czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Firma będzie mogła zwolnić strajkujących związkowców

Firma będzie mogła zwolnić strajkujących związkowców

Strajk można będzie zacząć dopiero po pięciu dniach od jego ogłoszenia (© Archiwum)

Polska Joanna Ćwiek

2008-07-18 00:16:03, aktualizacja: 2008-07-18 13:00:38

Ministerstwo Pracy zapowiada, że od września ruszą prace nad zmianą uprawnień związków zawodowych. Zmiany mają być rewolucyjne.

W grę wchodzi łatwiejsze wyrzucanie z pracy osób należących do związków, a nawet lokaut, czyli zamknięcie zakładu pracy, w którym nielegalnie strajkuje załoga.

- Trzeba dostosować prawo do nowych realiów. Strajk nie może paraliżować działania przedsiębiorstwa - mówi Bożena Diaby, rzecznik prasowy ministra pracy.

Przy tworzeniu nowego prawa rząd oprze się na dwóch dokumentach: uzgodnieniach komisji trójstronnej oraz gotowym od dwóch lat projekcie kodeksu zbiorowego prawa pracy opracowanego przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Pracy.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Próby ucywilizowania zasad prowadzenia strajków to skutek fali protestów, które przetoczyły się przez Polskę. Przedłużające się masowe strajki paraliżują kraj albo doprowadzają na skraj bankructwa firmy, ale nic z tym nie można zrobić.

Tak było w przypadku grudniowego strajku, który wybuchł w kopalni Budryk w Ornontowicach. Górnicy przez prawie 50 dni doprowadzili własną firmę do gigantycznych strat. Każdy dzień sporu kosztował kopalnię aż 2,5 mln zł.

Rząd zapowiedział już zniesienie obowiązku konsultowania decyzji o zwolnieniu członka związku. Dziś, kiedy pracodawca chce zwolnić związkowca, musi najpierw poprosić o opinię związek zawodowy.

Rezultat jest zwykle taki: powiadomiony o planach wypowiedzenia związkowiec ucieka na chorobowe. Po zmianie prawa najpierw można będzie wypowiedzieć umowę, a dopiero potem prosić o opinię związek zawodowy. - Nie zgodzimy się na to - zapowiada Andrzej Radzikowski z OPZZ.

Eksperci z komisji kodyfikacyjnej zaproponowali także, by strajk mógł się rozpocząć nie wcześniej niż pięć dni od jego ogłoszenia. Chcą także wprowadzenia lokautu, czyli możliwości zamknięcia firmy i wyrzucenia strajkujących robotników w sytuacji, gdy sąd w trybie pilnym orzeknie, że strajk jest nielegalny.

***

Lokaut? Moim zdaniem to słuszne!

Lech Wałęsa, były przywódca "S" i były prezydent RP

Nie można godzić się na to, żeby pracownicy łamali prawo i podważali zasady demokracji. Jeśli strajk jest nielegalny, należy im się kara. Nie można pozwolić na takie zachowania. Strajkujący nie mogą doprowadzić firmy do bankructwa. Trzeba zrozumieć, że czasy się zmieniły. A lokaut to normalny sposób na walkę z tymi, którzy łamią prawo.

Kiedyś rzeczywiście, żeby wywalczyć swoje, trzeba było iść na ulicę i rzucać kamieniami. Sam tak robiłem. Ale dziś każdy może być posłem czy prezydentem. Można walczyć rozsądkiem, intelektem i demokratycznymi metodami.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (4)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

wałęsa sprzedawca

tom (gość) 29.07.08, 11:04:45

Wałsa zdradził wszystkich, a teraz podlizuje się Tuskowi.Czas by wszystkie związki pzreprowadziły rewolucję bo na cuda to my nie mamy co liczyc.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wałensa sprzedawco!!!

robotnik (gość) 18.07.08, 23:41:19

Sprzedawałeś kolegów, a teraz sprzedajesz robotników. Świństwo! NIE KAŻDY MOŻE ZOSTAĆ KIMŚ!!!UKŁADY SĄ GORSZE JAK ZA KOMUNY!!! Tam nikt się nie ukrywał, a teraz politycy i pracodawcy to jedna mafia.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Związkowiec też człowiek

Bartłomiej Kozek - Zieloni 2004 (gość) 18.07.08, 19:56:22

Szanowna Redakcjo!

Chciałbym się dowiedzieć (bo z tekstu Joanny Ćwiek "Bliski kres dyktatury związków" nic takiego nie wynika) gdzie w Polsce panuje związkowy terror? Uznają Państwo za karygodny strajk górników z Budryka - a czy karygodnym nie był fakt, że przed strajkiem zarabiali najmniej w całej kompanii węglowej, która była właścicielem kopalni? Kierując się dobrem firmy górnicy obiecali zresztą odpracowanie strat, co zresztą ma miejsce.

Dlaczego, zamiast pisać o rzekomym pracowniczym terrorze, nie podejmują Państwo tematów opisywanych szeroko chociażby w środowiskach pracobiorców? Nie informują Państwo o akcjach solidarnościowych z Bartkiem Kantorczykiem, związkowcem zwolnionym z Poczty Polskiej m.in. za kwestionowanie słabych warunków pracy w tej instytucji? O związkowcach, zwalnianych we Wrocławiu za przeprowadzenie referendum strajkowego? O warunkach pracy w hipermarketach, łamiących przepisy BHP i niosących wszelkie znamiona wyzysku? Podobnych przykładów można wymieniać jeszcze długo.

Jeśli zastanawiacie się jeszcze Państwo, dlaczego tak traktowani ludzie pracy "śmią głosować na PiS", to mają Państwo odpowiedź - to wieczne traktowanie ich jak szkodników. Poziom uzwiązkowienia w Polsce jest jednym z najniższych w Europie, a organizacje pracownicze, znacznie silniejsze od naszych, nie hamowały bynajmniej rozwoju gospodarczego Irlandii i Szwecji - krajów, które są obecnie na znacznie wyższym poziomie rozwoju niż Polska.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Lokaut

Jątek (gość) 18.07.08, 14:57:01

i owszem ale i prawo dla pracowników do ogłoszenia upadłości, pod pewnymi warunkami,równość wobec prawa to świętość w demokracji.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama