Data dodania: 2010-07-30 10:14:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-02 07:37:13
Ustawa wprawdzie jest, ale nie ma pieniędzy na opiekę nad dziećmi, które padły ofiarą przemocy (© Sławomir Seidler/Polskapresse)
Jeżeli zbijesz swoje dziecko, zostanie ci ono natychmiast zabrane. Dopilnuje tego specjalny zespół składający się m.in. z pracownika socjalnego, policjanta i nauczyciela. Takie przepisy wchodzą w życie od dzisiaj w życie.
oszolom (gość), 30.07.10, 18:04:41
Ta ustawa niweluje w ładze rodzicielską nad dziećmi, w łaściwie uniemozliwia jej sprawowania! To koniec rodzinny jako isntytucji w Polsce. Za byle krzyk dziecka wezmą ci dziecko a więc stało się to co od lat jest zmorą Szwecji i innych krajów zachodu. Brak wychowania to gorsze od złego wychowania. Dzieciak będzie mógł bezkarnie bić rodzica a ten nie będzie się mógł bronić. Pajdokracja na całego. To skandal i rozbój
odpowiedzi (0)
skomentujpolo (gość), 30.07.10, 16:58:33
by w zaciszu sypialni uczyć je miłości i homo-tolerancji. PO i SLD postanowili zatem zaspokoić wzrost popyty na "świeże mięsko" w środowiskach homo-mamusio-tatusiów.
Wypadki chodzą po ludziach i ciekawe, czy zwolennicy "tolerancji" wyrazili już zgodę na przekazanie swoich dzieci pod opiekę homo-ojców - gdy sami nie będą w stanie ich wychowywać.
odpowiedzi (0)
skomentujmatka (gość), 30.07.10, 13:51:59
rodzinie należy pomóc, wszystkie patologie wychodzą w rodzinie z biedy. Państwo poszło na łatwiznę, najlepiej zabrać i mnożyć sieroty, które kiedyś staną się okaleczone psychicznie. W najgorszym razie stając się bandytami z ulicy. CZY O TO CHODZI NASZEMU RZĄDOWI?!!! Nie dość, że wiele rodzin żyje w skrajnej nędzy, to niszczy się więzi rodzinne - dasz klapsa zabiorą ci dziecko, przytulisz dziecko, albo pogłaszczesz po głowie - molestujesz go idziesz siedzieć. Coś się niedobrego dzieje.
odpowiedzi (0)
skomentujWP (gość), 30.07.10, 11:55:52
DZIŚ PODNIOSĄ VAT - brawo lemingi samobójcy i useful idiots, czyli POżyteczni idioci.- Donald Tusk obiecywał w expose, że rząd będzie "maszerował w kierunku niższych podatków". Na obietnicach się skończyło. Teraz po trzech latach sprawowania rządów rząd wycofuje się z wcześniejszych założeń - w górę pójdzie VAT. Tusk przekonywał w czwartek członków zarządu Platformy, że podwyżka jest konieczna ze względu na malejące wpływy do budżetu. Rząd liczy na zasilenie budżetu o kilka miliardów złotych rocznie.
Od przyszłego roku będą obowiązywały - przez trzy lata - trzy stawki VAT: 6 proc., 8 proc. i 23 proc. Ponadto Ministerstwo Finansów planuje likwidację odliczenia VAT w przypadku aut "z kratką". W listopadzie 2007 roku Tusk deklarował, że "naczelną zasadą polityki finansowej jego rządu będzie stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych". "Dotyczy to i musi to dotyczyć wszystkich: i tych mniej zamożnych, i tych bogatszych. Wszyscy mają prawo do tego, aby państwo przyjęło wreszcie kierunek na obniżanie podatków i danin publicznych" - mówił premier. "Będziemy prowadzili tę politykę rozważnie, to musi być rozważny marsz, ale chcę, aby był to marsz zawsze w jednym kierunku, zawsze w kierunku niższych podatków i zawsze w kierunku rezygnacji z nadmiernych, często zbędnych danin publicznych, jakie obywatel płaci na rzecz administracji" - dodał. Podwyższenie podatków wykluczył także Bronisław Komorowski. W prezydenckiej debacie telewizyjnej z Jarosławem Kaczyńskim pytany, czy podpisałby ustawę podwyższającą podatki ze względu na stan finansów państwa, odpowiedział, że "to najgorsze rozwiązanie". Na temat podwyżki podatku VAT prezydent-elekt jeszcze się nie wypowiadał, bo jest na wakacjach w Budzie Ruskiej. To nie pierwsza złamana obietnica przez rząd Tuska. Podobnie było z KRUS, który miał być zlikwidowany. Teraz politycy Platformy mówią, że się nie da, bo na to nie pozwala koalicjant. Miało być cięcie stanowisk w administracji, ale w ciągu ostatnich dwóch lat liczba urzędników wzrosła o 40 tysięcy. Politycy zapowiadali też pomoc młodym rodzinom. Tymczasem minister Jacek Rostowski szykuje się do likwidacji becikowego – wylicza serwis RMF FM, cieszcie się, z tego samobójcze lemingi i POżyteczni idioci, POtrzebni tylko w dniu wyborów i tak skręconych, a to nie wszystkie niespodzianki dla was ekipy ryżego..
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.