Polska » Fakty » Kraj » Telewizja publiczna uzależniona od ojca Tadeusza Rydzyka

Telewizja publiczna uzależniona od ojca Tadeusza Rydzyka

Data dodania: 2010-03-10 08:20:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-10 08:20:37

Polska

Anita Czupryn

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Telewizja publiczna uzależniona od ojca Tadeusza Rydzyka

(© Bartek Kosiński/Polskapresse)

TVP chce wymusić na ojcu Tadeuszu Rydzyku zmianę standardu nadawania TV Trwam. Dla widzów telewizji ojca Rydzyka, w dużej mierze niezamożnych emerytów, taka zamiana nie oznacza nic prócz dodatkowych kosztów. Około 40 tys. odbiorców już wpadło w popłoch, że będzie musiało wydać grubo ponad 300 zł na zakup nowego sprzętu do odbioru sygnału satelitarnego.

Ale jak dowiedziała się "Polska", nie muszą się niczego obawiać. I to ojciec dyrektor trzyma dziś w garści TVP. Jak do tego doszło? Parę lat temu TVP podpisała długoterminową umowę z Fundacją "Lux Veritatis", której prezesem jest ojciec Tadeusz Rydzyk, na przesyłanie sygnału TV Trwam z satelity Astra. TVP wynajmowała od Astry Polska dwa transpondery (urządzenia, za pomocą których na satelitę przesyłany jest sygnał telewizyjny) i mogła podnająć TV Trwam miejsce na jednym z nich.
∨ Czytaj dalej
- Ale sprawa umowy z ojcem Rydzykiem ciągnęła się za czasów i prezesa Bronisława Wildsteina, i Andrzeja Urbańskiego. W końcu PiS wymusił na Urbańskim podpisanie tej umowy - mówi nam jeden z byłych pracowników TVP. Na wynajmowaniu TV Trwam miejsca na transponderze (z którego nadaje też TVP Polonia) telewizja zarabiała kilkaset tysięcy euro rocznie.

Jak dowiedziała się "Polska", umowa, którą posiada Fundacja "Lux Veritatis" jest ważna do końca tego roku. Tymczasem TVP, która boryka się z wielkimi problemami finansowymi, chce jak najszybciej zwolnić transponder, aby zwrócić go Astrze. Zaoszczędziłaby na tym kilka milionów euro rocznie. Możliwość zwrotu jednego z transponderów wynegocjował jeszcze prezes Piotr Farfał, który podpisywał z Astrą aneksy do dawnych umów na ich dzierżawę. - Wymusiliśmy wówczas na Astrze klauzulę, że TVP będzie mogła zwrócić transponder do końca czerwca 2010 r., czyli o półtora roku szybciej, jeśli KRRiT nie da nam koncesji na nadawanie platformy cyfrowej. Klauzula zabezpieczała też interesy firmy w momencie, gdyby nowy zarząd nie chciałby kontynuować tworzenia platformy cyfrowej - potwierdza Piotr Farfał.

Jak się okazało, nowy zarząd zarzucił ideę kontynuowania darmowej platformy cyfrowej TVP, ale chce za to wykorzystać klauzulę i oddać Astrze transponder. Przedstawiciele zarządu TVP proponowali więc ojcu dyrektorowi przenosiny na drugi transponder i nadawanie sygnału w nowocześniejszym technologicznie formacie, tzw. MPEG4. W tej chwili stacja Trwam nadaje w standardzie MPEG2. Były to jednak luźne propozycje, a nie renegocjowanie umowy. Dlatego też, jak nieoficjalnie dowiedziała się "Polska", Lux Veritatis nie przejmuje się planami TVP. Ojciec Jan Król, wicedyrektor fundacji ojca Rydzyka, na antenie Radia Maryja ostro zareagował na informacje, jakoby od czerwca stacja Trwam miała przejść na nadawanie w standardzie MPEG4.

- Mamy umowę i nie zamierzamy zmieniać systemu kodowania sygnału. TV Trwam jest nadawana na transponderze Astra i w najbliższym czasie żadnych zmian nie będzie. Nieprawdą jest, że podpisaliśmy aneks do umowy o zgodzie na zmianę parametrów. Zgody na to nie było i nie ma. Tysiące osób mają dekodery do odbioru w standardzie MPEG2 i nie możemy pozwolić, aby ponosiły dodatkowe koszty. Nie leży to w interesie fundacji ani naszych odbiorców - mówił. Ojciec Król przyznał jednak, że kiedyś ten standard trzeba będzie zmienić, ale jak długo się da, tak długo TV Trwam będzie nadawać w MPEG2.

- W działaniach TVP nie ma złośliwości, bo TV Trwam jest naszym kontrahentem i na nim zarabiamy - mówi na to jeden z członków rady nadzorczej TVP. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, dopiero teraz telewizja zaprasza na rozmowy przedstawicieli Fundacji "Lux Veritatis". Może wypowiedzieć umowę szybciej, ale będzie musiała zapłacić odszkodowanie.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Teraz wiadomo na co idzie abonament

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

abonent (gość), 11.03.10, 14:13:23

Z tego wynika, że niejaki kawałek abonamentu jest pożerany przez jedynie świętą telewizję. Jest mi z tym źle.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.