czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Opinie » Komentarze » Artykuł

Interpelacja do premiera Waldemara Pawlaka

Interpelacja do premiera Waldemara Pawlaka

(© Polska)

Polska Andrzej Godlewski

2010-03-09 07:42:09, aktualizacja: 2010-03-09 12:11:55

"Osiągnięte ustalenia kończą dziesięciolecie nieporozumień i otwierają perspektywę owocnej współpracy" - mówił pod koniec stycznia w Moskwie Michał Szubski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

W ten sposób wyrażał swoją radość z zakończenia negocjacji z Gazpromem w sprawie dostaw gazu do Polski. Gdyby szef PGNiG podobnie podszedł do informacji, które publikuje dziś "Polska", a wcześniej "Financial Times" i amerykańskie koncerny w swoich raportach giełdowych, powinien wpaść w nie mniejszą euforię, niż miało to miejsce półtora miesiąca temu. "Odkrycie złóż gazu łupkowego oraz technologie, które umożliwiają ich eksploatację, sprawiają, że Polska może się uniezależnić od importu gazu. To otwiera nowe perspektywy dla polskiej gospodarki" - powinien powiedzieć dziś szef spółki, która ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Czy powie?

Gotów jestem się założyć, że znajdą się legiony ekologów, którzy będą twierdzić, że nowy sposób wydobycia gazu zniszczy polskie góry, krajobraz i zatruje źródła wody pitnej. Przekonywać, że tylko jeszcze większy import rosyjskiego gazu jest najlepszy dla ludzi i środowiska. Znajdą się również tacy, którzy wzorem zachodnich pacyfistów z lat 80. (żądających rezygnacji z rozmieszczenia amerykańskich rakiet w Europie) zaczną dowodzić, że tylko ustępstwa wobec Moskwy mogą zapewnić bezpieczeństwo Europie. Jednak czy powinniśmy im wierzyć?

Podczas zeszłorocznych negocjacji z Gazpromem Polska znalazła się w trudnej sytuacji. Po rezygnacji przez Moskwę z usług ukraińskiego pośrednika Polsce groził deficyt rzędu 2 mld metrów sześc. gazu rocznie (przy łącznym zużyciu ok. 14 mld metrów sześc.). Ta kwestia odgrywała także rolę podczas wizyty Władimira Putina na Westerplatte. Opracowana do perfekcji przez rosyjskich negocjatorów sztuka opóźniania negocjacji i wykorzystywanie nadciągającej zimy do presji na partnera okazały się skuteczne. Zamiast krótkiego aneksu do polsko-rosyjskiej umowy przewidującego wyłącznie odpowiednie zwiększenie dostaw z Rosji przedłużono całą umowę aż o 17 lat (do 2037 r.). Czy naprawdę nie dało się inaczej?

Według oficjalnych zapowiedzi podpisanie polsko-rosyjskiej umowy ma nastąpić jeszcze w tym miesiącu. Według nieoficjalnych informacji żaden z rządowych urzędników nie kwapi się, by firmować kontrakt, który dla polskich gospodarstw oznaczać będzie wyższe rachunki za gaz. Także kwestie związane z interesem narodowym każą bardzo ostrożnie podchodzić do umowy z Gazpromem. Jaki jest sens wiązać się z jednym dostawcą na prawie trzydzieści lat? Dlaczego mamy decydować się na to akurat w czasie, kiedy zmieniają się zasady handlu gazem (coraz częściej zaczynają obowiązywać umowy krótkoterminowe - podobnie jak na rynku ropy), a Polska może się stać gazowym mocarstwem?

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (3)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

a może spójrzmy na kontrakt gazowy strategicznie a nie histerycznie

krzyhoo1 (gość) 09.03.10, 21:22:25

ruski gaz jest, a łupkowaty może być, a może go też nie być. technologię na skalę przemysłową jako jedyni na świecie mają jankesi. inwentaryzacja złóż, przygotowanie wydobycia na skalę przemysłową to 7-10 lat (a może 12-15?). no i wtedy własnie skończy nam się ruski kontrakt, a w międzyczasie i tak będziemy musieli ograniczyć emisję co2 z naszych wspaniałłych, ekologicznych elektrowni węglowych. oczywiście zewsząd słychać patriotyczne zawołania naszych uczonych, że ho, ho,ho, polska nauka na skalę labolatoryjną to potęga i tylko żeby ktoś (państwo?) zainwestował z 10-20 mld USD, to oni dopiero pokażą światu, jak można je zmarnować.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

zdrada!!!

Witek (gość) 09.03.10, 19:35:24

Ten kontrakt to zdrada Polski. Wszyscy, którzy maczali w tej hańbie palce powinni wyemigrować do swojej prawdziwej ojczyzny Rosji.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Jest prosta droga

spokojny 09.03.10, 17:23:58

Jest prosta droga abyśmy w Polsce i Unii uniezależnili się od niestabilnych krajów tranzytowych takich jak Ukraina czy Białoruś, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu energetycznemu szantażami gazowymi: kupować gaz bezpośrednio u producenta czyli w Rosji, bez pośredników, czyli zrobić to, co planują Holendrzy, Niemcy i Brytyjczycy – włączyć się do gazociągu północnego.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama