Menu Region

W. Świetlik: Kara czy zbrodnia?

W. Świetlik: Kara czy zbrodnia?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Publicysta

6Komentarzy Prześlij Drukuj
Atmosfera jest inna. Tak często tłumaczy się przewagę Polski PO nad Polską PiS. Wczoraj, przynajmniej na jakiś czas, ta atmosfera prysła.
Wdarł się w nią dramat Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza, który próbował popełnić samobójstwo w obawie przed aresztowaniem.

Dziś nie da się jeszcze zawyrokować, czy sąd miał rację, czy popełnił błąd, czy też, jak twierdzi Sumliński, była to zemsta wiceszefa ABW. Ale jakby nie było, to jeden z takich momentów, kiedy wszystkim, szczególnie dziennikarzom, powinno zapalać się pomarańczowe światło w głowach.

Nie chodzi o solidarność zawodową, choć przyznam, że nie należę do tych, którzy od niej odżegnują się rękoma i nogami. Chodzi o rolę, jaką profesja Sumlińskiego odgrywa w dzisiejszej Polsce.

Gdyby nie dziennikarskie śledztwa, nie powstałyby komisje śledcze w sprawie afer Rywina, Orlenu i PZU. Gdyby nie one, zapewne do dziś bezkarni byliby skorumpowani włodarze Starachowic i ich opiekunowie z rządu SLD, łódzcy łowcy skór i oskarżony o gwałt prezydent Olsztyna.

To właśnie media odegrały kluczową rolę w wypompowywaniu brudu, w którym tonęła Polska, a nie groźne miny ministra Ziobry ani płomienne wypowiedzi minister Pitery.

Już dziś są tacy, którzy nie znając pobudek sądu i szczegółów sprawy zawyrokowali o winie Sumlińskiego bądź jej braku. A to aresztowanie i jego okoliczności, powinny zostać dokładnie sprawdzone. Być może dziennikarz powinien trafić do aresztu. Ale jeśli nie, to być może powinno się tam znaleźć kilka innych osób.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Droga Pani Zofio

+8 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sopocianin (gość)  •

Spora cześć naszych obywateli, czytających np. "Newsweek Polska" - pamiętam tam peany na cześć Pekinu - zachwyca się wzrostem gospodarczym Chin, i wszystkim co stamtąd idzie. Ale przeważnie nie wiedzą, że 80% mieszkańców Państwa Środka jest przywiązanych do ziemi, tzn. potrzebuje specjalnych pozwoleń na wyjazd ze swojej wioski, jak może to opłaca się łapówkami, itp., itd. Cieszę się Pani Zofio, że Pani do tych bezkrytycznych wobec Chin - nie należy. Chiny to w tej chwili ogromne - ze względu na wielkość tej satrapii - zagrożenie dla Zachodu, dla NATO, dla nas... Co do polskich służb - nie wypowiadam się; zagrażają nam przede wszystkim rosyjskie ale i chińskie...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tak, tak polskimi służbami kieruje Pekin :))

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zofia (gość)  •

Gratuluje tezy Sopocianinie :))

odpowiedzi (0)

skomentuj

"w świetle kamer"

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sopocianin (gość)  •

Panie Robercie! Ostatnią rzeczą jest aby Komuna i post-Komuna chciała cokolwiek robić "w świetle kamer". Właśnie po cichu, zza węgła - to tak. Jak się działa niezgodnie z Prawem, to właśnie nie "w świetle kamer". A poza tym, co to za argument, że Ziobro, coś tam chciał. Zna Pan p. Ziobrę? Zwierzał się Panu? Podejrzewam, że wyczytał to Pan w komsomolskiej prasie, mającej na celu destabilizację w Polsce. Polecam raczej lekturę: www.abcnet.com.pl - gdzie jest mnóstwo bardzo ciekawych informacji niesterowanych z Moskwy ani np. z Pekinu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Blida a Sumliński

+7 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Robert (gość)  •

Ziobro chciał Blidę wyprowadzać w świetle kamer i jechał specjalnie na Śląsk aby zorganizować swoistą konferencję prasową.
Sumlińskiego w świetle kamer nikt nie zamierzał upadlać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

słowo Sowieta

+8 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sopocianin (gość)  •

Droga Pani Zofio: aresztowanie red. Sumlińskiego jest dokonane tylko i wyłącznie na podstawie słowa b. oficera służb totalitarnego państwa. To tak, jakby np. w Niemczech samo tylko słowo hitlerowca czy funkcjonariusza Stasi było dla sądu absolutną wyrocznią.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Próba samobójcza to nie dowód w sprawie

+5 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zofia (gość)  •

A jesli na Sulimskiego prokuratura rzeczywiscie ma dodowdy? To przez to, że próbuje się zabić mamy go uniewinniać? Tylko dlatego, że pisał dla prwicowych pism? Dla Gazety Polskiej, Wprostu? Dobrze, że go odratowano, ale prasowi komentatorzy nie powinni zastepować sądu.

odpowiedzi (0)

skomentuj