Menu Region

Nowy trener Marty, stary o niczym nie wie

Nowy trener Marty, stary o niczym nie wie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
Matias Polonsky jest nowym trenerem Marty Domachowskiej - informacja tej treści pojawiła się w piątek wieczorem na oficjalnej stronie Kobiecej Federacji Tenisowej (WTA).
Dla lepiej zorientowanych kibiców to znakomita wiadomość, bo nowy opiekun naszej rakiety nr 2 jest w tenisowym światku uznaną firmą. Polonsky ma w dorobku współpracę m.in. z Amerykanką Jennifer Capriati i Argentyńczykiem Guillermo Corią. Obecnie trenuje Rosjankę Nadieżdę Pietrową (17. tenisistka świata) i pomaga Hiszpanowi Fernando Verdasco (11. na świecie).

Niestety, jak to czasem bywa, zmiana trenera nie odbyła się bez zgrzytu. Poprzedni opiekun Domachowskiej Paweł Ostrowski dowiedział się o niej z... internetu.

- Szukałem czegoś na stronie WTA. Przy okazji wszedłem na profil Marty. Spojrzałem i aż mnie zatkało - przyznaje Ostrowski. - Nie wiem, jak mam się zachować, bo oficjalnie nikt mnie z pracy nie zwolnił. Mało tego, jeszcze w piątek wczesnym popołudniem rozmawiałem z mamą Marty. Zaproponowała mi, bym pojechał po igrzyskach olimpijskich w Pekinie do Stanów Zjednoczonych i pomógł jej córce w przygotowaniach do US Open - dodaje.

Tenisistka i jej rodzina tłumaczą całe zamieszanie nieporozumieniem. Ich zdaniem Domachowska tylko konsultuje się z Polonskym i na razie nie zamierza rezygnować z Ostrowskiego, a informacja na jej profilu pojawiła się przypadkiem.

Wiadomo jednak, że te "konsultacje" trwają już od dawna. Polonsky towarzyszył Polce (pod nieobecność Ostrowskiego, który od początku czerwca przestał jeździć z nią na turnieje) już podczas Wimbledonu. Jest też z nią w ostatnich tygodniach w USA.

Rezultaty ich współpracy na razie są średnie. Po w miarę udanym występie w Londynie (II runda) Domachowska odpadła w I rundzie eliminacji turnieju w Stanford (1:6, 0:6 z Portugalką Michelle Larcher de Brito). W ubiegłym tygodniu gładko uległa 1:6, 1:6 w II rundzie w Los Angeles Rosjance Annie Czakwetadze.

Być może dlatego Marta chce mieć jeszcze na wszelki wypadek drogę powrotu do trenera, który uratował jej karierę. To pod kierunkiem Ostrowskiego awansowała przez ostatni rok ze 198. na 58. miejsce w rankingu WTA.

Warto też przypomnieć, że nie jest to pierwsza dziwna dymisja w karierze tenisistki z Warszawy. Jeden z poprzedników Ostrowskiego - Tomas Janda - został zwolniony SMS-em.
Domachowska jest obecnie w Montrealu, gdzie w poniedziałek zaczyna się kolejny turniej. Rywalką Polki będzie Amerykanka Bethanie Mattek.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się