Polska » Fakty » Świat » Osiołek kaskader czy zwykłe okrucieństwo

Osiołek kaskader czy zwykłe okrucieństwo

Data dodania: 2010-07-22 07:15:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-22 08:16:41

Polska

Tony Halpin

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Osły, o czym wiedzą wszyscy fani Shreka, nie są stworzone, by latać, dlatego kiedy jedno z tych uroczych zwierząt pojawiło się na niebie, by promować usługi lokalnej firmy paralotniarskiej, można było się spodziewać, że akcja źle się skończy.

Policja przesłuchuje grupę przedsiębiorczych właścicieli firmy, którzy zszokowali turystów, przyczepiając osła do spadochronu i wysyłając wystraszone zwierzę w 30-minutowy lot nad plażą w południowej Rosji.
Tłum urlopowiczów wypoczywających w miejscowości Gołubitskaja nad Morzem Azowskim przyglądał się, jak ryczące ze strachu zwierzę ciągnięte na linie przyczepionej do łodzi motorowej w końcu wpada do morza.
∨ Czytaj dalej

Ludzie ochoczo fotografowali latającego osła telefonami komórkowymi, ale - jak poinformowała policja - nikomu nie przyszło do głowy, by zawiadomić odpowiednie służby o tym, że zwierzęciu dzieje się krzywda. O incydencie zrobiło się głośno dopiero, gdy ktoś z mieszkańców powiadomił lokalną prasę. We wtorek filmik z latającym osłem pokazała rosyjska telewizja.
Po 30-minutowym locie osioł wpadł do morza. Widzowie byli zszokowani tym widowiskiem
Policja wszczęła śledztwo w sprawie okrucieństwa wobec zwierząt. Jeśli właściciele firmy paralotniarskiej zostaną postawieni w stan oskarżenia, grozi im do dwóch lat więzienia. Larisa Tuczkowa, przedstawicielka miejscowej policji, skrytykowała widzów biernie przyglądających się spektaklowi: - Latający na paralotni osioł miał przyciągnąć uwagę urlopowiczów. Zwierzę ryczało, dzieci krzyczały, ale nikt nie pomyślał o tym, by wezwać policję.

Jak donosi dziennik "Taman", przerażony osioł był tak wysoko na niebie, że dzieciaki na plaży zaczęły krzyczeć i pytać rodziców: "Dlaczego przywiązali tego pieska do spadochronu?".
Na koniec przelotu osioł wpadł do morza i jeszcze przez kilka metrów łódź ciągnęła go po wodzie, zanim organizatorzy "atrakcji" wydobyli wyczerpane zwierzę na brzeg. Mimo tak ciężkiej próby osioł nie odniósł żadnych obrażeń.

Policja poszukuje właściciela, który opuścił wieś wraz ze zwierzęciem. - Nikt nie pomyślał o losie tego zwierzęcia - uważają przedstawiciele brytyjskiej organizacji charytatywnej The Brooke, której prezesem jest księżna Kornwalii. - To musiał być dla niego potworny stres, osioł wpadł w panikę, odczuwał też niewiarygodny ból - dodają. Elena Iowlewa z dziennika "Taman" powiedziała, że widzowie byli zszokowani tym incydentem. - Coś takiego nigdy nie miało tu miejsca - oznajmiła.

Choć wielu Rosjan uważa się za miłośników zwierząt, państwo to znane jest z obojętności na cierpienie mniejszych braci. Cyrki wciąż cieszą się tu popularnością, a przedsiębiorczy obywatele chętnie dorabiają sobie, podając środki uspokajające młodym lwom i tygrysom, tak by można było zrobić sobie z nimi zdjęcia.

Tłumaczenie Lidia Rafa

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Osłów tam nie brakuje

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 22.07.10, 11:22:07

Osłów tam nie brakuje ale zdaje się nie tego podczepili co trzeba. Ale zarzut „Cyrki wciąż cieszą się tu popularnością” jest powalający. Faktycznie, my w Unii możemy Rosji poświecić przykładem.

To zresztą małe piwo w porównaniu z barbarzyństwem hiszpańskiej corridy a rzecz się dzieje w europejskim kraju, w XXI wieku, w UE, która jest także "wspólnotą wartości".

Bądźmy zatem konsekwentni. Żadnych zwierząt w cyrku. Niech się tylko ludzie męczą, różni klowni itp. A jak sie koń w zaprzęgu męczy! Wypuścić go. I Burka - nie tylko z łańcucha
(koniecznie) ale w ogóle ze służby dla człowieka. Psina się męczy przecież.

Kanarki w klatkach i rybki w akwariach winny być zabronione. Zlikwidować zoa i rybołówstwo. Żadnych hodowli, futer, skór, polowań. Po prostu przyznać wszystkim zwierzętom status krów jak w Indiach i głodując na chodniku, przyglądać się tonom "befsztyków". przechadzających się spokojnie po ulicach.


odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.