Menu Region

Karadżić ośmieszył

Karadżić ośmieszył Hagę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

1Komentarz Prześlij Drukuj
Sędzia, który ma wydać wyrok na Karadżicia nic nie wiedział o nowym akcie oskarżenia. Tymczasem zbrodniarz ma dostęp do siłowni i nauki języków.
Na ten moment czekało kilkuset dziennikarzy z całego świata, zgromadzonych w Hadze i miliony widzów przed telewizorami. Ogolony i ostrzyżony "Rzeźnik Bośni" jak nazywany jest Radovan Karadżić, odpowiadał wczoraj na pytania sędziego oenzetowskiego Trybunału do spraw Zbrodni Wojennych w Byłej Jugosławii.

Przez cały czas trwania rozprawy , czyli przez około 45 minut, były przywódca bośniackich Serbów był bardzo spokojny.
Jego twarz nie zdradzała praktycznie żadnych emocji. Mało tego, odpowiadając na pytanie, czy jest ktoś z jego rodziny, kogo chciały poinformować o swoim pobycie w Hadze, Karadżić uśmiechnął się gorzko. - Nie sądzę, aby był w tej chwili ktokolwiek, kto nie wiedział, gdzie się obecnie znajduję - powiedział wyraźnie rozbawiony pytaniem sędziego.

Wczorajsza rozprawa była zwyczajną formalnością poprzedzającą właściwy proces. Karadżić był pytany o datę i miejsce urodzenia, adres zamieszkania i to, czy ambasada jego kraju została poinformowana o aresztowaniu. Przeczytał mu także poszczególne zarzuty i widząc, że jest sam na sali, zapytał, czy chce mieć adwokata z urzędu.

- Chcę się bronić sam. Mam niewidzialnego adwokata - odpowiedział oskarżony, nie tłumacząc, co dokładnie ma na myśli.

Jednak słowa, na które tak wszyscy czekali, czyli przyznania bądź nie przyznania się do winy, z ust Karadżicia na wczorajszej wstępnej rozprawie nie padły.

- Nie chcę, by ktokolwiek odczytywał mi akt oskarżenia. Chcę samodzielnie przeczytać ten akt - odparował Karadżić zapytany, czy chce, aby mu odczytać cały akt oskarżenia i dodał: - Nowy, przygotowywany przez prokuratorów akt. Potrzebuję czasu, by się z nim zaznajomić i dopiero wtedy będę mógł stwierdzić, czy się z nim zgadzam, czy nie. Pragnę jednocześnie poinformować o nieprawidłowościach związanych z procesem.

Te słowa były wielkim zaskoczeniem dla prowadzącego przesłuchanie sędziego Alphonsa Orie, który niezwłocznie zwrócił się z pytaniem do prokuratorów, czy faktycznie przygotowywany jest nowy dokument.

- Tak, wysoki sądzie - usłyszał odpowiedź. Sędzia Orie nie miał innego wyjścia. Przyznając, że nic nie wiedział o zmianach w akcie oskarżenia, wyznaczył nowy termin kolejnej rozprawy na 29 sierpnia. Poinformował jednocześnie Karadżicia, że ma trzydzieści dni na zapoznanie się z dokumentem i ustosunkowanie się do niego. Sędzia Orie podtrzymał też decyzję o przedłużeniu aresztu.

Były prezydent Serbów bośniackich ujawnił również, że w 1996 roku podpisał porozumienie z Richardem Holbrooke?em, przedstawicielem USA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Nieformalna umowa miała zagwarantować mu nietykalność. Warunkiem była tylko jego zgoda na wycofanie się z życia publicznego.

Karadżić mówił, że ma nawet na to dowód. To 40-stronicowy dokument potwierdzający jego wersję wydarzeń i chciałby przekazać go sędziom. - Będzie miał pan jeszcze okazję wyjaśnić motywy, jakie panem kierowały - uciął jednak sędzia Orie.

Przesłuchiwany poskarżył się także sędziemu na sposób, w jaki został zatrzymany. Całą operację nazwał zwykłym porwaniem.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

dlaczego Saddam Husajn nie miał procesu??

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

inet (gość)  •

Dlaczego iracki przywódca nie miał procesu przed międzynarodowym trybunałem? Czy żeby być sądzonym państwo musi ratyfikować jakieś umowy? Dlaczego HuJinTao nie jest sądzony za reżim i zbrodnie komunistów chińskich?

odpowiedzi (0)

skomentuj