Polska » Opinie » Dla Kaczyńskiego tylko koty są dobre, ludzie są z natury źli

Dla Kaczyńskiego tylko koty są dobre, ludzie są z natury źli

Data dodania: 2010-03-12 21:30:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-14 20:25:56

Polska

Dwa Ognie

57KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Dla Kaczyńskiego tylko koty są dobre, ludzie są z natury źli

Wiesław Walendziak, jako prezes TVP, na konferencji prasowej w 1995 roku (© PAP)

O muppet show, którym stała się polska polityka, czy Donald Tusk jest Kermitem, o prezydencie Kaczyńskim zamkniętym w zamku i o tym, dlaczego Mariusz Kamiński jest ofiarą IV RP, z Wiesławem Walendziakiem, jednym z założycieli Prawa i Sprawiedliwości, rozmawiają Anita Werner (TVN 24) i Paweł Siennicki.

Ma Pan rękę na temblaku, a jak kciuki?
Kciuki? Nie widzę zależności.

No jest zależność, bo ze wszystkimi kandydatami na prezydenta jest Pan na ty. Czyli za któregoś musi Pan trzymać kciuki.
Okolicznością łagodzącą jest, że z obecnym i byłym prezydentem też jestem na ty. Oczywiście nie z Wojciechem Jaruzelskim, z Lechem Wałęsą przez chwilę byłem na ty w więźniarce SB, którą wieziono nas na przesłuchanie w lutym 1980 r., a potem jakoś tak wyszło, że do Lecha nie wypadało mówić ''Lechu''.
∨ Czytaj dalej
Ale przez mój złamany obojczyk czasem słyszę, że lecę Sikorskim, jak to mówi młodzież. Więc jestem na bieżąco.

To może jeszcze zdąży Pan wystartować w prawyborach prezydenckich?

Do polityki już nigdy nie wrócę. Słowo. Do żadnej partii również.

Nie chciałby Pan wrócić, wywrócić ten stolik do gry?
W polityce swoje już zrobiłem, co nie zmienia faktu, że irytuje mnie pogłębiająca się alienacja klasy politycznej.

Co to znaczy?
Politycy w Polsce występują w czymś na kształt reality show. Nie dyskutują, jak rządzić państwem czy jak rozwiązać jego problemy, tylko przebijają się na gagi.

Najważniejsi polscy politycy gonią za piłką i bawią się w prawybory?

Prawybory akurat nam służą. Ale debatę publiczną zdominowały zachowania, które powinny być marginalne.

Rządzą nami specjaliści od politycznego marketingu?
Cóż, dzięki zdolności komunikacji popularni politycy wygrywają wybory. Barack Obama, Nicolas Sarkozy czy Silvio Berlusconi wygrali dzięki specjalistom od PR. Ale formułują też odpowiedzi, jak rządzić swoimi państwami. I każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu realizuje kurs, który zapowiedział.
Byłem podsłuchiwany, bo byłem w ''topowej'' grupie polityków. Ale pewnie w głowie Kaczyńskiego musiałem być sworzniem ''układu''. Dla niego ludzie są z natury źli
A co dzieje się w Polsce?
Nastąpiło odwrócenie kolejności. Tacy ludzie jak Kamiński, Bielan czy Kurski powinni przystąpić do pracy, kiedy w tym wypadku politycy PiS powiedzą: ''chcemy zrobić to i tamto''. Oni wtedy mogą rozpocząć pracę nad komunikacją tych pomysłów. Dzisiaj jednak to oni decydują, kiedy w sposób skrajnie nieodpowiedzialny, choć PR-owo skuteczny, zaatakować reformę służby zdrowia czy zaproponować wysłanie milionów Polaków do Egiptu. Swoją drogą to akurat całkowicie głupie, bo jesteśmy obok Anglików i Niemców najliczniej reprezentowaną tam grupą.

To Berlusconi jest lepszy od Tuska?

Nie ma się co z niego śmiać. Berlusconi w dużej mierze odbudował pozycję Włoch w Unii Europejskiej, przeprowadził istotne porządki w administracji, nawet w systemie finansów publicznych. Sprawnie przezwyciężył kryzys, uratował od bankructwa dwa czy trzy największe włoskie banki. I Włosi dlatego wciąż na niego głosują.

Ale my pytamy, czy jest lepszy od Tuska?

I nie słuchacie mnie. Nie jestem specjalistą od PR i nie wygłaszam formułek, z których wy zrobicie sobie tytuł ''Berlusconi lepszy od Tuska''. Rzeczywistość polityki 2010 w Polsce to naprawdę jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak funkcjonować w Unii Europejskiej, uświadomienie sobie, o co w tej Unii toczy się gra.

Gdzie jest dziś reality show w polskiej polityce?

Niedawno widziałem zachwyconego sobą Bartosza Arłukowicza z SLD, który odpytywał szefa ZUS-u Zbigniewa Derdziuka na okoliczność roli jego osoby w piosence Kazika Staszewskiego. Pomyliło mu się reality show ''Agent'', w którym kiedyś występował, z pracą w komisji śledczej.
1 2 3 4 5 ... 7 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Walendziak

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piter (gość), 15.03.10, 12:48:05

Wszystko ok. Ale Wiesław Walendziak jeśli jest szczery i taki uczciwy powinien wprost powiedzieć ze najął się na służbę do oligarchy Krauzego za duże pieniądze i sprzedaje swój talent,przeszłość i zdolności oraz kontakty polityczne za dużą kasę. Nie mam do niego pretensji ani go nie potępiam ale proszę go żeby nie uważał innych za idiotów którzy wierzą w jego mijanie się z prawdą-był tak zniesmaczony polityką że odszedł do biznesu. Nie odszedł dlatego że był oburzony,odszedł bo poznał poprzez politykę i pełnione funkcje ludzi z ogromną kasą i zrozumiał że tu można zarobić ogromne pieniądze. Dał się po prostu kupić. Przeszedł na ciemną stronę mocy-więc niech nie opowiada jaki to wspaniały jest Krauze i reszta tego towarzystwa.Kasę zapewne Pan Walendziak ma ale honoru i wyrzutów sumienia za nią nie kupi. Jego historia jest znanym przykładem jak pieniądze deprawują najbardziej świetlane postacie.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

pampers

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ali (gość), 15.03.10, 10:48:05

Jesteś doskonałym przykładem pożytecznego idioty. Pożytecznego oczywiście dla Krauzego. A może jesteś zwykłym cynikiem?

odpowiedzi (0)

skomentuj

OPLUWACZE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANNA (gość), 15.03.10, 02:16:31

Znowu zapluwa sie tu z nienawisci i zawisci stadko ktore bierze kase za wypisywanie prymitywnych bzdur.
POwinni kochac blizniego zgodnie ze swoja religia, ale liczy sie tylko kasa. Prymitywow tylko na to stac.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Walendziak nie wsomniał,o dziwneych powiązaniach

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

am (gość), 14.03.10, 19:37:25

W marcu 2004 r. Wiesław Walendziak zrezygnował z mandatu poselskiego i wycofał się z polityki, by zająć się powołaniem spółki TV Polsat i TVN - Polskiego Operatora Telewizyjnego, której zadaniem jest budowa w Polsce naziemnej telewizji cyfrowej - DVBT; jest koordynatorem tego projektu. We wrześniu 2005 r. został wiceprezesem spółki Prokom Investments S.A.

odpowiedzi (0)

skomentuj

W 2004 roku nieoficjalnym powodem złożenia przez Wiesława Walendziaka mandatu poselskiego, było dzie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asiapolwe (gość), 14.03.10, 16:47:47

Małżonka Walendziaka w tym samym czasie również spodziewała się potomstwa - źródło http://pomponik.pl/news/kochanki-politykow,1257347,4234

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asiapolwe (gość), 14.03.10, 16:45:13

W 2004 roku nieoficjalnym powodem złożenia przez Wiesława Walendziaka mandatu poselskiego, było dziecko, które żonaty polityk PiS miał ze swoją asystentką. Małżonka Walendziaka w tym samym czasie również spodziewała się potomstwa - źródło http://pomponik.pl/news/kochanki-politykow,1257347,4234

odpowiedzi (0)

skomentuj

OSLIZŁY OHYDNY FACET

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sęp (gość), 14.03.10, 16:06:35

Walendziak ty ohydny zdrajco zauroczony kasą.Zapomnialeś jeszcze dodać,ze Kaczyński ma dwa rogi pod włosami,które ciągle musi skracać żeby mu nie wystawały.Zachowałeś się jak szmalcownik,który dla kilku srebrników jest w stanie kompletnie się zeszmacić.Jezeli masz jakiekolwiek zdolnosci honorowe powinienes w najblizszym czasie przeprosić Kaczyńskiego na kolanach.W innym wypadku jak cię spotkam napluję ci w twarz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Piana na zebach

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaska Pyzol (gość), 14.03.10, 03:15:46

Niemal scieka na rece, kiedy to sie czyta, tak wyrazna, tak buchajaca.

Mnie zaciekawilo, ze Walendziak w komisji tzw hazardowej wybral sobie akurat Arlukowicza do ataku.
Panie Walendziak! Dziekuje! Rozbija pan moje ostatnei watpliwosci wobec Arlukowicza - to musi byc naprawde przyzwoity i nieprzekupny czlowiek, jesli zdecydowal sie pan osobiscie opluc. Choc przeciez tematem glownym rozmowy jest znane az do znudzenia "Kaczynski to... Kaczynski tamto... podsluchy, koty...." , akurat Arlukowicz panu gra na nerwach na tyle, ze wymienil go pan z nazwiska, probujac osmieszyc.
Ciekawe, ze na taka uwage - jako przyklady kabaretowosci polityki w Polsce - u pana nie zasluzyl ani przew. Sekula, ani ten facecjonista z PSL, ani np. wyjatkowo pajacowaty Palikot.

Piana. Normalnie piana polskiego upasionego w IIIRP "establishmentu".
Az przyjemnie patrzec i sluchac, jak probuja szpagat i mostek, aby zreanimowac stare mantry o tych "strasznych Kaczynskich" i ....bic im z tego nie wychodzi! W efekcie osmieszaja sie tylko sami.


Kaska

odpowiedzi (0)

skomentuj

kampania przeciw Kaczyńskim

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

b. PO z Lublina (gość), 13.03.10, 22:37:23

PO to nieudane nasladownictwo putynizmu; oczywiscie 99% czlonkow PO tego nie wie, ale moze juz sie domysla? bo PO ZAPROGRAMOWANO W MOSKWIE, NA KREMLU: a tymczasem kagiebisci opowiedzieli sie za RS; Komorowski tego nie odpusci?
- zauwazcie ten brak JAKICHKOLWIEK odwołań sie "zwolenników" PO na forach, a przeciwników Kaczyńskich, do jakichkolwiek, jakichkolwiek ARGUMENTÓW, czy do informacji/faktów. TYLKO BLUZGI, jak w Komsomole; bo to ruska agentura steruje kampanią przeciwko Kaczyńskim.
===
czytaj: www.abcnet.com.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

Walendziak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bania 57 (gość), 13.03.10, 21:38:11

19 września 2005 roku Wiesław Walendziak objął stanowisko wiceprezesa Prokom Investments SA (PI).i to by było na tyle...

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 4 5 6 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.