Polska » Fakty » Kraj » Polityczne flirty królowej polskiej publicystyki

Polityczne flirty królowej polskiej publicystyki

Data dodania: 2010-03-11 22:40:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-12 15:01:29

Polska

Piotr Zaremba

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Polityczne flirty królowej polskiej publicystyki

(© Polskapresse)

Była w ważnych chwilach tam, gdzie działa się historia. Nie jest ani z prawicy, ani z lewicy. Nie można jej zamknąć w żadnym znanym nam schemacie. Piotr Zaremba opowiada o fenomenie Jadwigi Staniszkis, która dała się namówić na opowieść o swoim życiu.

W jej domu w Podkowie Leśnej najbardziej uderzyło mnie jedno: zwyczaje. Przemieszczając się między poszczególnymi pokojami wypełnionymi pamiątkami po zagranicznych podróżach, pani domu z niezwykłą czujnością dbała o to, żeby przynajmniej niektóre drzwi były zawsze pozamykane. Przypominało to system skomplikowanych śluz, nad którymi zapanować potrafił tylko wtajemniczony.

Gdy prowadziła nas przez ten dom, mnie i Michała Karnowskiego, przy okazji kolejnego wywiadu (zrobiliśmy ich bodaj z pięć), wytłumaczyła nam swoje zachowanie z rozbrajającą szczerością: ma kilka psów i kota, musi więc stale pamiętać, aby zwierzęta nie zaatakowały jedno drugiego.
∨ Czytaj dalej
Przy czym nie chodziło tu tylko o ewentualność starcia psów z kotem.

Także o bezpieczeństwo jednego psa, nieprzystosowanego do towarzystwa pozostałych, niedawno przygarniętego z ciężkimi obrażeniami. W efekcie widzieliśmy jej zwierzęta tylko przez chwilę. I nigdy wszystkie razem.

Profesor Jadwiga Staniszkis wsławiła się uwagą: "Dobrym to można być dla kotów". Odrzuciła w ten sposób obronę polityka, którym się rozczarowała, Jerzego Buzka, zachwalanego jej jeszcze po kilku latach rządów jako "dobry premier", a może nawet "dobry człowiek". Jej "gospodarstwo" w Podkowie Leśnej dowodzi, że swą maksymę realizuje w praktyce, nawet jeżeli o opiece nad swoimi zwierzętami też opowiada z rzeczowym chłodem. Ale dobra jest dla nich z całą pewnością.

Chętnie za to podkreśla, że z ludźmi się nie zżywa, nie nawiązuje bliskiego kontaktu, ma z tym nawet trudności. Wyjaśnianiu tego fenomenu poświęca również znaczną część najnowszej książki, wywiadu rzeki, który przeprowadził z nią Cezary Michalski. Ma w różnych częściach Polski pięć domków - od Nowosądecczyzny po Mazury. Uwielbia pójść czasem na dworzec i pojechać do jednego z nich. W życiu intelektualnym zachowuje się podobnie

Niby jest w tym odrobina kokieterii, ale Staniszkis zadaje sobie sporo trudu, aby tę tezę udokumentować, poprzeć przykładami własnych relacji: z kolejnymi mężczyznami swojego życia, z córką, także z partnerami w najróżniejszych przedsięwzięciach - intelektualnych czy społeczno-politycznych, które zwykle dość szybko porzucała.

Każdy, kto się z nią zetknął dłużej niż przez chwilę, wyczuwa, że coś w tej autorecenzji jest na rzeczy. Grzeczna, ale trochę bezosobowa. Dająca się wciągać w dyskusje, ale bez przesady. Zawsze po chwili rozmowy niby jeszcze podekscytowana, pochłonięta tematem, ale już przecież jakby nieobecna.

Czytając ostatnio jej najrozmaitsze zwierzenia, a rozmowę z Michalskim w szczególności, można odnieść wrażenie, że sama uważa się trochę za dziwoląga i chętnie epatuje tym innych. Córka i wnuczka dwóch narodowych demokratów, których nigdy dobrze nie poznała, a równocześnie około roku 1968 znacząca postać w lewicowym środowisku komandosów, które skupiało wiele osób żydowskiego pochodzenia. Kobieta ocierająca się o artystyczną bohemę i równocześnie akcentująca mieszczańską obcość wobec cygańskiego życia swoich partnerów - gdy oni pili, ona siadała pisać kolejne artykuły i rozprawki.
1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

profesor Staniszkis, profesor Giertych, profesor Nowak, profesor Jaskiernia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krzyhoo1 (gość), 13.03.10, 21:00:22

iluż to wspaniałych profesorów mamy w naszej wspaniałej polskiej nauce

odpowiedzi (0)

skomentuj

demokraci.....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nieendek (gość), 13.03.10, 19:51:56

od kiedy endecy to demokraci.....panowie dziennikarze- prosze spytac pani profesor - kim byli endecy i nie wypisywac bzdur....

odpowiedzi (0)

skomentuj

profesor Staniszkis

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

barbapap (gość), 13.03.10, 07:10:43

Pani profesor notorycznie nie ma racji. Komentarze są bełkotem intelektualnym, wydumanym, oceny fałszywe.
Wszystko ubrane w trudny język, wypowiedzi trzeba rozplątywać i prowadzą do nieprawdziwych wniosków.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Staniszkis tak potrafi fantazjować w swoich analizach, że nie warto traktować jej poważnie.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pp (gość), 12.03.10, 21:10:10

Dobrze, że chociaż nie sympatyzuje z żadną partią i w zależności od aktualnych humorów krytykuje albo jednych albo drugich.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Paraliż postępowy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaliban (gość), 12.03.10, 19:56:38

Myślę , że czas już zacytować Boya :" i paraliż postępowy trafia najzacniejsze głowy"!
To za cały komentarz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

czy ktoś dla kogo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 12.03.10, 15:17:59

autorytetem był ideolog PZPR Kołakowski nie jest lewicą?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pani Staniszkis.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sęp (gość), 12.03.10, 12:08:55

Zestawienie nazwiska pani prof Staniszkis z Nowakiem to jest obrazą p.Staniszkis.Sławomir Nowak vel Nadęte Zero jak mawia o nim poseł Celiński jest tylko po to by wygłaszać peany na cześć Tuska,geniusza tkniętego ręką Boga.Tfu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.