czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Magazyn » Artykuł

Wszyscy ludzie kardynała. Kto wpływa na decyzje Dziwisza

Wszyscy ludzie kardynała. Kto wpływa na decyzje Dziwisza

Wokół kardynała Stanisława Dziwisza nie ma osób przypadkowych. Współpracowników dobrał starannie (© Adam Wojnar/Polskapresse)

Polska

2010-07-29 21:36:35, aktualizacja: 2010-07-30 12:49:09

Metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz to najpotężniejsza postać w polskim Kościele. Ma wielki wpływ także na politykę. Kto i jak wpływa na jego decyzje - analizuje Marek Bartosik.

To, co postanowi metropolita krakowski, zwykle słuchane jest z uwagą w całym kraju. Tak było z decyzjami kardynałów Sapiehy, Wojtyły czy Macharskiego. Wielokrotnie obserwowaliśmy to zjawisko w ciągu mijającego właśnie pięciolecia rządów w archidiecezji kard. Stanisława Dziwisza. W ostatnich miesiącach jednak niektóre jego decyzje uruchomiły dociekania co do mechanizmów ich powstawania. Tak było ze zgodą na pochowanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu czy miejscem ostatniego spoczynku prezesa IPN Janusza Kurtyki, a w poprzednich latach choćby z kardynalskimi decyzjami dotyczącymi lustracji w krakowskim Kościele i ks.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Każdy biskup w swych decyzjach jest suwerenny, ale to nie znaczy, że podejmuje je w próżni duchowej, intelektualnej, a zwłaszcza personalnej. Kim więc są wszyscy ludzie krakowskiego metropolity?

Krąg pierwszy: ludzie z "kurii"

Pierwszy krąg to "kuria" na piętrze - mówi ksiądz doskonale zorientowany w tym, co się dzieje w Pałacu Arcybiskupim przy ul. Franciszkańskiej w Krakowie. Ta "kuria", w odróżnieniu od tej formalnej, której poszczególne komórki organizacyjne znajdują się na parterze i drugim piętrze gmachu, to najbliżsi współpracownicy metropolity, których miejsca pracy skoncentrowane są wokół sali, gdzie kardynał przyjmuje gości (tej z papieskim oknem), i jego prywatnego apartamentu.

Tworzą oni sekretariat metropolity. Zwani są "kurią", bo mają najbliższy dostęp do kard. Dziwisza. Najbardziej znani z nich są dwaj księża. Jeszcze młodzi, jak na standardy Kościoła, bo tak naprawdę już po czterdziestce. Pierwszy z nich to Dariusz Raś, osobisty sekretarz kardynała.

Jego wpływ na kardynała stanowi przedmiot wielu plotek. Przybierają one na sile wraz z rosnącą pozycją polityczną jego młodszego o trzy lata brata Ireneusza, posła PO, a dzisiaj już szefa małopolskich struktur tej partii. Poseł od dzieciństwa jest mocno związany z Kościołem, wychowany był w ruchu oazowym, niewiele dzieliło go od wstąpienia do seminarium, ostatecznie skończył studia na Papieskiej Akademii Teologicznej. Teraz angażuje się m.in. w działalność Zakonu Rycerzy Kolumba, wpływowej katolickiej organizacji bardzo silnej w USA, a ostatnio rozwijającej się również w Polsce i czasem nazywanej masonerią w Kościele. Ksiądz Dariusz Raś to człowiek wykształcony w Rzymie, przystojny, w eleganckiej sutannie, pewny siebie, łatwo nawiązujący kontakty, ale niezwykle wobec "szefa" lojalny.

Dyskretny wpływ
W 1995 r. pojechał razem z kolegami z tego samego rocznika w krakowskim seminarium duchownym na zwyczajową pielgrzymkę do Watykanu. Wtedy po raz pierwszy osobiście zetknął się z ks. Stanisławem Dziwiszem. A dopiero rok wcześniej został wyświęcony. Potem przez kilka lat był wikarym w Libiążu. Biskup Kazimierz Nycz, ówczesny biskup pomocniczy w Krakowie, a dzisiaj metropolita warszawski, wysłał go na studia do Rzymu, a dokładniej: na prowadzony przez Opus Dei uniwersytet Santa Croce. Tam studiował komunikację społeczną, perfekcyjnie nauczył się włoskiego, nawiązał mnóstwo kontaktów. Nie tylko w swoim pokoleniu duchownych z całego świata studiujących w Rzymie. Kiedy po śmierci Jana Pawła II spełniły się powszechne oczekiwania, że następcą odchodzącego na emeryturę kard. Macharskiego w Krakowie będzie Stanisław Dziwisz, spodziewano się, że kierujący już wtedy po powrocie z Włoch diecezjalnym Radiem Plus w Krakowie ks. Raś zostanie jego rzecznikiem prasowym. Sam zainteresowany przytakiwał dopytującym o to kolegom. Ale pięć lat temu doszło do decydującej rozmowy z kardynałem. Niektórzy twierdzą, że nowy metropolita dał ks. Rasiowi wybór: albo rzecznikowanie, albo funkcja osobistego sekretarza. Pochodzący z Nowej Huty ksiądz miał postawić na obowiązki wymagające pełnej dyspozycyjności przez całą dobę, jednak dające mu realny wpływ na to, co się w kurii dzieje. - Funkcja sekretarza bardziej odpowiada ambicjom Darka. On lubi mieć dyskretny wpływ na sprawy - uważa jeden z jego znajomych.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (15)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Dziwisz

ela (gość) 07.09.11, 08:40:07

Czy ksiądz Dziwisz może spojrzeć w lustro a jak bęzie musiał stanąć przed Bogiem i naszym Papieżem to co powie dlaczego przyjoł nagrodę masońską dlaczego wstąpił do tej organiczacji tego nauczył go Jan Paweł II.WSTYD
A jego popleczniki Nęcek i Raś powinni się wstydzić a właściwie Jego rodzice że takie coś wydali na świat.

+1 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Grunwald 2010

19/07/2010 (gość) 30.07.10, 14:45:08

http://www.apokalipsa.info.pl/index_057_pliki/grunwald.mp3

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

dziwisz

zdzich (gość) 30.07.10, 10:06:42

przecież był żoną papieża teraz jako wdowa ma pewne prawa po mężu.

+1 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Est modus In rebus ( sunt certi denique fines.

Horacy, Satyry, 1, 2, 106. (gość) 30.07.10, 09:52:23

http://knappestoper.salon24.pl/210596,o-tym-jak-polska-stala-sie-panstwem-faszystowskim

http://www.youtube.com/watch?v=BmhujVFumFo&feature=player_embedded

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dziwisz

Slawek (gość) 30.07.10, 09:29:19

Nie ten rozmiar kapelusza. Prymitywny kapciowy papieza. A moze nie tylko....

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dziwiszowi brakuje kompetencji moralnych

krab (gość) 30.07.10, 08:46:45

Nie mowiac juz o jego ogolnym formacie jako czlowieka. W USA gazety katolickie oskarzaja go o tuszowanie skandali seksualnych z ks. Macielem Degollado w roli glownej. Wedlug relacji swiadkow kard. Stanislaw Dziwisz przyjmowal drogie prezenty i wysokie lapowki pieniezne za tworzenie w Watykanie atmosfery przychylnosci dla skorumpowanego zboczenca w koloratce i zalozyciela wplywowego Zakonu Legionu Chrystusa. Zreszta powszechnie znana jest slabosc kardynala do pieniedzy i oznak balwochwalstwa wobec jego skromnej osoby, zbyt skromnej, by zajmowac tak eksponowane i prestizowe stanowisko.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Kaczyńskiego nie przyjął.......

cezar (gość) 30.07.10, 08:38:18

Krakowski finał ma też kampania Kaczyńskiego. Spotkania z kardynałem Dziwiszem nie będzie, bo metropolita dziś wyjeżdża z Krakowa". Bardzo sprytne. Kiedyś archidiecezji krakowskiej taka sprawa odbije się czkawką. Nawiasem mówiąc, zaraz po wyjściu z kurii Komorowski, czując poparcie polityczne kard. Dziwisza, podpisał tzw. ustawę przemocową, przeciwko której protestowały setki tysięcy rodzin katolickich. Obrzydliwość.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

A Życiński ma

Piter (gość) 30.07.10, 08:35:13

swoich pachołków po studiach zagranicznych i też tworzy dwór. Tylko mu bardzo bardzo daleko do dworu Krakowa

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

makabryczne rady dla Kardynała

sokular (gość) 30.07.10, 08:29:59

Ktokolwiek doradza Kardynalowi Dziwiszowi i ma na Niego wpływ - czyni to makabrycznie.Ostatnie decyzje Kardynała są haniebne, aspołeczne,aroganckie i nie liczące się nawet z opiniami wierzących.Wikłanie się w politykę,decyzje takiej wagi historycznej jak pochówek na Wawelu - w CV Kardynałowi i kościołowi bardzo zaszkodzą.Kościół uczestniczący w polityce zaczyna być sezonowym i może podzielić los partii a szkoda bo kościół obiektywnie jest potrzebny.Powinien konstruktywnie budować wraz z Rządami etykę społeczeństwa.
Szkoda,że decydującym o polskim kościele nie jest ktoś inny - jest wielu bardzo mądrych kardynałów m.in.Macharski,Goclawski,Życiński Bp Pieronek i dosyć długa lista biskupow - intelektualistów nie szokujacych.Sprawa Wawelska nie będzie nigdy wybaczona!!!!!!!!!!!!

0 / -1 zgłoś naruszenie odpowiedz

Kaczora też przyjął

tomao (gość) 30.07.10, 07:54:26

"...Bronisława Komorowskiego. Wcześniej, na trzy dni przed pierwszą turą wyborów, tego kandydata jako jedynego przyjął kard. Dziwisz". To nieprawda. Kaczyńskiego też przyjął, ale PiS wolał tego faktu nie nagłaśniać...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 2 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama