Polska » Opinie » Woydyłło: Przed Pałacem rozwinęła się obsesja

Woydyłło: Przed Pałacem rozwinęła się obsesja

Data dodania: 2010-08-04 22:17:48 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-08 13:40:29

126KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Woydyłło: Przed Pałacem rozwinęła się obsesja

(© AP)

Samozwańczy obrońcy krzyża machają nim nie w imię wiary, odkupienia i cierpienia, ale tak, jak się macha orężem. Dlatego że uznawane przez nich autorytety dały im do tego prawo. Z psycholog Ewą Woydyłło rozmawia Anita Czupryn.

Kim są ludzie, którzy okupują plac przed Pałacem Prezydenckim i nazwali się obrońcami postawionego tam przez harcerzy krzyża?
To obsesjonaci, a mówiąc prościej: fanatycy. Tym się różni obsesjonat od człowieka, który jest oddany idei, że obsesjonat nie liczy się z prawem. Nie szanuje przepisów. Obsesja wyklucza zdrowy rozsądek, wyklucza myślenie. To zaburzenie psychiczne polegające na braku kontroli nad swoimi zachowaniami.
∨ Czytaj dalej
Ta obsesja zaczęła się rozwijać pod Pałacem Prezydenckim.
Obsesjonat nie liczy się z prawem, nie szanuje przepisów. Obsesja wyklucza zdrowy rozsądek
Zamieszki, które miały tam miejsce we wtorek, nie należą do kategorii zachowań wynikających z psychologii tłumu?
Nie, to z psychologią tłumu nie ma nic wspólnego. Psychologia tłumu zamanifestowała się w Niemczech za czasów Hitlera, gdy z dnia na dzień przyłączały się coraz większe rzesze, od kilkudziesięciu do tysięcy, a następnie milionów ludzi. Tu pod krzyżem stoi kilkadziesiąt, najwyżej kilkaset osób. Zwykle tego typu ludzie ze skrajnymi poglądami funkcjonują na obrzeżach normalnego, społecznego nurtu życia. W tym wypadku ich poglądy zostały podsycone, zrodziło się myślenie w kategorii: prawdziwi Polacy, dla których krzyż jest symbolem Polski. Znaleźli się w centrum zainteresowania, ogniskując całe to natężenie w jednym, i to bardzo widocznym miejscu. I to wcale nie dlatego, że mieli taki zamysł i wolę, ale dlatego, że tej garstce zaczęła sekundować plejada autorytetów.

Ma Pani na myśli polityków? Widać było wyraźnie, że ich obecność przy Pałacu we wtorek zachęcała samozwańczych obrońców krzyża do skrajnych zachowań, podsyciła emocje.

Ta grupa ludzi nie uznaje takich autorytetów jak Józef Tischner, albo Leszek Kołakowski. Mają swoje. Ich autorytetami są Radio Maryja, skrajnie klerykalna prawicowa część PiS, rada programowa PiS, na pewno też hierarchowie Kościoła.

Ale i ten Kościół oni również dzielą na "swój" i "nieswój".

Dzieje się tak dlatego, że w Kościele nie cała kościelna hierarchia należy do tej fanatycznej frakcji. Ludzie, którzy stoją przy krzyżu, utożsamiają się wyłącznie z tymi duchownymi, którzy podsycają ich postawę. A pozostali duchowni milczą. Kardynał Dziwisz milczy, arcybiskupi, episkopat umyli ręce. Tragiczną rzeczą jest, że krzyż w tych przepychankach, ów symbol chrześcijański wiary, odkupienia i cierpienia, utracił swoje sacrum i stał się symbolem władzy politycznej. Nie w imię wiary, odkupienia i cierpienia ci ludzie machają krzyżem, ale machają tak, jak się macha orężem. Dlatego że uznawane przez nich autorytety dały im do tego prawo.
« 1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.