Menu Region

Polska armia będzie się reklamować w telewizji

Polska armia będzie się reklamować w telewizji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Olczak, Monika Gocłowska

6Komentarzy Prześlij Drukuj
Rusza pierwsza w historii wielka wojska akcja reklamowa. Wojsko nie kusi zarobkami, lecz prestiżem.
W sierpniu rusza kampania reklamowa Ministerstwa Obrony Narodowej pod hasłem "Zawód żołnierz - dołącz do najlepszych". W 2010 r. armia potrzebować będzie aż 50 tys. żołnierzy, których zabraknie, bo ostatni powszechny pobór odbędzie się we wrześniu 2009 r.

To pierwsza multimedialna kampania w historii polskiej armii. Do kandydatów na zawodowych wojskowych przemówią billboardy, plakaty, spoty reklamowe emitowane w TVP i internecie. Zdaniem resortu obrony taki medialny werbunek jest konieczny, bo dziś w polskim wojsku pracuje na etatach 70 tys. osób, a zawodowa armia w 2010 r. ma liczyć 120 tys. żołnierzy.

MON podkreśla, że armia jest stabilnym miejscem pracy, a posada cieszy się społecznym prestiżem. - Chcemy zupełnie zmienić wizerunek polskiej armii, kojarzonej dotychczas z przymusowym pobytem w wojsku. Służba ma przestać być obciachem. Naszym celem jest wyłowienie perełek - mówi Michał Łazowski z Departamentu Wychowania i Promocji Obronności MON.

Nie wiadomo, czy kampania odwołująca się do prestiżu i tradycji zwabi najlepszych. MON nie może bowiem kusić pieniędzmi. Pensja starszego szeregowego to 1,8 tys. zł brutto, a kaprala - 2,2 tys. zł. Dopiero oficerowie mogą liczyć na zarobki wyższe niż 3 tys. zł brutto. Dla porównania starszy szeregowy w armii brytyjskiej dostaje 1,66 tys. funtów, czyli ok. 6,4 tys. zł.

Już za tydzień na ulicach dużych miast w całym w kraju pojawi się tysiąc billboardów. Tysiąc mniejszych pojawi się dodatkowo na dworcach kolejowych, pocztach i w remizach strażackich. Zaprojektował je popularny grafik Andrzej Pągowski. Spoty telewizyjne przygotowała mało znana agencja Vena Art z Lublina.

- W filmie zobaczymy prawdziwych żołnierzy, a cała akcja to ich codzienne zajęcia - mówi Norbert Rudaś z Vena Art. Zdaniem tych, którzy widzieli spoty, nie porażają one wyrafinowanym montażem ani fabułą w stylu "Rambo".

- Być może w przyszłości MON zdecyduje się na reklamy podobne do tych, jakimi kusi się młodych Brytyjczyków - mówi Adam Miecznikowski z agencji reklamowej Publicis. - Jednak teraz uderzenie w tony patriotyczne jest rozsądnym pomysłem. Łatwiej pokazać, że nobilitującej służby nie pełni się dla pieniędzy - dodaje Miecznikowski.

Wparcie dla akcji resortu obrony zapowiedziały największe organizacje medialne w Polsce. TVP zgodziło się emitować reklamówki za darmo w trzech głównych kanałach, a wydawca "Gazety Wyborczej" nie obciąży MON opłatami za druk reklam na swoich łamach. Wszystko to udało się, bo MON promuje swój sierpniowy bój o rekrutów jako kampanię społeczną.

Koszty całego promocyjnego przedsięwzięcia nie są znane, ale "Polska" dowiedziała się, że za 30-sekundowy spot telewizyjny i 20- minutowy film promocyjny do internetu ministerstwo zapłaciło 400 tys. zł. To niewiele, ale MON musi oszczędzać, bo na całą promocję wojska ma w tym roku2 mln zł.

Resort nie zatrudnił do swoich reklamówek znanych twarzy, co jest normą w przypadku kampanii społecznych. Wystarczy tylko wspomnieć sukces serii spotów "Pij mleko, będziesz wielki", którą wspierały twarze m.in. Bogusława Lindy i Kayah.

- Wierzymy, że przekaz dotrze do tych, na których wojsku najbardziej zależy, a są to 16-25-letni mężczyźni i kobiety - mówi Michał Łazowski z MON.

Werbunek do zawodowej armii to szansa dla nich na zdobycie stabilnej pracy i wykształcenia. Najwięcej etatów czeka na szeregowców i podoficerów.

***

Portfel żołnierza

starszy szeregowy: w Polsce 1,8 tys. zł, w Wielkiej Brytanii 6,4 tys. zł
kapral: w Polsce 2,2 tys. zł, w Wielkiej Brytanii 8,6 tys. zł
sierżant: w Polsce 2,4 tys. zł, w W. Brytanii 10 tys. zł
chorąży: w Polsce 2,67 tys. zł, w W. Brytanii 12 tys. zł
porucznik: w Polsce 3,12 tys. zł, w W. Brytanii 9 tys. zł
kapitan: w Polsce 3,4 tys. zł, w W. Brytanii 12 tys. zł
major: w Polsce 3,8 tys. zł, w W. Brytanii 16 tys. zł
pułkownik: w Polsce 6 tys. zł, w W. Brytanii 25 tys. zł
generał: w Polsce 10 tys. zł, w W. Brytanii 29 tys. zł

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

lipa

+15 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

majk (gość)  •

zarobki oferowane żołnierzom są śmieszne,przepraszam bardzo ale pracowałem w sklepie za 1900 brutto plus premia.A są to zawody bez porównania...a z samego honoru jeszcze nikt rodziny nie utrzymał...

odpowiedzi (0)

skomentuj

wojsko

+5 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spr (gość)  •

Cytat:

Spoty telewizyjne przygotowała mało znana agencja Vena Art z Lublina.
- W filmie zobaczymy prawdziwych żołnierzy, a cała akcja to ich codzienne zajęcia - mówi Norbert Rudaś z Vena Art. Zdaniem tych, którzy widzieli spoty, nie porażają one wyrafinowanym montażem ani fabułą w stylu "Rambo".


No to poczułem się wyrwany do tablicy. Oczywiście tekst nieautoryzowany i zawiera same bzdury. Bo zdanie tych, którzy spot i film widzieli już znam. Warto poczekać i ocenić samemu, a nie mówić o czymś, czego się na oczy nie widziało. Ja sam nie komentuję, chociaż to mój scenariusz i reżyseria.
Fabułę w stylu "Rambo" pomijam, bo świadczy tylko o poziomie wiedzy... Informowałem rzetelnie o kampaniach prowadzonych w innych krajach, przesyłałem Pani redaktor linki, tłumaczyłem dlaczego w takim a takim kraju stawia się na dany element, jakie są różnice, dlaczego niektóre reklamy są profilowane pod wąską grupę docelową, na co w Polsce jest jeszcze za wcześnie, jakie problemy musimy najpierw przezwyciężyć (chociażby utożsamianie wizerunku wojska z z-tką, "falą" i przenoszenie tego automatycznie na armię zawodową)... Zdanie włożone w moje usta też brzmiało inaczej. No dobrze mniej więcej sens był taki. Chciałem realizmu, żadnego picu pod telewizję, kamuflażu na samej twarzy albo takiego, żeby wszystko było widać, noktowizorów w dzień, itd. Ale ok, mniej więcej o to mi chodziło.

Cytat:

Resort nie zatrudnił do swoich reklamówek znanych twarzy, co jest normą w przypadku kampanii społecznych. Wystarczy tylko wspomnieć sukces serii spotów "Pij mleko, będziesz wielki", którą wspierały twarze m.in. Bogusława Lindy i Kayah.


Normą taką, jak zatrudnienie aktora do grania osoby niepełnosprawnej na wózku w jednej z kampanii społecznych. Odbiło się to szerokim echem i powszechnym oburzeniem. Niby jaki był argument przemawiający za tym, żebym nie pokazał prawdziwych żołnierzy? Kto miał zagrać? Team z "Demonów Wojny wg Goi"?

Cytat:

Portfel żołnierza
starszy szeregowy: w Polsce 1,8 tys. zł, w Wielkiej Brytanii 6,4 tys. zł
kapral: w Polsce 2,2 tys. zł, w Wielkiej Brytanii 8,6 tys. zł
sierżant: w Polsce 2,4 tys. zł, w W. Brytanii 10 tys. zł
chorąży: w Polsce 2,67 tys. zł, w W. Brytanii 12 tys. zł
porucznik: w Polsce 3,12 tys. zł, w W. Brytanii 9 tys. zł
kapitan: w Polsce 3,4 tys. zł, w W. Brytanii 12 tys. zł
major: w Polsce 3,8 tys. zł, w W. Brytanii 16 tys. zł
pułkownik: w Polsce 6 tys. zł, w W. Brytanii 25 tys. zł
generał: w Polsce 10 tys. zł, w W. Brytanii 29 tys. zł


I najcudowniejsze zestawienie na świecie, które nie wiem czego miało dowieść. Lepiej byłoby napisać o faktycznej średniej płacy w Polsce. Szkoda, że dziennikarze nie zastanowili się, że jest spora grupa ludzi w tym kraju, dla których służba w armii coś znaczy.

Generalnie stanąłem pod tablicą, choć trochę głupio, bo odpowiedzieć mogę dopiero 3 sierpnia. Ale powalić jak w bęben w tym czasie można. Dla zainteresowanych- mogę gdzieś umieścić trochę klatek z filmu- niestety, na razie nic więcej.

Źródło:
http://www.nfow.pl/viewtopic.php?t=22580&postdays=0&postorder=asc&start=165

odpowiedzi (0)

skomentuj

armia

+5 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mietek (gość)  •

Mędrcy w mundurach szukają teraz głupich ,mam propozycję niech na wszystkich szczeblach zasuwają panowie od ppłk wzwyż skoro tyle młodej zaangażowanej kadry wygonili do cywila likwidując jednostki wojskowe,szkoły podoficerskie ,szkoły chorążych-no szlachta do roboty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zapytanie

+7 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

witam (gość)  •

jesli mam 37 lat czy kwalifikuje sie na służbe zawodową w wojsku?

odpowiedzi (0)

skomentuj