Polska » Kultura » Supreme Commander 2 - wojna w skali XXL

Supreme Commander 2 - wojna w skali XXL

Data dodania: 2010-06-01 13:11:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-06-01 13:17:57

Dziennik Bałtycki

Michał Kowal

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Supreme Commander 2 - wojna w skali XXL

(© Materiały prasowe firmy Cenega)

Gigantyczne potyczki z udziałem setek jednostek to główny atut gry Supreme Commander 2. Czy jednak w tą kosmiczną strategię gra się dobrze, a nad tym wielkimi potyczkami udaje się zapanować?

Do Supreme Commander 2 podchodziłem dosyć niepewnie. Pierwsza część była naprawdę świetną grą strategiczną, ale tylko w wersji na PC. W wersji konsolowej okazała się niegrywalna. Dlatego pomyślałem, że testowanie Supreme Commander 2 w wersji na konsolę Xbox 360 może ocierać się o sado-masochizm. Na szczęście mocno się myliłem. No ale po kolei.



Na całego


Seria Supreme Commander to dziecko Chrisa Taylora.
∨ Czytaj dalej
Ci, którzy elektroniczną rozgrywką interesują się od jakiegoś czasu na pewno grali (a przynajmniej słyszeli) o okrzykniętej już kultową grze Total Annihilation. Otóż ten tytuł jest duchowym pierwowzorem Supreme Commander. No dobra, ale o co właściwie w tej grze chodzi?

Supreme Commander jest grą RTS (strategią czasu rzeczywistego). Jak w innych grach tego typu gracz jest dowódcą, który prowadzi do zwycięstwa swoją armię. W tym celu najpierw musi wybudować bazę, zapewnić surowce (energię z generatorów i oraz surowiec masa z kopalni) oraz wyprodukować armię, którą następnie poprowadzi do zwycięskiej potyczki z wrogiem. To co odróżnia serię Supreme Commander od innych gier tego typu to przede wszystkim skala potyczek.


Tryb stratega


Wojna w Supreme Commander toczy się na ziemi, morzu i w powietrzu. Do walki stają czasem setki jednostek. Jak się w tym wszystkim połapać? Otóż Chris Taylor postawił na bardzo fajny patent. Pole walki możemy dowolnie oddalać i przybliżać w każdym momencie zabawy.

I tak grę możemy oglądać z perspektywy każdej jednostki, drepczącej pociesznie po polu walki oraz z widoku globalnego (coś jak kamera umieszczona gdzieś na satelicie, która obejmuje całą potyczkę). W widoku taktycznym jednostki zamieniają się jedynie w symbole i liczby (te drugie pokazują ile jednostek stoi obok siebie), a my mamy kontrolę nad całym polem bitwy. W każdym momencie możemy także przybliżyć pole walki i przenieść się do konkretnej potyczki. Dzięki temu mechanizmowi bez problemu zapanujemy nad równoczesną walką na kilku frontach. Patent jest po prostu genialny i działa bez najmniejszego zgrzytu.
1 2 3 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.