Polska » Opinie » Komentarze » Bolesne wyrywanie platformerskiego serca

Bolesne wyrywanie platformerskiego serca

Data dodania: 2010-07-29 08:32:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-29 09:02:52

Polska

Michał Karnowski

25KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bolesne wyrywanie platformerskiego serca

(© Fot. Polskapresse)

Gdy rząd testuje reakcję biznesu i obywateli na podwyżkę podatków, media wolą mówić o Palikocie i pogodzie. Ważny temat jest na marginesie debaty.

W sprawie rozpoczętej przez ministra Michała Boniego, szefa doradców strategicznych premiera i człowieka skupiającego w swoich rękach wszystkie nitki wiedzy o sytuacji państwa i rządu, jest tylko jedna zagadka: jak zła jest sytuacja budżetu? Bo że coś się niedobrego dzieje, nie ulega już wątpliwości.

Przyznają to wszyscy: sam Boni, marszałek Schetyna, wicepremier Pawlak. Bolesna prawda jest prosta i polega na tym, że zbliżamy się do konstytucyjnych granic zadłużenia publicznego. Za dużo wydajemy. Mamy więc dwa wyjścia - oszczędzać albo zwiększyć dochody. To pierwsze oznacza odbieranie ludziom tego, co państwo im przekazuje z podatków, to drugie oznacza bezpośrednie sięgnięcie do kieszeni obywateli.
∨ Czytaj dalej
W cenie marchewki i samochodu, w zwiększonej składce rentowej. Można by więc sądzić po wypowiedziach polityków rządowych, że decydują się na wariant drugi.

Chcą oszczędzić bólu najbiedniejszym i administracji, nie chcą niepokojów społecznych. Ale to byłby wniosek tylko na pozór oczywisty. Bo przecież wszyscy pamiętamy pierwsze miesiące po wybuchu kryzysu finansowego na świecie. Premier Tusk pokazał wtedy, że potrafi być twardy, umie zmusić ministrów i urzędników do ograniczenia wydatków. Jedną akcją zebrał wtedy sporo miliardów złotych. Czyżby więc teraz bał się tego ruchu?

Nie sądzę. Prawda jest gorsza: takie oszczędności są zapewne planowane, ale nie wystarczą. Sytuacja budżetu i całego długu publicznego jest dramatyczna. Dziura budżetowa nie ma dna. I platformerskie serce, jak mówił o podwyżce podatków Schetyna, będzie musiało zostać wyrwane. A podatki podniesione.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

UrNYKqdpyHX

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wgUlLuPbRw (gość), 05.08.10, 17:58:42

FkB5s0 ompeckxykqsx, [url=http://plamacsnngnd.com/]plamacsnngnd[/url], [link=http://hkbxjgdtjhin.com/]hkbxjgdtjhin[/link], http://gmdxytqgoxuk.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

UrNYKqdpyHX

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wgUlLuPbRw (gość), 05.08.10, 17:58:34

FkB5s0 ompeckxykqsx, [url=http://plamacsnngnd.com/]plamacsnngnd[/url], [link=http://hkbxjgdtjhin.com/]hkbxjgdtjhin[/link], http://gmdxytqgoxuk.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

A w Izraelu czekają na polskie miliardy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

@rb (gość), 01.08.10, 13:46:14

@rb:

Clintonowa od dawna występuje w roli rzecznika amerykańskich kół żydowskich domagających się od Polski astronomicznych "odszkodowań" za mienie utracone w trakcie II wojny światowej. Ciekawe, ile Tusk i Bronek jej naobiecali "w zamian" za wizy"?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kościół w Polsce jest ponad prawem

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rb (gość), 31.07.10, 08:24:10

Interesuje mnie to, czy znajdzie się kiedyś taki rząd, który odważy się ukrócić niebotyczne przywileje kościoła katolickiego, obciążające w sposób absolutnie nieuzasdniony budżet Państwa na miliardy złotych rocznie. Jeżeli wszyscy muszą ponosić konsekwencje kryzysu finansowego, to dlaczego nie partycypuyje w tym kler? Czżby to nie byli obywatele polscy? Czy ktoś mi odpowie na te pytania?.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zielona wyspa, prysła

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wolny (gość), 30.07.10, 11:48:09

Powtórzę za kimś, Partia Obłąkanych i ich poplecznicy powinni się opodatkować i załatać dziurę, ja na nich nigdy nie głosowałem bo dobrze mam w pamięci Bieleckiego, Suchocką i dlaczego mam ponosić konsekwencje czyjeś głupoty

odpowiedzi (0)

skomentuj

PO reformach

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tomekk78 (gość), 30.07.10, 10:15:41

Żałosne PO nie przeprowadzi żadnych poważnych reform.Zakład .A ja na nich głosowałem naiwniak.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jestem za i przeciw

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

piotrek (gość), 30.07.10, 09:24:16

W przypadku bezposrednich podatkow od pracy nakladczej podniesie podatkow nie bedzie, az takie bolesne: jak ktos zarabia w granicach sredniej krajowej to nie odczuje roznicy, gorzej sprawa wyglada w przypadku osob poza pierwszym progiem podatkowym - juz teraz sa mocno sfrustrowane. Natomiast podniesienie skladki rentowej to jest katastrofalny pomysl - juz teraz jest bardzo wysoka, sczegolnie mocno odczuwaja to male, rodzinne firmy. Nasz rzad nie prowadzi zadnej polityki rozwoju przedsiebiorczosci, czy polityki ograniczania bezrobocia. (poprzedni zreszta tez nie). Zatem nie ma zadnej rekompensaty. PO nie jest sensu stricte partia polityczna. Jak to kiedys ladnie powiedzial Kaczynski jest to luzny zwiazek ludzi o wspolnych interesach. Dlatego tez PO nigdy nie wypracowalo, zadnego planu rozwoju, czy strategii gospodarczej Pamietacie "rzad cieni" Tuska? Przeciez to byla kpina.
Dlatego nie ma sie co dziwic roznym doraznym dzialaniom jak obecny pomysl podniesienia podatkow..
Chociaz jednym z dobrych skutkow bedzie odejscie Schetyny z polityki (zgodnie z jego wlasnymi deklaracjami)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Platforma Palantów

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

eksPOrter (gość), 30.07.10, 00:42:44

Polska znajduje się na skraju bankructwa finansowego. Jawne dane o zadłużeniu Polski (45 % PKB) to tylko wierzchołek góry lodowej. Zadłużenie ukryte wynosi aż 183 % PKB, czyli czterokrotnie więcej.

Rozdźwięk między rzeczywistością a obrazem Polski jako "oazą pomyślności", kształtowanym przez rząd Donalda Tuska, międzynarodowe organizacje finansowe oraz większość polskojęzycznych mediów, nie może pogłębiać się w nieskończoność. Nadchodzi moment, że wizerunek ten rozsypie się jak stłuczone lustro.

Metody liczenia zadłużenia publicznego w Polsce zdecydowanie naruszają unijną metodologię oceny długu publicznego, a ponadto są to naruszenia tendencyjne. Unijna metodologia opiera się na metodzie memoriałowej (czyli ewidencji faktycznych zobowiązań), w Polsce zaś przyjęto dla liczenia zadłużenia metodę kasową znacznie zmniejszającą kwotę tych zobowiązań (polegającą na pomijaniu odroczonych w czasie płatności).

Koncentrowanie uwagi na obecnym stanie zadłużenia publicznego i "obcinanie" długu obciążającego następne lata prowadzi do silnego wzrostu zadłużenia. Czyli przyczynia się do pogłębienia zapaści finansowej państwa.

Dochodzi zjawisko określane mianem "efektu kuli śniegowej". Polega ono na sprzęgnięciu się trzech czynników: wzrostu zadłużenia publicznego, braku wzrostu gospodarczego oraz wysokich stóp procentowych. Sprzężenie to prowadzi do przyspieszonego (i niejako samoczynnego) wzrostu zadłużenia. Obsługa zadłużenia pochłania wówczas coraz większą część wpływów budżetowych, przypominając tykanie bomby zegarowej. Nawet pobieżny przegląd danych statystycznych pozwala zorientować się, że Polska jest w zasięgu sygnalizowanego "efektu kuli śniegowej".

odpowiedzi (0)

skomentuj

trzeba coś wiedziec

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ewa (gość), 29.07.10, 16:22:27

nie wszystkie wpisy przeczytałam,ale zgadzam się z głosami,że by móc poruszac tematy ekonomiczne potrzebna jest wiedza też na ten temat.Byłam dziś świadkiem rozmowy pana z p.Korwin-Mikke,chciał go pan poruszyc wiadomością uzyskaną od wicepremiera Pawlaka o grze walutami na przełomie roku i co? Nie wyszło! Bo zanim pytanie trzeba udac się do eksperta po minimum informacji.Przykre to ,młodośc jest fajna ale nie do kształtowania naszego obrazu sytuacji w naszym kraju.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Poszukiwania

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AS (gość), 29.07.10, 14:49:59

Zaprzeszłe akcje poszukiwania oszczędności miały charakter pewnego działania marketingowego. Część z tych pieniędzy była realna, inna mniej. Jednak takie szukanie ma swoje granice. Co raz już obcięto, to drugi raz się nie da. Weźmy np. palacza, ktory postanawia rzucic palenie, gdyż do raty kredytu brakuje mu 200 zł, które wydaje na palenie. Po rzuceniu palenia rzeczywiście te 200 zł zyskuje. Ale gdy pojawia się kolejny wydatek (np. kolejna pozyczka), to rzucenie palenia już nie wchodzi w rachubę. Może zrezygnować z czegoś innego, ale jak wiadomo, oszczędności nie mogą byc wieksze, niż dochody.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.