Menu Region

Olimpiada w Pekinie pod znakiem terroru

Olimpiada w Pekinie pod znakiem terroru

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Konrad Godlewski

Prześlij Drukuj
Na niecałe trzy tygodnie przed rozpoczęciem olimpiady Chiny próbują pokazać się światu z jak najlepszej strony. Tymczasem wczoraj dwie osoby zginęły, a 14 zostało rannych w tajemniczych zamachach bombowych na autobusy miejskie w Kunmingu, stolicy prowincji Yunnan na południu kraju.
Dwa dni wcześniej w tej samej prowincji w starciach 400 demonstrantów z policją zginęły dwie osoby, a w ubiegły weekend w sąsiednim Syczuanie znów polała się tybetańska krew.
Nad rozpoczynającymi się 8 sierpnia igrzyskami w Pekinie zawisł cień terroryzmu. Chińskie władze uspokajają, że sportowcom nic nie grozi, niemniej wczoraj na dworcach i lotniskach w całym kraju nakazano zaostrzyć procedury bezpieczeństwa.

Do zamachów na autobusy nikt się nie przyznał. Chińskie władze podały jedynie, że to "sabotaż", a policja zarządziła obławę na sprawców.

Zamachy to cios w wizerunek Chin jako kraju bezpiecznego dla zagranicznych gości. Jak dotąd większość eksplozji w miejscach publicznych okazywała się w Chinach dziełem desperatów lub szaleńców.

Jednymi, którzy dotychczas sięgali po terror w celach politycznych, mieli być według chińskich władz Ujgurzy z regionu Xinjiangu na północnym zachodzie kraju.

Ten muzułmański, spokrewniony z Turkami lud, patrzy na rządy Pekinu krytycznie. Wśród Ujgurów nie brakuje zwolenników niepodległości, a nawet walki zbrojnej przeciw Chińczykom.

Na początku lipca chińskie władze w Urumczi, stolicy Xinjiangu, podały, że zatrzymano 85 Ujgurów z pięciu organizacji, które miały szykować m.in. zamachy bombowe oraz porwania sportowców.

Informacja ta została przyjęta przez zachodnich obserwatorów z mieszanymi uczuciami. Bo choć wiadomo, że część ujgurskich działaczy ma powiązania m.in. z Al-Kaidą, to do tej pory nie słyszano, by porywali oni w Chinach cudzoziemców albo organizowali zamachy poza swoją ojczyzną, Xinjiangiem.

Po kwietniowych zamieszkach w Lhasie oraz innych częściach historycznego Tybetu w chińskiej prasie pojawiły się informacje, że także Tybetańczycy prowadzą terrorystyczne przygotowania do olimpiady. W telewizji pokazywano m.in. broń skonfiskowaną rzekomo w jednym z buddyjskich klasztorów.

Jednak od tego czasu o jakichkolwiek atakach terrorystycznych w wykonaniu Tybetańczyków nie słyszano.

Kilka dni temu zachodnia prasa podała jednak informacje o zamieszkach z udziałem Tybetańczyków w zachodniej części Syczuanu. 12 lipca od kul zginęło dwóch buddyjskich mnichów.

Zdaniem ekspertów, Pekin celowo sieje terrorystyczną psychozę, by na czas olimpiady mieć pretekst do bezwzględnej rozprawy z niepodległościowymi działaczami zarówno w Tybecie, jak i w Xin- jiangu.

W samej stolicy Chin zorganizowanie zamachu jest obecnie mało prawdopodobne. Jak zachwalał wczoraj anglojęzyczny dziennik "China Daily", w zabezpieczeniu igrzysk Chiny współpracują ze specjalistami z 80 krajów.

Bezpieczeństwa Pekinu strzeże 40 jednostek antyterrorystycznych. Miasto zmobilizowało 110 tys. ochroniarzy, wspomaganych przez milion obywateli i 300 tys. ulicznych kamer.

* * *
- To nie wymysł - przekonywał Ma, wskazując na Islamski Ruch Turkiestanu Wschodniego (IRTW). Według chińskich władz, ruch ten odpowiada m.in. za kilka ataków bombowych w latach 90. w Xinjiangu oraz za śmierć chińskiego dyplomaty w Kirgistanie w 2002 r.

IRTW nie dementuje oskarżeń. Za organizację terrorystyczną uznają go m.in. USA oraz ONZ. Pekin oskarża ruch także o powiązania z Al-Kaidą, co potwierdzają Amerykanie. Jego założyciel, Hasan Mahsum, zabity w 2003 r. w Pakistanie, cztery lata wcześniej miał się spotkać z Osamą Bin Ladenem - twierdzi magazyn "Time". Podczas wyzwalania Afganistanu w 2002 r., Amerykanie pojmali także ujgruskich jeńców. Kilkunastu z nich nadal przebywa w obozie w Guantanamo.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się