sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Platforma spróbuje odbić telewizję jeszcze przed wakacjami

Platforma spróbuje odbić telewizję jeszcze przed wakacjami

(© Bartek Kosiński/Polskapresse)

Polska Anita Czupryn

2010-02-23 20:23:06, aktualizacja: 2010-02-24 23:04:39

Plan przejęcia TVP istnieje w PO już od jakiegoś czasu. Ale po rezygnacji Donalda Tuska z kandydowania na prezydenta sprawą pilną stało się uniemożliwienie PiS i SLD wykorzystywania telewizji do kampanii wyborczej. Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Polska", atak odbicia telewizji miałby nastąpić jeszcze przed wakacjami.

Wówczas minister skarbu jako właściciel spółki miałby wprowadzić do spółki bądź zarząd komisaryczny, bądź likwidatora. A obecne, i to poważne, kłopoty finansowe telewizji doskonale się w ten plan wpisują.

Oto pod wielkim znakiem zapytania stoi kredyt 100 mln zł, o jaki już od kilku miesięcy stara się TVP. - Kredyt miał być kołem zamachowym, który pozwoliłby spółce przetrwać tragiczne pod względem dochodów styczeń i luty i związać koniec z końcem - mówi jeden z członków rady nadzorczej TVP.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Jak dowiedziała się "Polska", bank Pekao SA, który miał kredytu udzielić, domaga się zabezpieczenia w postaci ustanowienia hipoteki na siedzibę spółki przy ul. Woronicza. Ale sprawa hipoteki nie została załatwiona. - Cały czas toczą się procedury. Jeśli telewizja uzupełni braki, umowa zostanie zrealizowana - mówi nam Arkadiusz Mierzwa, rzecznik prasowy Pekao SA.

Z kolei w radzie nadzorczej usłyszeliśmy, że TVP warunku nie spełnia, bo nie dość, że hipoteka na nieruchomości nie jest ustanowiona i nie zrobi się tego z dnia na dzień, to na dodatek bank żąda zabezpieczenia w wielkości trzykrotnej wartości kredytu. Co prawda rada nadzorcza wydała już zgodę zarządowi na oddanie siedziby TVP pod zastaw kredytu. Zarząd miał też opinię prawną, z której wynikało, że do wzięcia kredytu nie potrzebuje zgody właściciela spółki - ministra skarbu. Po kontroli NIK prawnicy zmienili jednak zdanie. Okazało się, że źle interpretowali przepisy i taka zgoda jest niezbędna.

Procedura znów się wydłużyła i na razie ani w radzie nadzorczej, ani w zarządzie nie ma pewności, na jakim etapie utknęła sprawa tej zgody. - Wniosek o zgodę do ministerstwa nie dotarł - mówi Maciej Wewiór, rzecznik prasowy ministra Aleksandra Grada. - Nie ma takiej możliwości, aby minister Grad się na to zgodził - uwa_ża z kolei jeden z polityków Platformy.

Ale na tym kłopoty TVP się nie kończą. Już od jakiegoś czasu spółka ma problemy z płatnościami firmom producenckim, które na zlecenie TVP produkują filmy. TVP chwali się nowościami i zapowiada je w ramówce (np. "Licencję na wychowanie"), tymczasem zwleka z podpisaniem umów z producentami, choć odcinki już powstają. Większe firmy producenckie wolą usprawiedliwiać TVP, bo wciąż zależy im na kontraktach. Ale dla małych firm brak opłaconych przez TVP faktur oznacza duże kłopoty.

- W ubiegłym roku poprzedni prezes Piotr Farfał podjął uchwałę o przedłużeniu płatności faktur z 7 dni do 30. W tej chwili nawet ten wydłużony czas nie jest przestrzegany, a jeśli już TVP płaci, to nie całość, ale dzieli kwoty na części. Takiej sytuacji jeszcze nigdy nie było i liczymy się z tym, że część firm producenckich upadnie - mówi "Polsce" producent jednego z popularnych seriali.

- Z pewnością w niesławie kończy się pewien model telewizji publicznej - podsumowuje sytuację medioznawca prof. Maciej Mrozowski, który dodaje, że jeszcze dwa lata temu nigdy by się nie spodziewał, że może nastąpić taki rozkład telewizji.

A ten rozkład biegnie dwutorowo. Z jednej strony przyśpieszyły go zapowiedzi o likwidacji abonamentu, w obliczu czego nawet najzdolniejsi menedżerowie byliby bezradni. Z drugiej jednak strony telewizyjne intrygi i spiski, odwoływania jednych i powroty innych pokazują, że obecna koalicja PiS-SLD jest koalicją praktyczną, nastawioną na to, by wyrwać z publicznych pieniędzy, ile jeszcze się da, no i dociągnąć do wyborów. Dziś i dla medioznawców nie ulega już wątpliwości, że sytuacja w telewizji powinna zostać uregulowana z zewnątrz.

Oczywiście TVP nie padnie z miesiąca na miesiąc, ale będzie zmuszona na przykład ograniczyć emisję programów do czterech godzin dziennie.

Wczoraj minister kultury Bogdan Zdrojewski otrzymał projekt ustawy medialnej, nad którą pracowały środowiska twórcze, i uznał, że jest to już płaszczyzna do poważnej rozmowy. Stąd też w przyszłym tygodniu projekt stanie na debacie i jest polityczna wola, aby przyjąć go, i to jak najszybciej.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (22)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

wvliky@epnfwj.com

obnuax (gość) 13.07.11, 15:13:57

hH7bYX ixgvfzvvfxay, [url=http://iotzoufniyzg.com/]iotzoufniyzg[/url], [link=http://dvxkosmzchnw.com/]dvxkosmzchnw[/link], http://zevupfqwgaxa.com/

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Misja tak

spokojny 25.02.10, 08:54:09

Misja tak czyli niech będzie Hamlet 3 godziny, bez reklam od 20-tej do 23-ciej. Na to wystarczy j e d e n państwowy program a nie powtarzanie przez 2-kę to co wczoraj było w jedynce a przez Polonię to co było w 2-ce. Na to szkoda naszych pieniędzy.

Abonament radiowo-telewizyjny w Polsce to bzdura. Takiego nie było
nawet w ZSRR i nie ma w obecnej Rosji. Płacisz tylko co miesiąc za podłączenie
do anteny zbiorczej. W Moskwie np. wynosi to obecnie 43 ruble miesięcznie za podłączenie do anteny, umożliwiającej oglądanie 18 kanałów telewizyjnych, ale jeśli korzystasz z własnej anteny – domowej czy zewnętrznej, to nic nie płacisz.


0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

TVP

Robert H. (gość) 24.02.10, 22:04:52

Zgadzam się z Kazimierzem. Gdyby Po chciała przejąć TVP dałaby te 800 mln złotych dotacji wg projektu SLD. Najwyżej powiększyłaby dług publiczny.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

głupoty pani wyPiSuje

Kazimierz (gość) 24.02.10, 21:28:31

gdyby PO chciało mediów publicznych juz by je dawno miało SLD zawsze przebierało nózkami w tej sprawie ,PO nie potrzebne sa nieobiektywne media publiczne zawsze takie będą ,są teraz bo ma je pisolew a gdyby je przejęła to by im kadzili a lud tego nie kupuje

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Telewizaja "publiczna"

Robert H. (gość) 24.02.10, 16:55:53

TVP 1, TVP 2, TVP Polonia, TVP Info, TVP Sport, TVP HD, TVP Kultura, ośrodki regionalne, Telewizja Biełsat (nadawana w języku białoruskim dla Białorusinów za nasze pieniądze), setki stanowisk kierowniczych, bajońskie odprawy dla kolejnych prezesów i dyrektorów, ciągle żądania związków zawodowych - jaka firma to udźwignie finansowo? I do tego wszystkiego służba kolejnym ekipom politycznym, którzy mają swoje wymagania personalne i programowe. Jedyne wyjście to kontrolowany upadek (jak w przypadku General Motors) i ponowne zbudowanie czegoś na kształt niedużej fachowo zarządzanej telewizji (dopuszczam tu dotacje budżetowe), która faktycznie będzie prowadzić misję: programy kulturalne, edukacyjne, dziecięce, sportowe bardziej ambitne filmy, obiektywne informacje oraz programy publicystyczne nastawione na tłumaczenie rzeczywistości ani nie szczucie przeciwko przeciwnikom politycznym. Czy coś takiego jest możliwe?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

TVP

Maniek (gość) 24.02.10, 15:11:49

Przestałem to coś oglądać ok. 2 lat temu. Dla równowagi nie oglądam też programów informacyjnych w TV komercyjnych. TVN 24 to taki bardziej kolorowy Fakt. Wiedzę o świecie czerpię z internetu. Jeśli chodzi o propozycje w TVP np. filmowe - to same odgrzewane kotlety. Nie jest mi żal TVP, na taką sytuację ciężko pracowali zarówno politycy, jak również zarządzający tą bizantyjską strukturą. Szkoda mi tylko średniego personelu technicznego - niestety będą musieli sobie poszukać sobie pracy. Niestety upadek czeka za kilka lat PKP, górnictwo oraz pocztę. Do globalizacji i wolnego rynku nie dostosowali się, mimo że mieli 20 lat. Dopłacanie do tego interesu tylko spowalnia agonię. A szkoda bo w niektórych krajach poradzono sobie z modernizacją tych molochów np. w Czechach.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Jestem za likwidacją telewizji publicznej.

pdf (gość) 24.02.10, 12:34:19

Niczemu nie służy, poza trampoliną dla pseudo gwiazd od prognoz pogody, teleturnieji i pożal się boże aktorów serialowych. Prezentuje żenujący poziom. Pożera ogromne, nasze pieniądze. I jest tylko narzędziem propagandy wyżej wymienionych oraz tzw. klasy politycznej.
Co innego radio.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Po co w ogóle media tzw. publiczne?

spokojny 24.02.10, 10:08:59

Po co w ogóle media tzw. publiczne?

Ileż w nich marnotrawstwa podatniczych pieniędzy
nie mowiąc już o nonsensowności abonamentu
radiowo-telewizyjnego.

Przecież media papierowe (prasa, książki)
znakomicie sobie radzą bez wtrącania się
państwa. Czy rząd ma zacząć drukować
publiczne gazety, publiczne ksiażki
i ściągać za to abonament prasowo-książkowy albo
„papierową opłatę licencyjną od każdego kto umie czytać”?

A cóż takiego jest w RTV publicznym czego
nie ma na kanałach prywatnych? Na ekranie ten sam
Rambo tu i tam biega z karabinem a w radio
lecą te same "hity z satelity". A reklama na reklamie i reklamą pogania to gdzie ta misja pytam?

Szczytem kuriozalności jest utrzymywanie
telewizji "Polonia".

Proponuję: zlikwidować abonament RTV
i zredukować liczbę państwowych kanałów radiowych
do 1-go, telewizyjnych do 1-go i opłacać to
z budżetu (tylko misja w programie!);
zamiast dotychczasowego profilu TV Polonia
(odgrzewane kotlety z innych kanałów) nadawać
profesjonalny program w obcych językach promujący
Polskę.

I proszę o opublikowanie listy wydatków TVP wraz z płacami – to są nasze pieniądze.

Wywalić mi te reklamy z publicznych mediów, bo za to podatków płacić nie chcę!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Nie odbić ale zawłaszczyć

Bolek cienki (gość) 24.02.10, 09:34:25

Żakowski, Paradowska, Lis itp ścierwa do TVP. Wtedy będziemy mieli wielki świat.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

a kogo?

rychu (gość) 24.02.10, 09:20:43

ktoś jeszcze ogląda tvp? nie ma już chyba w polsce obszarów, gdzie można oglądać tylko jedynkę lub dwójkę.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 3 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama