Nie będzie Wolnej, Bogatej i uczciwej Polski bez OPORU Polaków wobec PO!
WP (gość)
31.07.10, 17:22:14
Apel Polacy powołujmy takie grupy Samo Obrony przed ryżym i jego zbrodniczą, złodziejską kamarylą o czym na końcu.!!! - Grupy niesubordynacji społecznej a NWO. - Globalizm jest zagrożeniem, z którym do tej pory nie tylko Polska, ale i cała ludzkość nie miała do czynienia. Faszyzm i komunizm, choć z pozoru na przeciwnych biegunach, były wynikiem tej samej ideologii, wyrosłej z tego samego pnia, której obecnie uosobieniem jest syjonizm. Globalizm to zakamuflowany syjonizm z wyraźnymi powiązaniami z faszyzmem (korporatyzm) oraz komunizmem (dyktatura jednej klasy – w tym przypadku grupy oligarchów). Globalizm ma jeden cel główny – zmianę struktury narodowościowej, a właściwie rasowej ludzkości. Jawnie dąży do depopulacji, tj. eksterminacji 90% ludzkości w imię "ochrony Ziemi i przyrody". Spójrzmy dzisiaj na to co się, dzieje w Zatoce Meksykańskiej – jest to zaprzeczenie tej idei, zatem "ekologia" globalizmu jest kolejną fałszywka mającą na celu wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Globaliści wiedzą, że największym zagrożeniem dla nich są państwa i skonsolidowane grupy społeczne, nie zarażone celowo muli - kulti jak w zniewieściałej Europie - Unii. Stąd atak ekonomiczny na największe państwo, którego funkcjonowanie oparte jest na konstytucji – USA. USA jest główną przeszkodą we wprowadzeniu zasad NWO – Nowego Porządku Świata. W USA ludność ma ponad 150 mln sztuk broni, zapotrzebowanie na amunicję przekroczyło ostatnio wszelkie rekordy. Kilkadziesiąt milionów Amerykanów uzbrojonych po zęby to armia nie do zwyciężenia, nawet przez połączone siły ONZ i państw członkowskich. Co więcej, zgodnie z Konstytucją USA społeczeństwo ma prawo do organizowania się, w paramilitarne grupy nazywane "militia". Prowadzą one regularne szkolenia na prywatnych poligonach (nielubiane w Polsce słowo "milicja" ma niewiele wspólnego z amerykańskimi "militias"). Dlatego atak na USA przybrał inne formy – zniewolenia ekonomicznego, agresji biologiczno- chemicznej (dodatki do jedzenia, chemtrailsy, fluor w wodzie, aspratam w tysiącach produktów), niszczenia wojsk amerykańskich w konfliktach poza granicami (broń ze zubożonym uranem, indoktrynacja). Mimo, że pro-globalistyczny rząd wprowadza coraz to nowe totalitarne przepisy (ostatnio zatwierdza się, elektroniczną inwigilację w domach za pomocą kamer i mikrofonów!) to nic to nie daje globalistom. Przepis, którego nie można wprowadzić nie ma znaczenia. Oczywiście, wszystkie te ustawy i przepisy nie mają nic wspólnego z Konstytucją USA i przyjdzie moment, że ci którzy je wprowadzali staną przed sądem, jednak na razie mamy do czynienia z sytuacją gdy z dnia na dzień coraz wyraźniejsze się staje z jak potwornym złem mamy do czynienia. Podobne zło wisi nad naszymi głowami, bowiem Unia Europejska jest tworem globalistów. Tworem, który podobnie do Związku Radzieckiego, ma na celu nasze zniewolenie. ZSRR jednak się rozpadł, III Rzesza okazała się historycznym niewypałem. I już dzisiaj trzeba myśleć o tym by przekształcić globalistyczną Unię Europejską w twór naprawdę demokratyczny i służący człowiekowi, a nie grupie psychopatów.Tylko w grupach mamy szanse. Twórzmy małe grupy obywatelskie po góra 15 osób, których nie da się, inwigilować, a które będą z sobą współpracować. Nazwijmy je na dzień dzisiejszy grupami niesubordynacji społecznej. Jest to całkowicie legalne i zgodne z Konstytucją RP – przecież nie musimy się, zgadzać z wszystkimi działaniami tego niepolskiego nierządu i zwierzchnich organizacji europejskich. Mogą to być parafianie, jeśli ksiądz jest rozsądny i propolski to można go w to też wciągnąć, ale nie wolno poddawać się, autorytetowi. Grupy obywatelskie nie powinny mieć charakteru religijnego, gdyż w ten sposób odsuniemy wielu potencjalnych wartościowych sprzymierzeńców. Grupy religijne to inna rzecz, też powinny działać, ale z samej ich natury będą to działania mające na celu utrzymanie chrześcijaństwa w Polsce. Jakie działania mogą wykonywać grupy obywatelskie? - Każda z nich może np. co tydzień drukować jedną stronę własnych wiadomości i artykułów – jeśli się połączy 50 takich stron z 50 lokalnych grup w dzielnicy czy mieście to powstanie obszerny biuletyn o unikalnych treściach. Może być powielane przez każdego z członków. W żadnym przypadku grupy nie powinny opierać się, na internecie czy kontaktach telefonicznych. Te formy łączności są całkowicie inwigilowane przez organizacje globalistyczne o charakterze terrorystycznym – rozmowy i maile analizowane przez superkomputery, a zebrana informacja wykorzystywana do rozbijania grup, a nawet do fizycznego eliminowania groźnych dla imperium osób. Internet można jednak wykorzystywać indywidualnie – wysyłając np. biuletyn. Grupy powinny same zaopatrywać się w zdrowa żywność i wodę – najlepiej od sprawdzonych chłopów. Lepiej takiemu dać zarobić niż ludobójczym korporacjom z hipermarketów. Woda bez fluoru ze studni lub źródła to poprawa naszej inteligencji. Grupy mogą się nawzajem wspierać, pomagać biednym, wystawiać kandydatów do wyborów samorządowych. Wyróżniające się, osoby z grup obywatelskich powinny startować w wyborach na ważne pozycje w państwie i UE – na radnych, posłów do Sejmu, posłów do Parlamentu Europejskiego. W przypadku uświadomionych osób mniejsza jest możliwość ich skorumpowania czy ich przemiany ideologicznej. Grupy obywatelskie nie muszą być jawne, powinny mieć jednak swoich reprezentantów. Jak wiadomo, tajne organizacje mają 10 – krotnie większą skuteczność działania, trudniej je zinwigilować. Jeśli ich działalność ograniczy się do powyższych celów to nie będzie można podciągnąć jej do "terroryzmu" czy "działania na szkodę państwa". Natomiast w przypadku jawnej agresji ze strony innego państwa czy grupy państw będzie można łatwo je przekształcić w partyzantkę. Będziemy mieli struktury obronne takie jak w USA stanowią "militia". Grupy paramilitarne w USA zwane "militia" liczą kilkadziesiąt milionów i są uzbrojone po zęby. To potężna armia, większa od Sil Zbrojnych USA, nie mówiąc już o Europie, etc, i to legalnie działająca, zgodnie z prawem i Konstytucją USA, nie można jej ot tak lekceważyć czy zdelegalizować przy powszechnym dostępie do każdego rodzaju broni. Grupy obywatelskie już istnieją w Polsce – w postaci klubów dyskusyjnych, stowarzyszeń, związków hobbystycznych, grup paramilitarnych itd. Jednak nikt nie zdaje sobie w pełni sprawy z możliwości jakie przed nimi stoją – np.z tego, że wspólnie można się, tanio i zdrowo zaopatrywać, że można współpracować z innymi grupami, a co najważniejsze – że istnieje realne zagrożenie naszej egzystencji i że należy już dziś podjąć środki prewencyjne. Gdy zdamy sobie z tego w pełni sprawę to dopiero wtedy nasze działania będą skoordynowane i skuteczne. To nie jest tyle pomysł co konieczność. Widzimy po sądach jak ludzie są niszczeni. Dlatego, że nie mają oparcia w innych. A jeśli takich grup jak Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu byłoby 10,000? lub więcej? - Co by było gdyby nagle solidarnie pod sądem stawiło się, 1000 i więcej osób? - Czy wiecie dlaczego w USA wprowadzono 2-nd amendment, poprawkę do Konstytucji pozwalającą obywatelom posiadać broń? - Po pierwsze dlatego, że uzbrojony mieszkaniec nie jest łatwym łupem dla uzbrojonego złoczyńcy, ale co ważniejsze – broń miała służyć jako obrona przed skorumpowanymi urzędnikami rządowymi! - Czy wyobrażacie sobie, że gdyby w Polsce 15 mln obywateli miało broń to istniałaby taka korupcja jak obecnie? - Mnie ten pomysł bardzo się, bardzo podoba z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze – daje szansę na zwrócenie się, ku innym ludziom, a to ważne w wyalienowanym społeczeństwie, w którym przyszło nam żyć, po drugie – daje możliwości, których nie ma pojedynczy człowiek (np. wspólne zaopatrywanie się, w zdrową żywność, wzajemne zaopiekowanie się, dziećmi, uzupełnienie braków w edukacji dzieci (i nie tylko), które pozostawia MEN, itp.), po trzecie – stwarza możliwość ewentualnej obrony (ekonomicznej, fizycznej, i in.), gdyby potrzeba taka zaistniała w przyszłości (poprzez łączenie się, takich grup).
0 / 0
zgłoś naruszenie
odpowiedz