Data dodania: 2010-03-10 20:56:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-11 01:03:52
(© Fot. Bartek Syta/Polskapresse)
Radosław Sikorski, zamiast lecieć do Kordoby, pojechał do Katowic, a zamiast bronić polskich interesów w Unii Europejskiej, wolał powalczyć o własne wpływy w Platformie. O żółtej kartce dla ministra nie ma jednak mowy. Dlaczego?
Władysław (gość), 13.03.10, 21:30:34
Amator strzelania do zwierząt dla przyjemności - dziękuję za taką propozycję. Co trzecie zwierzę ginie w męczarniach niecelnie trafione, złapane przez psy lub, co gorzej konajace w samotności wiele godzin.
odpowiedzi (0)
skomentujW11 (gość), 12.03.10, 20:31:23
Marzeniem chyba każdego polskiego warchlaka jest dorwanie się do koryta. Aż uszy się trzęsą ze szczęścia na samą myśl, że lada dzień nowe żarło pojawi się w opustoszałym, podłużnym naczyniu.
Miliony głodnych szczeniaków zaś patrzą i zazdroszczą tym, dla których znalazło się choć trochę miejsca przy cudownym, ukochanym korytku. One nigdy się do niego nie dorwą, mogą jedynie... dać głos.
Podobne zdania można usłyszeć od dużej części społeczeństwa, reagującej w sposób alergiczny na samą myśl o politykach. Ileż to razy dziennie słyszymy o korycie, prosiakach, kaczkach, psach, kartoflach, błocie i gnoju - słowach rodem wyjętych z wyimaginowanego gospodarstwa na prowincji. I choć przypadkiem jest, iż gmach naszego Sejmu znajduje się na ulicy Wiejskiej, to stwarza to dodatkowy, zaściankowy klimat tych opowieści.
Większość Polaków jest zdania, że politycy odznaczają się wyjątkowym brakiem inteligencji i wiedzy. W połączeniu z ogromną pazernością i dużymi zarobkami, posłowie i senatorowie otrzymują mało chlubne miano "świń", ale nie brakuje też pospolitych warchlaków, wieprzów, macior, knurów i tuczników. Wszystkie one pragną zjeść jak najwięcej paszy z koryta. A żeby to zrobić, trzeba głośno kwiczeć. Zasada jest prosta - im więcej kwiczenia, tym więcej żarła.
Ale czy tak jest naprawdę? Skąd ów najgorszy margines społeczeństwa wziąłby się w tak atrakcyjnym finansowo miejscu, jakim jest posada w parlamencie? I skąd wzięło się tak liczne poparcie dla prosiaków przez zwykłych "zjadaczy chleba"? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Ci znienawidzeni przez nas osobnicy - złodzieje, komuchy , POpaprańcy i kaczyści to najzwyklejsi MY. Sejm jest jedynie idealnie pomniejszoną kopią naszego społeczeństwa. Bo to ono składa się z tych czerwonych, zielonych, czarnych i białych. Przykre, ale prawdziwe. Publicysta, Andrzej Majewski powiedział kiedyś: "daj człowiekowi koryto, a momentalnie zamieni się w świnię”
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 11.03.10, 17:53:42
Po co w ogóle jakieś śmieszne papierki, głosować elektronicznie i spoko.
Kiedy słyszę, że nasi mądrzy (?) rektorzy dawali wolne studentom, żeby gdzieś tam do urny dojechać, bo student w Szczecinie a urna w Rzeszowie to pytam się czy naprawdę nie mamy więcej fantazji i polotu w Polsce?
My od razu chcemy skakać na głębokie wody – internety i co jeszcze? Może wideokonferencje. Spokojnie. Zacznijmy od tego co inni mają od lat a my jeszcze nie.
Przecież jest możliwość
głosowania za pośrednictwem tradycyjnej
poczty papierowej czyli technologii znanej każdemu
a przyczyniającej się do lepszego zagwarantowania
obywatelowi praw wyborczych,
niezależnie od jego aktualnego miejsca pobytu;
procedura z powodzeniem stosowana w wielu krajach,
również u naszych sąsiadow ze wschodu czy zachodu.
odpowiedzi (0)
skomentujolo (gość), 11.03.10, 15:23:05
Ot tolerancja i sprawiedliwość faryzejska oraz standardy i normy lewizny, Platformy z ich III RP!!!! POd dyktando Wybiórczej, NIE i WSI24, chrześcijańskie krzyże wrogowie naszej wiary mogą obrażać do woli, nazywając to sztuką tolerancji a POLskie sądy nie doszukują się w tym przestępstwa. Ciekawe czy te same genitalia co zawieszone na krzyżu, gdyby zawieszono jako sztukę na innych symbolach np.: muzułmańskim półksiężycu, żydowskiej gwieździe Dawida czy innych, to ten sam POlski sąd i jewro media byłby równie tolerancyjne i nie uznały by tego jako obrażanie uczuć religijnych i narodowych Semitów. Jestem pewien, że okrzyknięto by tego pseudoartystę obrażającego muzułmanów, Żydów jako antysemitę a sąd z pewnością wydał by wyrok skazujący. Zgodnie z POprawnością POlityczną, parlamenty wielu krajów wydały by też oświadczenia pełne oburzenia, POtępiając pseudoartystę. Nie mówiąc już, że największe światowe koszerne media grzmiały by w tej sprawie wiele miesięcy. Przykład zaangażowania władz III RP i tzw mediów światowych w spr. kradzieży napisu z Auschwitz, jest tego dobitnym przykładem. A koszerny Onet z Wirtualną stosują PRLowską cenzurę POprawności, na moje niepoprawne teksty.
odpowiedzi (0)
skomentujdanka (gość), 11.03.10, 12:42:30
Bardzo bym chciała aby pan Rymanowski to przeczytał.Może się uda.Wyobrażmy sobie rzecz dzieje się w PiS.Romaszewski ganiający w damskiej sukience w towarzystwie wątpliwej reputacji pań wąchający kokę Hoffman udzielający ze słonecznej Florydy wywiad że Polska to dzicz.Dera ganiający ze sztucznym penisem i z giwerą wołający że kocha gejów.Bielan mówiący językiem Niesiołowskiego i Palikota wyszydzający Prezydenta.Premier Kaczyński zwalniający szefa CBŚ bo wykrył aferę w rządzie PiS.Gęsicka biorąca łapówkę od agenta i płacząca że wykończyła ją PO.Można mnożyć i mnożyć.50 procent poparcia ?Czy państwo jest chore?
odpowiedzi (0)
skomentuj. (gość), 11.03.10, 12:09:21
Ale... "takich polityków mamy". Okazuje się, że w 40. milionowym państwie nie można znaleźć nikogo autentycznie godnego tego urzędu i mającego stosowne kwalifikacje. W każdym razie takie otwarte chamstwo, mowa nienawiści itp. kandydata powinno go dyskwalifikować...
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Potencjał polityczny "Solidarności" rośnie. Już teraz związek przejmuje od PiS rolę reprezentanta "Polski socjalnej". Jednocześnie zaś organizacja Piotra Dudy przestaje być zależna od partii Kaczyńskiego. Jeśli "S" upora się z traumą po AWS, może to oznaczać jej powrót na scenę polityczną. »
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.