Polska » Bank BPH płaci za oszustkę

Bank BPH płaci za oszustkę

Data dodania: 2010-03-01 20:49:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-02 23:13:26

Kurier Lubelski

Witold Michalak

15KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bank BPH płaci za oszustkę

Kilkunastu pokrzywdzonych przez Anetę F.-K. połączyło siły i powołało Stowarzyszenie Poszkodowanych przez BPH. - Nie musielibyśmy tworzyć tej organizacji, gdyby nie zachowanie władz banku, które za nic nie chciały wziąć odpowiedzialności za działania pracowników - mówi jeden z założycieli stowarzyszenia. (© Marcin Osman)

Aneta F. - K. to bohaterka jednej z większych afer bankowych w Polsce. Pracowała w lubelskim oddziale BPH jako specjalistka do obsługi tzw. klientów z grubymi portfelami. Szefowie nagradzali ją i nie patrzyli na ręce. Aneta F.-K. systematycznie, przez 5 lat, okradała klientów, w sumie zabrała im kilkanaście mln zł.

Od ujawnienia afery minęły trzy lata, okradzeni nadal walczą o zwrot pieniędzy. Jak dotąd, udało się to tylko jednej osobie. Kiedy w 2006 r. sprawa wyszła na jaw, klienci zaczęli domagać się od BPH zwrotu straconych pieniędzy. Bank spłacał zobowiązania, jednak wiele osób twierdziło, że odzyskało zaledwie część utraconych majątków.

Jako pierwszy proces BPH wytoczył mieszkaniec Lublina. - Domagałem się zwrotu około 50 tysięcy złotych - mówi poszkodowany (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).
∨ Czytaj dalej


Bank nie chciał płacić. Mijały lata, a Sąd Rejonowy w Lublinie nie był w stanie zakończyć sprawy. Ostatecznie doszło do ugody. Bank przystał na zapłacenie 30 tys. złotych. Pieniądze zostały przelane w połowie stycznia tego roku.

- Ta ugoda potwierdziła w jakiejś części nasze racje - mówi lublinianin.

To, jak dotąd, jedyny zakończony proces w tej sprawie. Pozostałe trwają, nie wiadomo też, kiedy zakończy się śledztwo przeciwko oszustce.

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie toczy się kilka innych spraw skierowanych przez ofiary Anety F.-K. W piątek 27 lutego sąd przesłuchiwał świadków w procesie wytoczonym przez rodzinę G. Małżeństwo domaga się zwrotu utraconych pieniędzy.

- Wartość przedmiotu sporu to 238 tysięcy złotych - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie.

Kilkunastu pokrzywdzonych przez Anetę F.-K. połączyło siły i powołało Stowarzyszenie Poszkodowanych przez BPH. - Nie musielibyśmy tworzyć tej organizacji, gdyby nie zachowanie władz banku, które za nic nie chciały wziąć odpowiedzialności za działania pracowników - mówi jeden z założycieli stowarzyszenia.

Procesy cywilne przeciwko bankowi to nie jedyne postępowania dotyczące działalności Anety F.-K. Sprawę bada także Prokuratura Apelacyjna w Łodzi. Śledczy zakończyli już analizę opinii dotyczącej funkcjonowania banku, w którym pracowała oszustka.- Prokurator wyciągnął z niej pewne wnioski, ale nie będziemy o nich informować - mówi prokurator Jarosław Szubert, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi. Śledczy nie zdradzają, kiedy postawią zarzuty przełożonym Anety F.-K., którzy mieli nadzorować jej pracę.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

oszust

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

edek (gość), 03.03.10, 07:57:31

Nie piszcie głupot. To nie Aneta oszukała klientów, ale Bank. Nikt nie wpłacał kasy Anecie, tylko Bankowi. Aneta okradła swojego pracodawcę, nie klientów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie-równi wobec prawa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ml (gość), 02.03.10, 18:25:18

Kiedy My jesteśmy dłużni jakiemuś Bankowi pieniądze to po kilku miesiącach już wita do nas komornik.
A tu - okradzeni latami czekają na zwrot pieniędzy?
winny jest pracownik?
Bank ma czyste ręce?
Czy to Rosja, środek Afryki czy kraj Unii Europejskiej.
Panowie(Panie) Prezesi banku BPH to nie pani A.F okradła tych ludzi tylko wasz PRACOWNIK.
W takiej sytuacji pieniądze zwraca się NATYCHMIAST kiedy tylko ustali się wielkość nadużycia a potem wytaczacie swojemu pracownikowi sprawę cywilną (czy jak to się tam nazywa).
Sposób załatwienia tej sprawy przez WAS mam nadzieję że będzie was DROGO KOSZTOWAŁ.
Z waszego banku zrezygnuję na pewno Ja. Nie mam już zaufania ani do was ani do waszych gwarancji bankowych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kto tu kręcił

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość), 02.03.10, 16:26:35

Też nie bardzo wierzę, że ta Aneta tak SAMA i bez niczyjej pomocy... ale, że pieniądze znikły, ktoś MUSI być winien. Z drugiej strony - że bank nie utworzył żadnych zabezpieczeń... dziwne. Tak czy inaczej, to BANK powinien odpowiadać w CAŁOŚCI za poczynania swoich pracowników! Klient nie powierzył swoich pieniędzy konkretnej osobie prywatnej tylko BANKOWI. I to bank wyznaczył osobę do obsługi klienta, powierzył tej osobie jego pieniądze - więc BANK ODPOWIADA. W momencie, kiedy zaczął się wykręcać od odpowiedzialności finansowej - stał się NIEWIARYGODNY.

odpowiedzi (0)

skomentuj

jest to ciąg dalszy transformacji ...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mosquito (gość), 02.03.10, 15:02:37

rozpoczętej w 1990 r. A czego się spodziewałeś, elektoracie ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

"lecz najbardziej nam żal"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kolka (gość), 02.03.10, 14:46:13

Josefa Wancera-ale jego honorarium nie ucierpi,prawda ?...bo jego w tym wszystkim najbardziej szkoda-co nie klienci BPH ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

precz z BPH... bezczelny bank

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

red35 (gość), 02.03.10, 11:53:15

nigdy tam nie założę konta... złodziej na złodzieju tam zasiada.

odpowiedzi (0)

skomentuj

bogaty

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kojot (gość), 02.03.10, 10:37:42

wiem,że Aneta nie jest winna sama.Sama tego nie zrobiła i nie zrobiła tego z premedytacją.dziewczyna ma już zmarnowane życie ,a Prezesi i dyrektorzy zacierają rączki , a ja czekam na finał.Gorąco trzymam kciuki za Anete.Trzymaj się dziewczyno.....

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

M (gość), 02.03.10, 09:42:46

Ten bank tylko kombinuje jak wyrolować naiwniaka
/klienta
/.





















odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy to są banki czy niebezpieczne kasy oszczędności

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OO (gość), 02.03.10, 09:35:30

Nie chodzi mi o Anetę, miała okazję to skorzystała,ale o bank. Przecież klienci podpisywali umowę z bankiem a nie z Anetą. Dlaczego bank nie odpowiada przed klientem? Po co sąd w takiej sprawie? Sąd powinien zająć się sprawą Anety i banku. Klienci powinni być wypłaceni po analizie ich kont. Przecież Aneta okradła bank a nie klientów. Wszystkie operacje bez autoryzacji właściciela konta są nielegalne i tak jakby ich nie było. Czy to jest poństwo prawa?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kozioł ofiarny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gw1313 (gość), 02.03.10, 07:18:46

Pani Aneta F.-K. jest wyłącznie kozłem ofiarnym. Każdy kto ma pojęcie o systemie bankowym wie że sama takich rzecze zrobić nie mogła. Czekamy na zarzuty dla jej przełożonych - niech się prokuratura śpieszy.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.