Polska » Fakty » Kraj » Parytety: PO chce dać kobietom co trzecie miejsce na liście,...

Parytety: PO chce dać kobietom co trzecie miejsce na liście, SLD aż połowę

Data dodania: 2010-08-19 07:41:45 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-19 20:55:49

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Parytety: PO chce dać kobietom co trzecie miejsce na liście, SLD aż połowę

(© Polskapresse)

Nie będzie parytetów w wyborach samorządowych - to pewne. Jak dowiedziała się "Polska", praktycznie przesądzone jest za to, że PO zaproponuje zmiany w ordynacji wyborczej przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu. Za takim rozwiązaniem jest m.in. sam premier Donald Tusk - pisze Joanna Miziołek.

Będzie tylko jeden problem: Platforma może co prawda w tej sprawie liczyć na poparcie lewicy, tyle że w PO przeważa opcja 35 proc. na listach wyborczych dla pań, podczas gdy SLD chce forsować 50-procentowy parytet.

Andrzej Halicki, rzecznik prasowy klubu PO, w rozmowie z "Polską" mówi, że na razie nie ma ani jednego projektu o kwotach czy parytetach, który byłby głosowany w Sejmie. - Mamy tylko założenia projektu, które też ciągle się zmieniają - mówi.
∨ Czytaj dalej
Jeszcze w lipcu poprawkę do projektu ustawy o parytetach zgłosiła Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, zmieniając 50-procentowe parytety na 35-procentowe kwoty. Poparcie dla takiego rozwiązania zadeklarował Bronisław Komorowski.

Mimo braku ustawy politycy wszystkich partii zapewniają, że parytety będą faktycznie funkcjonować już w najbliższych wyborach. Andrzej Halicki oświadcza, że Platforma przyjęła zwyczajową zasadę jeszcze z ubiegłych wyborów parlamentarnych, że w każdej trójce na liście musi znaleźć się jedna kobieta. - Takie zalecenia od zarządu krajowego będą dla wszystkich struktur powiatowych - mówi rzecznik prasowy klubu PO. Sławomir Nowak, przewodniczący regionu pomorskiego, deklaruje zaś, że dla niego sprawa parytetów jest podstawową kwestią. - Nie ma jeszcze formalnej uchwały. Ale przewodniczący ją zaproponuje po wyborze nowego zarządu pod koniec września i zapewne uzyska akceptację. Dla takich liderów PO jak ja to sprawa oczywista - zapewnia Nowak. SLD chce działać choćby metodą małych kroczków, byleby tylko w końcu było pół na pół

Sprawa parytetów jednak nie dla wszystkich w Platformie jest tak oczywista. - W końcu doprowadzimy do absurdalnej sytuacji, w której zbyt dużo miejsc będzie zarezerwowanych dla kobiet, a nie będzie chętnych. I co wtedy? Mężczyźni przebiorą się za kobiety, by móc kandydować? - drwi Iwona Śledzińska-Kata_rasińska. Ale potwierdza, że zwolennicy parytetów mają swojego sprzymierzeńca w premierze. - Tusk będzie namawiał polityków Platformy, by w końcu uporządkowali sprawę równouprawnienia w polityce. Z tego, co wiem, będzie robił wszystko, by zdążyć z tym do wyborów parlamentarnych - mówi Katarasińska.

- PiS nie zajął stanowiska w sprawie parytetów, bo nasza partia zajmuje się tylko realnymi problemami. A z tego, co mi wiadomo, to PO będzie przeciągała problem równouprawnienia w polityce, bo wcale nie chce wprowadzenia kwot, które zapowiada - tłumaczy "Polsce" stanowisko PiS Zbigniew Girzyński. Stanisław Żelichowski, przewodniczący klubu PSL, dodaje zaś, że jego partia od dawna, czego niestety nie widać po ilości posłanek, promuje kobiety. - Parytety są nam niepotrzebne, bo my wystawiamy w wyborach 45 proc. kobiet. Tylko że one nie wygrywają - mówi Żelichowski.

Największym optymistą w sprawie parytetów jest oczywiście klub lewicy. Bo szef Sojuszu zaraz po wakacjach parlamentarnych zamierza złożyć projekt o 50-procentowych parytetach do Sejmu. Marek Wikiński kwituje, że ten jednak chyba nie przejdzie, i dlatego lewica zrobi wszystko, by Platforma dotrzymała obietnicy wprowadzenia 35-procentowych kwot przed wyborami parlamentarnymi.

W wyborach parlamentarnych parytet ma być. Nadal jednak nie ma pewności, ile procent miejsc na listach dostaną panie
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

tak @WP

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 20.08.10, 13:28:34

Liczba ofiar komunizmu wg Courtois wynosi 90 milionów. Są więc różne szacunki ale wszystkie zgodne co do szkodliwości komunizmu, co jest oczywiste, bo komunizm trwa od 1917 roku i trwa do chwili obecnej więc liczba ofiar komunizmu ciągle rośnie. Wg badań R. Kuśnierza (2005 rok) tylko w latach 1932/33 na Ukrainie komunizm wymordował głodem 10 milionów ludzi. Z kolei Czerwoni Khmerzy wymordowali w latach 70-tych 25% ludności własnego kraju. Popatrzmy na miliony ofiar rewolucji kulturalnej w Chinach lat 60-tych czy rzezie komunistyczne w Afryce a przestaniemy się dziwić, że niemal 100-letnia już historia komunizmu pociąga za sobą kolejne ofiary...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 19.08.10, 20:34:59

Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce - Committee for Commemoration of the Victims of Stalinism - 23 sierpnia uczcijmy pamięć ofiar stalinizmu i nazizmu Parlament Europejski większością głosów uchwalił w roku 2009, by w dniu 23 sierpnia, w 70 rocznice podpisania Paktu Ribbentrop- Mołotow przeciw Polsce, uczcić pamięć Ofiar tych zbrodniczych reżimów i przypomnieć krzywdy jakie doznały narody z ich strony. Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce postanowił włączyć się do tych obchodów i apeluje do Społeczeństwa Polskiego i innych narodów, o przyłączenie się do tych obchodów. W Polsce, gdzie stalinizm był szczególnie okrutny i krwawy, działający od ponad 20 lat Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu włącza się do realizacji wezwania. Ponadto zaapelował do wszystkich państw byłego bloku sowieckiego, by we własnym zakresie przygotowały się, nie tylko do obchodów tego Dnia, ale rozpoczęły szerszą informację o zbrodniach, krzywdach i szkodach wyrządzonych przez lata ich narodom, przez system bolszewicko-stalinowski. Komitet podjął się, w razie potrzeby, pewnej formy koordynacji na zasadzie primus inter pares (pierwszy spośród równych).
Przede wszystkim zwrócił się do organizacji i osób o postawach patriotycznych o współudział w przygotowaniu do godnego obchodu tego Dnia, upowszechnienia wiedzy, szczególnie na Zachodzie i wśród młodych pokoleń o represjach i zbrodniach obu reżimów. Istnieje jednak uzasadniona obawa, że pewne siły będą próbować generalizować zbrodnie nazistowskie, a pomniejszać winy stalinizmu. Szczególnie na Zachodzie łagodniej ocenia się Stalina , bo w pewnym okresie wojny, z konieczności, stał się uczestnikiem koalicji antyhitlerowskiej. Poza tym państwa zachodnie nie doznały nigdy stalinowskich represji i krzywd. Istnieje także inny ważny powód, by łagodniej ocenić stalinizm. Otóż stalinowski system był tworzony i funkcjonował z dominującym udziałem ludności pochodzenia żydowskiego. Stąd w powszechnej ocenie i odczuciu w Polsce był on traktowany jako reżim "żydokomunistyczny". Już w okresie rewolucji bolszewickiej Żydzi stanowili przytłaczającą większość w jej kierownictwa, np. na 21 komisarzy rewolucji aż 17 stanowili Żydzi. W Polsce i innych podbitych i zhołdowanych krajach, Stalin wykorzystywał Żydów, bo nie ufał w pełni Rosjanom, Ukraińcom, Białorusinom . Toteż Żydzi, szantażując dziś sprawdzonym "wytrychem antysemityzmu" będą chcieli wyolbrzymić zbrodnie hitlerowskie, ukazując przede wszystkim martyrologię Żydów, holocaust, Auschwitz, Birkenau, getta. Mogą także pojawić się próby obciążania za zbrodnie hitlerowskie Polaków, co propaganda żydowska czyni od lat. Nie pomniejszając ogromu zbrodni nazistowskich, trzeba przypomnieć opinii światowej takie zbrodnie sowieckie , jak Katyń, Charków Miednoje, Włodzimierz Wołyński, tysiące nie odkrytych jeszcze masowych i pojedynczych grobów , cierpienie milionów ofiar zesłanych na Sybir i w głąb Związku Radzieckiego, zamęczonych w łagrach , zmarłych z głodu, chorób, wycieńczenia. Należy także przypomnieć i zapoznać opinię światową ze zbrodniami na ludności ukraińskiej, której 20 milionów zmarło w latach dwudziestych z głodu wywołanego sztucznie przez bolszewików pod przewodnictwem Stalina. Także inne kraje zniewolone, doznały ogromu okrutnych represji, prześladowań i krzywd, jak kraje bałtyckie. W tych krajach Stalin oddał władzę swoim agentom, ale i oni nadzorowani byli przez super agentów. Nawet nad prezydentem PRL Bolesławem Bierutem, który był wiernym agentem sowieckim, nadzór sprawował Jakub Berman (Żyd). Podobna sytuacja była na Węgrzech, w Czechosłowacji, w NRD. Nie chodzi o licytacje , kto był większym zbrodniarzem: Hitler czy Stalin. Ale o uczciwe pokazania okrucieństwa oby systemów. Z tym, że reżim hitlerowski poniósł pewne, choć nieadekwatne do winy, konsekwencje. Dzięki odszkodowaniom wypłacanym przez Niemcy Żydom wzbogacone zostało i wzmocniło się militarnie państwo Izrael. Natomiast posowiecka Rosja, nie poczuwa się do odpowiedzialności za zbrodniczą przeszłość i nie próbuje do tej pory jej uczciwie rozliczyć, a winnych symbolicznie osądzić i ukarać, choćby dla zadośćuczynienia moralnego ofiarom.
APEL DO NARODÓW BYŁEGO OBOZU SOWIECKIEGO
Parlament Unii Europejskiej większością głosów uchwalił, by dzień 23 sierpnia 2009 uznać jako Dzień Uczczenia Pamięci Ofiar Nazizmu i Stalinizmu. Zachód jest bardziej łagodny w ocenie stalinizmu, bo go nie odczuł tak boleśnie i tragicznie, jak narody ujarzmiane przez dziesięciolecia przez Związek Radziecki. Jego wiedza o stosowanych represjach, zadawanych cierpieniach , masowych mordach, zbrodniach ludobójstwa nie dotarła w pełni, także do powojennych pokoleń. Trzeba więc wykorzystać okazję (Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu ) by dotrzeć z prawdą o zbrodniach stalinowskich do szerokiej opinii społeczeństw Zachodnich. Zwłaszcza do przemilczanych i ukrywanych zbrodniach dokonanych na narodzie : rosyjskim, ukraińskim , białoruskim, polskim, w krajach bałtyckich . Od zakończenia wojny minęło już 70 lat , ale skutki stalinowskiego panowania w Rosji i b. krajach satelitarnych są nadal odczuwalne. W minionych 70 tatach weszły w życie społeczne nowe pokolenia, które nie mają świadomości o rozmiarach stalinowskich i hitlerowskich zbrodni. Istnieje także obawa, że nowe pokolenia nie będą w stanie pojąć ogromu zbrodni obu tych totalitaryzmów: represji , szkód, krzywd, poniżenia człowieka. Zwłaszcza trudno zrozumieć, ludziom na Zachodzie, którzy nie doświadczyli bezpośrednio stalinowskich represje i zbrodni sowieckich . Istnieje także uzasadniona obawa , że będą próby wyolbrzymiania tematyki obchodów dotyczącej nazizmu i hitlerowskiego faszyzmu, natomiast pomniejszania zbrodni stalinowskich. Może być np. nadmiernie eksponowana tematyka hitlerowskich obozów koncentracyjnych i holokaustu , a pomniejszanie zbrodni stalinowskich, obozów koncentracyjnych zwanych w sowietach łagrami, zsyłek milionów niewinnych ludzi różnych narodowości na Sybir i w głąb Rosji. Ofiary stalinizmu, doznawały okrutnych cierpień i krzywd przez kilkadziesiąt, a nie przez 6 lat hitlerowskiej okupacji. Zmuszane były do zabójczej, niewolniczej pracy, skazywane bezpodstawnie na więzione w łagrach, (sowieckich obozach koncentracyjnych), ,skazywane bez sądów na śmierć . Ludzie umierali z wycieńczenia ciężką pracą, z głodu, chorób, zimna . Zachód wie wiele o obozach koncentracyjnych i krematoriach hitlerowskich, a nie ma pojęcia o istnieniu podobnych w sowieckiej Rosji ; i tzw. "białych krematoriach" gdzie zabijano ludzi za pomocą mrozu, głodu, chorób i wycieczenia zabójczą pracą , o Sybirze i innych miejscach katowni , gdzie mordowano setki tysięcy ludzi , topiono więźniów w morzu, rozstrzeliwano tysiące urojonych wrogów , tylko dlatego że mogliby być potencjalnie niewygodni w przyszłości dla Związku Radzieckiego. Stalin przesiedlał całe narody, pod różnymi pretekstami, lub bez żadnego pretekstu. Wciąż odkrywane są miejsca masowych grobów: Katyń, Miednoje, Charków; to tylko przykładowe miejsca masowych mordów sowieckich, gdzie bez sądów w Katyniu wymordowano tysiące polskich oficerów, policjantów, pograniczników, urzędników państwowych, a winą przez dziesiątki lat próbowano obciążyć hitlerowców. W odróżnieniu od skrupulatnie prowadzonej ewidencji zbrodni przez hitlerowski reżim , ofiary stalinowskie do dziś są niepoliczalne. Szacuje się , że tylko w latach dwudziestych na Ukrainie w czasie wywołanego sztucznie głodu, uśmiercono około 20 milionów ludzi: starców, chorych, kobiet i dzieci. W XX wieku , w cywilizowanej Europie, na Ukrainie dochodziło nawet do kanibalizmu. Silniejsi zjadali słabszych, najczęściej bezbronne ,małe dzieci. Rosyjski opozycjonista Aleksander Sołżenicyn szacuje , że w okresie stalinowskim, tzn. od 1917 do 1956 roku, wymordowano około 60 milionów ludzi w Związku Radzieckim i w krajach satelitarnych, w Polsce, Czechach , na Węgrzech. Dlatego trzeba uniknąć jednostronnego wyolbrzymiania zbrodni hitlerowskich i pomniejszania win stalinowskich. Trzeba umożliwić społeczeństwom Zachodu poznanie obiektywnej prawdy o obu zbrodniczych systemach. Ukazać ogrom zbrodni ludobójstwa, okrucieństw stalinowskich, podając fakty, dowody, relacje ofiar, które przeżyły sowieckie piekło .
Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce, z siedzibą we Wrocławiu, działający od 20 lat, posiada w swoim archiwum wiele dokumentów i relacji utrwalonych w postaci pisemnej, fonicznej, video, fotograficznej, stalinowskiego ludobójstwa. Oczekuje jednak w różnej formie pomocy. Za zgodą organizacji i osób wspierających działalność , Komitet będzie informował w Internecie i w innych dostępnych mu formach o martyrologii Polaków. Dokumenty te wymagają jednak rzetelnego opracowania i udostępnienia opinii światowej. O ich jakości i wartości dokumentalnej świadczy załączony tekst pt. " Bez Nienawiści", którego nie można do tej pory upowszechnić w państwie, podobno, obywatelskim i "bez cenzury". Dokument ten jest zbudowany z fragmentów relacji ofiar stalinizmu z przeżyć osobistych i cierpień osób najbliższych, zadanych na "nieludzkiej" ziemi , w okresie wojny i w PRL. Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu zwraca się do niezależnych organizacji i osób o postawach obywatelskich , patriotycznych, o włączenie się do przygotowań uczczenia pamięci Ofiar stalinizmu. Nie chodzi tylko o ów jeden "Dzień Pamięci", lecz o rzetelne przygotowanie do przedstawienie prawdy o zbrodniach stalinowskich i dotarcie z nią do świadomości nowych pokoleń, zwłaszcza społeczeństw Zachodnich, które radzi by pomniejszyć winy Związku Radzieckiego i Stalina, bo z agresora stał się sprzymierzeńcem Zachodu; ale dopiero , gdy niewdzięczne hitlerowskie Niemcy napadły na niego, niedawnego sojusznika i współinicjatora II wojny światowej, agresją na Polskę 17 wrześniu 1939 roku. Do czasu pojawienia się innego obywatelskiego, bardziej sprawnego ośrodka koordynującego przygotowania uroczystości, Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce , podejmuje się tej funkcji, na zasadzie prymus Inter pares (pierwszy spośród równych). Jako pierwsze zadanie Komitet proponuje upowszechnić załączony tekst pt "Bez Nienawiści", w kraju i za granicą , w języku ojczystym i w tłumaczeniach. Oczywiście krajowe czynniki oficjalnie, formalnie, pozornie uaktywnią się , tuż przed dniem Upamiętnienia Ofiar Stalinizmu i potraktują je formalnie, biurokratyczni, eksponując tematy nazizmu i holocaustu. Komitet Ofiar Stalinizmu zwraca się do wszystkich, którzy mogą wesprzeć jego działanie, finansowo , rzeczowo, technicznie, organizacyjnie.
Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce - stalinizm@wp.pl, Adres kontaktowy 50-046 Wrocław, Sądowa 10/7, Tel. (8) 717809081 lub 691830350 Załączniki: https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=gmail&attid=0.4&thid=12a8b5f76bd05e45&mt=application/vnd.openxmlformats-officedocument.wordprocessingml.document&url=https://mail.google.com/mail/?ui%3D2%26ik%3D26edb88beb%26view%3Datt%26th%3D12a8b5f76bd05e45%26attid%3D0.4%26disp%3Dattd%26zw&sig=AHIEtbQH_6kqJehUQi1HsuXGVuENmg4azw

odpowiedzi (0)

skomentuj

a gdzie miejsca dla gejów, lesbijek,

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

troll (gość), 19.08.10, 19:10:56

narkomanów, pijaków , gajowych i loch, kolejarzy , to bardzo niesprawiedliwe.

odpowiedzi (0)

skomentuj

do zawodu szambonurka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 19.08.10, 18:07:20

Co to za parytety 10 czy 30%. Jest 50% kobiet to proszę o 50%. Wszędzie. W Sejmie, na kopalnianych przodkach, w gremiach naukowych ale także wśród wykonawców romantycznego zawodu szambonurka. Niech zgadnę – w tym ostatnim przypadku mężczyźni mają niepsrawiedliwe 100%.

Połowa przedszkolanek przymusowo odchodzi – na ich miejsce zatrudni się facetów -przedszkolanków. O wojsku już mówiłem – pół na pół ma być, od łodzi podwodnych do odrzutowców.

Ile jest kobiet na stanowiskach dyrygentów orkiestrowych? Zmienić to. Płace w przemyśle? Prosty sposób – jeżeli przymusowo zagwarantuje się, że połowa ślusarzy, murarzy i hutników to będą kobiety, to automatycznie będą zarabiały tyle co faceci. Niech żyje IV RP - Rzeczpospolita Parytetowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

jeden z po

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cap (gość), 19.08.10, 17:17:26

Jeden z PO mówił że panie lubią długie kieubasy natomiast o parytetach nie wspominał.Mam jeszcze pytanie już od dwóch dni psychola z Lublina nie było w TVN24-co się dzieje ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jesz jeden stary i mocno śmierdzący odgrzewany kotlet.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polo6527 (gość), 19.08.10, 13:32:52

Widać, że Tusk za wszelką ceną stara się ukryć stan finansów państwa przykrywając
problem pierdołami o parytetach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

plec miarą wszechrzeczy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yoasia (gość), 19.08.10, 08:54:17

To chore pleć jest ważna przy rozmnażaniu, chociaż niektórzy to bagatelizują. Dlaczego zdolny człowiek płci żeńskiej ma być trzeci na liście?

odpowiedzi (0)

skomentuj

PANIE POTRAFIĄ! OCH , POTRAFIĄ...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

STS (gość), 19.08.10, 08:01:28

95 % miejsc dla PAŃ - i nareszcie pokażą na co je stać!

odpowiedzi (0)

skomentuj

ABSURDY

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MT Za krotki podpis (gość), 19.08.10, 07:53:54

Coraz więcej ABSURDÓW...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.