czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Sport » Artykuł

Kornelia Marek była na dopingu. Próbka B potwierdza wyniki pierwszych badań

Kornelia Marek była na dopingu. Próbka B potwierdza wyniki pierwszych badań

Kornelia Marek (© Fot. PAP/Grzegorz Momot)

Polska

2010-03-10 20:37:42, aktualizacja: 2010-03-17 10:45:30

Kornelia Marek, polska biegaczka narciarska, była na dopingu. Potwierdza to wynik badania próbki B. Pierwszą próbę wykonano w ubiegłym tygodniu. Marek była pod wpływem niedozwolonych środków dopingujących podczas Igrzysk Zimowych w Vancouver. - Nic nie brałam - mówiła jeszcze w ubiegły piątek dziennikarzom na lotnisku.

Przypominamy, że zawodniczka podczas olimpiady zaliczyła bardzo udane występy w sprincie drużynowym (9. miejsce) i w biegu na 30 km stylem klasycznym (11. miejsce). Razem z pozostałymi zawodniczkami zdobyła 6. miejsce w sztafecie. Zapewniło to wszystkim zawodniczkom ze sztafety stypendium olimpijskie na następne cztery lata.

Niestety to już historia, bo stypendium zostanie prawdopodobnie wszystkim zawodniczkom zabrane.
To po sztafetowym biegu pobrano od Marek pechową próbkę moczu, w której wykryto obecność EPO.


Historia Kornelii Marek i jej dopingu jeszcze tydzień temu
Kornelia Marek zapewnia, że nie stosowała środków dopingujących podczas Igrzysk Olimpijskich w Vancouver.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Zawodniczka wierzy, że badania próbki B, których wyniki poznamy w piątek, oczyszczą ją z podejrzeń. Reprezentantka Polski jest wyraźnie poruszona podejrzeniami jakie na nią padły. Próbka A zbadana przez komisję antydopingową wskazuje, że Marek stosowała EPO. Erytropoetyna to hormon, który poprawa znacząco wydolność organizmu. Według lekarzy niemożliwe, by znalazł się organiźmie sportowca inaczej jak przez zastrzyk.

Jest niewielka szansa na to, że badania próbki B wykluczą stosowanie dopingu przez Kornelię Marek. Polska narciarka jest podejrzewana o stosowanie dopingu w czasie igrzysk Olimpijskich w Vancouver.

Doktor Jarosław Krzywański, który opiekował się polskimi sportowcami w Whistler mówi, że wyniki badania pierwszej próbki pobranej od zawodniczki dały wynik pozytywny. Dodaje, że badana jest teraz próbka B, aby wykluczyć pomyłkę.

EPO, o którego stosowanie podejrzana jest Kornelia Marek jest hormonem produkowanym przez nerki. Stymuluje on powstawanie czerwonych krwinek. Doktor Jarosław Krzywański mówi, że w wyniku stosowania niedozwolonego dla sportowców środka mogą oni osiągać lepsze wyniki. Dr Jarosław Krzywański mówi, że EPO nie może dostać się do organizmu przez przypadek.

Kornelia Marek jest jedynym jak dotąd sportowcem podejrzewanym o stosowanie niedozwolonych środków dopingujących w Vancouver. Wynik badania próbki B, który rozstrzygnie ostatnie wątpliwości powinniśmy poznać w piątek.

Wynik badania wykonanego podczas igrzysk w Vancouver okazał się pozytywny. Test został przeprowadzony po biegu sztafetowym, w którym Polska zajęła szóste miejsce. O sprawie poinformował PKOl po sygnale z MKOl. W czwartek polska biegaczka będzie się tłumaczyć z wyników badań przed władzami Polskiego Związku Narciarskiego.

- Biegaczka poprosiła o zbadanie próbki "B". Gdyby tego nie zrobiła, sami o to byśmy poprosili - mówi Grzegorz Mikuła, sekretarz generalny PZN. - Badanie zostanie wykonane 12 marca w Richmond. Do tego momentu chcemy wstrzymać się z komentarzami. Mamy nadzieję, że coś się zmieni.

Zawodniczka AZS AWF Katowice postanowiła wrócić do Polski z Drammen w Norwegii, gdzie dziś rozpoczynają się biegi Pucharu Świata. - Chce po prostu być w tych trudnych momentach ze swoimi najbliższymi, dlatego została wycofana z tych startów - wyjaśnia Mikuła. - Rozmawialiśmy tylko z jej trenerem. Mówi, że "Kola" jest w szoku, kompletnie załamana. Oboje nie mają pojęcia, skąd wziął się pozytywny wynik badania. Zawodniczka zapewnia, że nie brała nic na własną rękę. Wcześniej w Vancouver Kornelia miała robione badania krwi, które niczego nie wykazały! Dopiero próbka moczu okazała się feralna.

Jeśli drugie badanie też okaże się pozytywne, to wyniki naszej biegaczki w igrzyskach zostaną anulowane [w biegu na 30 km techniką klasyczną była 11., co było jej życiowym sukcesem - red.]. Najgorsze jest to, że ucierpią też pozostałe uczestniczki naszej sztafety, czyli Justyna Kowalczyk, Sylwia Jaśkowiec i Paulina Maciuszek. Marek powtarza, że chce iść w ślady Kowalczyk. Niestety, również Justynie w 2005 r. przydarzyła się dopingowa przeprawa i półroczne zawieszenie (była zdyskwalifikowana na dwa lata, karę zmniejszono po odwołaniach). - Sankcje są coraz ostrzejsze i raczej nie ma co liczyć tylko na sześć miesięcy zawieszenia. Zawodnik przyłapany na dopingu w czasie igrzysk może zostać niedopuszczony do startu w następnej olimpiadzie - martwi się Mikuła.

W zbadanej próbce Marek znaleziono podobno pochodną EPO, czyli hormonu zwiększającego produkcję czerwonych krwinek. Stosowany jest w sportach opartych na wytrzymałości.

Tomasz Kuczyński, Łukasz Bartoszewicz, kk

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (11)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Czy winna

MiWaB (gość) 17.03.10, 12:51:20

A ja jednak jestem innego zdania. Podobno u nas w Polsce, przed wydaniem wyroku o winie przeprowadza się najpierw śledztwo, trwające czasami i kilka lat. Jeżeli dokładnie przeprowadzone udowodni, że wzięła coś świadomie, należy ukarać nawet i dożywotnio. A co jeżeli komuś z góry (np. z PKOL-u czy PZN) zależało na tym, aby poprawić wizerunek Polski liczącej się w świecie sportu. Komuś, kto mógłby przypiąć sobie zasługi sportowców, gdyby się to świństwo nie wydało. Mogła być dziewczyna nieświadoma tego jakie środki przyjmuje. Coś zdaje mi się, że ta nagonka na nią, ta błyskawiczna reakcja prezydium zbierającego się jeszcze we wtorek w późnych godzinach wieczornych, wydaje się dosyć nerwowa. "Podziwiam" niesamowitą dbałość o zdrowie sportowców przez Nurowskiego, ukazującego się dosłownie co pół godziny w telewizji, chociaż przed aferą, widziałem go szykującego się na wycieczkę na letnią olimpiadą a po niej nie jestem pewien. Strach, że ktoś może zażądać dymisji ludzi odpowiedzialnych za polski sport i sportowców? Rodzina sportu, szczególnie olimpijczyków, powinna się raczej podtrzymywać na duchu, wyjaśnić, potępić winnych ale nie powinna wcześniej topić tego komu złamał przestępca rękę i kto sam nie ma możliwości wydostania się na brzeg. A tu, wyraźnie "ojciec" olimpijczyków topi swoje dziecko bez poznania prawdy i znalezienia sprawcy. Czyżby wiedział o tym paskudnym czynie?!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Na zbity pysk,bez smarowania

kolka (gość) 17.03.10, 10:13:24

Gdyby się przyznała to jeszcze tak ,a ona idzie w zaparte jak nasi politycy-wyrzycić na zbity pysk i obciążyć kosztami jakie Państwo wyłożyło na jej szkolenie.Amen

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

doping

Fang (gość) 17.03.10, 07:52:00

Nie tylko w sporcie POwinno być karane zażywanie dopalaczy.Patrząc na nasza scenę POlityczną i zachowanie POlitykow też ma się wrażenie że niktórzy stosują doping.Niestety tak jak w przypadku senatora Piesiewicza POlitycy stoją murem i nie zezwalają na ukaranie sprawców.Prawo więc stosuje się tylko do maluczkich.Ot POlska właśnie.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

DO "WIDUKIND" ODPOWIEDZ

SYLWESTER (gość) 16.03.10, 23:08:36

"WIDUKIND" pytanie ; " jeśli po takim mocnym dopingu zajęła 9 i 11 miejsce, to co biorą ci z
1 ,2 .3, 4...miejsca?"

W odpowiedzi 100% zapewnienie, SPORT JEST UCZCIWA I ZDROWA RYWALIZACJA !.
Dlatego proponowałem Polskiemu Związkowi Narciarskiemu nie tylko NATYCHMIASTOWA
DYSKWALIFIKACJE KORNELI MAREK ale także żądanie zwrotu kosztów przygotowania do
Olimpiady Zimowej z obozami treningowymi włącznie. Pani MAREK z nas zakpiła !.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Mam pytanie

Widukind (gość) 16.03.10, 22:29:40

jeśli po takim mocnym dopingu zajęła tylko 9 i 11 miejsce to co biorą ci z 1,2,3 4....miejsca ? Oto jest pytanie bo nie wierzę w cuda. Amen.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

PONIZENIE POLSKIEGO SPORTU !

SYLWESTER (gość) 16.03.10, 20:41:58

KORNELIA MAREK POLSKA BIEGACZKA NARCIARSKA... BYLA NA DOPINGU (sic?)".
POTWIERDZA TO WYNIK BADANIA PROBKI "B" .
BYLA POD WPLYWEM NIEDOZWOLONYCH SRODKOW DOPINGUJACYCH PODACZAS IGRZYSK
ZIMOWYCH W VANCOVER KANADA !. KONIEC
N A T Y C H M I A S T O W A D Y S K W A L I F I K A C J A Z A W O D N I C Z K I !.
DORADZALBYM POLSKIEMU ZWIAZKOWI NARCIARSKIEMU OBCIAZENIEM FINANSOWYM ZA
PRZYGOTOWANIA I OBOZY TRENINGOWE!. KORNELIA MAREK ZAKPILA SOBIE Z NAS !!!.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

kto?

juri (gość) 11.03.10, 18:53:43

to w końcu kto brał Kornelia czy Marek?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Doping chemiczny jest

spokojny 11.03.10, 17:43:47

Doping chemiczny jest tylko pochodną najsilniejszego i całkowicie legalnego środka dopingowego: pieniędzy. Dla kasy, dla wielkiej kasy, wielu ludzi gotowych jest się dosłownie pozabijać i żadne badania moczu pobieranego w sraczyku po zawodach tego nie zmienią, bo koleżanka już sobie zdążyła wszprycować do pęcherza moczyk kolegi tak? Bo nawet w internecie reklamują się ośrodki „gwarantujące niewykrywalne środki dopingowe”. A są takie.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

EPO zostawia widoczne ślady..

dr Japa (gość) 11.03.10, 16:54:34

Widzieiście jej pryszczatą buzię? wytrącanie się związków a-hyprododatnich w procesie mononeuklozy powoduje tzw. trądzik młodzieńczy. Podobne objawy miał inny znany koksiarz z ADHD i kompleksem jajecznym - bokser Gołota. Jemu dla odmiany pryszczyło plecy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Koks.

dr.Lubicz (gość) 11.03.10, 16:10:48

Kazdy mowi ze nie bral.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 2 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama