Menu Region

Trybunał Arbitrażowy orzekł (bez)prawnie

Trybunał Arbitrażowy orzekł (bez)prawnie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

4Komentarze Prześlij Drukuj
Prawnicy PZPN mają poważne wątpliwości wobec decyzji Trybunału Arbitrażowego przy PKOl unieważniającej ukaranie Widzewa Łódź oraz odraczającej ukaranie Zagłębia Lubin przez Wydział Dyscypliny.
Niektórzy twierdzą, że zasada przedawnienia korupcji w polskiej piłce nie obo-wiązuje. Powołują się przy tym na przepisy FIFA. Natomiast były przewodniczący Wydziału Dyscypliny, mec. Michał Tomczak uważa, że w sprawie korupcji można stosować podobne zasady jak w przypadku zbrodni stalinowskich, które nie ulegają przedawnieniu.

Trybunał Arbitrażowy przy PKOl uważa, że podjął decyzję zgodnie z prawem i konstytucją III RP.
Jedną z fundamentalnych zasad każdego postępowania represyjnego jest przedawnienie karalności i orzeczenia. Odnosi się to do wszystkich dziedzin prawa. Przedawniają się zobowiązania podatkowe, świadczenia na ZUS, roszczenia cywilne, a nawet zbrodnie.

Jedynie w szczególnych przypadkach określanych w konstytucji artykułem 13, a w kodeksie karnym artykulem 105 możliwe jest wyłączenie przedawnienia. Chodzi w tym wypadku o zbrodnie przeciw ludzkości, pokojowi, przestępstwa wojenne czy zbrodnie komunistyczne (stalinowskie).

- To wyjątek od ogólnej zasady przedawnienia. Obowiązuje ścisły katalog zbrodni, które się nie przedawniają, ale nie można go rozszerzyć o inne przewinienia, również korupcję, która zresztą jest występkiem, a nie zbrodnią. I podlegającą karze od roku do 10 lat, a nie jak w przypadku zbrodni minimum 3 lat - wyjaśnia prawnik konstytucjonalista, prof. Marek Chmaj.

- Zgadzam się, że prawie występuje przedawnienie. Jednak, w mojej ocenie, zarzuty wobec Zagłębia i Widzewa nie były przedawnione. Wprowadzając bowiem uchwałę o korupcji w grudniu 2005 roku wydłużyliśmy okres nieprzedawniania czynów korupcyjnych do 5 lat. Czyli czyny korupcyjne Zagłębia, Arki i Widzewa z 2004 roku nie były wówczas przedawnione, a więc zgodnie z tą uchwałą nie podlegały przedawnieniu przez 5 lat. A trybunał nie wziął tego pod uwagę - twierdzi mec. Tomczak.

"Lex retro non agit", czyli prawo nie działa wstecz. Zgodnie z tą fundamentalną rzymską zasadą nie można karać za czyny popełnione przed wprowadzeniem nowych przepisów (w tym przypadku uchwały PZPN o nieprzedawnieniu czynów korupcyjnych). Ale czy można w przypadku, gdy przepis o przedłużeniu wszedł w momencie, gdy czyn nie był jeszcze przedawniony? Tomczak twierdzi, że tak, Romana Troicka-Sosińska, że nie.

Niby Trybunał działał w zgodzie z literą prawa, ale szef Wydziału Dyscypliny PZPN Adam Gilarski nie kryje zdziwienia:
- W uzasadnieniu, które Trybunał wysłał Arce Gdynia rok temu, twierdził, że przedawnienia nie można było zastosować, bo podważało sens sportowej rywalizacji i obowiązującą w sporcie zasadę fair play. Dowodził też, że jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Teraz Trybunał powołał się na przedawnienie, uzasadniając, że byłaby to niepowetowana strata sportowa Gdzie więc sens, a gdzie logika w postępowaniu Trybunału - dowodzi Gilarsk.

Kto ma więc rację?

***

Wszystko przez opieszałość PZPN

Środowa decyzja odnośnie Widzewa została podjęta zgodnie z prawem - twierdzi przewodnicząca trybunału Romana Troicka-Sosińska. - W tej sprawie PZPN chciał udowodnić, że nie doszło do przedawnienia. Zrobił to jednak zbyt późno. Gdyby związek działał szybciej, czyny korupcyjne by się nie przedawniły i wyrok byłby inny. Dwa lata od ostatniego ustawionego meczu łodzian minęły w maju 2007 roku - przekonuje Troicka-Sosińska.

- Jeśli chodzi o Arkę, to klub nie chciał uchylenia degradacji, ale anulowania pięciu karnych punktów. Odrzuciliśmy jednak ten postulat, ponieważ ostatnie zarzuty korupcyjne dotyczyły czynów z końca października 2005 roku. Od rozpoczęcia postępowania wobec Arki, czyli od marca 2007 roku, nie minęły zatem dwa lata.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

CZAS SKONCZYĆ Z KORUPCJĄ

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krzysiek (gość)  •

dla mnie degradacja jest degradacja nie powinno byc odwołań... A tym ardziej przywracania zespołu do ekstraklasy... We Włoszech z korupcją poradzili sobie w bardzo krótkim czasie, a Polska jakos nie potrafi...Dziwne jakoś z tym problemów nie robią zas jak mieli dać licencję Śląskiej drużynie to stwarzali problemy !!! CO ZA DUŻO ŚLĄSKICH DRUŻYN JUŻ W EKSTRAKLASIE.... SĄ LEPSI I GORSI I NIE POWINNO TO WPŁYWAĆ NA LIGĘ....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prościej się nie da...........

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic z Łodzi (gość)  •

Jeśli ktos jeszcze nie rozumie decyzji Trybunału Arbitrażowego po fragmencie wypowiedzi pani przewodniczącej TA to niech rozpocznie swoią edukacje od podstaw.

odpowiedzi (0)

skomentuj