Polska » Fakty » Kraj » W Polsce kwitnie handel hitlerowskimi symbolami

W Polsce kwitnie handel hitlerowskimi symbolami

Data dodania: 2008-08-01 08:51:46 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-08-01 15:42:21

Polska

Artur Grabarczyk

13KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
W Polsce kwitnie handel hitlerowskimi symbolami

Polskie prawo nie zabrania produkcji nazistowskich gadżetów (© Grzegorz Pachla/POLSKA)

W Polsce rozkwita produkcja symboli faszyzmu i obrót nimi. Kraj zrujnowany przez Hitlera nie ściga handlu swastykami.

Sześć milionów zamordowanych, zniszczone miasta, zrównana z ziemią stolica, która dziś obchodzi 64. rocznicę jednego z najtragiczniejszych wydarzeń wojny. Takie skutki przyniosła naszemu krajowi ideologia faszystowska, w myśl której Polacy byli podludźmi. Dziś Polacy... specjalizują się w produkowaniu symboli tej ideologii.

Pochodzące z polskich fabryczek Żelazne Krzyże, opaski ze swastyką, odznaczenia SS trafiają do organizacji neofaszystowskich w całej Europie.
∨ Czytaj dalej
Wszystko odbywa się legalnie, bo polskie prawo nie zabrania handlu takimi pamiątkami.

Wczoraj reporterzy "Polski" z Wrocławia, Katowic i Gdańska postanowili poszukać w swoich miastach nazipamiątek. Nie szukali długo. W Gdańsku, gdzie właśnie trwa Jarmark św. Dominika, stoisk z takimi przedmiotami jest kilkanaście. Kolekcjonerzy, którzy je sprzedają, twierdzą, że to pamiątki militarne i ten handel nie ma nic wspólnego z propagowaniem treści faszystowskich, co w Polsce jest zabronione.

- Bez przesady, nie wpadajmy w wariactwo - mówi Mieczysław Milczanowski, który na jarmark przyjechał z Poznania. - To, że mam Krzyże Żelazne czy emblematy Wehrmachtu, czy nawet dywizji SS "Wiking" lub SS "Totenkopf", nie oznacza, że identyfikuję się z jakimiś nazistami i propaguję treści faszystowskie. Zresztą takich militariów nawet nie eksponuję w widocznym miejscu.

Jest wyjątkiem wśród handlarzy, bo inni oferowane kaski SS, odznaczenia za dzielność, a nawet emblematy konkretnych formacji niemieckich i portrety oraz fotografie nazistów wykładają tak, by rzucały się w oczy. Na jednym ze stoisk odnaleźliśmy nawet mosiężne popiersie Adolfa Hiltera, a także kopie naramiennych opasek z gwiazdą Dawida i napisem "Kapo". Opłaca się, bo - jak przyznają - zarówno oryginały, jak i kopie wszelkiego rodzaju pozostałości po okupantach cieszą się ogromnym wzięciem. - Trzecia Rzesza dobrze się sprzedaje - kwituje jeden ze sprzedawców, który nie zgodził się na fotografowanie swojego stoiska w całości.

Także we Wrocławiu i Katowicach znalezienie symboli faszyzmu nie stanowi problemu. Repliki broni, mundurów, naszywki niemieckich jednostek można znaleźć nawet w sklepiku naprzeciwko katowickiego ratusza. Jeszcze bardziej przerażające rzeczy kupimy podczas zlotów miłośników inscenizacji historycznych: od kubków z napisem Waffen SS po tablice z obowiązującymi podczas II wojny światowej nazwami ulic.

Policja i prokuratura reagują tylko w najbardziej ekstremalnych przypadkach. W ubiegłym roku wrocławska prokuratura nadzorująca śledztwo ABW skierowała do sądu w Opolu akt oskarżenia przeciwko prawnikowi z Opola, który sprowadzał z USA płyty z utworami nazistowskich kapel. Na ich okładkach znajdowały się symbole faszystowskie. Przesyłka miała trafić do Niemiec, ale przejęli ją celnicy kontrolujący paczki w budynku jednej z wrocławskich firm kurierskich.

W czasie śledztwa okazało się, że opolanin od wielu lat sympatyzuje z faszystami. Sam wydawał pismo, tzw. fanzin, o tematyce faszystowskiej, był recenzentem płyt z taką muzyką. Zlecił też firmom fonograficznym powielenie płyt: "Blood & Honour", "Legion 88", "Gestapo. Heil dem Fuehrer!", "Jungsurm". Płyty sprzedał m.in. do Niemiec i Francji. Jeździł też na koncerty kapel nazistowskich.

Prokurator oskarżył go o publiczne propagowanie faszyzmu, szerzenie nienawiści na tle rasowym. Niestety, decyzja sądu w Opolu była bulwersująca - sąd umorzył postępowanie ze względu na "niską społecznie szkodliwość czynu".

Szerokim echem odbił się w kraju wrocławski proces, jaki toczył się przeciwko Markowi S., wydawcy polskojęzycznej wersji "Mein Kampf" Adolfa Hitlera. Na początku 2005 r. Marek S. wydał i rozpowszechniał na polskim rynku "Mein Kampf" bez zgody rządu Bawarii, który jest od 1948 r. właścicielem spuścizny po Hitlerze. Nie wydaje jednak nikomu zgody na publikacje. Prokuratura oskarżyła właściciela wydawnictwa XXL o naruszenie praw autorskich. Zażądała dla niego ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu.

Część nakładu została wykupiona, a część wydawca zgodził się zniszczyć po procesie cywilnym, jaki wytoczył mu rząd Bawarii. Proces toczył się dwa lata, w ubiegłym roku w maju zapadł wyrok: sąd... warunkowo umorzył postępowanie.

Współpr. elg, vir, mwro

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ze swastyką w herbie

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ratomir (gość), 30.12.09, 14:29:37

Swarożyca, częściej znana jako swastyka, przez wielu kojarzona jest wyłącznie z nazizmem... Tylko prawdziwi sympatycy średniowieczna a szczególnie wczesnohistorycznej jego części lub nawet okresu wcześniejszego są świadomi, że symbol ten jest znacznie starszy, a co więcej nacechowany pozytywnie.

Encyklopedia Onetu podaje taką definicję swastyki: symboliczny i ornamentalny znak w postaci równoramiennego krzyża o ramionach zagiętych pod kątem prostym w tym samym kierunku. Jako symbol pomyślności i szczęścia szeroko rozpowszechniona w starożytnym i we współczesnym świecie. Słowo swastyka wywodzi się z sanskrytu (svastika) i oznacza "wiodący do pomyślności". Swastyka pojawiała się już w sztuce wczesnochrześcijańskiej i bizantyńskiej, nadal jest powszechnie stosowana jako symbol pomyślności w hinduizmie, dżinizmie i buddyzmie. Swastyka prawostronna jest powszechnie uznawana za symbol Słońca, imitując ruchem swych ramion drogę, jaką ono pokonuje. Swastyka lewostronna, poprawnie zwana sauvastika, jest symbolem nocy, straszliwej bogini Kali i praktyk magicznych.

Swastyka to symboliczny i ornamentalny znak w postaci równoramiennego krzyża o ramionach zagiętych pod kątem prostym w tym samym kierunku. Jako symbol pomyślności i szczęścia była szeroko rozpowszechniona w starożytnym i we współczesnym świecie. Słowo swastyka wywodzi się z sanskrytu (svastikah) i oznacza "wiodący do pomyślności". Możemy je podzielić na dwie części: SU- (dobry, dobrze) i -ASTIKAH (być, będąc). Zarówno swastyki o ramionach zagiętych w prawą, jak i w lewą stronę używane były w Indiach.

Prawdopodobnie ze względu na swój prosty kształt, swastyka używana była całkowicie niezależnie przez różne społeczności w różnych rejonach świata. Jedno z najstarszych malowideł przedstawiających swastykę pochodzi z okresu paleolitu, co sugeruje, iż powstało co najmniej 10 000 lat temu. W tradycji chińskiej, symbol swastyki i jej znaczenie pomyślności, pojawił się około 2 000 lat temu wraz ze sprowadzeniem Buddyzmu z Indii do Chin. W języku chińskim znak ten wymawia się "łan" (w dialekcie mandaryńskim). Przy czym uważa się go również za odpowiednik innej litery chińskiej z tą samą wymową, która oznacza: "dziesięć tysięcy", "duża liczba" lub "wszystko".
Symbol swastyki przez tysiące lat używany był w różnych kręgach kulturowych i społecznych. Wśród szczepów germańskich znany był jako "Krzyż Tora". Ciekawe, że jako nazwę tego symbolu hitlerowcy użyli hinduskie słowo "swastyka", a nie "Krzyż Tora", jakby wynikało z ich historii. Natomiast do Anglii trafił za pośrednictwem skandynawskich osadników z Lincolnshire i Yorkshire. Interesującym zdaje się być, iż znak ten odkryto także na żydowskich synagogach w Palestynie z przed 2 000 lat, a co za tym idzie Hitler (mimowolnie?) "skradł" ten symbol zarówno Żydom jak i Hindusom.

Co więcej symbol ten był niezmiernie popularny (w różnych odmianach), także wśród naszych, słowiańskich przodków. Był to symbol solarny, mającym zagwarantować przychylność bogów - stąd miedzy innymi nasza rodzima nazwa "swarożyca". Boski przejaw Swaroga przypisywano bowiem słońcu i ogniowi.

Swastyka była również używana przez rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej. Według Joe Hoflera, który także odwołuje się do doktora Kumbari z muzeum Urumqi w Xinjiang (Chiny), ugrupowanie hindusko-arjańskie z gałęzi germańskiej, przybyło do Europy około 2 000 p.n.e. przywożąc ze sobą symbol swastyki (dysk słońca), występujący w ich sztuce religijnej, tak jak pokazują to wykopaliska z grobowców Kurgan na stepach rosyjskich i grobowców hindusko-ariańskich w Xinjiang w Chinach.

Filip Budda w swej książce pt.: "Swastyka w dziejach cywilizacji " przedstawia z kolei 12 tysięcy lat dziejów tego symbolu, który - drogą dyfuzji kulturowej, wraz z rozprzestrzenianiem się rolnictwa - upowszechnił się na pięciu kontynentach Ziemi. Związany z kultem płodności, a także z kultami solarnymi, w najważniejszych religiach świata uznawany był za symbol dobroczynny. 12 tysiącom lat dziejów swastyki, jako symbolu dobroczynnego, przeciwstawia się 12 lat używania tego symbolu na sztandarach i godłach Trzeciej Rzeszy. Czy z tego względu mamy go przekreślić bezpowrotnie?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Zły komentarz

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adam (gość), 02.08.08, 12:59:06

Przywoływana przez jednego z komentujących strona i artykuł,który miałby nawiązywać tonacją do artykułu redakcyjnego w dużej swej części gloryfikuje przez publikacje materiały nawołujące i pochwalające faszyzm,jak choćby poprzez szereg tekstów poświęconych brytyjskiemu historykowi Davidowi Irvingowi,skazanemu za kłamstwo oświęcimskie,forsującemu hasło,iż w Auschwitz nie było komór gazowych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bardzo dobry komentarz tutaj

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jórek (gość), 02.08.08, 02:02:12

Bardzo dobry komentarz do podobnego w tonie artykulu, znalazlem tutaj:
http://www.bibula.com/new/display.php?textid=02331

odpowiedzi (0)

skomentuj

komunistyczne symbole

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

POzytywka (gość), 02.08.08, 00:14:32

A co z komunistycznymi symbolami? Che Guevara, Karol Marks, Lenin, Trocki? W końcu Hitler też był komunistą.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

podobnie z komunizmem

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sopocianin (gość), 01.08.08, 22:48:13

Zdumiewa mnie ten język komsomolski (Pisoburak, bardzo często PISUARY, itp.) bardzo często spotykany na blogach; lżenie Prezydent R.P., naśmiewanie się z symboli, flagi narodowe w psich odchodach, itp., itd. To prawdziwy Komsomoł, może jeszcze nie chiński. Tam osiągnięto dno! W najnowszej "Niezależnej Gazecie Polskiej" (kosztuje 4,5 zł, czyli więcej niż "Wyborowa" + "Trybuna"!) jest o zjadaniu przeciwników (kanibalizm) przez "Czerwoną Gwardię". Może więc nasi Komsomolcy poczytacie sobie!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pęd szczurów

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dart (gość), 01.08.08, 22:29:29

Takie artykuły wypisują chyba osoby, które na siłę chcą zapchać rubrykę w gazecie. Nie pomyśli jaki jest jego światopogląd, tylko napisze, dla samego pisania. Żeby tylko coś było.
Wojna tak samo jak 50 lat komunizmu jest pewnym okresem w historii, którego nie można poprostu wyciąć. Jest wielu kolekcjonerów militariów staroci. To, że ktoś interesuje się przedmotami, które są częścią historii, nie musi oznaczać, że sympatuzyje z hitlerem, stalinem czy innym wariatem. Można się czymś interesować. Zbierać. Ale widocznie tacy ludzie jak autor tego artykuły, albo źle przekazują to co mają na myśli, albo nie wiedzą co to wolny czas i nie mają żadnych zainteresowań, poza pogonią za tanią obłudną sensacją i mitami. Polskie dziennikarstwo zaczyna schodzić na psy przez takie osoby.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Handel hitlerowskimi symbolami

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adam (gość), 01.08.08, 19:20:46

Panie redaktorze,sprawa Marka S.toczy się dalej.W przeciwieństwie do procesu i działań prokuratury w sprawie faszysty z OPOLA Bartosz J.,sprawa wrocławska została skierowana w lutym b.r. do ponownego rozpoznania.Sad Okręgowy we Wrocławiu uznał argumenty prawników z Bawarii,którzy przejmując prawa do dzieł Hitlera,twierdzili,iż w praktyce to przejęcie przybiera postać całkowitego bojkotowania i blokowania przez nich wszelkich prób rozpowszechniania tych treści zarówno w Niemczech jak i gdziekolwiek indziej.Niestety to prawnicy niemieccy doprowadzili do ponownego procesu,a nie polscy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zgadzam się z przedmówcą "RM"

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BARNEJ (gość), 01.08.08, 17:46:05

... dlaczego udaje sie , że uznano faszyzm za ustrój przestepczy a komunizmu nie ???

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Handel hitlerowskimi symbolami

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

progeo (gość), 01.08.08, 16:50:22

Powiem krotko co ma piernik do wiatraka?
Moze wedlug autora powinnismy wprowadzic "cenzure" na to co chcemy kolekcjonowac?
Przy okazji w Wielkiej Brytanii Mein Kampf mozna pozyczyc w bibliotece publicznej. Wiemy wszyscy dobrze, ze najlepiej sie maja te rzeczy ktore sa zabraniane.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

A symbole komunizmu

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

RM (gość), 01.08.08, 14:13:50

Ciekawe, że nikt się nie oburza na symbole komunizmu (włączając w to koszulki z leninem, Che itp) - systemu który przynajmniej w tym samym stopniu zrujnował nasz kraj. Systemu, który był odpowiedzialny za śmierć wielu milionów ludzi...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.