Menu Region

Poczta Polska zamyka drzwi przed swoimi klientami

Poczta Polska zamyka drzwi przed swoimi klientami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Janusz Krzeszowski

Prześlij Drukuj
Jak nie strajki, to brak pracowników. Bałagan na poczcie trwa, a cierpią na tym przede wszystkim klienci.
Muszą stać w długich kolejkach. Najtrudniejsza sytuacja jest we Wrocławiu. Tu jedna trzecia urzędów skróciła godziny pracy. Zadowolone z tego zamieszania są firmy kurierskie. Zapowiadają, że wydłużą czas pracy w swoich placówkach.

W części wrocławskich urzędów pocztowych zamiast - jak dotąd o ósmej rano - pocztowcy otwierają okienka dopiero o godz. 10 albo o 11. Część placówek, nawet w centrum miasta, zamknięta jest w soboty.

Pocztowcy tłumaczą, że do takich posunięć zmusiły ich braki kadrowe. Szacunkowo we wrocławskich urzędach brakuje ludzi na 150 etatach. A do tego okres urlopowy w pełni.

- Zostało to wymuszone ciągłą rotacją wśród listonoszy, długotrwałą absencją chorobową pracowników - mówi Krystyna Politacha, rzecznik prasowy okręgu Poczty Polskiej we Wrocławiu.
Pocztowców we Wrocławiu jest tak mało, że niektórzy z nich mieli problemy z odbieraniem zaległych urlopów sprzed lat.

- Bywało, że mieli do odebrania wolne sprzed trzech lat. Z braku kadry ciągle były przekładane. Teraz dyrektorzy tego pilnują - mówi Piotr Moniuszko, związkowiec z Poczty. Wyjaśnia, że wymogła to Inspekcja Pracy.

- To jeden z wniosków pokontrolnych - przyznaje Agata Kostek-Lewandowska z Okręgowej Inspekcji Pracy we Wrocławiu.

Są jednak tacy, którzy z problemów Poczty się cieszą. Prywatne firmy już zacierają ręce i zabiegają o niezadowolonych klientów publicznego molocha.

- Każdy ma sezon urlopowy i można sobie to ułożyć. Nas kłopoty Poczty cieszą. W związku z tym my otwieramy swoje punkty już od godz. 7 rano - mówi Marek Sadowski, rzecznik prasowy operatora pocztowego PAF.

Poczta się tym zbytnio nie przejmuje. Konkurencję bagatelizuje. - Nie wszystkie urzędy pracują krócej. Na pe-wno kawałek dalej znajdzie się jakaś czynna poczta - mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej. Problemy mają skończyć się jesienią.

W innych dużych polskich miastach skala problemów związanych z brakiem personelu i urlopami pocztowców jest mniejsza niż we Wrocławiu. W Warszawie z powodu urlopów skrócono czas pracy tylko w dwóch filiach i jednym urzędzie poczty na 185 placówek. Podobnie sytuacja wygląda w Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Katowicach.

Nie wyślesz już listu w sobotę

Urzędy, w których liczba klientów jest zbyt mała, mogą zupełnie przestać pracować w weekendy.
Dyrekcja poczty prowadzi badania dotyczące liczby osób, które odwiedzają placówki w sobotę. Sprawdzane jest też, z jakich usług tego dnia korzystają i jak to wygląda w porównaniu z innymi dniami w tygodniu.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się