Menu Region

Biernacki: Nożownicy do aresztu

Biernacki: Nożownicy do aresztu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marek Biernacki, prawnik, poseł PO

2Komentarze Prześlij Drukuj
Z Markiem Biernackim, posłem PO, byłym ministrem spraw wewnętrznych, rozmawia Marek Pielach.
Wczoraj w dzienniku "Polska" pisaliśmy o pladze ataków nożowników. Czy to normalne, że nawet biznesmeni w garniturach noszą przy sobie "kosę"?
Nie, w żadnym wypadku. Świadczy to na pewno o jakiejś dziwnej modzie i psychozie.

To chyba jednak nie tylko moda. Tylko w ostatnim miesiącu doszło do kilkudziesięciu przestępstw, w których użyto noża.
Oczywiście, problem jest poważny.
Ja mówiłem tylko o niezdrowej modzie wśród biznesmenów. A noży - szczególnie inne grupy społeczne - używają bardzo często. Jeśli się prześledzi policyjne statystyki, to widać wyraźnie, że nie broń palna jest używana najczęściej, ale to, co jest najłatwiej dostępne - siekiera albo nóż.
Nóż myśliwski można kupić na bazarze już za 20 złotych, ale nie zakażemy chyba sprzedaży noży?
Jasne, że nie. Państwo musi jednak zareagować. Po pierwsze należy się zastanowić, czy noszenie przy sobie noża w codziennych sytuacjach nie powinno być zakazane. Po drugie powinny być podniesione kary za używanie noża w bójkach.
Powinno się to traktować bardziej bezwzględnie. Chodzi przecież o zagrożenie życia ludzkiego, więc należałoby stosować areszt tymczasowy. Po to, żeby pokazać, jaka jest waga tego przestępstwa.

Musimy więc zaostrzyć kary?
Nie jestem zwolennikiem automatycznego zaostrzania kar. Ale w tym przypadku to jest celowe. Nie trzeba jednak od razu zmieniać kodeksu karnego. Wystarczy mocniej egzekwować te przepisy, które już istnieją. Sądy powinny częściej orzekać areszt tymczasowy, bo to byłby sygnał ze strony państwa, że nie ma przyzwolenia na swobodne noszenie noży i używanie ich w każdej sytuacji.

Zwykły policjant też może jednak zatrzymać podejrzaną osobę, przeszukać jej plecak.

Oczywiście. Policja ma prawo legitymować i dokonać rewizji, jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. I powinna częściej korzystać z tej możliwości.

Zatrzymani nożownicy często tłumaczą się, że to tylko narzędzie samoobrony...
To naiwne tłumaczenie, bo jeśli ktoś celowo na spotkanie zabiera nóż z długim ostrzem, to musi mieć świadomość, jakie będą skutki użycia tej broni. Do samoobrony wystarczy przecież gaz.

Moda na noże przyszła do nas z Wielkiej Brytanii. Tam sprężynowców używają nawet dziesięcioletnie dzieci. U nas też tak będzie?
Mam nadzieję, że nie. To jest przecież związane także z wielkością brytyjskich miast i natężeniem przemocy. Sankcje na Wyspach podniesiono, kiedy okazało się, że zbrodni dokonują tam nawet 11-12-letni chłopcy. Wcale nie jest bowiem tak, że im kraj bogatszy, tym bezpieczniejszy. Jest wręcz odwrotnie - im większe różnice dochodów, tym więcej tego typu przestępstw.

To może też powinniśmy zareagować tak ostro jak Gordon Brown. Zapowiada on inwigilację ponad 100 tys. brytyjskich rodzin i ostre kontrole na ulicach?
Słowo inwigilacja jest chyba za mocne, bo chodzi o klasyczny monitoring wytypowanych rodzin. A to po prostu skuteczne i potrzebne działanie prewencyjne policji.

I u nas też by się sprawdziło?
Na pewno nie tak jak w Anglii. U nas silny jest jeszcze syndrom państwa totalitarnego, w którym policji się nie ufa, a i ona nie jest tak pewna siebie, jak powinna być.

Istnieje też chyba społeczne przyzwolenie na "noszenie kosy"?
Niestety tak właśnie jest. Powinniśmy ostrzej potępiać tych, którzy wszędzie paradują z nożem. Ale impuls do zmian musi dać państwo, które bardziej zdecydowanie będzie reagować na takie niepokojące zdarzenia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

nozownicy

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

flor (gość)  •

p Biernacki bardzo popieram pona postawe dle moj glos to nie posla niech pan lobuj to co czynia brytyjczycy.pozdeawiam flor

odpowiedzi (0)

skomentuj

To wydumany temat

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hg (gość)  •

SEzon ogórkowy trwa to wymyślacie epidemie nożowników. W Anglii mają do tego podstawy, ale w Polsce? To że rogacz pogodnił żonę sukę za to że dała d*** za jego plecami? To zwykła rodzinna awantura.

odpowiedzi (0)

skomentuj