Menu Region

Jedna niekończąca się piosenka

Jedna niekończąca się piosenka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Joanna Leszczyńska

3Komentarze Prześlij Drukuj
Kosa. Najsurowsza jurorka "Jak oni śpiewają", najbardziej wymagająca nauczycielka śpiewu. Opowiada nam o śmiertelnej chorobie artystów, muzycznych knotach i offowej ofensywie
Słuchając radia, natrafiła pani na piosenkę, która może być przebojem tego lata?
Nie bardzo. Polskie piosenki strasznie się skundliły. Dziś przebój to jest jakiś charakterystyczny motyw muzyczny, głupi tekst, który wpada w ucho, zwłaszcza 15-latkom, bo nawet 20-latków już on drażni. Te piosenki są marne i bardzo do siebie podobne. Mam wrażenie, na przykład słuchając premier opolskich, że to jest jedna niekończąca się piosenka. Ta sama, tylko w różnych wykonaniach.

Czyli letniego polskiego przeboju nie będzie?
Nawet nie wiem, co to jest ten letni przebój...

Pogodna piosenka, trochę z przymrużeniem oka, jak na przykład słynne "Chałupy, welcome to" czy "Zabrałaś mi lato". Już nie wspomnę o piosenkach z najwyższej półki, takich perełkach jak "Na całych jeziorach ty" z muzyką Adama Sławińskiego i tekstem Agnieszki Osieckiej...
Nie wiem, czy nie będzie przeboju. Dzisiaj można wypromować największego knota. Jak radio będzie non stop go nadawać, to człowiek się w końcu przyzwyczaja do tych drażniących dźwięków i nawet zaczyna takiego koszmarka nucić. Wszystko zależy, jak się traktuje piosenkę. Ja jestem wychowana na tych naprawdę niebanalnych: z ciekawą harmonią, tekstem, linią melodyczną i interesująco wykonanych. Dlatego tak strasznie trudno mi się przestawić na papkę, która pojawia się od wielu lat w radiu. Wiem, że mówię jak stary ramol, ale ja już jestem stary ramol i mam prawo tak mówić. Zastanawiam się, czy gdyby dzisiaj pojawił się Marek Grechuta, albo nawet Czesław Niemen, to czy mieliby szansę zaistnienia. Czesław może tak przez swój charakterystyczny głos i sposób śpiewania, ale Marek już niekoniecznie...

Ale na przykład płyty zespołu Raz Dwa Trzy sprzedają się nieźle, myślę tu o ostatniej z piosenkami Młynarskiego...

Oni sięgnęli po materiał, który sam się broni. Ludzie wcale nie są tacy durni, jak myślą sobie rozgłośnie radiowe, szczególnie radia komercyjne, które nadają głównie knoty. Słuchacze są zmęczeni tą papką, chcą czegoś szlachetniejszego, co im pozostanie w umysłach, w sercu i duszy. Od paru lat Anka Jopek rewelacyjnie się sprzedaje, mimo że ta muzyka jest trudna dla przeciętnego słuchacza.
1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

do andrzeja

+26 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

frank sinatra (gość)  •

ale z ciebie filozof...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kto to jest ta pani Kosa?

+22 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Andrzej Przybyła (gość)  •

Przeczytałbym artykuł do końca, gdybym wiedział z kim jest wywiad. Niezbyt wyszukane dziennikarstwo jeśli ważniejsza jest pani Leszczyńska od osoby z którą przeprowadza wywiad. Po fotografii nie poznaję - nie oglądam telewizji.

odpowiedzi (0)

skomentuj