Menu Region

Mateusz Damięcki - Przypadkowy grzeczny chłopak

Mateusz Damięcki - Przypadkowy grzeczny chłopak

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

ROZMAWIA Agnieszka Kropielnicka

4Komentarze Prześlij Drukuj
Dzięki pornografii stał się człowiekiem honoru, a do kina chodzi wtedy, kiedy nie ma czasu. pan magister i celebrity w jednym, najpiękniejszy Polak 2007 zdradza swoje pasje, miłości i akty sadyzmu.
Kojarzy się pan z tańcem, filmem i fi-nałem "Najpiękniejszych", a mało kto wie, że napisał pan na piątkę pracę magisterską z literatury rosyjskiej.
Owszem, znalazła nawet odbiorcę. Ojciec ją czyta po kawałku - dla niego ją napisałem! I dla siebie - bo samolubnie udało mi się napisać pracę i dostać stopień naukowy z tego, co interesuje mnie najbardziej w świecie.

Skąd taka staroświecka pasja?

Rozkwitła prosto i pospolicie, aż głupio o tym mówić. Czy wie pani, jak bezbronne jest serce 17-latka?

Nie.
Jest w nim bardzo dużo miejsca, a wcale nie ma odporności. A ja, mając 17 lat, wygrałem casting do roli w filmie "Ruski bunt" o buncie Pugaczowa. To historia oficera w służbie Katarzyny II, Piotra Andriejewicza Griniowa, po uszy zakochanego w Maszy Mironowej, córce kapitana białogorskiej twierdzy. Podczas zdjęć podróżowaliśmy po Rosji, począwszy od Moskwy przez Petersburg, na wsiach za Uralem skończywszy. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem step i doświadczyłem minus 40 stopni mrozu...

Tym wypełniło się pańskie serce? Wieczną zmarzliną?

Już nie mogło, bo kilka tygodni wcześniej zostawiłem je w Petersburgu.

Kobieta?
Nie, miasto, ale o tym zaraz. Filmowy plan. Przez ten mroźny step pędzę kibitką zaprzężoną w dwa konie. Na sobie mam szubę z 30 srebrnych lisów, nogi przy-kryte szubą z 40 zajęcy, podbitą czerwonym suknem, w ręku tomik wierszy Puszkina i... wielkie poczucie
1 3 4 5 »
4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Maciej Damięcki przyznał się do współpracy z SB

+107 / -69

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

RL (gość)  •

Sam się przyznał. Potem widziałem jakiś groteskowy tekst w jakimś piśmie kolorowym gdzie jego dzieci mówily, że jeśli ojciec był agentem to był super agentem na miarę Jamesa Bonda a nawet może lepszym. Także to żadne powmówienie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

damięki

+91 / -87

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pepereon (gość)  •

czy ty jesteś pedałm koszernym?czy byliście szpiclami?[ród]daj buzi lisowi!ilu z was było TW? wszyscy?!gratulacje dla debili!

odpowiedzi (0)

skomentuj

what?

+110 / -85

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kyuuseishu (gość)  •

a wiesz, panie trollu bozydarze ze za pomowienia mozna przed sad trafic? zreszta, co ma syn do ojca?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Fajny koleś. Szkoda, że ojciec współpracował :(

+89 / -80

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bożydar Chmiel (gość)  •

jw

odpowiedzi (0)

skomentuj