Polska » Opinie » Domosławski: Pisałem z dobrym sercem dla Kapuścińskiego

Domosławski: Pisałem z dobrym sercem dla Kapuścińskiego

Data dodania: 2010-02-28 21:05:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-01 17:37:22

Polska

Agaton Koziński

8KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Domosławski: Pisałem z dobrym sercem dla Kapuścińskiego

(© PAP)

Po 1989 r. Kapuściński nie mówił o swojej przeszłości, bo bał się, że oplują go za to, że starał się normalnie żyć w świecie PRL - mówi Artur Domosławski, biograf wybitnego reportażysty i autor książki "Kapuściński. Non-fiction", która ukaże się 1 marca w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Jak doszło do tego, że zaczął Pan pracę nad biografią Ryszarda Kapuścińskiego?
Nigdy nie myślałem, że będę pisał książkę o Kapuścińskim - ani kiedy żył, ani od razu, kiedy odszedł. To moja koleżanka z redakcji "Gazety Wyborczej" Anna Bikont zaczęła mnie namawiać, byśmy wspólnie napisali jego biografię. Nie byłem pewny, czy chcę się tym zająć - po głowie chodził mi pomysł na kolejną książkę o Ameryce Łacińskiej. Chyba po paru tygodniach namysłu zdecydowałem się, ale z kolei po pewnym czasie to Ania zrezygnowała, chciała zająć się tym, co ją bardziej interesuje, czyli stosunkami polsko-żydowskimi w czasie wojny. Przygotowania do pracy nad biografią Kapuścińskiego wciągnęły mnie jednak na tyle, że dalej postanowiłem pożeglować sam.
∨ Czytaj dalej


Kiedy zorientował się Pan, że w życiorysie "cesarza reportażu" są skazy, o których wcześniej się nie mówiło?
O zdecydowanej większości tzw. spraw kontrowersyjnych dowiedziałem się już po jego śmierci, w trakcie pracy nad książką.

Które odkrycia były szczególnie mocne?
Gdy pierwszy raz natknąłem się na informację, że w istocie Kapuściński nie spotkał się z Che Guevarą, mimo że według legendy przyjaźnili się. Wiedziałem, że nie mogę tego pominąć. Zarazem starałem się wytłumaczyć, skąd się ta legenda wzięła, jaki był udział samego Kapuścińskiego w jej powstaniu.

Byliście przyjaciółmi?
Boję się nadużywania tego słowa, wolałbym powiedzieć: byliśmy w przyjaźni, był moim starszym kolegą, mentorem. W intymnej przyjaźni Kapuściński pozostawał z Jerzym Nowakiem, w jakimś stopniu także z nieżyjącym już Kazimierzem Boskiem, z którymi spędził kilkadziesiąt lat życia. Ja byłem od nich dużo młodszy, Kapuściński to człowiek pokolenia moich rodziców, poza tym - światowej sławy pisarz. Ta różnica wieku i dorobku robiła swoje.

Tu właśnie mam największy problem z Pana biografią. Z jednej strony wykonał Pan tytaniczną pracę i uczciwie przedstawił prawdę, często niewygodną, o Kapuścińskim. Ale z drugiej, wcześniej wszedł Pan z nim w bliskie relacje. Przecież gdyby Pan go nie znał, jego żona by Panu nie zaufała i nie pozwoliła skorzystać z archiwum - wtedy biografia nie byłaby kompletna. Później jednak wdowa nie zaakceptowała Pana pracy i ma żal o zaufanie, którego Pan nadużył. Czy prawda to wartość nadrzędna?
Mówi pan, jak gdybym zastawił na Kapuścińskiego jakąś pułapkę, a ja nawet nie pomyślałem o pisaniu jego biografii, gdy żył. Opowiadałem już panu, jak to się zaczęło. Gdybym pomyślał o biografii za jego życia, to zadałbym mu wiele pytań, na które dzisiaj nie mam odpowiedzi, a jedynie hipotezy. Nie nadużyłem niczyjego zaufania. Komu - pana zdaniem - pani Alicja Kapuścińska miała udostępnić archiwum? Komuś nieznajomemu? Czy fakt, że byliśmy z Kapuścińskim w przyjaźni, obligował mnie do ukrywania zdobytych informacji? Czy gdybym znalazł w jego szpargałach jakiś niewygodny szczegół, a później go ukrył, to nie byłaby zdrada zasad naszej profesji?
1 2 3 »
Tagi:

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

mQJpZBtvBrHzyaEik

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

FhvCbJjHPI (gość), 20.03.10, 12:24:04

kOZNea icbfzkkoawgq, [url=http://nnoukmwkgeqj.com/]nnoukmwkgeqj[/url], [link=http://oqpniaulnfcg.com/]oqpniaulnfcg[/link], http://ddqwxmkcqaev.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

mQJpZBtvBrHzyaEik

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

FhvCbJjHPI (gość), 20.03.10, 12:24:02

kOZNea icbfzkkoawgq, [url=http://nnoukmwkgeqj.com/]nnoukmwkgeqj[/url], [link=http://oqpniaulnfcg.com/]oqpniaulnfcg[/link], http://ddqwxmkcqaev.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

hochsztapler za którego musimy się wstydzić

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Toni (gość), 18.03.10, 08:54:40

Naukowcy już dawno poznali się na braku zgodności opisywanych zdarzeń z rzeczywistością i zwracali nie raz uwagę na liczne przypadki ignorancji i zapewne celowych nierzetelności w pracach Kapuścińskiego, zob. np.: http://www.jstor.org/pss/3171827 (praca z 1990 r.). Dziś musimy się po prostu wstydzić, np. wobec Etiopczyków! Zabito tam 250 tys. wykształconych ludzi, aby zrealizować komunistyczny raj – na ten temat Kapuściński się nawet nie zająknął. Wszystko wskazuje na to, że był trybikiem w machinie Dezinformacji Imperium Zła. Podobno z książki Domosławskiego wynika (nie czytałem jej i nie przeczytam raczej, bo współpraca z komunistycznym wywiadem, mentorem Kapuścińskiego, to dla mnie żadna rewelacja!), że Kapusta lubił sobie postrzelać do Murzynków podczas angolskiej wojny „domowej” z broni udostępnionej usłużnie przez Kubańczyków. Taka jest prawda i „piękno” literackie bajek Kapuścińskiego tego nie zmieni. Ogrom bezczelności tego Światowego Ignoranta zdumiewa: ja w każdym razie nie wymyśliłbym, że mój Ojciec uciekł z transportu do Katynia! „Mam” Dziadka, zamordowanego w kopalni na Uralu (1940 r.), Ojca-obrońcę Helu w 1939 r., potem w niemieckiej niewoli, a Ciocia mojej Żony, zakonnica zginęła w hitlerowskim obozie. I to mi „wystarcza” i musi wystarczyć. Na przekor modom, które każą np. przygłupasom stroić się w podobizny „Che” (osobiście zamordował na Kubie kilkaset niewinnych przeciwników rewolucji).

odpowiedzi (0)

skomentuj

Domosławski-wywiad

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic (gość), 07.03.10, 12:15:41

Szanowny Panie Prawdomówny,
uprzejmie prosimy o następną biografię ...może tym razem niech się Pan zaprzyjaźni z Adamem Michnikiem.Będzie o czym poczytać!?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Domosławski-wywiad

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic (gość), 07.03.10, 12:15:12

Szanowny Panie Prawdomówny,
uprzejmie prosimy o następną biografię ...może tym razem niech się Pan zaprzyjaźni z Adamem Michnikiem.Będzie o czym poczytać!?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ta ksiązka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

barabara (gość), 04.03.10, 05:32:59

Ta książka sprawia.ze patrzymy na jej autora,o co przecież głównie mu chodzilo.I cóz widzimy?Klinicznie czysty SYNDROM RK.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Za mojej młodości takich ludzi jak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obiektyw (gość), 02.03.10, 10:00:34

pan Domosławski nazywano po prostu świniami i kapusiami! Ot co...

odpowiedzi (0)

skomentuj

O empatii

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kamila (gość), 02.03.10, 00:35:03

Słucham wypowiedzi w mediach p. Domosławskiego, czytam kolejny jego wywiad i mam taka smutna refleksję, bo już jestem po lekturze "Kapuściński non-fiction": szkoda, że te wszystkie zapewnienia o ciepłych uczuciach p. Domosławskiego wobec Ryszarda Kapuscińskiego nie znalazły większego odbicia w jego książce, która musi się bronić sama; najgorętsze deklaracje autora nam, czytelnikom, nie wystarczą. A tak się składa, że najwięcej o książce mówi jej autor, jakby te ponad 600 stron nie mogło się obronić samo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.