Menu Region

Nie ma zmiłuj się w Polonii Warszawa

Nie ma zmiłuj się w Polonii Warszawa

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
Przełożenie pierwszej kolejki zmartwiło prawie wszystkich trenerów klubów ekstraklasy. W gronie niewielu zadowolonych był szkoleniowiec Polonii Warszawa Jacek Zieliński. Jego zespół miał w piątek rozegrać wyjazdowe spotkanie w Gdyni z Arką.
- Zamieszanie ze startem ligi może nam wyjść tylko na dobre. Będziemy mieli więcej dni na zgranie się - cieszy się Zieliński. - Dla nas o wiele gorsze było to, co się działo w maju i czerwcu. Najpierw mieliśmy grać we Wrocławiu, potem w Szczecinie, w końcu wylądowaliśmy w Warszawie - dodaje opiekun.

- Zgadzam się z trenerem. Z dnia na dzień coraz lepiej poznaję kolegów. I forma jest coraz lepsza. Myślę, że za tydzień będę już w optymalnej dyspozycji - mówi napastnik Polonii Jacek Kosmalski.
W piątek Czarne Koszule pokonały 4:2 w sparingu Wartę Poznań. Spotkanie rozegrano w Grodzisku Wielkopolskim. Od czasu wykupienia Groclinu przez prezesa Polonii Józefa Wojciechowskiego, czyli od ponad dwóch tygodni, podopieczni Zielińskiego trenują właśnie tam. Na stałe do Warszawy mają się przenieść dopiero w najbliższą środę.

Do tego dnia mają już być załatwione wszystkie sprawy organizacyjne, w tym te najtrudniejsze, związane z szukaniem mieszkań dla piłkarzy. Działacze muszą też znaleźć przedszkola dla dzieci niektórych zawodników.

W sobotnim spotkaniu bardzo dobrze spisali się dwaj zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie grali w Polonii. Jacek Kosmalski zdobył dwie bramki, a Daniel Mąka jedną. Ostatniego gola strzelił Piotr Piech-niak, który wraca do zespołu po kontuzji kolana.

- Warta postawiła nam bardzo wysokie wymagania. To ciekawa drużyna, ale my pokazaliśmy, że jesteśmy lepsi. Przez całe spotkanie przeważaliśmy i prowadziliśmy grę - mówi Kosmalski. - Początek drugiej połowy był nerwowy, ale świetnie w dwóch sytuacjach z Ba-tatą bronił Radek Majdan. Cieszę się, że tak szybko z kolegami ze starego składu Polonii wkomponowaliśmy się do nowej drużyny. Z każdym dniem rozumiemy się coraz lepiej - dodaje Kosmalski, który ma dużą szansę na grę w wyjściowym składzie nowej Polonii w meczach ekstraklasy.

- Faktycznie, Jacek spisuje się bardzo dobrze. Wszyscy zawodnicy z Warszawy bardzo się starają. Trener Zieliński daje również dużo szans Krzyśkowi Bąkowi i Danielowi Mące. Oni liczą się w walce o wyjściową jedenastkę - uważa pomocnik Radosław Majewski.

Niespełna 22-letni rozgrywający kadry ma być mózgiem nowego zespołu.

- Powoli się docieramy. Nowi zawodnicy prezentują się z dnia na dzień coraz lepiej. Piątkowy mecz był dla nas ostatnim sparingiem. To ważne przetarcie, lecz z drugiej strony nic nie zastąpi kolejki ligowej. Fajnie byłoby rozpocząć sezon. Spotkanie o stawkę to zupełnie co innego. Chcielibyśmy już wejść w rytm meczowy - przyznaje Majewski, który po przenosinach zespołu do stolicy prawdopodobnie na razie będzie mieszkał w rodzinnym Pruszkowie.

Ciekawie zapowiada się walka o miejsce w bramce nowej Polonii. Dotychczasowy bramkarz Groclinu Sebastian Przyrowski jest mocno naciskany przez Radosława Majdana.

- Każdy bardzo chce grać w pierwszym składzie. Ostra rywalizacja na tej pozycji może być świetną sprawą dla zespołu - uważa Majewski.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się