Menu Region

Ekstraklasa dziś ma grać, ale... nie zagra

Ekstraklasa dziś ma grać, ale... nie zagra

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Romaniuk

3Komentarze Prześlij Drukuj
Poważny spór między zarządem Polskiego Związku Piłki Nożnej a Ekstraklasą SA. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy tak naprawdę wystartuje liga.
Rok temu rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński stwierdził: - W sezonie 2008/2009 nie będzie najmniejszego zamieszania z kształtem ekstraklasy. O tym, kto zagra w rozgrywkach, będziemy wiedzieć już w maju.

Chyba sam wtedy nie przypuszczał, jak bardzo się pomyli. A wszystko z powodu decyzji Trybunału Arbitrażowego przy PKOl. W środę sędziowie tego organu zawiesili decyzję Wydziału Dyscypliny PZPN o degradacji z ekstraklasy Zagłębia Lubin.

W czwartek zebrał się w tej sprawie w trybie nadzwyczajnym zarząd PZPN, przedstawiciele Ekstraklasy SA i Canal+, by poradzić, co z tym fantem zrobić. Niewiele brakowało, a decyzji w ogóle nie można byłoby podjąć. Wszystko dlatego, że działacze PZPN mieli problemy z zebraniem kworum. Wielu członków zarządu wyjechało bowiem na urlopy.

Ostatecznie udało się zebrać wystarczającą liczbę działaczy, by podjąć decyzję. Obrady za zamkniętymi drzwiami trwały ponad cztery godziny. Ci, którzy wychodzili wcześniej, nie chcieli puścić pary z ust.

- Cierpliwości. Zarząd przygotował oświadczenie, które ogłosi rzecznik związku - mówili poszczególni działacze.

W końcu do oczekujących dziennikarzy wyszedł Zbigniew Koźmiński.
- Podjęliśmy decyzję, że liga startuje zgodnie z wcześniej zaplanowanym terminem, w szesnastoosobowym składzie. Mecze Zagłębia Lubin i Korony Kielce zostają zawieszone. Arka Gdynia będzie grać w ekstraklasie - stwierdził rzecznik PZPN. Po chwili dodał jednak: - Liga ruszy, chyba że Ekstraklasa SA i Canal+ zdecydują inaczej. PZPN ustalił jednak, że spotykamy się w piątek na boiskach.

Gdy wydawało się, że ekstraklasa wystartuje zgodnie z terminem, do dziennikarzy wyszli Andrzej Rusko, prezes Ekstraklasy SA, i Jacek Okieńczyc, szef działu sportowego Canal+.
- Podjęliśmy decyzję, a nie była ona łatwa, że pierwsza kolejka zostanie przełożona. Musimy szanować umowy ze sponsorami. W dzisiejszych czasach piłka nożna jest wielkim biznesem - stwierdził Rusko.

- Przy braku ostatecznych decyzji Trybunału Arbitrażowego PKOl dotyczących Korony Kielce i Zagłębia Lubin uznaliśmy, że takie rozwiązanie będzie optymalne - dodał prezes Ekstraklasy SA.
Przez moment w holu hotelu Sheraton, gdzie odbywały się obrady, zapanowała konsternacja. - To ruszy w końcu ta liga czy nie? Czyja decyzja jest ważniejsza: PZPN czy Ekstraklasy? - dopytywali dziennikarze.

Po chwili wszystko stało się jasne. - Chcieliśmy chociaż na koniec kadencji pokazać, że mamy jaja - stwierdził Koźmiński. - Ale to Ekstraklasa decyduje w sprawie terminarza. Do PZPN z kolei należy ustalanie składu poszczególnych klas rozgrywkowych. Skoro nasi partnerzy z Ekstraklasy SA uznali, że kolejkę trzeba przełożyć, to tak się stanie - dodał rzecznik.

Po ogromnym zamieszaniu wszystko stało się więc jasne. Podsumowując: pierwsza kolejka ekstraklasy została przełożona, z kolei I liga ruszy w ten weekend, wyłączając mecze, w których miały wziąć udział Zagłębie Lubin i Korona Kielce.

Ani Rusko, ani Okieńczyc, ani Koźmiński nie umieli w tej sytuacji odpowiedzieć na pytanie, kiedy ruszą rozgrywki ekstraklasy.

- Nie umiem w tej sytuacji powiedzieć nic więcej. Będziemy konsultować się z prezesem PKOl Piotrem Nurowskim, by Trybunał Arbitrażowy w jak najszybszym terminie podjął ostateczne decyzje w sprawie Korony i Zagłębia - tłumaczył Rusko.

Wszystko wskazuje więc na to, że Ekstraklasa i Canal+ zmierzają do rozstrzygnięcia, by rozgrywki najwyższej ligi rozpocząć w osiemnastozespołowym składzie. Z góry założyli bowiem najbardziej prawdopodobny scenariusz: że wyrok trybunału będzie dla Korony i Zagłębia korzystny.

- Zakładając, że powiększylibyśmy ligę do osiemnastu zespołów, musielibyśmy wówczas renegocjować umowę. Jasno bowiem zapisaliśmy, że ekstraklasa będzie się składać z szesnastu drużyn - stwierdził szef działu sportowego Canal+.

- Scenariusz osiemnastozespołowy wydaje mi się mało realny - dodawał z kolei Koźmiński. - Chcieliśmy wyplenić korupcję do cna, ale wyrok trybunału przy PKOl to uniemożliwia - dodał.
Decyzja, którą podjął wczoraj zarząd PZPN, może oznaczać poważny spór prawny. Bo o ile związek zamierza respektować wyrok trybunału przy PKOl w sprawie Widzewa (przywrócenie drużyny z Łodzi do I ligi), o tyle decyzji dotyczącej Zagłębia Lubin - już nie.

Koźmiński tak interpretuje jednak tę sytuację: - Trybunał Arbitrażowy przy PKOl zdecydował prawomocnie, że Widzew ma być przywrócony do I ligi. I ten wyrok będziemy respektować. Jeżeli chodzi o Zagłębie, również nie ma konfliktu z orzeczeniem trybunału. A to dlatego, że spotkania Zagłębia wkładamy do zamrażarki do momentu prawomocnego wyroku trybunału przy PKOl. Na razie zdecydowano jedynie o zawieszeniu decyzji w sprawie klubu z Lubina - stwierdził Koźmiński.

Problem jednak w tym, że interpretacja ze strony PZPN jest mocno wątpliwa. Decyzja Trybunału Arbitrażowego mówi bowiem jasno: wyrok Wydziału Dyscypliny PZPN degradujący Zagłębie Lubin do I ligi ulega zawieszeniu. Ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta 22 sierpnia.

W tej sytuacji związkowi grozi wprowadzenie kuratora za nierespektowanie wyroku trybunału. Minister sportu Mirosław Drzewiecki nie chciał jednoznacznie stwierdzić, czy zamierza wykonać taki ruch.

Zapowiada się więc, że najbliższy tydzień upłynie pod znakiem szybkich negocjacji z przedstawicielami PKOl. Przedstawiciele Ekstraklasy SA i Canal+ będą bowiem lobbować u prezesa Nurowskiego, by trybunał zebrał się jak najszybciej i podjął ostateczne decyzje w sprawie Zagłębia Lubin i Korony.

- Prezes Rusko i pan Okieńczyc zadeklarowali, że wpłyną na prezesa Nurowskiego - mówił Koźmiński.

Problem w tym, że Nurowski na każdym kroku podkreśla, że trybunał jest niezależny i ani myśli wpływać na jego członków. W tej sytuacji tylko wróżka może przepowiedzieć, kiedy kibice zobaczą pierwsze mecze tego sezonu ekstraklasy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

PZPN nietykalny

+6 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

worner (gość)  •

Kuratora w PZPN-ie nie będzie, bo wiązało by sie to z utratą Euro 2012, co niesie za sobą nietykalność zarządu. Wydaje mi się że jeśli liga ruszy do końca sierpnia to będzie dobrze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zamrażarka

+10 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stefan (gość)  •

PZPN zapomniał wsadzić do zamrażarki Zagłębia Sosonowiec ale bałagan.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Puchary

+7 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wojtinho (gość)  •

Jestem fanem wisły ale myśle ze z tym skladem nie mają szans na wejście do LM. Gdyby tak zrobić Lige mistrzów 2 tzn dla druzyn z Polski Węgier Słowacji Litwy Łotwy i Skandynawii to moze jakieś szanse byśmy mieli.

odpowiedzi (0)

skomentuj