Menu Region

Trzylatki Walickiego bez rywali

Trzylatki Walickiego bez rywali

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wiktor Lubicz

Prześlij Drukuj
Po tradycyjnych przedderbowych próbach na torze wyścigów konnych w Warszawie nie widać rywali dla stajni Andrzeja Walickiego. Jovellanos wygrał Nagrodę Przychówku, przed Marianną, a niepokonana Nick of Memory Nagrodę Soliny.
- Wszystkie trzy wystartują w Derby - powiedział trener Walicki. - Reznikov sam wybierze, na kim pojedzie.

Zarówno sobotni wyścig dla klaczy, jak i niedzielny dla ogierów i klaczy były rozegrane w dość wolnym tempie, z najszybszymi końcówkami. Ogier i klacz wychodziły ze stawki na prostej i wygrywały niezagrożone.

Nick of Memory z długodystansowym rodowodem była najlepszą dwulatką i odniosła ósme z rzędu zwycięstwo w ośmiu startach, zarabiając 130 tys. zł. Oszczędzany jako dwulatek przez Walickiego Jovellanos odniósł trzecie zwycięstwo w czterech startach. Po porażce z Nick of Memory rok temu w Nagrodzie Skarba trener dał mu spokój.

Dobry wyścig zrobiła klacz Marianna, która pod najstarszym dżokejem Jerzym Ochockim w szóstym i najlepszym starcie w karierze swobodnie finiszowała na drugim miejscu. Marianna pochodzi z dobrej i późnej wyścigowej rodziny i może być czarnym koniem w Derby, które odbędą się za trzy tygodnie, 10 sierpnia.

W Derby na pewno nie wystartuje ogier Dżiakomo, wycofany z Nagrody Przychówku z powodu pęknięcia kości prawej przedniej nogi podczas próbnego galopu na płotowej bieżni w ostatni wtorek. Dżiakomo, syn znakomitej derbistki Dżamajki, trenowany w stajni Małgorzaty Łojek był niepokonany w dwóch startach.

Nie widać rywala dla trzylatków Walickiego. Słabo wypadł sprawdzian Mediatora. Trenowany przez Huberta Dorię ogier nie wytrzymał własnego równego tempa w gonitwie trzeciej kategorii na 1800 m.

Podczas ostatniego weekendu oglądaliśmy w akcji w tradycyjnej Nagrodzie Widzowa również najlepsze starsze konie, szykowane do Nagrody Prezesa Rady Ministrów. Startujący pod ulgą wagi (57 kg) Merlini pewnie wygrał, wcześnie na prostej bijąc Kornela. - Jestem w szoku - jeszcze wieczorem mówił Walicki, trener Kornela.

Reznikov na Kornelu (pod 61 kg) zaatakował pierwszy, ale czterolatek nie ruszył się jak trzy tygodnie temu w wygranej Nagrodzie Golejewka i dopiero w końcówce nabrał rozpędu, odbierając drugie miejsce wielkiemu San Luisowi.

- Czuć u niego staminę, im bliżej celownika, tym był lepszy - powiedział o Merlinim po gonitwie na 2400 m jego dżokej Mirosław Pilich. Pięciolatek jest jednym z najwyższych folblutów, mierzy 170 cm w kłębie.
Jego właściciel i hodowca Stanisław Guła był w niedzielę najbardziej wzruszonym człowiekiem na torze. - Miał złamaną nogę z przemieszczeniem. Stał wiele miesięcy. Serce włożyliśmy w niego. Jak stanął na chód, pokazał swoje duże możliwości. Dał nam dużo radości - mówił po dekoracji.

W krótkodystansowej Nagrodzie Haracza kupiona w Anglii obecnie czteroletnia klacz Durova podyktowała od startu własne tempo, uciekła na prostej i pewnie utrzymała przewagę. Uważany w Polsce za sprintera Scinus nie potrafił zbliżyć się do klaczy, która w Anglii startowała na 1000 m i wygrała jeden wyścig szóstej klasy na 17 startów.

W Nagrodzie Ofira, głównym wyścigu dla starszych arabów, wielką formą błysnął efektowny pięcioletni kasztan Marvin El Samawi, urodzony w Niemczech. W Nagrodzie Janowa Podlaskiego dla czterolatków polskiej hodowli Engamoon z Jerzym Ochockim w siodle obronił się o szyję przed nacierającą Sulimą pod Reznikovem. Starsze araby są lepsze od młodych.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się