Polska » Pieniądze » Stać nas na apartamenty nad Morzem Czarnym

Stać nas na apartamenty nad Morzem Czarnym

Data dodania: 2010-03-18 19:28:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-19 07:49:49

Polska

Henryk Sadowski

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Stać nas na apartamenty nad Morzem Czarnym

(© AP)

Po spadkach cen przekraczających nawet 60 proc. warto zwrócić uwagę na nieruchomości wakacyjne i apartamenty w Europie - zachęca firma Home Broker. Najkorzystniejsze oferty znajdziemy w Bułgarii. Dobrze umeblowany apartament o powierzchni 60 mkw. nad Morzem Czarnym można tam kupić już od 200 tys. zł. Czyli za tyle, co kawalerkę w dobrym punkcie w Katowicach.

Ceny nieruchomości spadły w większości atrakcyjnych turystycznie miejscach w Europie. Minister budownictwa Hiszpanii podał właśnie, że w 2009 r. oddano do użytkowania 387 tys. domów (dla porównania w Polsce było to 160 tys.). Co ciekawe, w tym samym okresie w kraju korridy sprzedano jedynie 221 tys. domów, co powoduje że obecny zasób niesprzedanych domów wzrósł z ok. 1,1 mln do 1,25 mln domów!

Nic więc dziwnego, że ceny nieruchomości w Hiszpanii spadły miejscami nawet o 50 proc.
∨ Czytaj dalej
Nie były to jednak spadki najbardziej dotkliwe. Jak podaje jeden z łotewskich pośredników, średnia cena nieruchomości w tym kraju była w II kwartale 2009 r. o 60 proc. niższa niż jeszcze rok wcześniej. W Bułgarii przecena wyniosła połowę mniej (30 proc.). Na tym tle wyróżnia się Polska, gdzie ceny mieszkań w największych miastach spadły w szczytowym okresie kryzysu o mniej więcej 10 proc.

Co ciekawe, w Grecji pomimo kryzysu w 2008 r. ceny jeszcze rosły. Obecnie natomiast w związku z problemami fiskalnymi obserwowane są jedynie niewielka przecena szacowana w przedziale od 5 do 10 proc. oraz znaczny spadek liczby transakcji. - Najbliższe miesiące pokażą, czy grecki rynek nieruchomości powieli scenariusz polski, czyli znaczny spadek wolumenu transakcji i niewielka korekta cen, czy hiszpański - gdzie ceny spadały ze znaczną dynamiką - mówi Bartosz Turek, autor analizy Home Broker.

Zależeć to będzie głównie od tego, jak inwestorzy zagraniczni zareagują na przecenę. Nadpodaż domów w Hiszpanii, w której należy upatrywać główny powód gwałtownych obniżek, wynikała nie tylko z dużej liczby nowo powstałych inwestycji, ale także z wycofania się inwestorów. Wystarczy budżet rzędu 80 tys. zł, aby zostać właścicielem kawalerki w bułgarskim kurorcie Burgas. Ceny domów w Burgas zaczynają się natomiast w okolicach 200 tys. zł. Dodatkowe 50 tys. zł pozwoli na nabycie umeblowanego apartamentu o powierzchni 60 mkw. na Słonecznym Brzegu. Dla porównania za owe ćwierć miliona złotych można zostać właścicielem dwa razy mniejszej kawalerki na warszawskim Ursynowie w niskim budynku z wielkiej płyty.

Nieco większym budżetem należy dysponować, aby nabyć nieruchomość w Hiszpanii. Najtańsze apartamenty kosztują tu ok. 200 tys. zł. W pobliżu Alicante za wyposażony dom o powierzchni 120 mkw. zapłacimy ok. 410 tys. zł. Niekwestionowanym plusem Hiszpanii jest długość sezonu, który wynosi od 9 do nawet 12 miesięcy (na Costa Del Sol). Dla porównania w Bułgarii można liczyć na wynajem nadmorskiej nieruchomości przez okres ok. pięciu miesięcy rocznie. Podobna grubość portfela potrzebna jest, aby nabyć nieruchomość w Grecji. Tu także ceny najtańszych apartamentów zaczynają się od 200 tys. zł. Średnia cena nieruchomości jest jednak wyższa niż w Hiszpanii, jeśli więc chce się kupić dom w dobrym stanie o powierzchni 110 mkw. na Krecie należy dysponować kwotą minimum 500 tys. zł.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

kredyty i inne

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pan hilary (gość), 23.03.10, 12:19:08

mam nadzieję, że to o czym piszecie rzeczywiście jest coraz bardziej powszechne - że jednak jak ktoś chce to znajdzie ofertę dla siebie. fakt faktem ostatni raz szukałem kredytu w zeszłym roku i rzuciłem temat, bo odechciało mi się żebrać. mam świadomość, że wiele z tych informacji o apartamentach to przejaskrawienie.... ale nawet jeśli apartament to zwykły flat to dysproporcje są porażające. czekanie chyba na cud i spadek cen to pobożne życzenia...

odpowiedzi (0)

skomentuj

no tak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adam (gość), 23.03.10, 07:56:00

kredyt jest dostępniejszy w niektorych bankach, ale nawet jak spelnisz warunki na 100% to zakładasz sobie petle na szyję, lepiej trochę odłożyć i brać taki kredyt z głową..

odpowiedzi (0)

skomentuj

kredyt z doplata

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kruczek (gość), 22.03.10, 18:36:54

Wychodzimy jednak troche z tej paranoi, ja nie planowalem, a mam juz kredyt mieszkaniowy. Dostalem w Getin na 100%. Stwierdzilem ze wynajem nie ma sensu, a jak pojawila sie mozliwosc wziac z doplata panstwa kredytu na mieszkanie z rynku wtorenego to dlugo sie nie zastanawialem bo i to chca ukrocic

odpowiedzi (0)

skomentuj

made in PL

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PLN (gość), 22.03.10, 14:53:10

to jest troche szumnie i na wyrost mianowanie tego, co tam jest dostepne apartamentami. u nas tez taka moda, ze wszysto, co nowe, to apartament. zapozyczenie z angielskiego i tyle. chociaz oni tam tez potrafia nazywac cos po prostu FLAT i nie szpanuja erudycja niepotrzebnie. kredytowa akcja rzeczywiscie jeszcze mocno w powijakach, albo ogolnie sie jeszcze mrozi, ale pierwsze oznaki juz sa. kto szybciej zwiekszy dostepnosc kredytow, to bedzie mogl liczyc na spora przewage, a to jak wiadomo, na naszym wciaz ciasnym i potrzebujacym konsolidacji podworku bankowym wazna sprawa

odpowiedzi (0)

skomentuj

Isn't it ironic? Don't you think?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pan hilary (gość), 19.03.10, 13:58:36

stać na apartament , a na mieszkanie we własnym kraju nie :| pomyślałby kto, że w luksusach niewiadomo jakich człowiek chciałby zyć. a to zwykłe dwupokojowe mieszkanie, w normalnym standardzie. wychodzi na to, że największym luksusem w tym całym biznesie jest kredyt - bo nieliczni na niego zasługują :|

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.