(© Materiały prasowe)
Alexandra Frean
2010-03-11 11:34:04, aktualizacja: 2010-03-11 12:00:19
Jeśli byłeś już w kinie na takich hitach jak "Avatar" czy "Alicja w krainie czarów" w zdumiewającej wersji 3D, przygotuj się na podobne przeżycia, jednak nie w kinowej sali, ale we własnym salonie.
Koncern południowokoreański Samsung w porozumieniu z hollywoodzką wytwórnią Dream Works wspólnie zamierzają produkować filmy i odbiorniki telewizyjne z nadzieją, że w ten sposób ożywią raczkujący rynek domowego kina trójwymiarowego.
Klienci, którzy kupią nowe telewizory przystosowane do standardów 3D Samsunga i odtwarzacze Blue-ray DVD, będą mogli nabyć trójwymiarową wersję filmów animowanych "Potwory kontra Obcy" i "Shrek". Będzie to jedyna możliwość zdobycia tych filmów w formacie 3D. Ale to dopiero początek prawdziwej rewolucji telewizyjnej, która czeka świat. Być może za kilka-kilkanaście miesięcy wielu z nas zdecyduje się odstawić na półkę niedawno kupioną za kilka tysięcy złotych plazmę czy telewizor LCD, by dać się ponieść trójwymiarowej fantazji.
Tym bardziej że nie tylko filmy w telewizorze będzie można oglądać w trzech wymiarach. Niedawno pisaliśmy, że firma Sony już podpisała umowę z piłkarską centralą FIFA i będzie nadawać trójwymiarowe relacje z 25 meczów piłkarskiego Mundialu w RPA.
Walka gigantów
Sony i Samsung stają się w ten sposób pionierami trójwymiarowej telewizji. Oczywiście liczą na krociowe zyski. Jak podaje Agencja Reutera, wchodzące już do sprzedaży trójwymiarowe telewizory 3D o przekątnej ekranu 46 cali kosztują tam 350 tys. jenów, czyli około 3,9 tys. dolarów. To cena o połowę wyższa od tradycyjnych telewizorów LCD o porównywalnej przekątnej.
Pakiet 3D na gwiazdkę
Samsung, który podpisał umowę partnerską z Dream Works, producentem wielu hitów animowanych, ma nadzieję pobudzić w ten sposób zapotrzebowanie na odtwarzacze 3D. Rynek ten oferuje sporo miejsca dla konkurencji, ale na razie jego rozwój utrudnia małe zainteresowanie konsumentów, które jest skutkiem ograniczonej oferty dostępnych materiałów filmowych w formacie 3D.Transakcja jest jak najbardziej wiązana. Dream Works bowiem, liczy, że taka współpraca pomoże w stworzeniu nowego rynku dla trójwymiarowych produkcji wytwórni i stanie się nowym źródłem dochodów w obliczu spadającej sprzedaży płyt DVD.
Boo Keun Yoon, szef działu Visual Display koncernu Samsung, powiedział brytyjskiemu "Timesowi", że jeszcze przed Bożym Narodzeniem tego roku klienci niemal na całym świecie będą mogli wybierać spośród co najmniej 70 filmów w 3D, a dzięki nawiązaniu współpracy w przyszłości z innymi wielkimi wytwórniami filmowymi w przyszłym roku oferta znacznie się poszerzy.
- Przede wszystkim należy zapewnić klientowi łatwy dostęp do materiałów: producenci zawartości 3D muszą ze sobą współpracować - podkreślił Yoon. Jego zdaniem wytwórnie filmowe i producenci sprzętu elektronicznego "potrzebują się nawzajem" w tym niezwykle ważnym momencie dla przemysłu rozrywkowego. Yoon nie wyklucza, że w przyszłości Samsung mógłby finansować w Hollywood własne produkcje. - Jeśli okoliczności się zmienią, rozważymy taką ewentualność - zapowiedział.
Przełom w RPA 2010
W związku z rozpoczynającymi się za kilka miesięcy mistrzostwami świata w piłce nożnej RPA 2010 południowokoreański koncern elektroniczny prowadzi zaawansowane rozmowy z kilkoma wielkimi nadawcami programów sportowych ze Stanów Zjednoczonych oraz Europy.
FIFA, międzynarodowa organizacja zrzeszająca federacje piłkarskie na całym świecie, podpisała z elektronicznym gigantem - japońską firmą Sony - umowę dotyczącą wybranych praw medialnych do transmisji co najmniej 25 meczów mistrzostw świata w formacie trójwymiarowym. LG, Sony i Panasonic także produkują już telewizory 3D, ale nie wszyscy nadawcy będą w stanie pokazywać mecze w pełnym formacie 3D.
Jak zapewnił Yoon, najnowsze telewizory Samsung w systemie high definition 3D, wyposażone w ekrany LED, LCD lub plazmowe, są przystosowane do konwersji regularnych obrazów do formatu trójwymiarowego, dzięki czemu kibice będą mogli oglądać w 3D nawet te mecze, które nie są transmitowane w tej technologii. - Mistrzostwa świata będą znakomitą okazją, by obejrzeć na żywo mecze w 3D.Dowód "Avatara"
Samsung rozpoczął współpracę z Dream Works w chwili, gdy na ekranach kin pojawiło się kilka głośnych produkcji w 3D, np. disnejowski "Odlot", "Klopsiki i inne zjawiska pogodowe" Sony i ubiegłoroczny "Avatar" z 20th Century Fox. Po "Alicji w krainie czarów" Tima Burtona na ekrany wejdą "Jak wytresować smoka" z wytwórni Dream Works i "Starcie tytanów" Warner Bros.
Nowe kanały telewizyjne 3D ruszą też w USA i Wielkiej Brytanii, w tym wspólne przedsięwzięcie Discovery, Sony i IMAX. W przyszłym miesiącu brytyjska telewizja Sky uruchomi kanał 3D, w którym będzie można oglądać transmisje na żywo meczów piłki nożnej.
Początkowo wersja trójwymiarowa będzie dostępna w wybranych pubach i klubach, a do mieszkań prywatnych trafi pod koniec tego roku. Pierwsze hollywoodzkie produkcje w 3D powstały w latach 50. ubiegłego wieku i dość szybko wyszły z mody, ustępując miejsca formatowi szerokoekranowemu Cinemascope. Jeffrey Katzenberg, szef Dream Works, uważa, że tym razem będzie inaczej.
- Filmy, takie jak "Potwory kontra Obcy", "Avatar" i "Alicja w krainie czarów", dowiodły, że widzowie na całym świecie chcą oglądać produkcje 3D - powiedział. - Nie mam najmniejszych wątpliwości, że to przyszłość rozrywki.
Rewolucja w TV
Wielu ekspertów porównuje wkroczenie pod strzechy telewizji trójwymiarowej z przejściem z odbiorników czarno-białych na kolorowe. Nic więc dziwnego, że najwięksi producenci elektroniki ruszyli na wielką bitwę, aby zdobyć pozycję dominująca na rynku sprzętu 3D.
Na razie gra toczy się pomiędzy Samsungiem, Sony, a Panasonikiem, ale na horyzoncie widać już kolejnych chętnych. Południowokoreański LG również ma w swojej ofercie telewizory trójwymiarowe. Z LG walkę o pozycję numer dwa w produkcji telewizorów LCD prowadzi Sony. Przedstawiciele obu tych firm liczą, że rozpowszechnienie się standardu 3D przyniesie im ostateczne zwycięstwo nad konkurentem i pozwoli zawalczyć z Panasonikiem o pozycję numer jeden.Sony liczy, że w przyszłym roku uda mu się wyprodukować niemal 25 milionów telewizorów 3D, których masowa produkcja ma ruszyć już w czerwcu. Dodatkowo koncern ten, który produkuje również konsole PlayStation, chce wraz z pierwszymi telewizorami wypuścić na rynek gry w trzech wymiarach. Samsung swoje telewizory zacznie sprzedawać w USA w tym miesiącu. Pierwsze modele będą o przekątnej 46 cali.
Wielu ekspertów jest jednak zdania, że nie wszystko pójdzie gładko z rozpowszechnieniem się takiej telewizji. Podkreślają, że konsumenci juz wydali potężne pieniądze na zakup odbiorników przystosowanych do telewizji high definition, czyli wysokiej rozdzielczości.
Sceptycy i Bollywood
Sceptycy są zdania, że ciężko będzie teraz przekonać miliony osób na całym świecie, które zakupiły wielkie ekrany LCD czy plazmy, aby swój nowiutki sprzęt wyrzucili do śmietnika, ot tak, i udali na zakupy, aby ponownie wydać spore kwoty na jeszcze nowsze telewizory, pozwalające na oglądanie filmów i programów w magicznych trzech wymiarach.
Co ciekawe, pierwszym krajem, który na masową skalę wykorzysta technologię 3D, są Indie. Kraj ten umożliwi fanom krykieta obejrzenie półfinałowych i finałowych rozgrywek w tej dyscyplinie sportu już 25 kwietnia w przygotowanych specjalnie 650 salach kinowych. Jednymi z pierwszych studiów filmowych, które najszybciej okazały zainteresowanie obrazem trójwymiarowym na ekranach telewizorów, są producenci z Bollywood.
- W tym roku wydamy jeden film w formacie 3D. Mamy świadomość, że rynek ten będzie się szaleńczo rozwijał. Dlatego wiele naszych filmów będziemy stopniowo zmieniać z 2D na 3D - mówi Kishore Lulla,prezes indyjsko-brytyjskiego producenta filmowego z Bollywood, firmy Eros International. - Indyjski rynek filmowy rozwija się tempie około 18 proc. rocznie, to więc dobrze wróży tej technologii. Poza tym filmy w trzech wymiarach mają jeszcze jedną zaletę. Są niezwykle trudne do podrobienia dla piratów. Dlatego chcemy już niebawem wszystkie filmy robić w trzech wymiarach - dodaje Lulla.
Tłumaczyła Lidia Rafa