czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Łodzianin zaskarży policję do Strasburga

Łodzianin zaskarży policję do Strasburga

Pan Mirosław nie chce pieniędzy. Chce usłyszeć "przepraszam" (© fot. archiwum)

Dziennik Łódzki Jakub Kusiak

2010-03-09 07:23:55, aktualizacja: 2010-03-09 14:03:04

- Byłem na rauszu. Nie wypieram się. Kłóciłem się z bratem - temu też nie zaprzeczam. Może i byłem niekompletnie ubrany, bo nie miałem butów. Ale czy to upoważniało policjantów do brutalnego pobicia mnie? Chcę tylko, żeby powiedzieli do mnie: "przepraszam". Kiedy wczoraj usłyszałem, że prokuratura po raz drugi umorzyła sprawę, załamałem się - mówi Mirosław Brzeźniak z Łodzi.

Mężczyzna oskarża policjantów, że dwa lata temu podczas interwencji rozbili mu głowę, złamali nogę i nie chcieli udzielić pomocy.

Postanowił podjąć ostatnią próbę - napisać skargi do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz Trybunału w Strasburgu.

Dwa lata temu na łódzkiej Dąbrowie Brzeźniak świętował z bratem urodziny. Obaj wyszli przed blok, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Mężczyźni byli pod wpływem alkoholu i głośno sprzeczali się o telefon komórkowy.

Pan Mirosław wspomina, że podczas szorstkiej wymiany zdań z bratem zauważył patrolujących osiedle policjantów. Twierdzi, że poprosił ich o pomoc w odzyskaniu telefonu.

Łodzianin był bez butów, w podkoszulku i spodniach dresowych.
∨ Czytaj dalej
Reklama
- Policjanci początkowo lekceważyli moje prośby. Zdenerwowało mnie to i, przyznaję to ze wstydem, użyłem wobec nich niecenzuralnych słów. Chcieli mnie wylegitymować, ale ja nie miałem przy sobie dokumentów - wspomina Brzeźniak. Policjanci, którzy interweniowali feralnego dnia nadal pozostają w służbie

Mężczyzna twierdzi, że po chwili nadjechały jeszcze dwa policyjne radiowozy, z których wyskoczyli agresywni policjanci. Nie pomogły tłumaczenia, że zostawił dokumenty w mieszkaniu. Zapewnia też, że zapraszał funkcjonariuszy do domu, chciał pokazać im dowód tożsamości. Przekonywał policjantów, że mieszka w bloku, pod którym stoją i pokazywał swoje nazwisko na domofonie. Nic to nie pomogło. - Jeden ze stróżów prawa kopnął mnie w piszczel, obalając na ziemię, skuł kajdankami i uderzał głową o krawężnik - opowiada pan Mirosław.

Jak przekonuje łodzianin, policjanci nie chcieli mu udzielić pomocy, choć się jej domagał.
- Bardzo bolała mnie prawa noga, krzyczałem z bólu- mówi Brzeźniak. - Wtedy wsadzili mnie do radiowozu i odwieźli na pogotowie przy ul. Sienkiewicza.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (9)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Daleka, upokarzajaca i samotna droga po sprawiedliwosc, ktorej nie bylo i ciagle nie ma w Polsce

Geronimo (gość) 10.03.10, 04:06:22

...tylko mala poprawka w tytule.

Nawiasem mowiac, takie przypadki zdarzaja sie tez w krajach o solidnej okrzeplej demokracji jak Kanada, USA i Zachodnia Europa, tylko, ze nie taka skale i co najwazniejsze nie tak latwo jest je zamiesc po dywan.

Policjanci to tez "ludzie" i jest tam pewien procent ludzi o mentalnosci zlodziejsko, przestepczo, zbrodniczej, i trzeba z tym walczyc w kazdym kraju.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Łodzianin zaskarżył policję

zbulwersowana (gość) 09.03.10, 20:10:13

Przecież to oczywiste, że sąd, prokuratura da wiarę funkcjonariuszowi policji, a nie przeciętnemu śmiertelnikowi. Skoro został pobity, niech walczy o sprawiedliwość. Jestem za!!! Sprawiedliwość musi być.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

lodzianin zaskarzy

antykler (gość) 09.03.10, 18:49:57

.rozniktorzy rowniez prawo drogowe olewaja,ale facet ublizajacy policjantom pisze skarge doStrasburga?moze razem z posrancami stadionowymi zenp.policja =strzelala gumowymi kulami ?to juz kpina i sk....wo !!!ludzie !gdzie my zyjemy?co dalej?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

lodzianin zaskarzy

antykler (gość) 09.03.10, 18:42:58

niestety,nowobogacki moze sobie pozwolic na jazde z komorka przy uchu ,bez pasow TO REGULA OD BMW WZWYZ,sa jeszcze rozni

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

lodzianin zaskarzy

antykler (gość) 09.03.10, 18:42:02

niestety,nowobogacki moze sobie pozwolic na jazde z komorka przy uchu ,bez pasow TO REGULA OD BMW WZWYZ,sa jeszcze rozni

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Daleka, samotna droga po sprawiedliwosc, ktorej nie bylo i ciagle nie ma w Polsce

Geronimo (gość) 09.03.10, 12:51:27

Niestety ale w republice bananowej trzeba sie bac prawie w rownej mierze zarowno bandytow jak i policji.

Sady? Hmm... Z malymi wyjatkami sluza tym, ktorzy trzymaja je w garsci. Policja, prokuratura, sad wladza, yelity z PRL i nowobogackie to jedno wielkie, samonapedzajace sie kolo korupcji zarowno moralnej, prawnej jak i przede wszystkim pienieznej. Sa wyjatki, ale jaskółki same wiosny nie uczynia.

Smutne, ale jakze znamienne, ze po sprawiedliwosc trzeba jechac az do Strasburga.

"Wczoraj prokuratura znów umorzyła sprawę ze względu na niemożność jednoznacznego stwierdzenia okoliczności"
Skad my to znamy?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

pobicie

1111111111 (gość) 09.03.10, 11:07:49

najpierw naublizał a pozniej chce przerosin,paranoja.Jakby zachowywał sie spokojnie nic by sie nie stałó

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Łodzianin

limes (gość) 09.03.10, 09:12:18

Ładny z ciebie brat - podpuszczać policję na brata może tylko ostatnia świnia. Policja postąpiła ok.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Brzeżniak.

rypioze (gość) 09.03.10, 09:02:33

Biedny, grzeczny chłopiec.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama