Polska » Pieniądze » Robert Gwiazdowski: PO wprowadza socjalizm państwowy

Robert Gwiazdowski: PO wprowadza socjalizm państwowy

Data dodania: 2010-08-02 07:52:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-02 07:52:14

27KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Robert Gwiazdowski: PO wprowadza socjalizm państwowy

(© Marzena Bugała/Polskapresse)

- Posłowie PO nie wiedzą nawet, co podwyższają. Od objęcia rządów robią rzeczy sprzeczne z programem wyborczym. Z dr. hab. Robertem Gwiazdowskim, ekonomistą i prawnikiem, ekspertem w dziedzinie podatków Centrum im. Adama Smitha, rozmawia Karolina Kowalska.

Jak Pan przyjął informację o jednoprocentowej podwyżce VAT?
Nie jednoprocentowej, a o jeden punkt procentowy. Gdyby VAT podniesiono o 1 proc., mielibyśmy 22,22 proc., nie 23.

Przepraszam.
Nie ma za co przepraszać, przecież o jednoprocentowej podwyżce mówił w czwartek poseł Andrzej Halicki po posiedzeniu zarządu Platformy. Co oznacza, że oni nie wiedzą, co podwyższają. Procent czy punkt procentowy - dla posłów PO nie ma żadnej różnicy.

Nie zdziwiło Pana, że partia idąca do wyborów z postulatem podatku liniowego nagle decyduje się na podwyżkę VAT?
W ogóle. Platforma Obywatelska od momentu objęcia rządów robiła rzeczy absolutnie niemieszczące się w jej programie, m.in.
∨ Czytaj dalej
zwiększając podatki - podwyższając płacę minimalną - co spada wprawdzie na przedsiębiorców, ale też obciąża gospodarkę, podwyżki dla nauczycieli, a miesiąc po wyborach - podatek VAT. Proszę zwrócić uwagę na ten horrendalny zbieg okoliczności. Partia, której kandydat na prezydenta obiecywał podniesienie nauczycielskich pensji, miałaby sobie nie zdawać sprawy z tego, że będzie musiała podnieść VAT? Żeby tego nie wiedzieć, rząd musiałby być głupi.

Tymczasem słyszymy, że ta podwyżka to jedyna deska ratunku. Bolesny, ale konieczny sposób ratowania gospodarki.
...wykończonej działaniami PiS. Tymczasem na PiS można zrzucić winę za wszystko, ale nikt nie powie, że ponosi on winę za stan finansów publicznych. Bo obniżenie PIT do 18 proc. wymagało ustawy. Wystarczy spojrzeć na wyniki głosowania, żeby się przekonać, że głosowali za nimi posłowie PO. Ta sama partia, która w 2005 r. szła do wyborów z hasłem trzy razy 15 proc., dzisiaj podnosi VAT, zaznaczając, że podwyżka nie dotyczy żywności.

Z czego społeczeństwo ma się cieszyć...
A nie ma z czego. Podwyżka powinna dotyczyć w pierwszej kolejności żywności, a nie stawki podstawowej. Po pierwsze dlatego, że i tak przełoży się ona na ceny żywności, po drugie, że byłoby to mniej dotkliwe. Słowacy wprowadzili liniowy 19-procentowy VAT na wszystko i nie było demonstracji ani ludzi umierających z głodu na ulicach. Podwyżka VAT o jeden punkt procentowy jest decyzją polityczną, a nie ekonomiczną. Politycy doskonale wiedzą, że spowoduje zmniejszenie konkurencyjności polskiej gospodarki i przełoży się na wzrost cen, a ten na wzrost cen żywności, czego - jak twierdzą - tak bardzo chcą uniknąć.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Panie Gwiazdowski pan jest Rip Van Winkle ekonomii

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gander (gość), 03.08.10, 07:51:14

i agituje za archaicznym neoliberalizmem, nawet nie można powiedzieć - argumentuje. Jak się jakaś koncepcja gospodarcza wykopyrtnie, to się szuka nowej, a nie zaostrza dogmaty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Roberto

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość), 03.08.10, 07:05:14

Punktuj ich równo bo to są dyletanci którzy próbują się obłowić. Ty fachura z krwi i kości masz po temu prawo

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mam pytanie! Prosze o odpowiedz.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tj (gość), 03.08.10, 05:18:44

Jaki jest zwiazek pracy rezonansu magnetycznego z prywatyzacja a jeszcze dokladniej z pacjentami. jestem bardzo ciekaw. bo u mnie (Ontario) sluzba zdrowia jest publiczna (nie prywatna uchowaj Panie Boze) i rezonans pracuje 24 godz z niedziela wlacznie. Panie Gwiazdowski prosze mnie objasnic prostymi slowami. Bede wdzieczny.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anna (gość), 02.08.10, 23:19:07

na moje to ty jestes glupek bo 1 % to jeden procent, czyli wodka 39 % ma o 1% mniej niż 40%. Prawda matole . ty to jestes ost a nie west, debilu osmarkany.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Francja walczy z poligamią (zasiłkową), Zjednoczone Królestwo także, a jak to poczytajcie podatnicy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 02.08.10, 20:30:42

Francja walczy z poligamią (zasiłkową), Zjednoczone Królestwo także, a jak to poczytajcie podatnicy jewrokołchozu II - Na zjawisko poligamii zwracano już nad Sekwaną uwagę wielokrotnie. Tym razem kolejną falę walki państwa z wielożeństwem wywołała ekonomia. Budżet traci olbrzymie pieniądze na zasiłki dla matek wychowujących rzekomo samotnie dzieci. Państwo stara się też o zapewnienie im kolejnych mieszkań socjalnych. Jeszcze w 1992 roku skalę zjawiska oceniano na 10 tys. rodzin. W 2009 roku mówiono już o ponad 50 tysiącach lub dwa razy więcej, brak aktualnych danych. Ponieważ na jedną poligamiczną rodzinę przypada średnio około 10 dzieci, można mówić o skali ok. miliona dodatkowych zasiłków wychowawczych wypłacanych co miesiąc! Bywa, że kolejne żony ściągane są do Francji i mieszkają tu nielegalnie. Władza nie ma jednak szans na ich ekspulsję, bo obecność matek urodzonych już na miejscu "obywateli francuskich" musi być tolerowana. Teoretycznie poligamiście grozi kara do roku więzienia i 45 tys. euro grzywny. W praktyce każdy z nich legitymuje się państwowym rozwodem z poprzednimi żonami, a fakt zamieszkiwania wszystkich kobiet pod wspólnym dachem tłumaczy trudnościami mieszkaniowymi. Merostwa nie są w stanie zapewnić każdej teoretycznie "rozwiedzionej" żonie osobnego lokum. Rodzina z 10 dzieci pobiera na nie zasiłek w wysokości minimum 8,4 - 10,5 tys. euro + opłaty za mieszkanie, media, bony na żywność. Przykład ze Zjednoczonego Królestwa także bardzo ciekawy, kto pracuje, utrzymuje w imię multi kulti tych nierobów lecz dzieciorobów. Pan PAWEŁ RYBICKI na portalu pardon.pl streścił artykuł brytyjskiej "Daily Mail" dotyczący państwa Nur – czarnoskórych imigrantów, których życie na wyspach to papierek lakmusowy socjalistycznej swawoli. Abdi i Sayruq Nur pochodzą z Somali – na Wyspy przybyli w 1999 roku. Mają siódemkę dzieci ósme w drodze i oboje są bezrobotni. Jak ustalili dziennikarzy "Daily Mail" pan Nur nie musiał zhańbić się pracą (pan domu, w ciągu przeszło 10 lat jedynie przez krótki czas dwu miesięcy dorabiał jako kontroler biletów). Pokaźną rodzinę imigrantów "przygarnęli" podatnicy Zjednoczonego Królestwa. Opieka społeczna najpierw zgodziła się, płacić 1000 funtów miesięcznie za pięciopokojowe mieszkanie w dzielnicy Kensal Rise (Londyn) aby później – na prośbę czarnoskórej familii – wynająć dom w prestiżowym Kensington (osiedle bogaczy). Jak wyczytał p. Rybicki "imigranci z Afryki zamieszkali w wartej dwa miliony funtów rezydencji, którą władze wynajmują od prywatnej firmy za ponad osiem tysięcy funtów miesięcznie! W ten sposób bezrobotni lecz bardzo płodni, rozwojowi Somalijczycy mają teraz do dyspozycji pięć sypialni, dwie łazienki, całkowicie wyposażoną kuchnię, 50-calowy telewizor, dwie wielkie skórzane sofy i szereg innych sprzętów oraz mebli. No i oczywiście ogród" + opłata wszystkich mediów + bony na żywność wszystko kosztem podatnika, takich rodzin są dziesiątki tysięcy tak we Francji jak i Zjednoczonym Królestwie. Brawo jewropejski socjalizm, ale w3 gó..o wdepnęliśmy Polacy.U nas uprzywilejowaną grupą są cyganie. Dostają na każdą osobę jako mniejszość 1200 zł, mieszkanie z opłaceniem, czynszu, mediów, bony na żywność. Jak zniszczą jedne mieszkanie, dom, dostają drugie, bo będzie wrzask o mniejszości a władza się, tego boi. Tak samo dostawał ten kunta kinte od hiva, jak i jego pobratymcy w Polsce. Polak musi na to wszystko zapracować w tym na siebie i swoją rodzinę.. …
- Na zjawisko poligamii zwracano już nad Sekwaną uwagę wielokrotnie. Tym razem kolejną falę walki państwa z wielożeństwem wywołała ekonomia. Budżet traci olbrzymie pieniądze na zasiłki dla matek wychowujących rzekomo samotnie dzieci. Państwo stara się też o zapewnienie im kolejnych mieszkań socjalnych. Jeszcze w 1992 roku skalę zjawiska oceniano na 10 tys. rodzin. W 2009 roku mówiono już o ponad 50 tysiącach lub dwa razy więcej, brak aktualnych danych. Ponieważ na jedną poligamiczną rodzinę przypada średnio około 10 dzieci, można mówić o skali ok. miliona dodatkowych zasiłków wychowawczych wypłacanych co miesiąc! Bywa, że kolejne żony ściągane są do Francji i mieszkają tu nielegalnie. Władza nie ma jednak szans na ich ekspulsję, bo obecność matek urodzonych już na miejscu "obywateli francuskich" musi być tolerowana. Teoretycznie poligamiście grozi kara do roku więzienia i 45 tys. euro grzywny. W praktyce każdy z nich legitymuje się państwowym rozwodem z poprzednimi żonami, a fakt zamieszkiwania wszystkich kobiet pod wspólnym dachem tłumaczy trudnościami mieszkaniowymi. Merostwa nie są w stanie zapewnić każdej teoretycznie "rozwiedzionej" żonie osobnego lokum. Rodzina z 10 dzieci pobiera na nie zasiłek w wysokości minimum 8,4 - 10,5 tys. euro + opłaty za mieszkanie, media, bony na żywność. Przykład ze Zjednoczonego Królestwa także bardzo ciekawy, kto pracuje, utrzymuje w imię multi kulti tych nierobów lecz dzieciorobów. Pan PAWEŁ RYBICKI na portalu pardon.pl streścił artykuł brytyjskiej "Daily Mail" dotyczący państwa Nur – czarnoskórych imigrantów, których życie na wyspach to papierek lakmusowy socjalistycznej swawoli. Abdi i Sayruq Nur pochodzą z Somali – na Wyspy przybyli w 1999 roku. Mają siódemkę dzieci ósme w drodze i oboje są bezrobotni. Jak ustalili dziennikarzy "Daily Mail" pan Nur nie musiał zhańbić się pracą (pan domu, w ciągu przeszło 10 lat jedynie przez krótki czas dwu miesięcy dorabiał jako kontroler biletów). Pokaźną rodzinę imigrantów "przygarnęli" podatnicy Zjednoczonego Królestwa. Opieka społeczna najpierw zgodziła się, płacić 1000 funtów miesięcznie za pięciopokojowe mieszkanie w dzielnicy Kensal Rise (Londyn) aby później – na prośbę czarnoskórej familii – wynająć dom w prestiżowym Kensington (osiedle bogaczy). Jak wyczytał p. Rybicki "imigranci z Afryki zamieszkali w wartej dwa miliony funtów rezydencji, którą władze wynajmują od prywatnej firmy za ponad osiem tysięcy funtów miesięcznie! W ten sposób bezrobotni lecz bardzo płodni, rozwojowi Somalijczycy mają teraz do dyspozycji pięć sypialni, dwie łazienki, całkowicie wyposażoną kuchnię, 50-calowy telewizor, dwie wielkie skórzane sofy i szereg innych sprzętów oraz mebli. No i oczywiście ogród" + opłata wszystkich mediów + bony na żywność wszystko kosztem podatnika, takich rodzin są dziesiątki tysięcy tak we Francji jak i Zjednoczonym Królestwie. Brawo jewropejski socjalizm, ale w3 gó..o wdepnęliśmy Polacy.U nas uprzywilejowaną grupą są cyganie. Dostają na każdą osobę jako mniejszość 1200 zł, mieszkanie z opłaceniem, czynszu, mediów, bony na żywność. Jak zniszczą jedne mieszkanie, dom, dostają drugie, bo będzie wrzask o mniejszości a władza się, tego boi. Tak samo dostawał ten kunta kinte od hiva, jak i jego pobratymcy w Polsce. Polak musi na to wszystko zapracować w tym na siebie i swoją rodzinę.. …

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wszyscy wiedzą o co chodzi, tylko pisiak z UPR ma problemy...

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

West (gość), 02.08.10, 20:24:37

Co za głupek. "Jeden procent" może mieć dwa znaczenia, ale tylko debil nie wie o który chodzi w tym przypadku..
"1%" to "jeden procent". Jak podwyższasz stawkę procentową o jeden procent to dodajesz 1% do stawki, a nie obliczasz procent od procentu.
Chłopek roztropek Gwiazdowski próbuje dziecinnej sofistyki. Wszyscy wiedzą o co chodzi, tylko pisiak z UPR ma problemy...
Głupi jak K*win Mikke.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

WSTYD MA KRÓTKĄ PAMIĘĆ

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fankan (gość), 02.08.10, 19:13:52

Wypowiedź Gwiazdowskiego zasługuje na taki komentarz, jak on skomentował kiedyś w TVP jakąś opinię Gerharda Schrödera: "SPIEPRZAJ DZIADU"
Gwiazdowski nie omieszkał przy tym podkreślić, że jest to wzorowane na Panu Prezydencie... Ani chybi za to dostał jakąś synekurę w ZUS, ale tam "długo sobie nie pożył"
Ostatnio w "Złej godzinie" Marqueza przeczytalem powiedzenie: "WSTYD MA KRÓTKĄ PAMIĘĆ"
Do Gwiazdowskiego > jak ulał
Uważam że szanująca się gazeta nie powinna swoim czytelnikom prezentować opinii takich lizusków

odpowiedzi (0)

skomentuj

POpaprancy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

CoCo (gość), 02.08.10, 18:33:03

PO nic nie robi,a jak już coś zaczyna robić to zawsze spieprzy,to nieudacznicy,ofermy życiowe,nic dobrego PO nich nie można się spodziewać im dłużej będą "rządzić" ,tym gorzej dla Polski i Polaków.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kulb wzajemnej adoracji

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

piotrek (gość), 02.08.10, 18:30:24

Nikt nie powinien traktowac powaznie analiz C. Adama Smitha. To nie sa ekonomisci tylko doktrynerzy. Wiekszosc z nich zyje jeszcze w czasach kiedy Jeffrey Sachs glosil chwale liberalizmu. W zasadzie to jest taka sekta. Oni na wszystko maja gotowa odpowiedz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

panie Gwiazdowski

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kuba (gość), 02.08.10, 18:06:25

byl pan na wysokim stolku w ZUS. I co pan zrobil, oprucz brania potenznej kasy ? Tyle co pod siebie.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.