuścić Platformę Obywatelską. On raczej próbuje wzmocnić swoją pozycję w niej. W mojej ocenie Palikot zagalopował się nieco w ostatnich miesiącach i teraz chce pokazać, że ma społeczne wsparcie. On często mówi prawdę, ale sposób, w jaki ją prezentuje, powoduje, że ta prawda gdzieś się rozmywa i ginie.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Palikot lewicowy?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

iustus (gość), 22.08.10, 23:18:38

Pan Arlukowicz nie wie co pisze, Palikot jest chyperliberalem!
Przyzwyczailiśmy się do płaskiej – jednowymiarowej- sceny politycznej: lewica, prawica centrum. Dla uważnego obserwatora sceny politycznej jest jasne, że ten podział , nijak się ma do rzeczywistości. Dziś widać wyraźnie, że scena polityczna jest co najmniej trójwymiarowa!

W poprzedniej wizji sceny politycznej - tej tradycyjnie płaskiej istniejącej aż do końca lat 60-tych - był tylko jeden układ odniesienia: ekonomia. Wtedy podział na lewicę i prawice miał jeszcze sens.
Później, zapewne z braku wyraźnych efektów działalności lewicy na polu ekonomicznym i w miarę postępującej dekadencji państw "realnego socjalizmu", na zachodzie Europy górę zaczęły brać tendencje ideologiczne mające swoje źródłow tzw. "rewolucji moralnej" 1968 roku, kontestujące i burzące istniejące historyczne instytucje społeczne, a prezentowane opinii publicznej jako „postępowe” lub „nowoczesne”.
Z tego powodu nieodzowny w polityce stał się drugi układ odniesienia : obyczajowość a czasem nawet światopogląd.

Według tych bardziej ostrych układów odniesienia każdą partię (czy polityka) należałoby określić zarówno pod względem ekonomicznym, np. partia: liberalna, centrum, lub społeczna, jak i pod względem obyczajowym: np. partia konserwatywna, niezdecydowana lub libertyńska.

Taki obraz sceny politycznej byłby bardziej przejrzysty i bardziej prawdziwy. Dodatkowo, dla pełnego obrazu partii, potrzebne jest wzięcie pod uwagę jest jeszcze jednego aspektu, a mianowicie tego, co partia (polityk) programowo deklaruje, a tego, co w rzeczywiści robi.

I tak dla przykładu SLD deklaruje się jako partia społeczno-libertyńska, a jest w rzeczywistości partią liberalno-libertyńską. PO deklaruje się jako partia liberalno-konserwatywna, a jest raczej partią liberalno-niezdecydowaną z szybko rosnącą inklinacją do libertynizmu. PIS natomiast deklaruje się jako partia społeczno-konserwatywna, a jest raczej partia, centrowo-konserwatywna rosnącymi tendencjami liberalnymi.

Dla nas wyborców, właśnie to przesuniecie miedzy deklaracjami a rzeczywistością powinno być wyznacznikiem wiarygodności partii lub polityka.
Ważna w tym wszystkim jest jeszcze rola mediów, ale to już temat na następny raz...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Po rozpadzie SLD, Kempa wprowadzi Arłukowicza do PIS.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pp (gość), 22.08.10, 22:40:17

W komisji Macierewicza powinien się świetnie sprawdzić

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.