Polska » Aktualności » Arłukowicz: Kosek był przychylny biznesmenom od hazardu

Arłukowicz: Kosek był przychylny biznesmenom od hazardu

Data dodania: 2010-03-12 16:33:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-12 16:33:54

Aktualności

IAR

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Zakończyło się posiedzenie sejmowej komisji hazardowej, badającej okoliczności afery hazardowej. Posłowie przesłuchali w Krakowie lobbystę branży hazardowej - Jana Koska. Świadek poprosił o przesłuchanie w Krakowie ze względu na swój stan zdrowia.

Jan Kosek w oświadczeniu wygłoszonym przed komisją hazardową bronił branży hazardowej i krytykował pomysł dopłat. Ze względu na stan zdrowia, biznesmen składa zeznania na wyjazdowym posiedzeniu komisji w Krakowie.

Kosek mówił, że były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński bezkrytycznie przyjął założenie o słuszności dopłat od gier hazardowych. Świadek bronił też byłego szefa klubu Platformy Obywatelskiej.
∨ Czytaj dalej
Powiedział, że Zbigniew Chlebowski od początku miał takie samo spojrzenie na pomysł dopłat, jak biznesmeni od hazardu. Zdaniem Koska, Chlebowski nie uległ lobbingowi, bo - jak powiedział świadek - nie można "przekonać przekonanego".

Przewodniczący komisji Mirosław Sekuła z Platformy Obywatelskiej powiedział, że z oświadczenia Koska niewiele wynika. Członkowie komisji zadadzą mu więc wiele pytań. Sekuła podkreślił, że komisja ma zbadać przebieg prac nad ustawą hazardową, a nie relacje wewnątrz branży hazardowej czy też jej stosunki z członkami rządu. Poseł powiedział, że czuje niedosyt informacji dotyczących poszczególnych ustaw i procesu legislacyjnego.

Zdaniem wiceszefa komisj hazardowej, Bartosza Arłukowicza z Lewicy, opinia Koska o Chlebowskim oznacza, że był on przychylny biznesmenom od hazardu. Polityk zaznaczył, że wyjazd komisji do Krakowa nie był konieczny, bo - zdaniem Arłukowicza - stan zdrowia Koska nie jest chyba tak zły, by trzeba było organizować cała wyprawę. "Mam wrażenie, że wszyscy troszkę zostaliśmy zmanipulowani" - powiedział poseł, dodając, że wyjazdowe posiedzenie komisji to duże przedsięwzięcie logistyczne, w którym uczestniczy kilkadziesiąt osób.

Zbigniew Wassermann z Prawa i Sprawiedliwości uznał oświadczenie Koska za spokojne i wyważone. Zdaniem posła, było ono jednak zrobione "pod publiczkę". Wassermann dodał, że oświadczenie było ucieczką człowieka dobrze znającego branżę w stronę merytoryczną. Podczas przesłuchania media nie mogą rejestrować dźwięku i obrazu.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.