Polska » Pieniądze » Premier: Podwyższymy VAT o 1 procent

Premier: Podwyższymy VAT o 1 procent

Data dodania: 2010-07-30 14:23:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-30 17:17:13

39KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Premier: Podwyższymy VAT o 1 procent

(© Fot. Polskapresse)

- Nie chcieliśmy radykalnie ciąć wydatków państwa, dlatego też zdecydowaliśmy się na wariant "środka drogi", czyli podwyższenie podatku VAT o 1 proc. - powiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej po naradzie dotyczącej rządowego planu finansowego na lata 2010-2013.

- Polska przeszła przez kryzys finansowy lepiej niż inne kraje, między innymi dlatego, że weszliśmy w kryzys obniżajac podatki. Teraz jednak musimy zwiększyć dochody państwa - rozpoczał konferencję premier.

- Decydujemy się na podwyższenie VAT by nie zwiększać zadłużenia Polski i nie przeprowadzać bolesnych cięć wydatków na cele socjalne i rozwojowe - tłumaczył swoją decyzje szef rządu. Tusk argumentował, że nie możne sobie pozwolić na zmniejszenie mocy inwestycyjnej budżetu, ponieważ Polska znajduję się teraz w fazie rozwoju i intensywnie wykorzystuje środki z UE. Dodał, że razem z wicepremierem Pawlakiem uznali to wyjście za najmniej dotkliwe dla społeczeństwa.
∨ Czytaj dalej


- Pracujemy nad tym, by podwyżka VAT nie doprowadziła do znacznego wzrostu cen żywności i nie uderzyła tym samym w najuboższych - powiedział premier.

Zarówno SLD jak i PiS już zapowiedziały, że nie poprą przygotowanego przez rząd planu finansowego. - Podniesienie VAT-u nawet o jeden punkt procentowy, na przykład na energię czy paliwo, spowoduje wzrost cen żywności, czyli ucierpią ci, którzy są najsłabiej sytuowani - powiedział rzecznik prasowy PiS Mariusz Błaszczak. - Nie zgadzamy się na to, by rząd czerpał z kieszeni Polaków, by wypełnić dziurę budżetową, do której doprowadził - dodał.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

znowu oszustwo PO

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

załamany (gość), 14.02.11, 11:45:36

Podatek Vat miał zrosnąć o 1%, a co się okazuje duża ilość towarów i usług wzrosłą np. z 7% na 23% (np. ubranka dla dzieci). Każdy narzeka na znaczny wzrost cen podstawowych rzeczy. Wmawianie ludziom, że podatek wzrośnie tylko o 1% to jest tylko przykrywką. Albo czytałem gdzieś że chcą znieść becikowe, następna paranoja rządu. Te 1000zł. to i tak jest jakaś jałmużna. W Norwegi becikowe jest o 16razy większe niż w Polsce. I jak tu młodzi ludzie mają decydować się na dzieci?! Dodam że też głosowałem na PO i zawiodłem się strasznie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To do was fani i wyborcy ryżego kretyna i tej złodziejskiej kamaryli.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 15:53:04

To do was fani i wyborcy ryżego kretyna od dnia POczęcia i tej jego zbrodniczej i złodziejskiej kamaryli. Obłędna decyzja wybrania her Thuzka i PO w 2007 kosztowała do dzisiaj społeczeństwo POnad 250 mld zloty dodatkowego długu, utraty POnad 800 tyś. miejsc pracy, całkowitą rezygnację z reform strukturalnych, katastrofalne obniżenie edukacji i zdegradowanie Polski do poziomu gospodarczej półkolonii o czym najlepiej świadczy umowa zawierana z Rosja, Gazpromem, darowanie im długów, a POdwyższanie POdatkow POmatołom i Polakom. Prowadzenie śledztwa w sprawie katastrofy Smoleńskiej jest przykładem politycznej likwidacji Polski na arenie międzynarodowej. Brawo samobójcze lemingi - POmatoły, wy także POnosicie odPOwiedzialność za te i przyszłe zadłużenie i likwidację Polski. Los wam niebawem odpłaci za zdradę Polski, utratą miejsc pracy, środków utrzymania, etc.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szpiegują… ale nie tylko – mordują! -

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 15:31:50

Szpiegują… ale nie tylko – mordują! - "Wielki brat" zaczyna ujawniać swoje oblicze. Coś co kilka lat temu uznawano za bajkę, którą należy włożyć pomiędzy książki rodzaju "Nowy Wspaniały Świat" Aldousa Huxleya czy "1984" George’a Orwella, staje się, już faktem uznawanym przez media. Oto kilka tytułów z internetowej prasy polskojęzycznej:
* "Brytyjski rząd nakazał Google’owi zniszczyć dane, które zebrał o mieszkańcach Zjednoczonego Królestwa w 2008 roku. Firmie grozi też proces za złamanie reguł ochrony prywatności w Niemczech i USA. Po co koncernom informacje o ich klientach?" (Gazeta Prawna)
* "…Na podstawie posiadanych przez nas informacji możemy stwierdzić, że Google z naruszeniem niemieckiego prawa nielegalnie nagrywał dane przepływające w prywatnych sieciach" (Kopalnia Wiedzy)
* "…by móc publikować swoje zdjęcia w internecie, należy zainstalować zamkniętą aplikację i pozwolić jej na indeksację dużego kawałka dysku. Twórcą usługi jest firma, w której interesie jest wiedzieć jak najwięcej o internautach" (Marcin Szumański)
* "4 lata szpiegowania w Google (…) Jak wiadomo urzędnicy niemieccy są bardzo skrupulatni (…) Postanowili sprawdzić, co właściwie rejestrują samochody należące do Google"(googlowanie.blox.pl)
Jak wiadomo, Google jest gigantem, który wyrósł całkiem niedawno Nazwa jest wariacją słowa googol oznaczającą liczbę 1 ze 100 zerami i ma symbolizować ilość informacji jaką Google posiada. Tak więc od samego początku intencją firmy było zbieranie informacji o sieci i użytkownikach! Założyciele Google Larry Page i Sergey Brin już na studiach na Uniwersytecie w Michigan zajmowali się teoriami sortowania wielkich baz danych pod kątem istoty informacji – czyli wychwytywania słów kluczowych czy też aplikowaniem sztucznej inteligencji do wielkich baz danych. Są też twórcami systemu wykorzystywania małych i tanich komputerów do tworzenia wydajnych serwerów. Nic dziwnego, że ich badaniami zainteresował się, pewne służby. Do stworzenia wyszukiwarki nakłonił ich David Filo, założyciel Yahoo, o której również domniemywa się, że dostarcza informacji dla amerykańskich agencji wywiadowczych (Yahoo is spying on you http://www.wnd.com/?pageId=119240)- Tak więc, od samego początku serwisy na których polegamy w życiu codziennym są "marchewką", która ma nas skłonić do ujawniania swoich danych, kontaktów, poglądów politycznych, orientacji seksualnej i intymnych informacji, a te przecież mogą być wykorzystane politycznie! I tak się dzieje. Wiele afer z politykami, szczególnie w USA, zostało ujawnionych na skutek "przecieku" z prywatnych maili czy też poprzez wizyty tychże na stronach pornograficznych, kontakty internetowe z prostytutkami czy małoletnimi partnerami, itd. (np. http://wincoast.com/forum/showthread.php?t=42116 ). Jest to niebezpieczny trend gdyż tego typu oskarżenia polegają na dowodach wirtualnych, a te jak wiadomo łatwo jest sfałszować. O przestępstwo przez internet można więc oskarżyć każdego – i nie ma co się, dziwić, że stosuje się, to do ostrej walki politycznej. Jest tak też w Polsce gdzie zakłada się procesy sądowe o rzekome fałszywe czy szkalujące publikacje. To wszystko może się, odbyć na podstawie spreparowanego oskarżenia prywatnego osoby, która mieszka w innym kraju*! Internet jest więc bronią. Bardzo groźną bronią, zresztą wprowadzoną do użytku w odpowiednich celach. Nie zapomnijmy kto jest autorem, a przynajmniej tak się powszechnie uważa (http://www.snopes.com/quotes/internet.asp). Jest nim sam Al Gore, globalista, który za wszelką cenę chce zniszczyć cywilizację promując teorię tzw. "globalnego ocieplenia" spowodowanego działalnością człowieka. Jak się niedawno okazało z wycieku tysięcy e - maili pomiędzy naukowcami (tu służby mogły zadziałać w naszym interesie), że dane są manipulowane w ten sposób aby poprzeć politycznie poprawną teorię negatywnego wpływu cywilizacji na ocieplenie klimatyczne (http://politics.usnews.com/opinion/blogs/peter-roff/2009/11/30/global-warming-e-mails-scandal-show-scientists-may-have-cooked-the-facts.html ). Ci manipulatorzy ustalali pomiędzy sobą jakie dane powinny dotrzeć do opinii publicznej, a jakie nie. Mimo wycieku, teoria ocieplenia klimatycznego na skutek działalności człowieka jest nadal wykorzystywana w celach politycznych i finansowych – podatek od CO2 może całkowicie sparaliżować przemysł, a nieliczni zarobić na nim krocie. Czy więc tacy ludzie jak Gore zasługują na zaufanie? - Czy można więc mieć złudzenia co do intencji wprowadzenia internetu? - Nie można jednak zapominać, że zarówno faszyści, komuniści, jak i teraz – globaliści, są tylko ludźmi i mogą popełniać błędy. Tak jest i z internetem – stał się, bronią przeciwko nim samym. Nad informacjami krążącymi po sieci na razie nie daje się, panować nawet za pomocą największych komputerów. Powstanie nowych form przekazu – audycji internetowych, YouTube i podobnych serwisów, jeszcze bardziej poprawiło świadomość społeczną. Jeden z głównych autorów przemian globalnych, Zbigniew Brzeziński niedawno publicznie się, wypowiedział: "po raz pierwszy w całej historii niemal cała ludzkość jest politycznie aktywna, świadoma i działająca w sposób interaktywny" - (http://www.globalresearch.ca/index.php?aid=19873&context=va). Stanowi to największe wyzwanie dla elit, które dotąd z ukrycia kierowały losami świata. Zatem to co obecnie obserwujemy m.in. w internecie jest przejawem walki o kontrolę nad społeczeństwem. Jednak tenże sam Brzeziński dodał, że "łatwiej jest obecnie zabić milion ludzi niż ich kontrolować" - (http://www.dailymotion.pl/video/xafw6o_the-uprising_music#from=embed). - Zjawiska, które obserwujemy są więc nową formą wojny – III wojna światowa nie jest sprawą przyszłości, jest ona prowadzona od kilku lat, na razie w sposób ukryty – poprzez wzmacnianie kontroli, niszczenie opozycji za pomocą różnych środków, w tym głównie "prawa", obniżanie naszego poziomu życia, masowy rabunek na poziomie całych państw i narodów, sztuczne epidemie, opryski chemiczne, fluor w wodzie czy aspartam w kilku tysiącach produktów. Genetycznie modyfikowana żywność ma na celu sterylizację i wyrządzenie jak najwięcej szkód naszemu zdrowiu. Zło sięga apogeum – w nowoczesnych wojnach stosuje się broń niszczącą nasz materiał genetyczny – w sposób urągający naszej cywilizacji zaatakowano Serbów, niemal całkowicie zniszczono już narody iracki i palestyński, masowy mord dokonuje się na Afgańczykach. Planowane i wykonywane jest też niszczenie Polaków, czego objawem jest palestynizacja naszego kraju – przejęcie gospodarki kraju, bezprawna grabież nieruchomości, niszczenie biznesów prywatnych i rolnictwa. Niedobrze wygląda planowana reforma służby zdrowia, która de facto spowodować może, że ludzie słabsi i chorzy zostaną poddani nieformalnej eutanazji. Amerykanie stoją na niewiele lepszej pozycji, w chwili obecnej jest frontalny atak na wolności zagwarantowane przez Konstytucję, za pomocą zarządzeń prezydenci dokonują rewolucyjnych zmian, jak niezgodne z Konstytucją ograniczanie swobód obywatelskich poprzez rewizje osobiste, naloty na mieszkania i domy w celu poszukiwania broni (co w USA jest legalne), śledzenie obywateli w sieci, zakładanie obowiązkowych podsłuchów i podglądów w mieszkaniach (!), szkołach, parkach na ulicach, itd. Totalna kontrola, o której tylko pomarzyć mogli tylko Hitler i Stalin. Wszystkie systemy totalitarne broniły się, zaostrzeniem kontroli i niszczeniem fizycznym opozycji. Zazwyczaj jednak oznaczało to bliskość ich upadku. Niechlubnym wyjątkiem jest komunistyczna Rosja, w której wymordowano praktycznie wszystkich oponentów, system działał więc przez następnych kilkadziesiąt lat. W USA o dziwo zaczyna obowiązywać podobny wzorzec – administracja Obamy ogłosiła, że ma prawo zabić kogokolwiek bez żadnych procesów czy wyroków (http://www.infowars.com/americans-have-no-rights/) - Czy czeka nas teraz podobna sytuacja? Czy morderstwo Dariusza Ratajczaka jest sygnałem, że rozpocznie się polowanie na czarownice? - Uważam, że nie. Myślę, że w Europie i na świecie jest tylu światłych ludzi, także w służbach, którzy w odpowiednim momencie powiedzą "nie". I sądzę, że moment ten jest bardzo blisko, zależy jednak od stopnia uświadomienia społeczeństwa. Dlatego nie można milczeć gdy się, wie.
=======================================================================
*Jest tak w sytuacji autora tego artykułu, którego oskarżyciel prywatny zaskarżył na policji w Warszawie (podczas gdy mieszka w Krakowie, a skarżący podaje adres w … Zgierzu, choć sam mieszka w USA) o publikacje dokonane rzekomo w USA! Owszem, oskarżony miał stronę w USA, która była częścią jego działalności amerykańskiej firmy i była chroniona prawem amerykańskim. Co więcej, biegły sądowy udowodnił, że nie można stwierdzić czy podane publikacje są faktycznie autorstwa oskarżonego, z jakiego kraju zostały umieszczone na internecie i czy w ogóle zostały zamieszczone na jego stronie. Sprawa powinna zostać na start umorzona, ale nie – prezes sądu a priori zakłada że oskarżony popełnił czyn, na co wskazuje jego list, a sędzia chcąc nie chcąc dąży do odczytania aktu oskarżenia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To także WOJNA! - Nowy film o międzynarodowych gangsterach finansowych - "Secret of Oz" to nowy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 15:04:03

To także WOJNA! - Nowy film o międzynarodowych gangsterach finansowych - "Secret of Oz" to nowy film Billa Stilla, autora słynnego "Money Masters". Dla tych, którzy nie oglądali "Money Masters" – jest to jeden z tych filmów, który jest obowiązkowy dla tych, którzy chcą poznać funkcjonowanie świata. Zrealizowany w 1996 roku ujawnia ukrywane przed ogółem kulisy tworzenia pieniędzy i sytemu, na którym oparty jest kapitalizm. Bill Still w swoich rozważaniach opiera się głównie na systemie amerykańskim, w którym pieniądz jest tworzony i wypożyczany państwu na procent przez prywatną instytucję o nazwie Federal Reserve (w skrócie FED) utworzoną w 1913 roku, która podstępnie przejęła produkcję pieniędzy od Kongresu Amerykańskiego poprzez realizację tzw. planu Aldricha(John Fitzgerald Kennedy będąc prezydentem podpisał ustawę o odebraniu FED z rąk żydów, miała wejść w życie z dniem 01.01.1964, więc zlikwidowano Go w listopadzie 1963, bo zagrażał żydowskim interesom w USA). Kongres przyjął plan 22 grudnia 1913 roku, a Senat zatwierdził go następnego dnia w sposób jak się obecnie uważa podstępny i nielegalny gdyż nastąpiło to przed Świętami Bożego Narodzenia, a większość senatorów, których nie było wcześniej deklarowało, że nie podpisze zgody. Wcześniej Stany Zjednoczone przez niemal 80 lat świetnie funkcjonowały bez banku centralnego. Ostatnią taką instytucją był Second Bank of the United States, który podobnie jak First Bank of United States miał tyle wspólnego z USA co jego nazwa. Powodem reformy systemu finansowego był tak jak teraz, sztucznie wytworzony kryzys. Generalnie, wszystkie "banki centralne" to wymysł zorganizowanej grupy przestępczej, którą powszechnie nazywamy "międzynarodowymi bankierami". Jak podaje Bill Still, na czele tej grupy stoi rodzina Rotszyldów, której służy cała sieć bankierów i biznesów. Grupa ta zgromadziła obecnie większość majątku i kontrole nad bogactwami Ziemi i zmierza szybko do wprowadzenia supertotalitarnego systemu, w którym większość ludzkości będzie miała prawa takie jakie mieli niewolnicy w starożytności. Co więcej, jak wynika z niedawno ujawnionych faktów, ich działania zmierzają do tzw. "depopulacji" czyli wymordowania 90% ludzi – wszelkimi dostępnymi środkami. W zeszłym roku na moment została uchylona kurtyna intencji międzynarodowej mafii bankowo-farmaceutycznej (te interesy są z sobą mocno powiązane) poprzez kampanie szczepionkową na tzw. "świńską grypę", której wirus został wyprodukowany w laboratoriach, a szczepionka zawierała szkodliwe substancje. Akcja się, jednak im nie udała – tylko dzięki ostrej reakcji uświadomionej opinii publicznej, szczególnie dzięki swobodzie przepływu informacji przez internet. Jednak gangsterzy częściowo zrealizowali swoje plany – udało im się, wyłudzić miliardy dolarów od rządów państw świata, a także mogli przetestować skąd idzie opozycja wobec ich działań. Dlatego można przypuszczać, że niedawny atak na dziennikarkę, która nagłośniła aferę ze skażonymi szczepionkami Baxtera, Jane Burgermeister, jest przygotowaniem do kolejnego ataku na ludzkość. Bill Still w filmie "Money Masters" dokładnie opisuje podstępny system tworzenia i wypożyczania pieniędzy. Okazuje się, że banki mogą tworzyć pieniądze "z powietrza" ( także z CO/2)bez żadnego zabezpieczenia w postaci złota czy innych kruszców. Dokonuje się, to na zasadzie rezerwy frakcyjnej – bankom wystarcza pokrycie w wysokości 10% tworzonej sumy. Co więcej, za pożyczone wytworzone z powietrza pieniądze, banki dostają twardy pieniądz z lichwy. FED jest tematem tabu w amerykańskich mediach. Boją się, mówić nawet amerykańscy politycy. Dlaczego tak jest? Otóż temat tworzenia pieniędzy jest najważniejszy w obecnym systemie finansowym świata. Pieniądz, jako najbardziej pożądany towar, gdy zmonopolizowany, odgrywa rolę nacisku politycznego. W skrócie można to określić, że "pieniądz rządzi światem". System finansowy świata kapitalistycznego oparty jest na kredycie. W USA FED jest pożyczkodawcą, natomiast rząd amerykański i w związku z tym podlega swojemu wierzycielowi. Oznacza to, że tak de facto FED jest zwierzchnikiem rządu USA, a ten jedynie wykonuje zlecenia prywatnej korporacji, jaką jest FED. J.F.Kennedy chciał z tym skończyć, więc musiał zginąć, coś jak prezes NBP śp.. Skrzypek, który postawił się, żydowskiemu MFW, obecnie robi to samo premier Węgier Orban, ciekawe jak skończy? czy tak samo jak wymienieni przeze mnie. W nowym filmie „Secret of Oz” Bill Still sięga jeszcze dalej w analizie konsekwencji frakcyjnego systemu bankowego i pożyczania pieniędzy państwom przez prywatne banki centralne. Co najważniejsze, podaje receptę w jaki sposób można wyciągnąć świat z kryzysu i z żelaznego uścisku międzynarodowych gangsterów finansowych. Ostrzega przed systemem opartym na złocie, gdyż ten daje kontrolę tym, którzy tego złota najwięcej posiadają, a więc znów tym samym ludziom (zwróćmy uwagę, że Rosja i Chiny skupują ostatnio wielkie ilości złota na całym świecie), natomiast zaleca by funkcję kreowania pieniędzy przejmowały demokratycznie wybrane rządy – co jest zresztą zgodne z logiką. Na koniec zastanówmy się jak temat banków centralnych, międzynarodowych gangsterów finansowych i kreowania pieniędzy ma się do Polski. Otóż jak wiemy, prezesem Narodowego Banku Polskiego został mianowany (nie wybrany, ale mianowany) Marek Belka, który jak wiadomo był jednym z dyrektorów Międzynarodowego Funduszu Walutowego – instytucji, która jest pod całkowitą kontrolą międzynarodowych bankierów, instytucji która ma za zadanie zniewalanie państw poprzez oferowanie wysoko oprocentowanego kredytu. Zmarły w katastrofie w Smoleńsku prezes Sławomir Skrzypek niedługo przed śmiercią postawił się, ostro międzynarodowym bankierom, nie zgadzając się, na to by Polska brała od nich niepotrzebne kredyty. Co więcej, zakpił z nich proponując by to oni pożyczyli pieniądze od Narodowego Banku Polskiego, na proponowany przez MFW Polsce procent i opłacali nam za gotowość im pożyczania, który posiadał bardzo poważną nadwyżkę. Warto przypomnieć sobie artykuły prasowe sprzed katastrofy, które sporo o tym pisały. Jane Burgermeister uważa, że katastrofa samolotu prezydenckiego była zamachem na osoby niewygodnie dla międzynarodowej mafii finansowej, głównie na Sławomira Skrzypka oraz jego zwierzchnika Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (zob wideo, link na końcu artykułu). Nie należy takich opinii ignorować. Przypomnijmy sobie chociaż zeszłoroczny zamach w Gruzji na prezydenta Lecha Kaczyńskiego czy dziwne zdarzenie z 10 marca b.r. (dokładnie na miesiąc przed tragedią) gdy mężczyzna w jarmułce próbował wręczyć krwistoczerwoną różę i sporą paczkę prezydentowi. W prasie określono to jako "nieudany zamach" lecz sprawa szybko przycichła. Czy w sytuacji gdy miesiąc później ginie 96 najważniejszych osób w państwie powinno się, takie rzeczy sprzątać do lamusa? - A może obawiano się, posądzenia o antysemityzm? W tym momencie na marginesie warto dodać, że mafia finansowa sprytnie wykorzystuje wszelkie formy działania, które pomagają ukryć kryminalny aspekt jej działalności. Jednym z najważniejszych jest właśnie kurtyna "antysemityzmu" – pojęcia stworzonego nie na użytek ochrony prawdziwych Żydów, lecz sposób na bezkarność. Systemy prawne na całym świecie faworyzują żydowską mniejszość, a powodem jest wyrobione przez media poczucie winy, jako że "nieżydowska część świata chciała wymordować wszystkich Żydów". Niewiele osób jednak wie, że za Holocaustem stały właśnie kartele międzynarodowej finansjery! Nikt nie mówi, że w czasach nagonki na Żydów w Niemczech spokojnie mieszkały i działały rodziny finansjerskie jak Warburgowie. Tak więc albo nie są oni Żydami, za których się, podają, albo nie są to ci Żydzi, na których wykonano Holocaust. Obecnie, międzynarodowi gangsterzy finansowi przystępują do finalnej ofensywy w celu totalnego zniewolenia ludności świata. Zdaniem autora filmu system finansowy świata niedługo ulegnie poważnym przeobrażeniom. Bankierzy chcą wprowadzić nową, bezgotówkową formę waluty, która będzie całkowicie pod ich kontrolą. Nie musimy tu dodawać, że każda forma niesubordynacji zakończy się śmiercią głodową oponenta. Jeśli nie zdamy sobie sprawy jak poważna jest sytuacja to już niedługo nie będziemy mogli zrobić nic. Świat będzie jednym wielkim gettem. Linki:
Money Masters w 21 odcinkach: http://www.youtube.com/watch?v=lvH2yQbc108&feature=PlayList&p=8452AFBE8B9AE7EF&playnext_from=PL&index=0&playnext=1
"Secret of Oz" w całości (ang): http://v.youku.com/v_show/id_XMTcyMjM1MjE2.html
Alex Jones – wywiad z Billem Stillem (ang): http://www.youtube.com/watch?v=2RVo5V-Pa7Y
Jane Burgermeister o katastrofie samolotu prezydenckiego (polskie napisy): http://www.youtube.com/watch?v=ucZH-ZkwzWM
Nieudany zamach na prezydenta:
* http://www.dziennik.pl/polityka/article566129/Nieudany_zamach_na_Kaczynskiego.html
* http://deser.pl/deser/1,97052,7646310,Zamach_na_Lecha_Kaczynskiego_.html
* http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/nieudany-zamach-roza_132804.html
Skrzypek ogłasza, że chce zrezygnować, wbrew Rostowskiemu, z kredytu MFW: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/409692,skrzypek_oglasza_ze_chce_zrezygnowac_wbrew_rostowskiemu_z_kredytu_mfw.html

odpowiedzi (0)

skomentuj

WYŻSZY VAT

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

CZYTELNIK (gość), 31.07.10, 14:56:56

Głosowałem na PO. Szybko jednak sprawdziło się powiedzenie, że ryży to wredny i fałszywy człowiek. Zamiast Irlandii i zielonej wyspy zaczynamy już odczuwać powiew kryzysu od strony Grecji.Tylko dlaczego tak szybko po wyborach panowie obłudnicy i hipokryci?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dziwna sprawa sądowa z utajnioną wokandą*

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 14:04:45

Dziwna sprawa sądowa z utajnioną wokandą* - 30 czerwca 2010 roku w Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście odbyły się, dziwne rozprawy. Na wokandzie tajemniczo napisano "zawiadomienie w trybie art. 306 §1 k.p.k.", przy czym podano jedynie nazwiska osób i organizacji oskarżających nie podając kogo dotyczy dana rozprawa. A rozprawa, na której chcieliśmy być obecni dotyczyła m.in. najważniejszej osoby w państwie – premiera Donalda Tuska. Zawiadomienie do prokuratury rejonowej Warszawa – Śródmieście dotyczące popełnienia przestępstwa z art. 231 §1 przez radcę kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jerzego Izdebskiego oraz przestępstwo z art. 18§1, §2 i §3 przez posła Sejm RP Donalda Tuska złożył były pracownik naukowy krakowskiej Akademii Ekonomicznej i dyrektor instytucji finansowych dr Zbigniew Kękuś. Już wcześniej składał on zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez posła Donalda Tuska w Prokuraturze Rejonowej w Gdańsku, ale odmówiono wszczęcia śledztwa. Rozprawa w Sądzie Warszawa – Śródmieście odbyła się, bez obecności prokuratora, z oczywistych powodów była niejawna, jednak sędzia nie zezwolił na obecność osób zaufania, mimo że jest to gwarantowane przez Kodeks Postępowania Karnego. Dr Kękuś poinformował następnie sędziego, że rozprawa będzie rejestrowana, co alternatywnie KPK dopuszcza, na co ten nakazał wyłączyć dyktafon. Na prośbę dr Kękusia o podanie podstawy prawnej, sędzia przez dobre 4 minuty nie potrafił znaleźć odpowiedniego artykułu, wobec czego dr Kękuś wyszedł mówiąc, że nie ma czasu na to by "w jego obecności sędzia uczył się, Kodeksu Postępowania Karnego", składając równocześnie wniosek o jego wyłączenie. Tak wyglądają więc rozprawy w polskich sądach. Dr Kękuś potyka się, z wymiarem sprawiedliwości od 13 lat. Jak sam twierdzi, nie ufa już polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, co więcej – ma z nim bardzo przykre doświadczenia, które dowodzą, że w Polsce jest bezprawie. W 2007 roku został on skazany z artykułu 226 §1 za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, mimo że ściganie z tego paragrafu jak to wynika z Dziennika Ustawa z 19 X 2006 roku było niedopuszczalne. Ś.p. Zbigniew Wasserman złożył w związku z tym apelację do Ministra Sprawiedliwości. Stanowisko Wassermana, zostało potwierdzone przez zastępcę Prokuratora Generalnego, jednak sprawa nie została wznowiona głównie z uwagi na to, że jak to określił prokurator Pogorzelski, "wyrok był łagodny". Sprawą dr Kękusia zainteresował się, m.in. prezes Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj, który interweniował m.in. u posła Bronisława Komorowskiego. Jednak ten potraktował sprawę lekceważąco, mimo że dotyczyła bardzo ważnego i udokumentowanego problemu bezprawia w polskich sądach, nie mówiąc o tym, że poszkodowany został polski naukowiec i biznesmen, który przecież stanowi jeden z filarów nowoczesnego państwa polskiego. Tu można zadać pytanie – czy poseł, który lekceważy tak istotne sprawy może dobrze wypełniać obowiązki Prezydenta RP?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Symptom nowej prezydentury - Szczynukowa vel Komoruskiego!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 13:38:08

Symptom nowej prezydentury pomiotu po Szczynukowie KomoRUSkiego!!! - Rafał Gawroński pierwszym oficjalnym więźniem politycznym IV RP – aresztowany z drewnianymi krzyżami naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego! - Uaktualniono 31 lipca 2010 r. g. 8:04 - Jak podał nasz informator, który pełni dyżur obywatelski w obronie Krzyża Prezydenckiego, jeden z najgorliwszych jego obrońców, dziennikarz polonijny Rafał Gawroński został wczoraj (29 lipca) aresztowany naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego w momencie gdy obdarowywał drewnianymi krzyżami przechodniów. "Podeszły trzy patrole – policja, WSW, BOR" mówi nasz informator – i go aresztowały rzekomo z paragrafu 212 (o pomówienie). Dziennikarz w momencie aresztowania miał zawieszoną na szyi legitymację dziennikarską chicagowskiej gazety "Kurier Codzienny". Został przewieziony do aresztu na ul. Wilczą, a następnie gdzieś wywieziony. Rafał Gawroński w ciągu ostatniego miesiąca był także reporterem niezależnego programu internetowego 11 Minut, w którym w dwóch odcinkach ostro krytykował planowane usunięcie krzyża spod Pałacu Prezydenckiego. Jak sam twierdził, od dłuższego czasu był "na oku służb" – z uwagi na swoją krytyczną postawę wobec rządów PO oraz rodzącego się, totalitaryzmu. 15 lipca w trakcie realizacji filmu o historii krzyża w Polsce został na chodniku spisany przez pracownika BOR, który nie podał żadnego powodu poza tym, że to "z uwagi na bezpieczeństwo". Widzimy więc na własnych oczach jak z dnia na dzień Polska staje się państwem totalitarnym, gdzie zamyka się ludzi za ich postawę ideologiczną i wypowiadane poglądy. Rodzi to uzasadniony niepokój, gdyż tego typu działania zawsze kończyły się, ludobójstwem - "Najpierw palono książki, potem ludzi"…Należy tu dodać, że w dniu wczorajszym został usunięty krzyż pamiątkowy umieszczony przez delegację Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu pod Sejmem w hołdzie zabitym Prezydentowi RP oraz posłom i senatorom RP. (zob. reportaż: http://www.youtube.com/watch?v=Qk4v_FIOTD8). Dziennikarz otwarcie wypowiadał się, że podejmie stanowcze działania w celu przywrócenia tego symbolu. W swoich wypowiedziach nie krył, że uważa iż katastrofa w Smoleńsku była mordem politycznym i gromadził na to dowody (zob. rozmowa 3 maja na Placu Zamkowym: http://www.youtube.com/watch?v=egprG0Ie5Lw ). Jeśli w ciągu najbliższych kilku – kilkunastu godzin nie podamy nowych informacji, będzie to znaczyło, że również autor niniejszego bloga, Marek Podlecki został aresztowany.
Zobacz reportaże:
Wojna o Krzyż – część 1
Wojna o Krzyż – część 2
===========================================================================
Uwaga – nadesłane mailem: „…I wczoraj też otrzymałam też informację że jedna ze staruszek spod krzyża została znaleziona martwa (p.Cieślik) mimo wieku siedemdziesięciu lat wygląda to dziwnie z tego co słyszę z relacji, naturalnie nie pod krzyżem… gdy coś dowiem się więcej dam znać”.
Jak komentują obrońcy Krzyża, p. Cieślik poświęcała się, w utrzymaniu estetyki tego miejsca i budziła powszechny szacunek swoim zachowaniem i poświęceniem. Cześć jej pamięci.
———————————————————————————————————-
Popularny portal www.afery prawa.com, dla którego m.in. pisze Rafał Gawroński nie działa. Nie mam w tej chwili żadnej informacji dlaczego i czy osoby prowadzące portal są na wolności. Ostatnie kopie portalu na są z 2008 roku. Podano tam kilka kontaktów mailowych i telefonicznych. Niestety red. Raczkowski nie odpowiada na telefon. Oto dane osób prowadzących portal www.afery prawa.com (z 2008 roku): Redakcja czasopisma „AFERY- PRAWA” biuro: SOPO skrót od nazwy Stowarzyszenie Ochrony Praw Obywatelskich
38-500 Sanok, ul. II Pułku Strzelc. Podh. 17 - REDAKTOR NACZELNY Zdzisław Raczkowski tel.stacj. 013 46 41 497 kom. 691 701 304 skype: sanwir
e-mail: redakcja@aferyprawa.com
adres dla Polaków: afery@poczta.fm
Redaktor Witold Ligiezowski (Irlandia)
e-mail: witold@aferyprawa.com
skype: Witold Sofik
Dziennikarz warszawski – Małgorzata Madziar
e-mail: Gosia@aferyprawa.com
Dziennikarz centralny – Grzegorz Bentkowski
e-mail: grzegorz@aferyprawa.com
Dziennikarz bieszczadzki – Zygfryd Wilk
e-mail: wilk@aferyprawa.com
Dziennikarz śląski – Janusz Górzyński
e-mail: janusz@aferyprawa.com
Oczywiście maile na domenie afery prawa.com są niedostępne.
więcej jest tutaj: http://web.archive.org/web/20071010150818/www.aferyprawa.com/index2.php?p=kontakt
Przypomnijmy, że niedawno był poważny atak na Janusza Górzyńskiego i jego rodzinę, o czym szeroko informowano w prasie alternatywnej, a nawet w telewizji komercyjnej.

———————————————————————————————————-
Bardzo prosimy w swoich komentarzach uważać na słowa i sformułowania – nie jestem odpowiedzialna za ich treść oraz skutki jakie mogą przynieść nieodpowiedzialne stwierdzenia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Węgrzy mają widać jaja jak i ich premier, ostro postawili się, żydowskim bankom.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 13:04:51

Węgrzy mają widać jaja jak i ich premier, ostro postawili się, żydowskim bankom. Węgry pod kierownictwem Victora Orbana nie zamierzają być w dalszym ciągu posłusznym wykonawcą zaleceń żydowskiego Międzynarodowego Funduszu Walutowego i wprowadzać kolejne drastyczne oszczędności, uderzające w społeczeństwo. W związku z tym zawieszone zostały w tym tygodniu rozmowy Budapesztu z MFW i wstrzymana wypłata ostatniej transzy kredytu, jaki w 2008 od MFW otrzymali socjaliści, czyli 5,5 mld z 25 mld euro. MFW i UE zażądały od Budapesztu, by ustalone wcześniej redukcje deficytu budżetowego pozostały niezmiennie. Deficyt budżetowy w br. powinien się utrzymać na poziomie 3,8 proc. PKB, a w 2011 roku – poniżej 3 proc. Aby cel ten został osiągnięty, Węgry powinny wprowadzić dodatkowe oszczędności. Rząd nie zgodził się jednak na dalsze zaciskanie pasa, więc rozmowy zakończyły się impasem. A to oznacza, że została wstrzymana wypłata ostatniej transzy pomocy z MFW. Decyzja Węgrów spowodowała frustrację i nieukrywaną złość w siedzibie MFW, Fundusz skrytykował suwerenne państwo (!) za niepoważne podejście do reform. Co tak rozwścieczyło bankowców? Victor Orban zamiast "doić" obywateli, postanowił sięgnąć po pieniądze banków i z nich ściągnąć dodatkowy miliard euro. Opodatkowanie instytucji finansowych, zdaniem eurobankowców może mieć "zły wpływ na inwestycje i wzrost gospodarczy", ale dlaczego, tego już nikt nie wyjaśnia, dogmat jest po to by go głosić a nie dowodzić. Węgrzy jednak w dogmaty nie wierzą a jak powiedział w poniedziałek minister finansów György Matolcsy, – Nie ma już miejsca na dalsze oszczędności kosztem ludności. W całą sprawę wmieszał się także EBC, który zaprotestował, gdy Węgrzy ogłosili pomysł, by najwyżsi urzędnicy nie mogli miesięcznie zarabiać więcej niż 2 mln forintów (9,2 tys. dol.). Oznaczałoby to bowiem obniżenie pensji szefa węgierskiego banku centralnego o 75 proc. EBC uznał, że to narusza niezależność banku. Jeśli Węgrzy będą odrzucać "światłe" rady banków, muszą się, liczyć z odwetem, agencja ratingowa Moody’s już obniżyła rating gospodarki węgierskiej, a giełdy od momentu zerwania rozmów z MFW notują spadki. Póki co banki jeszcze poczekają na przewidziane na 3 października, wybory lokalne, jeśli po nich nie nastąpi korekta polityki prawicowego rządu (czyt: większa uległość wobec MFW), do akcji wkroczy Soros a forint może mieć spore problemy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ryży kretyn od dnia POczęcia łga w żywe oczy POmatołom i Polakom..

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 12:04:56

Ryży kretyn od dnia POczęcia łga w żywe oczy POmatołom i Polakom. Czy VAT wzrośnie trzy razy? - kto kłamie? - O możliwości kolejnych podwyżek VAT od lipca przyszłego roku oraz lipca roku 2012 donosi "Rzeczpospolita", powołując się na źródło zbliżone do rządu. Resort finansów nie chciał tej informacji skomentować. Gazeta twierdzi, że takie podwyżki czekają nas jeśli wydatki państwa nie zostaną ograniczone, a gospodarka nie przyspieszy. O ewentualnej kolejnej podwyżce podatku od towarów i usług rząd będzie decydował w maju. Nie jest więc wykluczone, że od 1 lipca 2012 r. w Polsce obowiązywać może maksymalna dopuszczalna w Unii Europejskiej stawka VAT na poziomie 25 proc., ale tylko na trzy lata.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Na to idzie POdwyżka POdatku VAT i akcyz o których cisza.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WP (gość), 31.07.10, 11:39:19

ZA MECZE HER THUZKA PŁACIMY CO MIESIĄC 64 TYS. ZŁ.- Wszyscy POdatnicy i podatnicy, dlatego POdniesienie POdatku jest POtrzebne i umotywowane. Mecze z udziałem najważniejszych osób w państwie odbywają się, średnio dwa razy w tygodniu. Rywalizacja trwa zazwyczaj około dwóch godzin, a samo dopuszczenie do rozgrywek uważane jest w łonie PO za wielki zaszczyt i dowód zaufania lidera partii. Jednak zanim jeszcze zawodnicy wybiegną na murawę, teren oblatuje policyjny helikopter – Sokół. Godzina pracy maszyny kosztuje ok. 4 tys. zł. Jak łatwo więc policzyć, jedno prywatne spotkanie premiera i jego kolegów „przy piłce” kosztuje podatników - bagatela - 8 tys. zł. Biorąc pod uwagę, że spotkania odbywają się w każdy wtorek i czwartek, łatwo policzyć, że tygodniowo Donald Tusk na swoją przyjemność wydaje 16 tys. zł z państwowej kasy. Jest to szczególnie oburzające, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Platforma Obywatelska stała się – dość niespodziewanie dla wyborców – orędownikiem wyższych podatków i zwolennikiem zaciskania pasa. Postulowana wyższa składka VAT oznacza, że podrożeje wszystko. Także żywność – wzrosną bowiem koszty jej produkcji, transportu, a i sklepikarz zapłaci więcej za swoją comiesięczną działalność. To z kolei odbije się niemal wyłącznie na odbiorcach końcowych, czyli konsumentach. Więc na wszystkich obywatelach. Tymczasem władza jednak bawi się w najlepsze – nie tylko kopiąc piłkę za 16 tys. zł tygodniowo, ale także zatrudniając 40 tys. (słownie: czterdzieści tysięcy) nowych urzędników w przeciągu zaledwie roku! Wyborcom trudno uwierzyć, że wszystko to robi ugrupowanie, które w 2007 r. wygrało wybory, głosząc hasło „Taniego Państwa”, racjonalizacji wydatków na administrację, niskich podatków. I wyborcy nadal nie wierzą. Słuchają przemówień swojego premiera, który stara się przekonać ich, kolejny już raz, że „to wszystko wina PiS”. Ludzie przecierają oczy i zastanawiają się, czy Tusk mówi prawdę. Trudno bowiem zwalić wszystko na głównego politycznego oponenta, gdy helikopter nadal lata, ubezpieczając piłkarskie wyczyny premiera. Do tego co tygodniowe loty do domu na wybrzeżu. Oto na co pójdzie POdwyższony VAT i inne daniny, czyli akcyzy, lecz o tym cisza.


odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 4 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.