Menu Region

Policja: koniec rządów kiboli na polskich stadionach

Policja: koniec rządów kiboli na polskich stadionach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Krajewski

11Komentarzy Prześlij Drukuj
Zero tolerancji dla kiboli i skuteczne egzekwowanie kar. Rygorystyczne przepisy wejdą w życie za osiem miesięcy - dowiedziała się "Polska".
Nowa ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych jest bezwzględna dla stadionowych rozrabiaków.

Traktuje ich ostrzej niż kibiców siatkówki czy żużla. Samo zlekceważenie nakazów służb porządkowych będzie kosztować 2 tys. zł grzywny. Udział w bijatyce lub choćby szarpanie się z mundurowymi to 5 tys. zł grzywny i 3 lata więzienia.

Brytyjczykom udało się opanować burdy i wandalizm na stadionach dzięki żelaznej konsekwencji - kary były restrykcyjne i nieuchronne.
Za udział w burdzie na stadionie można tam odsiedzieć w więzieniu nawet 5 lat. Dziś stadiony na Wyspach należą do najbezpieczniejszych w Europie. Polskie stadiony mają być bezpieczne jak brytyjskie

W taki sam sposób ma działać polska policja. Cięższe przewinienia będą traktowane jak przestępstwa, a nie, jak dotychczas, jak wykroczenia. Popełnienie któregokolwiek z nich będzie oznaczało dla kibica nawet sześcioletni zakaz pojawiania się na stadionie. Złamanie tego zakazu będzie karane 3 latami więzienia i 10 tys. zł grzywny.

Za wniesienie na stadion rac lub rzucanie przedmiotami - grzywna od 5 tys. zł, za wbiegnięcie na płytę boiska lub wniesienie broni - co najmniej 10 tys. zł. Do tego areszt i ograniczenie wolności, czyli policyjny dozór oraz zakaz wyjeżdżania za granicę.

Kibic, który zechce wejść na stadion, będzie musiał pokazać w kasie biletowej dowód osobisty. Zamiast zwykłego biletu dostanie imienną kartę. W ten sposób organizatorzy i policja uniemożliwią przedostanie się na trybuny kibicom objętym tzw. zakazem stadionowym.

Przed wejściem do sektora ochroniarze znów sprawdzą zgodność nazwiska na bilecie z dokumentem, a potem przeszukają kieszenie, plecaki i torby kibiców. Każdy wchodzący będzie obserwowany przez kamery. Jeśli zasłoni twarz szalikiem albo założy na głowę kaptur, nie zostanie wpuszczony na stadion.

Kamery będą też nagrywały kibiców już podczas meczu, na trybunach. Delikwent, który mimo kontroli przemyci na trybuny puszkę piwa i zechce je tam wypić, trafi do aresztu i zapłaci co najmniej 2 tys. zł grzywny.

***

Na boiskach królują: przemoc, burdy i wandalizm

Ustawa o bezpieczeństwie impreza masowych, przygotowana przez ekspertów z Komendy Głównej Policji, ma w końcu rozwiązać problem stadionowych burd i bezkarnych kiboli. Kolejne rządy od lat szukały sposobu na skuteczną walkę z pseudokibicami.

Teraz sięgnięto po najlepszy wzorzec - angielskie prawo, za pomocą którego stadiony w Wielkie Brytanii stały się najbezpieczniejsze w Europie.

Twórcy ustawy wydzielili przepisy o meczu piłkarskim, jako oddzielnej kategorii imprezy masowej. Restrykcje wobec kibiców piłki nożnej będą dużo większe niż wobec kibiców siatkówki czy ping-ponga. Do tej pory prawo traktowało ich tak samo.

Głównym narzędziem do walki z kibolami, oprócz wysokich grzywien, ma być skuteczniejsze egzekwowanie zakazu stadionowego. Według ustawy zakaz miałby trwać tyle co teraz - od 2 do 6 lat. Nowością jest jego rozciagnięcie na mecze polskich klubów i reprezentacji poza granicami kraju. Osoba, która zostaje nim ukarana przez sąd, w czasie meczu musi przebywać w określonym miejscu - w domu albo na komisariacie. Złamanie zakazu stadionowego może skończyć się dla kibola trzyletnim więzieniem i grzywną w wysokości 10 tys. zł.

Ustawa nie przewiduje orzeczenia zakazów stadionowych za burdy pseudokibiców poza stadionami. Tu mają obowiązywać przepisy prawa karnego. Jednak zostawia klubom furtkę - mogą one same występować do sądu o dwuletni zakaz stadionowy dla kibica, nawet jeśli nie został złapany podczas meczu na łamaniu prawa.

Najgorsze wybryki kiboli nie będą już wykroczeniami, a przestępstwami. Za wniesienie na stadion kastetu będzie grozić nawet 10 tys. zł grzywny. Jeśli w ciągu 5 lat kibic powtórnie popełnieni przestępstwo na stadionie, zapłaci 40 tys. zł.

Większość spraw ma trafiać do sądów 24-godzinnych. Nowa ustawa większą odpowiedzialnością za bezpieczeństwo obarcza kluby sportowe. - Jednocześnie organizatorzy dostają narzędzia do walki z agresywnymi kibicami. Licencjonowanym ochroniarzom zezwala się na używanie chwytów, gazu pieprzowego oraz kajdanek - wymienia nadinsp. Andrzej Matejuk, komendant główny policji.

Kluby będą musiały założyć na stadionie monitoring i zbierać informacje o środowisku kibiców. Powstanie też specjalna baza danych. Przede wszystkim po to, by przy kupowaniu biletów sprawdzać, czy kibic ma zakaz stadionowy.

Komenda Główna będzie opiniować projekty nowych stadionów lub przebudowy starych. Jeśli stwierdzi zagrożenie dla bezpieczeństwa np. słabo zamocowane krzesełka albo niedziałający monitoring, będzie mogła zablokować otwarcie obiektu.

Tych wymogów mogą nie spełnić kluby z niższych lig. - O zespoły ekstraklasy się nie boję. Gorzej jest z klubami II i III ligi, gdzie dziś łatwiej wszcząć awanturę - uważa Marcin Stefański, dyrektor departamentu logistyki rozgrywek Ekstraklasy SA.

Funkcjonariusze nie ukrywają, że tworząc projekt, opierali się na prawie brytyjskim. Tam zakazy stadionowe obowiązują nawet do 10 lat. Obecnie w Wielkiej Brytanii jest ich ok. 3 tys.
- Surowe przepisy nie wystarczą. Brytyjskie prawo jest bezwzględne i konsekwentne wobec kiboli. My powinniśmy postępować tak samo - uważa Marek Biernacki, szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji.

Środowiska kiboli w Polsce od kilku lat czują się zupełnie bezkarne, dlatego coraz częściej dochodzi do takich wydarzeń jak 22 marca w Tarnowie. Grupa 500 kiboli wracając po meczu, na stacji atakuje butelkami i kamieniami policjantów stojących na peronie. Rannych zostało 21 funkcjonariuszy. Przed sądem stanie tylko 39 szalikowców.

11 maja w Bełchatowie w czasie finału pucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa a Wisłą Kraków warszawscy pseudokibice rzucali zapalonymi racami w kibiców Wisły. Około 100 osób wbiegło na boisko, demolując stadion. Przed sąd trafiły tylko trzy osoby.

***

Chuligański rok w liczbach

Ubiegły rok uchodzi za jeden z najgorszym pod względem stadionowego chuligaństwa.
Odnotowano 218 ekscesów chuligańskich.
732 osoby zostały postawione przed sądem
367 osób trafiło przed sądy 24-godzinne.
Zostało wydanych 351 wniosków o zakaz wchodzenia na stadion
Imprezy zabezpieczało 255 667 policjantów

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

11

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Panowie dziennikarz

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dudi (gość)  •

Jesteście beznadziejni a tym artykułem pokazaliście, że nie macie pojęcia o tym co się dzieje na polskich stadionach, jak działa polska policja i co się robi, aby na te stadiony ludzi przyciągnąć, a nie od nich odstraszać (chociaż to wiecie, bo sami pisząc brednie o chuliganach i rządach kiboli przyczyniacie się do spadku frekwencji na meczach w Polsce). Jesteście żałośni, a tą pisaniną postawiliście się na równi z dziennikarzami GW, którzy do tej pory posiadali żółtą koszulkę liderów w pisaniu głupot. A może byście napisali jak organizacje kibicowskie działają na rzecz chorych dzieci? Fundacje klubowe zbierają pieniędze i finansują operacje/ leczenie chorych ludzi? Z drugiej strony po co mielibyście takie coś pisać, kiedy wiadomo, że to nie wzbudzi sensacji. Inna sprawa- kamery na stadionach są już od dawna, twarz też trzeba odsłaniać, kupując bilet trzeba pokazać dowód, plecaki/ torby są sprawdzane chyba od zawsze, więc nie wiem po jakiego ... takie rzeczy piszecie. Jak pan Łukasz Krajewski po wysmażeniu takich pierdół potrafi spojrzeć w lustro i powiedzieć "Jestem dziennikarzem". Otóż nie jest pan dziennikarzem, a żałosną paplą, która zrobi wszystko aby swoją kretyńską "twórczość" sprzedać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A może by tak lepsze stadiony...

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kibol :D (gość)  •

Brawo za rozpatrywanie problemu głównie pod kątem, zakazów, nakazów, zwiększania uprawnień "mundurowym" - to najlepsze wzorce?? A gdzie te angielskie stadiony?? To dzięki nim bezpieczeństw na meczach w angli wygląda tak jak wygląda. Podane przez Pana Łukasza rozwiązania to tylko pół środki. Proponuje za tem zwalczyć w sobie ANTYkibicowską propagandę Pana redaktora... Ps. pozdro dla PZPN, Ekstraklasy S.A., PKOL - GDZIE NASZA LIGA!?!?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nieżetelny artykuł!!!

+5 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

michalek (gość)  •

Przerażająca nieżetelność "dziennikarza" Krajewskiego!!! W Tarnowie zaatakowało policję ok. 30 osób... A w Krakowie służby się zemściły, sprawa w sądzie, ale o tym już nikt nie pisze... Żałosny artykuł.

odpowiedzi (0)

skomentuj

STADIONY DLA PIKNIKÓW!!!!

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OI (gość)  •

JAK SIE KOMUŚ NIE PODOBA TO NIECH NA STADION NIE PRZYCHODZI!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

poziom dziennikarstwa

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ktos (gość)  •

Dziennikarz ktory wypisuje takie bzdury: "grupa 500 kiboli wracając po meczu, na stacji atakuje butelkami i kamieniami policjantów" jest zwykłym śmieciem i dyletantem. Proponuje zajac sie opisywaniem bagna ktore jest w zarzadzie polskiej pilki noznej, a nie wypisywaniem klamstw. dla mnie jestes zerem dziennikarzyno.

odpowiedzi (0)

skomentuj

a gdzie stadiony

+4 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

normalny (gość)  •

Najpierw zbudujcie stadiony takie jak w UK a potem nasladujcie ich prawo barany !

odpowiedzi (0)

skomentuj

parodia

+5 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

amigo (gość)  •

Wszystko byloby ladnie pieknie gdybyt autor choc w ulamku wiedzial o czym pisze i probowal sprawdzic wiarygodnosc informacji ktore posiada. Bo to co tu jest napisane pokazuje jak zenujacy poziom prezentuja niektorzy redaktorzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

HAHAHA

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Artur (gość)  •

"Grupa 500 kiboli wracając po meczu, na stacji atakuje butelkami i kamieniami policjantów stojących na peronie" pani krajewska pomyliła się o jedno "0".
A kiedy zacznie się wprowadzać przepisy które ograniczają znęcanie się policjantów nad kibicami których jedynym wykroczeniem jest to, że pojechali na mecz? Takimi sprawami już się nikt nie zajmie, bo WY się nas boicie. Kibic zorganizowany to potężna sprawa, więc sobie walczcie. I tak normalni ludzie którzy nas znają wiedzą, że stereotyp kreowany przez was jest, lekko mówiąc, odbiegający od prawdy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

piwo

+5 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maximilus (gość)  •

Z tego co wiem W UE na stadionach podają piwo, ciekawe czy tylko u nas nie będzie to możliwe

odpowiedzi (0)

skomentuj

chuliganie

+4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tarnoviak (gość)  •

Nigdy w życiu polskie stadiony nie będa bezpieczne jak na zachodzie! czemu? ponieważ połowe z tych zadym wywołuje policja albo ochrona! w naszym kraju nie ma odpowiednich ludzi do zabezpieczenia takich imprez! nie ma człowieka który umie w razie potrzeby zatrzymać i doprowadzić kibola do sądu bez robienia mu krzywdy, nie ma człowieka który umie wyłapac z tłumu osobe niewinną (np. ostatnio oglądałem filmik na necie jak policja zamiast zajmować sie kibolami pałowała i aresztowała kolesia spokojnego co przyszedł na mecz z małym dzieckiem-dziecko patrzy,płacze a policja swoje)!

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »